Ciekawe zdjęcie
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Oglądam mecz, a jednym okiem to zdjęcie. Widzę elementy dekoracyjne (lewy dolny róg - wazon? i jakiś postument z herbem? między nogami chłopca i mężczyzny), w tle prześwietla jakby kontur zabudowy. W sumie wygląda to jak park w stylu angielskim. Stroje dość biedne z lat 30 - 40 tych.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
-
Wiktor_Witek

- Posty: 475
- Rejestracja: wt 23 paź 2012, 23:36
- Lokalizacja: Warszawa
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Zdjęcie chyba rzeczywiście trzeba datować na lata 30-te. Nie należy zapominać, że są to lata tzw. Wielkiego kryzysu. Rower kosztował wówczas ok. 120-140 złotych, te z najwyższej półki ok. 200 zł. To była suma niebagatelna na owe kryzysowe lata. Według danych statystycznych z 1939 r. tylko 4 % Polaków posiadało rowery.
4 : 1 Brawo Lewandowski
Krzysztof
4 : 1 Brawo Lewandowski
Krzysztof
Dziękuję wszystkim za komentowanie tego zdjęcia
Wasza wrażliwość i wyczucie genealogiczno-historyczne jest imponujące. Dzięki Waszym ciekawym opisom spojrzałem na to zdjęcie zupełnie "z innej strony" /cokolwiek to znaczy/
W każdym razie proszę o jeszcze ....
Pozdrawiam
Paweł
Pozdrawiam
Paweł
Pozdrawiam Paweł
http://hudzikowie.blogspot.com/
http://hudzikowie.blogspot.com/
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam ponownie, według wszystkich tu podpowiedzi chyba nikt nie określił jednoznacznie kto tu jest na zdjęciu i gdzie jest zrobione to zdjęcie. Według mnie nie jest to typowa wieś, nie ma tu skrawka ziemi zaoranej, ani żadnej chałupy, nawet psa, ani koguta. Nie jest to tez miasto, nie ma żadnej kamienicy, ani chodnika, ani nawet drzew owocowych, czy alejki z kwiatami pod oknem. Jeśli jest naprawdę jakiś grobowiec z herbem jak podpowiada Jerzy, to jest to teren podworski. Po wojnie przeważnie w budynku mieszkalnym dziedzica był szkoła, a ci ludzie ze zdjęcia wyglądają mi na nauczycieli. To są ludzie myślący, krzesło wyniosła do zdjęcia z domu pani, by efektowniej wyglądała mała córcia i jak najbardziej zdrowa, pan w krawacie i tak samo syn jak przystało na niedzielę i zdjęcie zrobione z pomysłem, nie na tle może starych czworaków, tylko na tle lasu, zagajnika o wielkości jednego staja, gdzie prześwitują jakieś budowle. A co widać naprawdę na zdjęciu, jeśli nie ma nawet drzew owocowych tylko las, to ta ziemia jest licha, piąta klasa gdzie się zając wyżywi na 1 ha. Ci ludzie na zdjęciu utrzymują się z pracy rąk, ale jako urzędnicy. Co do ubiorów to w latach 30 koszule były ze stójka, te są inne, tylko nie wiem czy u marynarki były przed wojną modne klapki nad kieszeniami, ale po wojnie były takie na pewno. I druga sprawa, jeśli to grobowiec jakiejś szlachty na terenie dworu, taki przed wojną byłby zadbany, a po wojnie zarośnięty że go nie widać. Zdjęcie jest pożółkłe i wydaje się ze bardzo stare, ale w latach 60 można sobie było takie zrobić np. na odpuście tz. pięciominutówki co dzisiaj jest tak samo żółte jak to z przed wojny ; pozdrawiam - Julian
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Niedługo powstanie książka na temat tego zdjęcia.
Może być wieś, może być i małe miasto. I w jednym i drugim można spotkać tego typu tereny zalesione na obrzeżach. Może to być nawet fragment ogródka wchodzący w las.
Rodzina wygląda mi rzeczywiście na urzędnicza, nauczycielską, lub miejską (co lokalizacji na wsi nie przeczy).
Krzesła nikt nie targa nie wiadomo gdzie z rowerem.
Czyli raczej dom położony jest na obrzeżach wsi, małego miasta.
Może być miasto które straciło prawa miejskie po powstaniu. W takich sytuacjach występowała sytuacja pomieszania cech wiejskich z miejskimi.
Lata raczej trzydzieste, chociaż rowery z tych lat były dobre i używano ich nawet w latach siedemdziesiątych.
Może być wieś, może być i małe miasto. I w jednym i drugim można spotkać tego typu tereny zalesione na obrzeżach. Może to być nawet fragment ogródka wchodzący w las.
Rodzina wygląda mi rzeczywiście na urzędnicza, nauczycielską, lub miejską (co lokalizacji na wsi nie przeczy).
Krzesła nikt nie targa nie wiadomo gdzie z rowerem.
Czyli raczej dom położony jest na obrzeżach wsi, małego miasta.
Może być miasto które straciło prawa miejskie po powstaniu. W takich sytuacjach występowała sytuacja pomieszania cech wiejskich z miejskimi.
Lata raczej trzydzieste, chociaż rowery z tych lat były dobre i używano ich nawet w latach siedemdziesiątych.