Witam,
Gandalfie, racja, że na tych terenach księża podchodzili do tego swobodnie i bez stresu, raz, że małżeństwa takie były dozwolone, a dwa, że dość częste.
Co do przykładów, to moja prababka Anna Świderska była podobno ewangeliczką, która poślubiła katolika. Piszę "podobo", ponieważ z mojej parafii Szczebra (obecnie Szczepki) prawie żadnych metryk nie ma skutkiem wojennej zawieruchy, a wiadomość tę mam jedynie z przekazów ustnych. Poszukuję więc ewangelików Świderskich, a wśród nich owej Anny, jednak moje poszukiwania dotyczą końca dziewiętnastego wieku. Rodzona siostra owej Anny, Marianna wyszła za mąż również za katolika i obie w ten sposób znalazły się w mojej rodzinnej wsi. Mam wciąż nadzieję na odnalezienie śladu tych ślubów w metrykaliach ewangelickich. Niestety nie wiem nawet, skąd moje siostry Świderskie pochodziły. Miałam możność rozmawiać z wnuczką Marianny, ale nie mogła sobie przypomnieć nazwy wsi, powiedziała, że to niedaleko, gdzieś tam, i pokazała ręką na wschód, po czym odwróciła się o 180 stopni i wyciągając rękę na zachód, w kierunku pruskiej granicy powiedziała, że może tam. I bądź tu człowieku mądry. Tyle z moich osobistych doświadczeń, które jednak czasowo nie pasują nie mówiąc o tym, że na razie poszukuję bez skutku. Wracając do Zaborowskiej, to przeglądając metryki ewangelickie z Augustowa (gdzie mojej prababki jednak nie znalazłam) trafiłam np. na akt zgonu nr 12 z 1849 r. Ewy z Obryków Zedell ze wsi Osowy Grąd (w akcie: Ossowy Grond). Zgłaszającymi byli Jan Zaborowski lat 38 i Antoni Wasilewski lat 45. Czy ten Zaborowski był ewangelikiem, czy katolikiem, z treści aktu nie wynika.
Jednak Zaborowskich ewangelików w okolicach Olecka było wielu, proponuję na stronie
https://familysearch.org/search/records ... &offset=20
poszukiwać należy nie tylko przez nazwisko "Zaborowski", lecz również przez formę "Saborowski", a najlepiej wpisać np. "saboro*" (z względu na możliwe zniekształcenia końcówki nazwiska) i w okienku miejsca / any place: "ostpreussen". Dla nazwisk Zaborowski i Paprotka się sporo wyników z okolic Olecka. Dla nazwiska Paprotka m. in. Bolken (obecnie Cichy), Rogonnen, Schareyken, Kruglanken, a dla nazwiska Zaborowski też Bolken i Schareyken. Oba nazwiska najliczniej występują w parafii Margrabowa (Oletzko/Treuburg).
Parafię Cichy od Zalesia dzieli 7,5 km, a parafię Świętajno tyle samo.
Poza głównym tematem, to parafia Cichy (Bolken) jest niezłym przykładem skomplikowania stosunków wyznaniowych, ponieważ kościół w tej parafii ocalał w najeździe tatarskim dladego, że w tej luterańskiej kirsze znajdował się obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus, co Tatarów zbiło z pantałyku i oszczędzili go, bo myśleli, że to kościół katolicki.
Gandalfie, jeszcze jedno, w Suwałkach nie ma akt papierowych sprzed 1808 r., ale są mikrofilmy ksiąg metrykalnych parafii rzymskokatolickich (zespół 680)
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/sezam. ... 2449&f=250
Z całą pewnością nie ma tu żadnego pomieszania metryk ewangelickich z katolickimi.
z pozdrowieniami
GAFa