Gospodarz, a rolnik
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam, według mnie bo mieszkałem na wsi 30 lat i jak tu powyżej piszą to gospodarzem ksiądz mógł nazywać bogatego chłopa z dziada pradziada, może nawet z pochodzenia ze szlachty zchłpiałej przez rozdrobnienie po ojcach majątku, ale i tak miał więcej ziemi we wsi niż przeciętny rolnik. Bogaty czyli gospodarz cała gębą był ten kto miał we wsi najwięcej, kilkanaście ha, wielkie budynki gospodarcze i dom okazały, do tego sprzęt rolniczy i zawsze para koni. Rolnik to ten co miał chałupę z budynkami małymi w porównaniu z bogatym np. na 6 morgach, tak bym odpowiedział na Twoje pytanie Ewo, czy trafnie to już trzeba by w definicji o znaczeniu tych słów poszukać w książkach ; pozdrawiam - Julian
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Owszem Dominiko dla nas jest to sprawa prosta i oczywista właściciel gospodarstwa rolnego to rolnik i gospodarz w jednej osobie i nie ma nad czym debatować. Natomiast w księgach o których mówię dokonywany jest wyraźny podział na gospodarzy i rolników. I jest to podział stosowany ciągle przez kilkanaście lat i nie ma żadnych magicznych zmian jednego w drugiego co sprawdziłam na kilku osobach z których jedna konsekwentnie przez 20 lat jest gospodarzem, a druga przez cały ten czas niezmiennie rolnikiem. Dużo wcześniej w drugiej połowie XVIII stulecia w księgach łacińskich, mających formę tabelaryczną wpisywano wszystkim jak leci agricola czyli rolnik chyba właśnie. Później pojawia się podział. I być może Julian ma słuszność, że jest to podział, dokonywany ze względów materialno-prestiżowych. Dla odróżnienia chłopów bogatszych, a przez to bo przecież pieniądz tym światem od zawsze rządzi bardziej szanowanych od reszty.
Doszukiwałbym się w tym związku ze zmianą prawną, jaka od 1825 roku obowiązywała. Do 1825 księgi polskojęzyczne są cywilne. Dalej są już religijno-cywilne i ja także zauważyłem zmianę nazewnictwa, choć pozornie nie jest to uzasadnione, bo na wsi zapewne nic się nie zmieniło.Słomińska_Dominika pisze: W rzeczonej przeze mnie parafii Belsk Duży w 1826 roku włościanin oraz gospodarz magicznie zamieniają się w rolników
Jeśli u Ewy ktoś jest rolnikiem a ktoś gospodarzem, to może, ale nie musi oznaczać różnic. Problem w tym, że jest to bardzo trudno rozszyfrować. Można by się posiłkować innymi źródłami, np. tabelą prestacyjną wsi, gdzie zapisane są wiadomości o wielkości gospodarstwa, posiadanych sprzętach itd.
Mam takie porównanie dla wsi Gzikowa koło Błaszek. Mój przodek umiera w 1846 roku jako gospodarz zaciężny. W tym samym roku dziedzic sporządził tabelę prestacyjną, gdzie u mego przodka wpisano "półrolnik tylko z roli". Wcześniej natomiast był w aktach stanu cywilnego nazywany głównie gospodarzem, raz w jednym roku gospodarzem, a potem półrolnikiem. To by wskazywało na to, że gospodarz, a jednak półrolnik, a nie kmieć.
Stosowane określenia były pewnie zwyczajowe, nie zawsze ścisłe.
Może w parafii Ewy ksiądz miał swój system nazewnictwa, ale chyba nic więcej nie możemy ustalić ponad to, że w niektórych parafiach określenie te nie pozwalałyby na rozróżnienie majątku chłopa.
Kuba
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Na całe szczęście byłoby nudno, gdyby każdy człowiek miał takie same doświadczenia i takie same wnioski.EWAFRA pisze:Owszem Dominiko dla nas jest to sprawa prosta i oczywista właściciel gospodarstwa rolnego to rolnik i gospodarz w jednej osobie i nie ma nad czym debatować. Natomiast w księgach o których mówię dokonywany jest wyraźny podział na gospodarzy i rolników. I jest to podział stosowany ciągle przez kilkanaście lat i nie ma żadnych magicznych zmian jednego w drugiego co sprawdziłam na kilku osobach z których jedna konsekwentnie przez 20 lat jest gospodarzem, a druga przez cały ten czas niezmiennie rolnikiem. Dużo wcześniej w drugiej połowie XVIII stulecia w księgach łacińskich, mających formę tabelaryczną wpisywano wszystkim jak leci agricola czyli rolnik chyba właśnie. Później pojawia się podział. I być może Julian ma słuszność, że jest to podział, dokonywany ze względów materialno-prestiżowych. Dla odróżnienia chłopów bogatszych, a przez to bo przecież pieniądz tym światem od zawsze rządzi bardziej szanowanych od reszty.
