Akt urodzenia z 1921 roku
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Akt urodzenia z 1921 roku
Jeśli dobrze rozumiem zasadę przekazywania ksiąg z aktami cywilnymi z USC do archiwów państwowych, to akty urodzeń z roku 1921 wciąż posiadają USC?
Chciałabym uzyskać akt urodzenia swojej babci (babcia już nie żyje, a więc nie ma mowy o ochronie danych osobowych) i zastanawia mnie:
- czy muszę wnioskować o odpis aktu urodzenia czy też wystarczy, abym poprosiła o wgląd do księgi? czy wtedy mogę swobodnie odpisać/przepisać interesujące mnie dane, czy też muszę ponieść jakieś opłaty?
- jeżeli będę zmuszona wnioskować o odpis aktu urodzenia, a raczej zdecyduję się na pełny odpis, to czy będzie on zawierał wszelkie uwagi naniesione w księdze - na przykład dane dotyczące zawarcia małżeństwa i urodzonych dzieci?
Oglądałam w internecie wzory takich odpisów, ale przykłady nie do końca są jasne i zadowalające.
Z góry dziękuję za pomoc.
Chciałabym uzyskać akt urodzenia swojej babci (babcia już nie żyje, a więc nie ma mowy o ochronie danych osobowych) i zastanawia mnie:
- czy muszę wnioskować o odpis aktu urodzenia czy też wystarczy, abym poprosiła o wgląd do księgi? czy wtedy mogę swobodnie odpisać/przepisać interesujące mnie dane, czy też muszę ponieść jakieś opłaty?
- jeżeli będę zmuszona wnioskować o odpis aktu urodzenia, a raczej zdecyduję się na pełny odpis, to czy będzie on zawierał wszelkie uwagi naniesione w księdze - na przykład dane dotyczące zawarcia małżeństwa i urodzonych dzieci?
Oglądałam w internecie wzory takich odpisów, ale przykłady nie do końca są jasne i zadowalające.
Z góry dziękuję za pomoc.
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Re: Akt urodzenia z 1921 roku
Tak.Kegero pisze:akty urodzeń z roku 1921 wciąż posiadają USC?
To już od Ciebie zależy, o co będziesz wnioskować. Można spróbować o kserokopię, to wtedy będziesz mieć wszystko z aktu i po prostu więcej danych nie wyciśniesz, bo ksero to jakbyś miała oryginał, ale w postaci biało-czarnego wydruku.- czy muszę wnioskować o odpis aktu urodzenia czy też wystarczy, abym poprosiła o wgląd do księgi? czy wtedy mogę swobodnie odpisać/przepisać interesujące mnie dane, czy też muszę ponieść jakieś opłaty?
Tak jak wspominałem, najlepiej najpierw zwrócić się z prośbą o kserokopie, a dopiero później odpis. W odpisie zupełnym (33zł) powinny być informacje o wszystkich dopiskach. Zważ uwagę na to, że nie wpisuje się urodzonych dzieci przy akcie chrztu ich rodziców. Mogą to być adnotacje o zawartych małżeństwa, o zgonie i innych urzędowych sprawach (np. zmianie pisowni nazwiska).- jeżeli będę zmuszona wnioskować o odpis aktu urodzenia, a raczej zdecyduję się na pełny odpis, to czy będzie on zawierał wszelkie uwagi naniesione w księdze - na przykład dane dotyczące zawarcia małżeństwa i urodzonych dzieci?
PS
Proszę, podpisuj się chociaż imieniem, bo nie wiem jak się zwracać (gdyby nie żeńska forma "chciałabym", to nie wiedziałbym nawet z jaką płcią mam do czynienia
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Dziękuję 
Wolałabym kserokopię - to przecież 100% wiadomości. Zachodzi pytanie, czy Pani w USC, który mam na myśli, pójdzie mi na rękę - znam tę Panią nieco i wiem, że lubi robić problemy i dociekać, co i dlaczego, utrudniać co się da. Czy jest jakiś przepis lub objaśnienie prawne, które mówi, iż wolno mi uzyskać kserokopię aktu z ksiąg, zamiast koniecznie wnioskować o odpis? Chodzi mi o to, by przedstawić Pani jakieś rozsądne argumenty. Jestem przekonana, że nie będę mogła polegać na jej życzliwości.
Szkoda, że akt małżeństwa nie zawiera adnotacji o dzieciach urodzonych z takiego związku, ale kto wie, może będę miała szczęście i ktoś przed laty dopisał coś ołówkiem
Monika P.-M.
Wolałabym kserokopię - to przecież 100% wiadomości. Zachodzi pytanie, czy Pani w USC, który mam na myśli, pójdzie mi na rękę - znam tę Panią nieco i wiem, że lubi robić problemy i dociekać, co i dlaczego, utrudniać co się da. Czy jest jakiś przepis lub objaśnienie prawne, które mówi, iż wolno mi uzyskać kserokopię aktu z ksiąg, zamiast koniecznie wnioskować o odpis? Chodzi mi o to, by przedstawić Pani jakieś rozsądne argumenty. Jestem przekonana, że nie będę mogła polegać na jej życzliwości.
