Akt USC a parafialny - prośba o wyjaśnienie
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
Akt USC a parafialny - prośba o wyjaśnienie
Witam
Mam jeszcze jedną zagwozdkę, mam nadzieję, że z Waszą pomocą uda
się ją wyjaśnić:)
Akt narodzenia dziecka (z USC) został spisany w lutym 1926, w akcie tym ojciec zeznał, że syn narodził się w styczniu 1923, a chrztu "dopełniono wkrótce po urodzeniu". Jaką więc datę będzie miał akt z księgi parafialnej?
Czy mogą występować jakieś różnice w obu aktach? Rozumiem, że jeżeli chrzest w księdze parafialnej będzie odnotowany np w jeszcze w styczniu 1923 ("wkrótce po urodzeniu"), to datę narodzin z aktu USC będzie można w zasadzie traktować jako pewną?
Zainteresowałem się tym dlatego, że brat tej osoby (zgodnie z aktem z USC, spisanym trzy miesiące później) miał urodzić się w lipcu 1922 r. Coś więc się nie zgadza:) Albo ojciec pomylił się lub wprowadził w błąd spisującego, albo to spisujący coś przekręcił w którymś z obu aktów.
pozdrawiam serdecznie,
Jurek
Mam jeszcze jedną zagwozdkę, mam nadzieję, że z Waszą pomocą uda
się ją wyjaśnić:)
Akt narodzenia dziecka (z USC) został spisany w lutym 1926, w akcie tym ojciec zeznał, że syn narodził się w styczniu 1923, a chrztu "dopełniono wkrótce po urodzeniu". Jaką więc datę będzie miał akt z księgi parafialnej?
Czy mogą występować jakieś różnice w obu aktach? Rozumiem, że jeżeli chrzest w księdze parafialnej będzie odnotowany np w jeszcze w styczniu 1923 ("wkrótce po urodzeniu"), to datę narodzin z aktu USC będzie można w zasadzie traktować jako pewną?
Zainteresowałem się tym dlatego, że brat tej osoby (zgodnie z aktem z USC, spisanym trzy miesiące później) miał urodzić się w lipcu 1922 r. Coś więc się nie zgadza:) Albo ojciec pomylił się lub wprowadził w błąd spisującego, albo to spisujący coś przekręcił w którymś z obu aktów.
pozdrawiam serdecznie,
Jurek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
ASC były sporządzane w dwóch egzemplarzach, jednobrzmiących
jeśli różnice to z błędów wynikają
dopiski - ciut inaczej, tez powinny być takie same, ale "nie do końca to prawda", bywają w "parafialnym" / pierwopisie nieobowiązujące w "sądowym wtóropisie"..obowiązkowe zresztą też
pooglądaj dostępne kopie, bywają dostępne obie tych samych ASC
przykład
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 9-3201.jpg
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 6-3201.jpg
i inne np z warszawskich (w metryki i w metryki, lub w metryki i szwa)
jeśli różnice to z błędów wynikają
dopiski - ciut inaczej, tez powinny być takie same, ale "nie do końca to prawda", bywają w "parafialnym" / pierwopisie nieobowiązujące w "sądowym wtóropisie"..obowiązkowe zresztą też
pooglądaj dostępne kopie, bywają dostępne obie tych samych ASC
przykład
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 9-3201.jpg
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 6-3201.jpg
i inne np z warszawskich (w metryki i w metryki, lub w metryki i szwa)
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
Dziękuję. A co z chrztem? Jeżeli był on "wkrótce po urodzeniu" a akt spisano 3 lata później to przecież musiał być jakiś ślad, potwierdzenie, że ten chrzest się w ogóle odbył. Czy wystarczyło, że jedynie chrzestni potwierdzili przy spisywaniu, że byli wtedy rzeczywiście chrzestnymi?
pozdrawiam
Jurek
pozdrawiam
Jurek
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Chrzest mógł być np z wody albo mógł go dokonać ksiądz będący np w okolicy a niekoniecznie mający dostęp do możliwości zapisania aktu w ksiedze.
Często mi się trafiają takie akty spisane po dłuższym czasie ale fakt, że chrzty odbywają się przy spisywaniu. Jednak widziałam też zapisy o chrzcie z wody i wtedy ksiądz niejako to tylko potwierdzał zapisem.
Często mi się trafiają takie akty spisane po dłuższym czasie ale fakt, że chrzty odbywają się przy spisywaniu. Jednak widziałam też zapisy o chrzcie z wody i wtedy ksiądz niejako to tylko potwierdzał zapisem.
Pozdrawiam
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
- Tomorowicz_Wojciech

- Posty: 105
- Rejestracja: wt 24 lis 2009, 17:42
Jurku, jeżeli chrzest był w 1826 to powinieneś poszukać zgłoszenie z USC ze stycznia 1823 (jeżeli takowe jest dostępne). Sam chrzest mógł być z wody w domu ale narodziny dziecka powinny być zgłoszone w USC. Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że zgłoszenia w USC są rzetelniejszym dowodem na datę urodzenia niż chrzty kościelne. Nie liczyłem dokładnie ale tak z grubsza ponad 50 % dat urodzenia poprzednio zapisanych na podstawie aktu urodzenia z kościoła musiałem zmienić gdy dotarłem do zgłoszenia dziecka w USC (piszę oczywiście o latach 1808-1825 i Warszawie). Szukaj więc dokumentu zgłoszenia dziecka z 1823. Jeżeli chodzi o Warszawę to jedynie w cyrkule 3, 4 i 8 brak tego rocznika - miałbyś wtedy pecha.
Pozdrawiam
Wojciech Tomorowicz
Wojciech Tomorowicz
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Tomorowicz_Wojciech

- Posty: 105
- Rejestracja: wt 24 lis 2009, 17:42
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa