Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd problem?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
PrzemysławPujer

- Posty: 142
- Rejestracja: pt 29 mar 2013, 07:47
Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd problem?
Witam serdecznie.
Mam dwie zagwozdki.
Oto pierwsza:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 27-330.jpg
28. Dalekie
1. Działo się : Długosiodło 12/24.XII.1895 o 1-ej po poł.
2. Ojciec: Jan Pujer rolnik zamieszkały we wsi dalekie 29 lat
3. Świadkowie: Marcin Mróz 30 lat i Józef Banaszek 47 lat, rolnicy zamieszkali w Augustowie...
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 12-013.jpg
13. Dalekie
1. Długosiodło 27.I./8.II.1892 o 3-ej po poł.
2. Stanisław Mróz rolnik zamieszkały w Augustowie, 32 lata i Jan Zdunek rolnik zamieszkały w Blochach, 34 lata mający
3. MARCIN MRÓZ kawaler, urodzony w tutejszej parafii w Augustowie i tamże zamieszkały przy ojcu rolniku, 31 lat
I jeszcze jedna metryka, której nie mogę teraz odszukać, wskazująca zupełnie inny wiek Marcina Mroza (a to bez wątpienia ten sam Marcin Mróz). Czy to możliwe, by w aktach były takie "byki", czy też wiek podawany "na oko"?
Kolejna sprawa:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 82-187.jpg
182. Dalekie
1. Długosiodło 29.XI./11.XII.1893 o 12-ej w poł.
2. Jan Pujer syn zmarłego, 29 lat i Jan Michalak 60 lat, obaj rolnicy zam. w Dalekim
3. w Dalekim 27.XI./9.XII.br o 12-ej w nocy zmarł JÓZEF PUJER rolnik 66 lat, urodzony we wsi Przetycz syn nieżyjących Walentego i Apolonii z Jagiełłów małżonków Pujerów, pozostawiwszy po sobie owdowiałą żonę Mariannę z Michalaków.
Z wieku zmarłego wynika, że urodził się on w 1827 roku, jednak Apolonia Jagiełło, jego matka, urodziła się w 1822 roku. Coś jest nie tak.... Niestety nie posiadam metryki urodzenia Józefa. Gdzie najprawdopodobniej tkwi źródło nieścisłości?
Bardzo proszę o sugestie.
Pozdrawiam, Przemek.
Mam dwie zagwozdki.
Oto pierwsza:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 27-330.jpg
28. Dalekie
1. Działo się : Długosiodło 12/24.XII.1895 o 1-ej po poł.
2. Ojciec: Jan Pujer rolnik zamieszkały we wsi dalekie 29 lat
3. Świadkowie: Marcin Mróz 30 lat i Józef Banaszek 47 lat, rolnicy zamieszkali w Augustowie...
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 12-013.jpg
13. Dalekie
1. Długosiodło 27.I./8.II.1892 o 3-ej po poł.
2. Stanisław Mróz rolnik zamieszkały w Augustowie, 32 lata i Jan Zdunek rolnik zamieszkały w Blochach, 34 lata mający
3. MARCIN MRÓZ kawaler, urodzony w tutejszej parafii w Augustowie i tamże zamieszkały przy ojcu rolniku, 31 lat
I jeszcze jedna metryka, której nie mogę teraz odszukać, wskazująca zupełnie inny wiek Marcina Mroza (a to bez wątpienia ten sam Marcin Mróz). Czy to możliwe, by w aktach były takie "byki", czy też wiek podawany "na oko"?
Kolejna sprawa:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 82-187.jpg
182. Dalekie
1. Długosiodło 29.XI./11.XII.1893 o 12-ej w poł.
2. Jan Pujer syn zmarłego, 29 lat i Jan Michalak 60 lat, obaj rolnicy zam. w Dalekim
3. w Dalekim 27.XI./9.XII.br o 12-ej w nocy zmarł JÓZEF PUJER rolnik 66 lat, urodzony we wsi Przetycz syn nieżyjących Walentego i Apolonii z Jagiełłów małżonków Pujerów, pozostawiwszy po sobie owdowiałą żonę Mariannę z Michalaków.
Z wieku zmarłego wynika, że urodził się on w 1827 roku, jednak Apolonia Jagiełło, jego matka, urodziła się w 1822 roku. Coś jest nie tak.... Niestety nie posiadam metryki urodzenia Józefa. Gdzie najprawdopodobniej tkwi źródło nieścisłości?
Bardzo proszę o sugestie.
Pozdrawiam, Przemek.
Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd problem?
Witaj
takie "byki" jak najbardziej możliwe - metryka chrztu Marcina to jedyna wiarygodna informacja co do jego wieku.
W 1822 urodziła się inna Apolonia Jagiełło - innej możliwości niema. Tej właściwej szukaj w metrykach wcześniejszych
pozdrawiam
Jola
takie "byki" jak najbardziej możliwe - metryka chrztu Marcina to jedyna wiarygodna informacja co do jego wieku.
W 1822 urodziła się inna Apolonia Jagiełło - innej możliwości niema. Tej właściwej szukaj w metrykach wcześniejszych
pozdrawiam
Jola
-
PrzemysławPujer

