Przodek czy nie przodek?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Tomku,
jak powinieneś zauważyć, podałem Jerzemu dane dot. ślubu rodziców Marianny i nazwiska są całkiem obce.. Marianna musiała opuścić rodzinną miejscowość sama lub z rodzeństwem, bo rodzice zmarli kolejno w 1885 i 1900 w miejscu urodzenia..
jak powinieneś zauważyć, podałem Jerzemu dane dot. ślubu rodziców Marianny i nazwiska są całkiem obce.. Marianna musiała opuścić rodzinną miejscowość sama lub z rodzeństwem, bo rodzice zmarli kolejno w 1885 i 1900 w miejscu urodzenia..
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Gdzie i kiedy zmarł Jan? Zaraz sprawdzę, czy ślubu nie ma w parafii młodej, bo nie wiadomo, skąd młody 
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1-0028.jpg
Czyli znamy jeszcze imię matki Jana.
Według aktu zgonu miał 66 lat, więc urodził się około 1860r., więc może Jan Wierzbicki był drugim mężem Marianny, a pierwszym był niejaki Kołodziejski?
W latach 1872-1884 brak małż. na nazwisko Wierzbicki + Szczęsna lub Kołodziejski + Szczęsna.
Dodam, że w parafii nie występuje w tych latach nazwisko Wierzbicki, ani Kołodziejski..
Czyli znamy jeszcze imię matki Jana.
Według aktu zgonu miał 66 lat, więc urodził się około 1860r., więc może Jan Wierzbicki był drugim mężem Marianny, a pierwszym był niejaki Kołodziejski?
W latach 1872-1884 brak małż. na nazwisko Wierzbicki + Szczęsna lub Kołodziejski + Szczęsna.
Dodam, że w parafii nie występuje w tych latach nazwisko Wierzbicki, ani Kołodziejski..
Ostatnio zmieniony pn 11 mar 2013, 19:16 przez Marynicz_Marcin, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
W aktach urodzenia dzieci występuję jako "z domu Kołodziejska" myślę więc,
że tak brzmiało nazwisko jej ojca.
Co do Jana - zachodzę w głowę w jaki sposób posługacze szpitalni zgłaszający zgon znali imię matki zmarłego, nie znając imienia ojca, miejsca urodzenia, a nawet konkretnego miejsca zamieszkania?
pozdrawiam
Jurek
że tak brzmiało nazwisko jej ojca.
Co do Jana - zachodzę w głowę w jaki sposób posługacze szpitalni zgłaszający zgon znali imię matki zmarłego, nie znając imienia ojca, miejsca urodzenia, a nawet konkretnego miejsca zamieszkania?
pozdrawiam
Jurek
W parafii Stromiec (mazowieckie) występuje zarówno nazwisko Wierzbicki, Szczęsna, jak i Kołodziejczyk, czy Kołodziej (patrz Geneteka). Występują dzieci Andrzeja i Józefy Szczęsnych (w urodzeniach i zgonach), jest też akt zgonu domniemanego ojca Marianny Andrzeja Szczęsnego (rok 1885).
Ciekawsze jest jednak to, w jakim celu Marianna przeniosła się ze Stromca do Płocka, a potem do Warszawy. Sama, czy za mężem? Odległość jest spora.
Maja
Ciekawsze jest jednak to, w jakim celu Marianna przeniosła się ze Stromca do Płocka, a potem do Warszawy. Sama, czy za mężem? Odległość jest spora.
Maja
- Tomek_Wojtaszek

