Zapytanie.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Post autor: suaveg »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:oczywiście masz rację:)
ale ja nie wypowiadam się na temat "co tam stoi", a odnosiłem się do wojtkowego stwierdzenia:
"Znaczna część wsi, zwłaszcza te w dobrach biskupich, była oczynszowana i wtedy chłopi ci byli pełnymi właścicielami swoich gruntów za określony czynsz roczny"
albo właścicielami, albo [w zamian] za czynsz:) inaczej nie idzie moim zdaniem:)
Teoretycznie masz rację. Całkiem logiczne to co piszesz, ale jak to się ma do źródła podanego przez Wojtka?
Może trochę rozjaśni sytuację obszerniejszy fragment:

"T(urka), wieś włośc. nad rzeką t. n., pow. ostrowski, gm. Poręba, par. Brok. Wchodziła jako wieś czynszowa w skład dóbr biskup. płockich. Włościanie korzystali przywilejów nadanych przez bisk. płockich wsi Naguszewo, na zasadzie iż wieś T. stanowiła kiedyś jej przyległość.Tym więc sposobem mieszkańcy T. posiadali prawo własności na grunta przez siebie uprawiane, wolność dobywania i krudowania lasów na grunta i łąki, wyrabiać mogli barcie we wszystkich lasach biskupczyzny, wolni byli od dziesięciu z nowo wydobytych gruntów; opłacali czynszu rocznego 48złp. od włóki chełmińskiej (ob. Nagoszewo)."

Źródło: http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geogra ... om_XII/639
A tu o wsi Nagoszewo: http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geogra ... Tom_VI/876
AndrzejG pisze:Akt został napisany w J.Polskim i to bardzo wyrażnie tak że odczytanie jest prawidłowe.Jest to akt małżeństwa córki mojego pra pra pra dziadka,Pan młody jest też wymieniony jako własciciel;na własnym swym gospodarstwie osiadły.Jak ustaliłem moi przodkowie w osciennych miejscowościach od Bąkowca,Gródek,Zwoleń,Szczęscie,Karolin,Sieciechów też posiadali młyny.
Hmmm. A jesteś pewnien, że to jest oryginał? Natrafiałem już na takie akty pisane po polsku, bardzo wyraźne (np. wśród aktów z szukajwarchiwach.pl) to były ręcznie pisane kopie.
Sławek Nowak
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nie wiem jak się ma. Należałoby wczytać się w tekst przywileju (czy też raczej umowy) wspomnianej (tj 1746 rok, lipiec - dokładnie 17), ew. "potwierdzenia" Szembeka (na marginesie: "potwierdzenia" bywały dość często okazją do zmian).
Bo to jest źródło..no niby SG też źródło, ale trochę wtórne -nieprawdaż?
Tak czy inaczej - problem dotyczy czasów, gdy były to byłe ziemie biskupów (chyba, z tego co kojarzę), od tego czasu znacjonalizowane (nawet "dwukrotnie"?)
Status osób zamieszkujących na terenach "ekonomii rządowej" jest w ogóle dość ciekawy i na pewno warto wniknąć, sądząc z analogii innych. Trochę zmieni to (tak jak kwestie prawa bartnego, królewszczyzn i "parę" innych) szkolne "chłopstwo, szlachta, duchowieństwo".
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
AndrzejG

Sympatyk
Posty: 471
Rejestracja: wt 01 lut 2011, 10:59

Post autor: AndrzejG »

Tak jestem pewien że to orginał, z tego roku i następnych lat mam wiele aktów z tej parafi jest pisane jednym charakterem pisma i po każdym zakończonym roku jest skorowidz i pieczęć,tak że nie może być to kopia.Też ustaliłem że syn mojego pra pra pra dziadka był dzierżawcą owego Bąkowca i wydzierżawił tę wieś od Dziedzica Czarnolasu Jana Zawadzkiego.

Andrzej.
suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Post autor: suaveg »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Nie wiem jak się ma. Należałoby wczytać się w tekst przywileju (czy też raczej umowy) wspomnianej (tj 1746 rok, lipiec - dokładnie 17), ew. "potwierdzenia" Szembeka (na marginesie: "potwierdzenia" bywały dość często okazją do zmian).
Bo to jest źródło..no niby SG też źródło, ale trochę wtórne -nieprawdaż?
Tak czy inaczej - problem dotyczy czasów, gdy były to byłe ziemie biskupów (chyba, z tego co kojarzę), od tego czasu znacjonalizowane (nawet "dwukrotnie"?)
Status osób zamieszkujących na terenach "ekonomii rządowej" jest w ogóle dość ciekawy i na pewno warto wniknąć, sądząc z analogii innych. Trochę zmieni to (tak jak kwestie prawa bartnego, królewszczyzn i "parę" innych) szkolne "chłopstwo, szlachta, duchowieństwo".
no oczywiście im starsze źródła tym dokładniejsze, te wtórne mogą podawać błędne informacje, ale póki co nie można wykluczyć wersji podanej przez Wojtka.
Sławek Nowak
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”