Chrzcielne mezalianse?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Chrzcielne mezalianse?
Właśnie przeglądałem metrykę urodzenia mojego pra..dziadka. Nie wiem jak to się stało, że dziś dopiero uwagę moją zwrócili jego chrzestni - figury poprzedzone prefixami, których nie potrafię rozczytać, zresztą pisane skrótowo- Augustyn Kaczkowski i Marianna Kurpińska. Zdaje się że pierwszy to ksiądz z Wielunia, chrzestna to krewna proboszcza Wojkowskiego.
Metryka pochodzi z 1809 roku z parafii Wojków. Wojków był wsią kościelną.
Pra..dziadek natomiast był zwykłym rolnikiem.
Dlaczego więc jego chrzestni są wysoko urodzeni?
Kuba
Metryka pochodzi z 1809 roku z parafii Wojków. Wojków był wsią kościelną.
Pra..dziadek natomiast był zwykłym rolnikiem.
Dlaczego więc jego chrzestni są wysoko urodzeni?
Kuba
- kwroblewska

- Posty: 3391
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 10 times
Re: Chrzcielne mezalianse?
A nie możesz wstawić foto metryki – ewentualnie wyretuszuj nazwisko dziadka aby spróbować odczytać ‘prefixy” ?kotik7 pisze:Właśnie przeglądałem metrykę urodzenia mojego pra..dziadka. Nie wiem jak to się stało, że dziś dopiero uwagę moją zwrócili jego chrzestni - figury poprzedzone prefixami, których nie potrafię rozczytać, zresztą pisane skrótowo- Augustyn Kaczkowski i Marianna Kurpińska. Zdaje się że pierwszy to ksiądz z Wielunia, chrzestna to krewna proboszcza Wojkowskiego.
Metryka pochodzi z 1809 roku z parafii Wojków. Wojków był wsią kościelną.
Pra..dziadek natomiast był zwykłym rolnikiem.
Dlaczego więc jego chrzestni są wysoko urodzeni?
Kuba
Ksiądz nie zawsze pochodził z „wysoko urodzonych’ niższe funkcje kościelne/zakonne dostępne były także dla dzieci wywodzących się z mieszczan czy chłopów.
___
Krystyna
Re: Chrzcielne mezalianse?
http://img13.imageshack.us/img13/5603/1 ... cjurek.jpg
Może nie pochodził, ale nazwisko brzmi szlachetnie. Przed chrzestną chyba jest 'honesta', przed chrzestnym coś bardziej skomplikowanego:). Akt nr 72.
Kuba
Może nie pochodził, ale nazwisko brzmi szlachetnie. Przed chrzestną chyba jest 'honesta', przed chrzestnym coś bardziej skomplikowanego:). Akt nr 72.
Kuba
- kwroblewska

- Posty: 3391
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 10 times
Re: Chrzcielne mezalianse?
Odczytałabym że, Rodzicem chrzestnym był Perillustris – Znakomity Augustyn Ku[a]czkowski Curatus Wilamowski [par. Wilamów], co napisano przed matką chrzestną Marianną [.. ]?
Z bazy pradziad wynika, że 1809r ASC par. Wojków są w AP Łodź i tutaj będzie forma opisowa aktu, może wniesie więcej.
___
Krystyna
Z bazy pradziad wynika, że 1809r ASC par. Wojków są w AP Łodź i tutaj będzie forma opisowa aktu, może wniesie więcej.
___
Krystyna
Re: Chrzcielne mezalianse?
O nie, akta z Wojkowa są strasznie wybrakowane, urodzeń 1809 chyba wcale nie ma, a inne roczniki są tylko pozornie kompletne. Przed matką chrzestą chyba jest Hsta. Widziałem podobny skrót przed jednym innym 'uczciwym'. Dziękuję za zainteresowanie.
Kuba
Kuba
Re: Chrzcielne mezalianse?
Czy to możliwe, że wysoko urodzony był chrzestnym rolnika? Tak, możliwe. Zdarzało się nie raz. Chrzestną matką mojej Mamy była hrabina Tarnowska. Przeglądam metryki i widuję takie kwiatki. W literaturze też się to spotyka. Z różnych powodów.
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Re: Chrzcielne mezalianse?
Osoby szlachetnego pochodzenia na chrzcie chłopów to zjawisko powszednie. Rzadko można spotkać przykład odwrotny. Mnie się to udało, ale to nie było w Koronie...
Pozdrawiam serdecznie.
Pozdrawiam serdecznie.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Chrzcielne mezalianse?
Witam, a ja czytałem gdzieś ze było też odwrotnie, że ci bogaci czyli szlachta tz. magnaci brali dziada z pod kościoła za chrzestnego by temu dziecku pańskiemu przyniósł szczęście w życiu, czy to prawda, nie szukałem ; pozdrawiam - Julian
-
Szymański_Wojciech

- Posty: 336
- Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00
Re: Chrzcielne mezalianse?
W moich rodzinnych dokumentach z parafii w Kołbieli z lat 1815-1823 jako świadkowie (słowo "chrzestni" w ogóle się nie pojawia!) występują wyłącznie mężczyźni, przy czym w 2 wypadkach ich status został wyraźnie określony jako "dziad kościelny". Ponieważ mój przodek był tylko majstrem ciesielskim (acz francuskiego pochodzenia), to wielkopańskie fanaberie raczej w tym wypadku w grę nie wchodziły. Na dziś tłumaczę tę sytuację tym, że małżonkowie byli przybyszami, nie zakorzenionymi w lokalnej społeczności.Sawicki_Julian pisze:Witam, a ja czytałem gdzieś ze było też odwrotnie, że ci bogaci czyli szlachta tz. magnaci brali dziada z pod kościoła za chrzestnego by temu dziecku pańskiemu przyniósł szczęście w życiu, czy to prawda, nie szukałem ; pozdrawiam - Julian
Wojciech Szymański
-
Barbara_Domagała

- Posty: 102
- Rejestracja: czw 07 lut 2013, 20:59
Re: Chrzcielne mezalianse?
Ciekawa koncepcja z tymi przybyszami, ponieważ w aktach moich przodków dziad kościelny pojawia się tylko raz i właśnie w przypadku pary przybyłej do nowego miejsca niedawno.
Natomiast jeśli chodzi o chrzestnych pochodzących ze stanu wyższego niż chrzczone dziecko, to jest to sytuacja bardzo częsta. Od ręki mogę przytoczyć kilka aktów chrztu dzieci z rodziców laboriosos, gdzie chrzestni są generosos.
Pozdrawiam,
Basia
Natomiast jeśli chodzi o chrzestnych pochodzących ze stanu wyższego niż chrzczone dziecko, to jest to sytuacja bardzo częsta. Od ręki mogę przytoczyć kilka aktów chrztu dzieci z rodziców laboriosos, gdzie chrzestni są generosos.
Pozdrawiam,
Basia
Re: Chrzcielne mezalianse?
To akurat wymóg prawny-chrzestnych musiałby Pan szukać w metrykach kościelnych, a nie cywilnych opartych na Kodeksie Napoleona. Swoją drogą ciekawa lektura, podaję link:Szymański_Wojciech pisze: jako świadkowie (słowo "chrzestni" w ogóle się nie pojawia!) występują wyłącznie mężczyźni
Wojciech Szymański
http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/docmetadat ... ublication
Kuba