Szkoda, że akt małżeństwa nie zawiera adnotacji o dzieciach urodzonych z takiego związku, ale kto wie, może będę miała szczęście i ktoś przed laty dopisał coś ołówkiem
Monika P.-M.
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... -135.phtml
Powyższy link dotyczy obszernej dyskusji nt. uzyskiwania kserokopii, a także do ewentualnego odwoływania się do wyższych władz (ogólnie to są szanse na uzyskanie kserokopii, ale to moze być długa walka).
Jednak życzę Tobie, abyś nie musiała odwoływać się do wojewody
Powyższy link dotyczy obszernej dyskusji nt. uzyskiwania kserokopii, a także do ewentualnego odwoływania się do wyższych władz (ogólnie to są szanse na uzyskanie kserokopii, ale to moze być długa walka).
Jednak życzę Tobie, abyś nie musiała odwoływać się do wojewody
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
- sponikowski

- Posty: 355
- Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51
Re: Akt urodzenia z 1921 roku
Z uzyskaniem odpisów osób spokrewnionych w linii prostej nie powinno być żadnych problemów. Znacznie trudniej jest uzyskać takowe jeśli dotyczą osób z linii bocznych - nawet jeśli są rodzeństwem tych, z którymi spokrewnieni jesteśmy w linii prostej.Kegero pisze:Chciałabym uzyskać akt urodzenia swojej babci
Ostatnimi czasy występowałem o akt zgonu brata mojego dziadka i w składanym wniosku musiałem wykazać do czego odpis jest mi potrzebny oraz tzw. "interes prawny" w jego uzyskaniu. Oprócz wniosku przedkładałem skany odpisów aktów osób, aby wykazać swoje pokrewieństwo z tą osobą tj. odpis aktu swojego urodzenia, mojego ojca, odpis aktu urodzenia i zgonu mojego dziadka oraz zgonu pradziadków. Przy okazji wykazałem, że jestem jedyną żyjącą osobą, która chce i może działac w imieniu zmarłego. Interesujący mnie odpis uzyskałem, a "temat" z uwagi na dzielącą mnie odległość z USC załatwiłem na drodze telefoniczno-mailowej.
pozdrawiam - Sławek
Re: Akt urodzenia z 1921 roku
Nie rozumiem dlaczego musiał Pan udowadniać pokrewieństwo, skoro brat dziadka już nie żyje - przecież ustawa o ochronie danych osobowych nie dotyczy osób zmarłych i w żaden sposób nie zaszkodzi Pan tej osobie. Wydawało mi się, że dane osób zmarłych są w pewnym sensie publiczne i każdy ma do nich swobodny dostęp bez względu na pokrewieństwo czy tez jego brak?
Monika P.-M.
Monika P.-M.
- sponikowski

- Posty: 355
- Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51
Wydaje mi się, że wymóg ten wynika z treści art. 83 ust. 1 i ust. 2 Ustawy z 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego, DzU. nr 234, poz. 1571, który mówi o tym kto ma prawo uzyskania odpisu.
Art. 83.
1. Odpisy oraz zaświadczenia określone w art. 79 wydaje się na wniosek sądu lub
innego organu państwowego, osoby, której stan cywilny został w akcie stwierdzony,
jej wstępnego, zstępnego, rodzeństwa, małżonka lub przedstawiciela ustawowego.
2. Odpisy aktów stanu cywilnego i zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu
cywilnego wpisach lub o ich braku mogą być również wydane na wniosek innych
osób niż wymienione w ust. 1, które wykażą w tym interes prawny, oraz na wniosek
organizacji społecznej, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi takiej
organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny. Zaświadczenie o zaginięciu
lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego może być także wydane na wniosek innych
zainteresowanych osób.
Ponieważ nie jestem ani wstępnym, ani zstępnym (itd) mój wniosek o odpis kwalifikował się pod ust. 2 w/w Ustawy (w przeciwieństwie do Ciebie i Twojego wniosku o odpis aktu urodzenia Twojej babci, który podpada pod ust. 1 w/w Ustawy). Zgodnie z jego treścią musiałem wykazać swój interes prawny w uzyskaniu odpisu a ten opierał się na wskazaniu, iż jestem "jedynym żyjącym krewnym, który chce i może działać w imieniu zmarłego". Wydaje mi się więc, że słusznie zażądano ode mnie wykazania mojego pokrewieństwa. Z tym akurat nie miałem problemu. Wydaje mi się, że wymóg który mi postawiono był jednak zasadny i logicznie wynikał z ust. 2 w/w Ustawy... Z ust. 2 wynika (jak dla mnie), że nie każdy ma swobodny dostęp do danych osób zmarłych i nie są one - jak to określiłaś - w pewnym sensie publiczne (cokolwiek masz na myśli pisząc w "pewnym sensie").
pozdrawiam - Sławek
/zmieniono w celu poprawy "literówek"/
Art. 83.
