Zmiana kierunku poszukiwań
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Zmiana kierunku poszukiwań
Witam szanownych forumowiczów, dopiero rozpocząłem swoją przygodę w poszukiwaniu przodków i mam pytanie. Wypytałem babcię o jej rodziców i dziadków. Wyszło na to że pamięta ona swoich dziadków. Jednak podobno poszukiwanie po kądzieli jest trudniejsze w związku z tym na tym poziomie chciałem już szukać po mieczu (czyli po dziadku babci) jak to wpłynie na całość czy taka zmiana kierunku może dać nieprawidłowe wyniki poszukiwań? Znam rok urodzenia dziadka babci (1864) czy w tym wypadku pierwszym krokiem powinien być USC?
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Zmiana kierunku poszukiwań
Witaj,
każdy szuka tego, co uważa za stosowne. Jedni szukają tylko przodków po mieczu, inni po kądzieli, a jeszcze inni zajmują się np. linią swego nazwiska. Zrób jak uważasz, jak skończą się możliwości szukania przodków tegoż prapradziadka, to pewnie i tak będziesz chciał/musiał zająć się innymi liniami.
Rok 1864, to ponad 100 lat temu, więc akt chrztu szukać musisz raczej w Archiwum Państwowym/(Archi)Diecezjalnym, ale może być tak, że i na parafii coś będzie. Ja jednak proponuję zaczać "od końca", czyli znaleźć akt zgonu (może babcia go ma) i z niego wyciągnąć najważniejsze info (może o miejscu urodzenia), później odnaleźć akt chrztu, później akt ślubu rodziców itd. cofasz się, aż do czasu, gdy skończą się materiały
powodzenia !
każdy szuka tego, co uważa za stosowne. Jedni szukają tylko przodków po mieczu, inni po kądzieli, a jeszcze inni zajmują się np. linią swego nazwiska. Zrób jak uważasz, jak skończą się możliwości szukania przodków tegoż prapradziadka, to pewnie i tak będziesz chciał/musiał zająć się innymi liniami.
Rok 1864, to ponad 100 lat temu, więc akt chrztu szukać musisz raczej w Archiwum Państwowym/(Archi)Diecezjalnym, ale może być tak, że i na parafii coś będzie. Ja jednak proponuję zaczać "od końca", czyli znaleźć akt zgonu (może babcia go ma) i z niego wyciągnąć najważniejsze info (może o miejscu urodzenia), później odnaleźć akt chrztu, później akt ślubu rodziców itd. cofasz się, aż do czasu, gdy skończą się materiały
powodzenia !
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Zmiana kierunku poszukiwań
Witaj,
zrób tak jak radzi Marcin, ale jeśli nie masz nic to najlepiej posuwać się chronologicznie do tyłu.
Jeśli znajdziesz akt urodzenia to masz podany przybliżony wiek rodziców, na tej podstawie można określić przypuszczalny rok ślubu. W aktach ślubu jest z reguły najwięcej informacji. I tak krok po kroku powoli posuwasz się wstecz.
Nie jest prawdą, że szukanie rodziny " po kądziel"i jest trudniejze. Ja mam dużo więcej przodków odnalezionych właśnie ze strony matki.
Życzę owocnych poszukiwań
zrób tak jak radzi Marcin, ale jeśli nie masz nic to najlepiej posuwać się chronologicznie do tyłu.
Jeśli znajdziesz akt urodzenia to masz podany przybliżony wiek rodziców, na tej podstawie można określić przypuszczalny rok ślubu. W aktach ślubu jest z reguły najwięcej informacji. I tak krok po kroku powoli posuwasz się wstecz.
Nie jest prawdą, że szukanie rodziny " po kądziel"i jest trudniejze. Ja mam dużo więcej przodków odnalezionych właśnie ze strony matki.
Życzę owocnych poszukiwań
Dziękuję za wskazówki, niestety z parafi nici bo Niemcy wszystko zniszczyli podaczas wojny zostaje więc Archiwum Państwowe - rozumiem że tam znajdują się wszystkie dokumnety chrztu małżeństw zgonów? wchodząc tam o co mam właściwie pytać i jak pytać aby nie spotkać się ze złym humorem pań urzędniczek :/ ?