- Posty: 142
- Rejestracja: pt 29 mar 2013, 07:47
Re: Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd prob
Właśnie inna możliwość być musi, chyba, że ojciec Józefa, Walenty, byłby żonaty z dwiema Apoloniami Jagiełło. Ale tenże Walenty, ojciec zmarłego Józefa, to rocznik 1815, więc w dniu narodzin swego syna miałby lat 12.Jol_Kla pisze:W 1822 urodziła się inna Apolonia Jagiełło - innej możliwości niema.
Istnienie dwóch Walentych Pujerów żonatych z Apoloniami Jagiełło, mieszkających w jednej wsi należy wykluczyć, bowiem u progu XIX wieku wszystkich Pujerów można było policzyć na palcach dwóch rąk.
A może kto raz jeszcze zerknie na akt zgonu Józefa, może została przetłumaczona z błędem?
Ostatnio zmieniony sob 13 kwie 2013, 16:17 przez PrzemysławPujer, łącznie zmieniany 1 raz.
Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd problem?
Witaj Przemku,
w zasadze akty zgonów są najmniej wiarygodne, świadkowie podawali wiek na oko czyli " na ile im wygladał". Ja też miałam taki przypadek : umiera Kacper Cychowski lat 40 w 1835 roku a przy chrzcinach swojego syna w 1819 miał 32 lata.
Często w mojej rodzinie przy narodzinach kolejnych dzieci ojciec młodniał a matka się starzała:-)
Przy aktach zgonów i narodzin nikt nie wymagał poswiadczenia wieku od stawających, tylko do ślubu wg Kodeksu Napoleona nowożeńcy musieli okazać akt urodzenia lub znania.
pozdrawiam Monika
w zasadze akty zgonów są najmniej wiarygodne, świadkowie podawali wiek na oko czyli " na ile im wygladał". Ja też miałam taki przypadek : umiera Kacper Cychowski lat 40 w 1835 roku a przy chrzcinach swojego syna w 1819 miał 32 lata.
Często w mojej rodzinie przy narodzinach kolejnych dzieci ojciec młodniał a matka się starzała:-)
Przy aktach zgonów i narodzin nikt nie wymagał poswiadczenia wieku od stawających, tylko do ślubu wg Kodeksu Napoleona nowożeńcy musieli okazać akt urodzenia lub znania.
pozdrawiam Monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd problem?
Witam
Piszę na gorąco, bo właśnie wróciłem z CHR w Warszawie, gdzie przeglądałem księgi par. Długosiodło. Luźne podejście do wieku to chyba lokalna tradycja: 6 chrztów dzieci tych samych rodziców - co 2 lata, jak w zegarku - od 1823 do 1833. Wiek ojca wpisywany w metrykach przez ten czas zmienił się o 6, matki o 3 lata
Piszę na gorąco, bo właśnie wróciłem z CHR w Warszawie, gdzie przeglądałem księgi par. Długosiodło. Luźne podejście do wieku to chyba lokalna tradycja: 6 chrztów dzieci tych samych rodziców - co 2 lata, jak w zegarku - od 1823 do 1833. Wiek ojca wpisywany w metrykach przez ten czas zmienił się o 6, matki o 3 lata
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd prob
Witaj , PrzemkuPrzemysławPujer pisze:A może kto raz jeszcze zerknie na akt zgonu Józefa, może została przetłumaczona z błędem?Jol_Kla pisze:W 1822 urodziła się inna Apolonia Jagiełło - innej możliwości niema.
Zajrzałam... i wstyd przyznać, ale Józef Pujer miał 56 lat, a nie jak wklepałam 66.
Pozdrawiam,
Monika
Re: Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd prob
Co do wieku w metryce zgonu, to u mojego praprapradziadka roznica wieku faktycznego, a tego wpisanego przez ksiedza wynosila 18 lat. Bez metryki urodzenia nie ustalisz wieku ponad wszelka watpliwosc...
Pozdrawiam
Tomek
Tomek
-
PrzemysławPujer

