Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Zagadka jest taka: po dłuższych poszukiwaniach odnalazłam wreszcie akt małżeństwa moich przodków: Adama Karwowskiego z Franciszką Karwowską. W akcie tym jednak Franciszka jest wpisana jako Grabowska, a na dodatek takim nazwiskiem podpisuje się pod aktem. We wszystkich pozostałych aktach, w których występuje, jest wymieniona jako "z domu także Karwowska", a wymienionych przez nią w akcie rodziców Kajetana i Ewę Lipską można znaleźć w spisach Karwowskich z Karwowa.
Zakładam, że problemem nie jest tutaj, że Franciszka nie wiedziała, jak się nazywa. O co więc mogło chodzić? Czy chcieli uniknąć załatwiania dyspensy ze względu na spokrewnienie (jeszcze nie wiem, jak bliskie) lub załatwiania innych formalności, które wiązały się z wyjazdem do Karwowa? Ślub miał miejsce w Warszawie, więc do rodzinnych stron był kawałek drogi.
Pozdrawiam,
Anna
Zakładam, że problemem nie jest tutaj, że Franciszka nie wiedziała, jak się nazywa. O co więc mogło chodzić? Czy chcieli uniknąć załatwiania dyspensy ze względu na spokrewnienie (jeszcze nie wiem, jak bliskie) lub załatwiania innych formalności, które wiązały się z wyjazdem do Karwowa? Ślub miał miejsce w Warszawie, więc do rodzinnych stron był kawałek drogi.
Pozdrawiam,
Anna
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
A to na 100% ta sama panna?
Pozdrawiam
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Hipoteza ciekawa i prawdopodobna.
Co mówią alegaty, czyli załączniki do ślubu? Jeśli było to celowe, to powinien być akt znania gdzie świadkowie zeznają, że Franciszka urodziła się jako Grabowska. Jeśli jednak będzie odpis aktu urodzenia/chrztu z tym nazwiskiem i z treści będzie wynikało, że akt sporządzony wkrótce po urodzeniu, to może tylko zbieżność imion?
Co mówią alegaty, czyli załączniki do ślubu? Jeśli było to celowe, to powinien być akt znania gdzie świadkowie zeznają, że Franciszka urodziła się jako Grabowska. Jeśli jednak będzie odpis aktu urodzenia/chrztu z tym nazwiskiem i z treści będzie wynikało, że akt sporządzony wkrótce po urodzeniu, to może tylko zbieżność imion?
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Z którego roku jest ten akt?
i Franciszka panną była - o tym nie piszesz czy [kawaler - panna]- [kawaler -wdowa]
Gdzie można znaleźć aby doczytać?
Krystyna
i Franciszka panną była - o tym nie piszesz czy [kawaler - panna]- [kawaler -wdowa]
Zasoova pisze: odnalazłam wreszcie akt małżeństwa moich przodków: Adama Karwowskiego z Franciszką Karwowską. W akcie tym jednak Franciszka jest wpisana jako Grabowska
Gdzie można znaleźć aby doczytać?
___Zasoova pisze:We wszystkich pozostałych aktach, w których występuje, jest wymieniona jako "z domu także Karwowska", a wymienionych przez nią w akcie rodziców Kajetana i Ewę Lipską można znaleźć w spisach Karwowskich z Karwowa.
Krystyna
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Posiadam akt urodzenia ich dziecka, wiek zgadza się z dokładnością do 3 lat, ale zgadza się także charakterystyczny zawód ojca - dróżnik, nie tak częsty, dalej mam akt ślubu dziecka, na pewno tego samego dziecka oraz akt zgonu Franciszki. We wszystkich tych aktach jest panieńskie nazwisko Franciszki: Karwowska.
Na tej stronie jest spis Karwowskich z Karwowa: http://www.katalogszlachty.com/index.ph ... &showall=1
Pojawia się tam para Kajetan i Ewa Lipska, czyli rodzice podani przez Franciszkę w akcie ślubu. Wiek i miejsce urodzenia Franciszki wg mnie potwierdzają, że chodzi o tę samą parę.
Tutaj jest akt slubu Franciszki z Adamem, panna i kawaler, rok 1836, Warszawa Św. Krzyż: http://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/1 ... 2f0HIgyFdA
Do alegat jeszcze nie dotarlam, ale może to być słuszny kierunek. Czy alegaty do Św. Krzyża są gdzieś online?
Pozdrawiam,
Anna
Na tej stronie jest spis Karwowskich z Karwowa: http://www.katalogszlachty.com/index.ph ... &showall=1
Pojawia się tam para Kajetan i Ewa Lipska, czyli rodzice podani przez Franciszkę w akcie ślubu. Wiek i miejsce urodzenia Franciszki wg mnie potwierdzają, że chodzi o tę samą parę.
Tutaj jest akt slubu Franciszki z Adamem, panna i kawaler, rok 1836, Warszawa Św. Krzyż: http://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/1 ... 2f0HIgyFdA
Do alegat jeszcze nie dotarlam, ale może to być słuszny kierunek. Czy alegaty do Św. Krzyża są gdzieś online?