Witam,
znasz parafię-jeśli jeszcze nie wiesz w jakim AP szukać ksiąg to baza Pradziad pomoże,jeśli już wiesz to zanim tam pojedziesz spróbuj w tutejszej wyszukiwarce Geneteka wpisać nazwisko. Bardzo możliwe że Twoja parafia jest zindeksowana i bedziesz mógł spisać potrzebne numery metryk.
A pracowników AP się nie obawiaj, pracują tam w większości bardzo mili,pomocni i dobrze nastawieni do genealogów ludzie.
pozdrawiam Monika
znasz parafię-jeśli jeszcze nie wiesz w jakim AP szukać ksiąg to baza Pradziad pomoże,jeśli już wiesz to zanim tam pojedziesz spróbuj w tutejszej wyszukiwarce Geneteka wpisać nazwisko. Bardzo możliwe że Twoja parafia jest zindeksowana i bedziesz mógł spisać potrzebne numery metryk.
A pracowników AP się nie obawiaj, pracują tam w większości bardzo mili,pomocni i dobrze nastawieni do genealogów ludzie.
pozdrawiam Monika
Ostatnio zmieniony sob 20 kwie 2013, 11:37 przez MonikaNJ, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
kaprat88 (nie podałeś swoich danych - chociażby imienia),
może łatwiej byłoby gdybyś napisał jakie to tereny i nazwiska, a może okazać się, że:
- ktoś (nieznany Ci) krewny już się zajmuje tą rodziną,
- materiały są online,
- ktoś potrafi pomóc.
może łatwiej byłoby gdybyś napisał jakie to tereny i nazwiska, a może okazać się, że:
- ktoś (nieznany Ci) krewny już się zajmuje tą rodziną,
- materiały są online,
- ktoś potrafi pomóc.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Magdalena_Dąbrowska

- Posty: 359
- Rejestracja: wt 15 wrz 2009, 10:16
A i w archiwach pracuja archiwiści to trochę inny "gatunek" niz urzędnicy.. i z reguły raczej nam przychylni a z urzędnikami róznie bywa. Ja bym zaczeła od Babci .. może ma swój akt ślubu, moze jakies dokumnty po rodzicach, jakiekolwiek w których sa dane ososbowe. Czesto w domu sa akty zgonu bo rodzina brała kopie żeby usprawiedliwość nieobecnośc w pracy lub dostac urlop okolicznościowy (ja dostałam taki "pakiet startowy" od tesciowej) i radzę pytaj Babcie o wszystko.. o anegdotki, wspomnienia, nazwy misjcowości które jej sie jakoś rodzinnie kojarzą bo czasem to może okazac sie jedynym tropem. I korzystaj żyjącego źródła informacji... ja niestety nie mam juz żyjących dziadków
Magda
Magda
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Nazwisko pojawia się w parafii Lubraniec, co prawda na przestrzeni 50 lat są to zaledwie trzy chrzty na to nazwisko, to oznaczałoby lekkie ułatwienie (jeśli to faktycznie ta parafia). W 1863r. urodziła się tam Józefa Piasecka, dwa lata później kolejna Józefa Piasecka.
Na początku 1865r. zmarła Józefa Piasecka, więc wydaje mi się, że w/w Józefy to rodzone siostry, a druga dostała imię po zmarłej starszej siostrze.
Do 1865r. włącznie brak jakiegokolwiek Piaseckiego, więc albo prapradziadek urodził się po 1865r. albo gdzieś indziej
Na początku 1865r. zmarła Józefa Piasecka, więc wydaje mi się, że w/w Józefy to rodzone siostry, a druga dostała imię po zmarłej starszej siostrze.
Do 1865r. włącznie brak jakiegokolwiek Piaseckiego, więc albo prapradziadek urodził się po 1865r. albo gdzieś indziej
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Magdalena_Dąbrowska

- Posty: 359
- Rejestracja: wt 15 wrz 2009, 10:16
Marcin znalazł te informacje w genetece. Na stronie głównej po lewej stronie znajdziesz genetykę, wybierasz region na mapie, potem u góry znajdujesz interesującą Cię parafię(podział na urodzenia,śluby i zgony)i niżej wpisujesz nazwisko. Jeszcze po prawej wybierasz ilość pozycji(najlepiej 50) i wyskakują informacje.
Monika
Monika