Pozdrawiam
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
A dlaczego zapisy w księgach metrykalnych miałyby szczegółowo, jednoznacznie rozróżniać majętność chłopów?
Przecież podstawowym celem wpisów w tych księgach było odnotowanie chrztu/ narodzin, śluby czy zgonu.
Czy w tabeli jak pisze Kuba
Ostatnio zagladałam do akt notarialnych ok 1870r i stąd wiem ile mórg miał mój przodek ale z tego aktu nie wynika kiedy był chrzczony czy brał ślub, bo takie dane dla tych zapisów widocznie nie były obowiązujące/potrzebne.
___
Krystyna
Przecież podstawowym celem wpisów w tych księgach było odnotowanie chrztu/ narodzin, śluby czy zgonu.
Czy w tabeli jak pisze Kuba
była odnotowana data ślubu jego przodka?kotik7 pisze: W tym samym roku dziedzic sporządził tabelę prestacyjną, gdzie u mego przodka wpisano "półrolnik tylko z roli". Wcześniej natomiast był w aktach stanu cywilnego nazywany głównie gospodarzem, raz w jednym roku gospodarzem, a potem półrolnikiem. To by wskazywało na to, że gospodarz, a jednak półrolnik, a nie kmieć.
Ostatnio zagladałam do akt notarialnych ok 1870r i stąd wiem ile mórg miał mój przodek ale z tego aktu nie wynika kiedy był chrzczony czy brał ślub, bo takie dane dla tych zapisów widocznie nie były obowiązujące/potrzebne.
___
Krystyna
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Generalnie chyba w pierwszym poscie chodzi o rozgraniczenie, czy osoby rolnika i gospodarza różniły się stanem posiadania A po aktach kościelnych nijak tego nie ustalimy. I tyle
Nazewnictwo mogło być bardzo subiektywne.
Pozdrawiam
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Co innego, że podanie zajęcia stawającego było wymogiem. Ale ten spełniany był chyba podaniem określenia w ogóle(chociaż widziałem że i tego czasem brakowało), bez wchodzenia w detale, co jednak nie znaczy, ze wszystkie określenia są na chybił trafił.kwroblewska pisze: Czy w tabeli jak pisze Kubabyła odnotowana data ślubu jego przodka?kotik7 pisze: W tym samym roku dziedzic sporządził tabelę prestacyjną, gdzie u mego przodka wpisano "półrolnik tylko z roli". Wcześniej natomiast był w aktach stanu cywilnego nazywany głównie gospodarzem, raz w jednym roku gospodarzem, a potem półrolnikiem. To by wskazywało na to, że gospodarz, a jednak półrolnik, a nie kmieć.
Co do daty w tabeli, to było tylko odnotowane w tabeli dodatkowej, że opuścił gospodarstwo, bo nie był w stanie go obrobić. Ciekawe, czy rzeczywiście je opuścił na krótko przed śmiercią w 1846, czy też ktoś jego śmierć tak owinął w bawełnę. Tutaj data ma o tyle znaczenie, ze oznacza zmianę danych w tabeli, jak np. właściciel działki. Ta tabela dodatkowa była jednak sporządzona ok 20 lat później.
Kuba
-
Sułkowski_Jacek

- Posty: 229
- Rejestracja: czw 01 gru 2011, 14:44
Nie wiem czy majętność. Z pewnością osoba spisująca akty w księgach danej parafii dokonywała jakiegoś rozróżnienia między tymi ludźmi jeśli jednych mianuje cały czas gospodarzami, a innych rolnikami. I nie pojawia się na przestrzeni 20 lat sytuacja, żeby jeden człowiek chrzczący kilkoro dzieci był określany różnie. Raz gospodarzem innym razem rolnikiem. Antoni X jest w 10 aktach zapisany jako gospodarz, a Paweł Y 8 razy jako rolnik więc logicznie narzuca się wniosek, że osoba spisująca te akty coś w ten sposób wyrażała. Jakąś różnicę między tymi ludźmi. Możliwe, że majątkową właśnie.kwroblewska pisze:A dlaczego zapisy w księgach metrykalnych miałyby szczegółowo, jednoznacznie rozróżniać majętność chłopów?
___
Krystyna
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... rolniczych
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... rolniczych
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... rolniczych
Taki mały wyciąg z tematów pokrewnych
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... rolniczych
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... rolniczych
Taki mały wyciąg z tematów pokrewnych
Pozdrawiam
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki