Mam akt ur. (wg. raptularza) nr 17 na nazwisko Żurkowski Walenty Konrad, i 18 na nazwisko Żurkowski Lucjan Aleksander.
Wg. raptularza są oni bliźniętami, a Lucjan zmarł dn. 30.04/12.05.1873 roku.

W księdze z AP natomiast pod numerem 16 jest Walenty Konrad, natomiast pod nr 17,18 jest zupełnie inna osoba:
16: http://metryki.genbaza.com/genbaza,detail,90969,14
17, 18: http://metryki.genbaza.com/genbaza,detail,90969,15
Ponadto w księdze zgonów z AP brak jest aktu zgonu Lucjana Aleksandra (w spisie zawierającym 75 pozycji brak jest jego nazwiska. W 1873 roku jest 75 akt zgonów, więc to wyklucza możliwość ominięcia aktu przy spisywaniu indeksu).
Dodatkowo kolumna z datą urodzenia Lucjana nie zostala uzupełniiona.
Walenty ur. się 11.02., więc wychodzi na to, że księga zgonów z AP została napisana na podstawie księgi-brudnopisu dopiero 3 miesiące później.
I teraz pytanie, dlaczego ksiądz nie wpisał zmarłego dziecka (nie: urodzonego jako martwy) do księgi urodzeń?
Dziecko miało 3 miesiące, więc to już coś..
Czy spotkaliście się z takimi przypadkami?
Pozdrawiam,
Kamil