Pozdrawiam,
Anna
-
wolenski_pipis

- Posty: 355
- Rejestracja: wt 05 kwie 2011, 19:42
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
W pracy nad „Herbarzem szlachty łukowskiej na Lubelszczyźnie” , tomy I-III , trafiłem na liczne zjawisko przydomków szlacheckich z końcówką „ski”. Większość szlachty, zwłaszcza w parafiach Trzebieszów i Zbuczyn, w aktach parafialnych występuje jedynie z przydomkiem . W przypadku przydomka z końcówką „ski”, wydaje się, że mamy do czynienia z tak zwaną nieznaną szlachtą. Zdarza się też, że powstają przydomki tożsame z nazwiskami rdzennych rodzin łukowskich lub podlaskich. A to, może wprowadzać zamieszanie i kierować badania genealogiczne na ślepy tor. Np. Krasuscy, posługiwali się 9 przydomkami z końcówką "ski". część z nich była tożsama z nazwiskami sąsiadów bliższych i dalszych. Tak też mogło być z Karwowskimi. Karwowscy mieszkajacy w ziemi łukowskiej posługiwali się 63 przydomkami. Możliwe, że panna młoda posłużyła się przydomkiem rodzinnym, co było w tym czasie normą. Trzeba to sprawdzić.
Pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt.
Marek Woliński
Pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt.
Marek Woliński
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Anno,
--- A co stoi na przeszkodzie aby odszukać akt urodzenia Franciszki Grabowskiej lub jak chcesz Karwowskiej? Masz przecież dane urodzona 1812r, podana jest miejscowość.
Nie szukałaś czy brak dokumentów?
--- W akcie ślubu przy Adamie Karwowskim napisano, że Szlachetnie Urodzony i wtedy rozumiem, że zaglądasz do katalogu szlachty , ale przy Franciszce brak takiego określenia. Zrobiłaś założenie, że była Szlachetnie Urodzona ale mogła i nie być.
___
Krystyna
--- A co stoi na przeszkodzie aby odszukać akt urodzenia Franciszki Grabowskiej lub jak chcesz Karwowskiej? Masz przecież dane urodzona 1812r, podana jest miejscowość.
Nie szukałaś czy brak dokumentów?
--- W akcie ślubu przy Adamie Karwowskim napisano, że Szlachetnie Urodzony i wtedy rozumiem, że zaglądasz do katalogu szlachty , ale przy Franciszce brak takiego określenia. Zrobiłaś założenie, że była Szlachetnie Urodzona ale mogła i nie być.
-- Nie za bardzo mam czas na przeszukiwanie strony o Karwowskich aby odszukać to o czym piszesz ale przypuszczam, że na stronie o Karwowskich występuje Kajetan Karwowski nie Grabowski i żona jego Ewa z Lipskich a jednak w akcie ślubu Franciszki zapisani rodzice Franciszki to …Kajetana i Ewy z Lipskich małżonków Grabowskich….Zasoova pisze: Na tej stronie jest spis Karwowskich z Karwowa: http://www.katalogszlachty.com/index.ph ... &showall=1
Pojawia się tam para Kajetan i Ewa Lipska, czyli rodzice podani przez Franciszkę w akcie ślubu. Wiek i miejsce urodzenia Franciszki wg mnie potwierdzają, że chodzi o tę samą parę.
___
Krystyna
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Wg mojej wiedzy akty urodzenia zachowały się od 1834 roku dla tej parafii (Jedwabne).
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
W archiwum. W parafii może być więcej ksiąg.
Pozdrawiam
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Tak można długo. Wątek założyłam po to, żeby dowiedzieć się, czy ktoś spotkał się z przypadkiem celowego podania innych danych do jakiegoś aktu i jakie mogły być ku temu powody.
Pozdrawiam,
Anna
Pozdrawiam,
Anna
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
Tylko widzisz, jeśli okaże się, że to jednak dwie rózne panny to możnaby pomyśleć, że takim pytaniem próbujesz na siłę dopasować fakty do tego, co chcesz z nich wyczytać. Dlatego zasugerowałam kontakt z parafią. 
Pozdrawiam
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?
a jakie mogłyby być skutki prawne podania innych danych do dokumentu?Zasoova pisze:Tak można długo. Wątek założyłam po to, żeby dowiedzieć się, czy ktoś spotkał się z przypadkiem celowego podania innych danych do jakiegoś aktu i jakie mogły być ku temu powody.
O aktach małżeństwa możesz poczytać w Kodeksie Napoleona
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/ ... 7&dirids=1
Dział III p.70 w skrócie ..Urzędnik stanu cywilnego, każe sobie złożyć akt urodzenia każdego z przyszłych małżonków albo akt znania wydany przez Sędziego pokoju.
Wspomniał nieco wyżej o tym Darek.
___
Krystyna
