Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Zasoova

Sympatyk
Posty: 136
Rejestracja: pt 09 mar 2012, 20:38

Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: Zasoova »

Zagadka jest taka: po dłuższych poszukiwaniach odnalazłam wreszcie akt małżeństwa moich przodków: Adama Karwowskiego z Franciszką Karwowską. W akcie tym jednak Franciszka jest wpisana jako Grabowska, a na dodatek takim nazwiskiem podpisuje się pod aktem. We wszystkich pozostałych aktach, w których występuje, jest wymieniona jako "z domu także Karwowska", a wymienionych przez nią w akcie rodziców Kajetana i Ewę Lipską można znaleźć w spisach Karwowskich z Karwowa.

Zakładam, że problemem nie jest tutaj, że Franciszka nie wiedziała, jak się nazywa. O co więc mogło chodzić? Czy chcieli uniknąć załatwiania dyspensy ze względu na spokrewnienie (jeszcze nie wiem, jak bliskie) lub załatwiania innych formalności, które wiązały się z wyjazdem do Karwowa? Ślub miał miejsce w Warszawie, więc do rodzinnych stron był kawałek drogi.

Pozdrawiam,
Anna
Słomińska_Dominika

Sympatyk
Ekspert
Posty: 701
Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
Lokalizacja: Pow. Grójecki

Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: Słomińska_Dominika »

A to na 100% ta sama panna?
Pozdrawiam
Dominika

Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: dpawlak »

Hipoteza ciekawa i prawdopodobna.
Co mówią alegaty, czyli załączniki do ślubu? Jeśli było to celowe, to powinien być akt znania gdzie świadkowie zeznają, że Franciszka urodziła się jako Grabowska. Jeśli jednak będzie odpis aktu urodzenia/chrztu z tym nazwiskiem i z treści będzie wynikało, że akt sporządzony wkrótce po urodzeniu, to może tylko zbieżność imion?
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał podziękowania: 5 times

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: kwroblewska »

Z którego roku jest ten akt?
i Franciszka panną była - o tym nie piszesz czy [kawaler - panna]- [kawaler -wdowa]
Zasoova pisze: odnalazłam wreszcie akt małżeństwa moich przodków: Adama Karwowskiego z Franciszką Karwowską. W akcie tym jednak Franciszka jest wpisana jako Grabowska

Gdzie można znaleźć aby doczytać?
Zasoova pisze:We wszystkich pozostałych aktach, w których występuje, jest wymieniona jako "z domu także Karwowska", a wymienionych przez nią w akcie rodziców Kajetana i Ewę Lipską można znaleźć w spisach Karwowskich z Karwowa.
___
Krystyna
Zasoova

Sympatyk
Posty: 136
Rejestracja: pt 09 mar 2012, 20:38

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: Zasoova »

Posiadam akt urodzenia ich dziecka, wiek zgadza się z dokładnością do 3 lat, ale zgadza się także charakterystyczny zawód ojca - dróżnik, nie tak częsty, dalej mam akt ślubu dziecka, na pewno tego samego dziecka oraz akt zgonu Franciszki. We wszystkich tych aktach jest panieńskie nazwisko Franciszki: Karwowska.

Na tej stronie jest spis Karwowskich z Karwowa: http://www.katalogszlachty.com/index.ph ... &showall=1
Pojawia się tam para Kajetan i Ewa Lipska, czyli rodzice podani przez Franciszkę w akcie ślubu. Wiek i miejsce urodzenia Franciszki wg mnie potwierdzają, że chodzi o tę samą parę.

Tutaj jest akt slubu Franciszki z Adamem, panna i kawaler, rok 1836, Warszawa Św. Krzyż: http://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/1 ... 2f0HIgyFdA

Do alegat jeszcze nie dotarlam, ale może to być słuszny kierunek. Czy alegaty do Św. Krzyża są gdzieś online?