1. Odpisy oraz zaświadczenia określone w art. 79 wydaje się na wniosek sądu lub
innego organu państwowego, osoby, której stan cywilny został w akcie stwierdzony,
jej wstępnego, zstępnego, rodzeństwa, małżonka lub przedstawiciela ustawowego.
2. Odpisy aktów stanu cywilnego i zaświadczenia o dokonanych w księgach stanu
cywilnego wpisach lub o ich braku mogą być również wydane na wniosek innych
osób niż wymienione w ust. 1, które wykażą w tym interes prawny, oraz na wniosek
organizacji społecznej, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi takiej
organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny. Zaświadczenie o zaginięciu
lub zniszczeniu księgi stanu cywilnego może być także wydane na wniosek innych
zainteresowanych osób.
Ponieważ nie jestem ani wstępnym, ani zstępnym (itd) mój wniosek o odpis kwalifikował się pod ust. 2 w/w Ustawy (w przeciwieństwie do Ciebie i Twojego wniosku o odpis aktu urodzenia Twojej babci, który podpada pod ust. 1 w/w Ustawy). Zgodnie z jego treścią musiałem wykazać swój interes prawny w uzyskaniu odpisu a ten opierał się na wskazaniu, iż jestem "jedynym żyjącym krewnym, który chce i może działać w imieniu zmarłego". Wydaje mi się więc, że słusznie zażądano ode mnie wykazania mojego pokrewieństwa. Z tym akurat nie miałem problemu. Wydaje mi się, że wymóg który mi postawiono był jednak zasadny i logicznie wynikał z ust. 2 w/w Ustawy... Z ust. 2 wynika (jak dla mnie), że nie każdy ma swobodny dostęp do danych osób zmarłych i nie są one - jak to określiłaś - w pewnym sensie publiczne (cokolwiek masz na myśli pisząc w "pewnym sensie").
pozdrawiam - Sławek
/zmieniono w celu poprawy "literówek"/
Ostatnio zmieniony sob 04 maja 2013, 18:54 przez sponikowski, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Akt urodzenia z 1921 roku
Potwierdzam. Ustawa o ochronie danych osobowych, to nie jedyne ograniczenie w dostępie do akt, przepisy o aktach stanu cywilnego urzędach stanu cywilnego czy działalności AP też wprowadzają pewne ograniczenia. Nie wszystkie dokumenty nawet znajdujące się w AP mogą być udostępniane.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Re: Akt urodzenia z 1921 roku
Dziękuję wszystkim 
W tym cały jest ambaras, że w zasadzie chodzi mi o kserokopię
Jednakże okoliczności pokażą, co będę mogła zdziałać.
Jeszcze jedno pytanie odnośnie udowadniania linii pokrewieństwa: czy odpis mojego aktu urodzenia oraz odpis aktu urodzenia mojej matki muszą koniecznie i bezwzględnie być aktualne? Mam obydwa, ale sprzed kilku lat. No i czy wystarczą odpisy skrócone?
Monika P.-M.
W tym cały jest ambaras, że w zasadzie chodzi mi o kserokopię
Jeszcze jedno pytanie odnośnie udowadniania linii pokrewieństwa: czy odpis mojego aktu urodzenia oraz odpis aktu urodzenia mojej matki muszą koniecznie i bezwzględnie być aktualne? Mam obydwa, ale sprzed kilku lat. No i czy wystarczą odpisy skrócone?
Monika P.-M.
Monika P.-M.
- sponikowski

- Posty: 355
- Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51
Re: Akt urodzenia z 1921 roku
Aktualne tzn. sprzed... ilu lat? bo własny, który posiadam pochodzi z 2004r 
W kwestii "zupełnych" czy "skróconych" - nie ma to znaczenia. Do wywodu przedkładałem jakie posiadam, a więc raz takie a raz takie
Dodatkowo przedkładałem skan mojego dowodu osobistego, a cała "operacja" przedkładania poprzedzona została wizytą na stronie internetowej Urzędu, gdzie pobrałem stosowny wniosek i rozmową telefoniczną z urzędnikiem, który na samym początku sceptycznie był nastawiony do wydania mi odpisu. Najważniejszy w moim przypadku był "interes prawny" i ten wykazałem
W Twoim jak i Twojej mamy - jak sądzę - już takowego być nie musi... (ust. 1 w/w Ustawy)
pozdrawiam i życzę powodzenia - Sławek
W kwestii "zupełnych" czy "skróconych" - nie ma to znaczenia. Do wywodu przedkładałem jakie posiadam, a więc raz takie a raz takie
Dodatkowo przedkładałem skan mojego dowodu osobistego, a cała "operacja" przedkładania poprzedzona została wizytą na stronie internetowej Urzędu, gdzie pobrałem stosowny wniosek i rozmową telefoniczną z urzędnikiem, który na samym początku sceptycznie był nastawiony do wydania mi odpisu. Najważniejszy w moim przypadku był "interes prawny" i ten wykazałem
pozdrawiam i życzę powodzenia - Sławek