- Posty: 168
- Rejestracja: ndz 30 paź 2011, 00:59
Zaraz, zaraz. Może na wstępie ustalmy. Jak dla Ciebie - Panie Tomku. Bez urazy, ale "kolegów", to ja sobie sam dobieram i zazwyczaj robię to starannie.Marynicz_Marcin pisze:Tomku,
Tu pełna zgoda. Nie zauważyłem, bo nie czytam Twoich postów. Zwykle nie wnoszą niczego konstruktywnego do dyskusji, bywają infantylne, a czasem szczeniackie. Ale skoro się uparłeś, to przeczytałem.jak powinieneś zauważyć, podałem Jerzemu dane dot. ślubu rodziców Marianny i nazwiska są całkiem obce.. Marianna musiała opuścić rodzinną miejscowość sama lub z rodzeństwem, bo rodzice zmarli kolejno w 1885 i 1900 w miejscu urodzenia..
I przykro mi, ale:
1) nie mam żadnej gwarancji, że podane przez Ciebie dane zostały odczytane właściwie.
2) nawet jeśli właściwie, to (kłania się czytanie ze zrozumieniem - przyda się na maturze!) upieranie się, że to na pewno dane rodziców Marianny Wierzbickiej - krewnej Pana Jerzego - są najprostszą drogą do genealogii kreatywnej. Bo biorąc pod uwagę nazwisko i imię osoby poszukiwanej, opcji może być znacznie więcej. A zbieżność pewnych danych w akcie zgonu - przypadkowa.
Zamiast mentorskiego tonu zalecam trochę pokory i znacznie więcej poloru.
(-) Tomek Wojtaszek
P.S. Na pomysł, będący ostatnim przebłyskiem Twojego młodzieńczego geniuszu, wpadła wcześniej Pani Maja. Powinieneś był to zauważyć.
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
Niestety, nie wiemy właśnie czy Marianna ze Stromca to "moja" Marianna, a biorąc pod uwagę powszechność nazwiska mogą to być zupełnie inne osoby.
Trochę to skomplikowane i przy obecnym stanie wiedzy - chyba nie do wyjaśnienia. Chyba, że przypadkiem natknę się gdzieś na akt ślubu Jana i Marii/Marianny i wiek będzie pasował...
pozdrawiam serdecznie
Jurek
Trochę to skomplikowane i przy obecnym stanie wiedzy - chyba nie do wyjaśnienia. Chyba, że przypadkiem natknę się gdzieś na akt ślubu Jana i Marii/Marianny i wiek będzie pasował...
pozdrawiam serdecznie
Jurek
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Nie martw się, nie chciałbym mieć wśród znajomych takiej osoby jak Tyvoytashek pisze: Zaraz, zaraz. Może na wstępie ustalmy. Jak dla Ciebie - Panie Tomku. Bez urazy, ale "kolegów", to ja sobie sam dobieram i zazwyczaj robię to starannie.
Widocznie za krótko na tym forum jesteś, bo chyba nie znasz zasad tego forum, że nikt sobie tutaj nie Panuje.
To po co wchodzisz w wątek, nie czytając postów w nim zawartych?Tu pełna zgoda. Nie zauważyłem, bo nie czytam Twoich postów. Zwykle nie wnoszą niczego konstruktywnego do dyskusji, bywają infantylne, a czasem szczeniackie. Ale skoro się uparłeś, to przeczytałem.
I przykro mi, ale:
1) nie mam żadnej gwarancji, że podane przez Ciebie dane zostały odczytane właściwie.
Pomagam Jerzemu, nie Tobie, więc nie musisz mieć żadnej pewności.
Uwielbiam, gdy ktoś wie lepiej ode mnie ! Skąd ta pewność, że do matury przystąpię?2) nawet jeśli właściwie, to (kłania się czytanie ze zrozumieniem - przyda się na maturze!) upieranie się, że to na pewno dane rodziców Marianny Wierzbickiej - krewnej Pana Jerzego - są najprostszą drogą do genealogii kreatywnej. Bo biorąc pod uwagę nazwisko i imię osoby poszukiwanej, opcji może być znacznie więcej. A zbieżność pewnych danych w akcie zgonu - przypadkowa.
To w rzeczywistości lepiej nic nie robić, bo skoro sprawdzam trop zawarty w metryce zgonu i wielkie oburzenie, bo jak ja mogę się upierać przy tym ?! Niech Jerzy zadecyduje co z tym fantem zrobić, a także, czy informacje ode mnie będę mu potrzebne.
Ja z kolei proponuję popracować nad sobą, a później kogoś pouczać.Zamiast mentorskiego tonu zalecam trochę pokory i znacznie więcej poloru.
[/quote]
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
- Tomek_Wojtaszek

- Posty: 168
- Rejestracja: ndz 30 paź 2011, 00:59
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Stary człowieku(?),
nie zniżysz się niżej, bo i tak już jesteś wystarczająco nisko. Mam wrażenie, że niektórych myślenie boli, ale cóż mam poradzić na osobę, która uważa się za ideał i próbuje szkolić innych.
nie zniżysz się niżej, bo i tak już jesteś wystarczająco nisko. Mam wrażenie, że niektórych myślenie boli, ale cóż mam poradzić na osobę, która uważa się za ideał i próbuje szkolić innych.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
- Tomek_Wojtaszek

- Posty: 168
- Rejestracja: ndz 30 paź 2011, 00:59
Szkolić, to próbowałeś Ty. A uwagi o myśleniu weź do siebie. Bo to Ty robiłeś błędne założenia i wyciągałeś błędne wnioski. Poczytaj posty np. Autora pytania.Marynicz_Marcin pisze:Mam wrażenie, że niektórych myślenie boli, ale cóż mam poradzić na osobę, która uważa się za ideał i próbuje szkolić innych.
I pokory, pokory, pokory!
Z mojej strony EOT
(-) Tomek Wojtaszek
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Ha Ha ! A to dobre ! Że niby kogo próbowałem szkolić? 
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Sroczkiewicz_Władysław
- Posty: 3
- Rejestracja: pn 11 mar 2013, 20:21