Pozdrawiam,
Anna
wolenski_pipis

Sympatyk
Posty: 355
Rejestracja: wt 05 kwie 2011, 19:42

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: wolenski_pipis »

W pracy nad „Herbarzem szlachty łukowskiej na Lubelszczyźnie” , tomy I-III , trafiłem na liczne zjawisko przydomków szlacheckich z końcówką „ski”. Większość szlachty, zwłaszcza w parafiach Trzebieszów i Zbuczyn, w aktach parafialnych występuje jedynie z przydomkiem . W przypadku przydomka z końcówką „ski”, wydaje się, że mamy do czynienia z tak zwaną nieznaną szlachtą. Zdarza się też, że powstają przydomki tożsame z nazwiskami rdzennych rodzin łukowskich lub podlaskich. A to, może wprowadzać zamieszanie i kierować badania genealogiczne na ślepy tor. Np. Krasuscy, posługiwali się 9 przydomkami z końcówką "ski". część z nich była tożsama z nazwiskami sąsiadów bliższych i dalszych. Tak też mogło być z Karwowskimi. Karwowscy mieszkajacy w ziemi łukowskiej posługiwali się 63 przydomkami. Możliwe, że panna młoda posłużyła się przydomkiem rodzinnym, co było w tym czasie normą. Trzeba to sprawdzić.

Pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt.
Marek Woliński
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał podziękowania: 5 times

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: kwroblewska »

Anno,

--- A co stoi na przeszkodzie aby odszukać akt urodzenia Franciszki Grabowskiej lub jak chcesz Karwowskiej? Masz przecież dane urodzona 1812r, podana jest miejscowość.
Nie szukałaś czy brak dokumentów?

--- W akcie ślubu przy Adamie Karwowskim napisano, że Szlachetnie Urodzony i wtedy rozumiem, że zaglądasz do katalogu szlachty , ale przy Franciszce brak takiego określenia. Zrobiłaś założenie, że była Szlachetnie Urodzona ale mogła i nie być.
Zasoova pisze: Na tej stronie jest spis Karwowskich z Karwowa: http://www.katalogszlachty.com/index.ph ... &showall=1
Pojawia się tam para Kajetan i Ewa Lipska, czyli rodzice podani przez Franciszkę w akcie ślubu. Wiek i miejsce urodzenia Franciszki wg mnie potwierdzają, że chodzi o tę samą parę.
-- Nie za bardzo mam czas na przeszukiwanie strony o Karwowskich aby odszukać to o czym piszesz ale przypuszczam, że na stronie o Karwowskich występuje Kajetan Karwowski nie Grabowski i żona jego Ewa z Lipskich a jednak w akcie ślubu Franciszki zapisani rodzice Franciszki to …Kajetana i Ewy z Lipskich małżonków Grabowskich….

___
Krystyna
Zasoova

Sympatyk
Posty: 136
Rejestracja: pt 09 mar 2012, 20:38

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: Zasoova »

Wg mojej wiedzy akty urodzenia zachowały się od 1834 roku dla tej parafii (Jedwabne).
Słomińska_Dominika

Sympatyk
Ekspert
Posty: 701
Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
Lokalizacja: Pow. Grójecki

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: Słomińska_Dominika »

W archiwum. W parafii może być więcej ksiąg.
Pozdrawiam
Dominika

Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Zasoova

Sympatyk
Posty: 136
Rejestracja: pt 09 mar 2012, 20:38

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: Zasoova »

Tak można długo. Wątek założyłam po to, żeby dowiedzieć się, czy ktoś spotkał się z przypadkiem celowego podania innych danych do jakiegoś aktu i jakie mogły być ku temu powody.

Pozdrawiam,
Anna
Słomińska_Dominika

Sympatyk
Ekspert
Posty: 701
Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
Lokalizacja: Pow. Grójecki

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: Słomińska_Dominika »

Tylko widzisz, jeśli okaże się, że to jednak dwie rózne panny to możnaby pomyśleć, że takim pytaniem próbujesz na siłę dopasować fakty do tego, co chcesz z nich wyczytać. Dlatego zasugerowałam kontakt z parafią. ;)
Pozdrawiam
Dominika

Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał podziękowania: 5 times

Re: Czy panna młoda mogła nie wiedzieć, jak się nazywa?

Post autor: kwroblewska »

Zasoova pisze:Tak można długo. Wątek założyłam po to, żeby dowiedzieć się, czy ktoś spotkał się z przypadkiem celowego podania innych danych do jakiegoś aktu i jakie mogły być ku temu powody.
a jakie mogłyby być skutki prawne podania innych danych do dokumentu?

O aktach małżeństwa możesz poczytać w Kodeksie Napoleona
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/ ... 7&dirids=1

Dział III p.70 w skrócie ..Urzędnik stanu cywilnego, każe sobie złożyć akt urodzenia każdego z przyszłych małżonków albo akt znania wydany przez Sędziego pokoju.

Wspomniał nieco wyżej o tym Darek.
___
Krystyna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”