- Posty: 142
- Rejestracja: pt 29 mar 2013, 07:47
Re: Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd prob
Moniko - nic się nie stało, ważne, że się wyjaśniło
Ja niezmiennie bardzo Ci dziękuję za poświęcony czas
W podzięce wręczam te same kwiatki
Co prawda Walenty w podejrzany sposób "zbrzuchacił" czternastolatkę
, ale to już kwestia dwóch-trzech lat standardowego dla Długosiodła "machnięcia" w ocenie "na oko" i nie mamy nic nadzwyczajnego.
Pozdrawiam
Przemek
Co prawda Walenty w podejrzany sposób "zbrzuchacił" czternastolatkę
Pozdrawiam
Przemek
Re: Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd prob
Kiedyś przeglądając akta pafii "moich" natknęłam się akt ślubu on-16 a ona-14 , przez ciekawość sprawdziłam urodzenia dzieci i jeszcze tego samego roku urodziło się im dziecko. Kobieta nadal miała 14 lat. Straszne.
pozdrawiam Monika
pozdrawiam Monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Dzimiński-Piotr

- Posty: 20
- Rejestracja: czw 11 paź 2007, 20:48
Re: Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd prob
"Dokopałem się" do kolejnej pra babci i ze zdumieniem stwierdziłem że przy kolejnych chrztach swoich potomków miała wpisywany (przez tego samego proboszcza) inny wiek różniący się o kilka lat.
-
Magdalena_Dąbrowska

- Posty: 359
- Rejestracja: wt 15 wrz 2009, 10:16
Re: Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd prob
Piotrze bo proboszcz nie zaprzątał sobie głowy szukaniem w dokumntach ilez to ona miała lat a jak jej maż nie podał zgłaszając .. a faceci do tego głowy nie mają.. to potem proboszcz na oko naciągał... przeważnie równał do męża czasem odejmując tak "na oko" coś
-
pawel.dyda

- Posty: 136
- Rejestracja: sob 31 lip 2010, 18:23
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Przypadek B.Buttona i pięcioletnia mama, czyli skąd prob
To akurat jest typowe. Na przykład mój pradziadek wg. kilku metryk jest coraz starszy. Żeni się mając lat 28, w następnym roku ma już 31 i tak dalej. Rozrzut roku urodzenia między 1866, a 1869.Dzimiński-Piotr pisze:"Dokopałem się" do kolejnej pra babci i ze zdumieniem stwierdziłem że przy kolejnych chrztach swoich potomków miała wpisywany (przez tego samego proboszcza) inny wiek różniący się o kilka lat.
Podobnie mam z 3xprababką z innej strony.
Szczerze pisząc przyzwyczaiłem się. Wierzę tylko w konkretny papier (tu: akt urodzenia), a i to oszczędnie