Nieletni rodzice chrzestni
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Nieletni rodzice chrzestni
Po raz drugi spotykam się z sytuację, gdy najbardziej oczywistym wydaje się przyjęcie, że rodzicami chrzestnymi były dzieci w wieku kilku lat - rodzone bracia i siotry lub bliscy kuzyni.
Sytuacje dotyczą lat po powstaniu styczniowym, gdy urodziny były tuż po przenosinach w nowe miejsce i brak było w okolicy rodziny, a nowe znajomości nie zostały zawarte.
Czy moje rozumowanie jest poprawne? Rodzice chrzestni mogli mieć po kilka lat?
Akty z Grajewa i Krzynowłogi Wielkiej.
Maciej
Sytuacje dotyczą lat po powstaniu styczniowym, gdy urodziny były tuż po przenosinach w nowe miejsce i brak było w okolicy rodziny, a nowe znajomości nie zostały zawarte.
Czy moje rozumowanie jest poprawne? Rodzice chrzestni mogli mieć po kilka lat?
Akty z Grajewa i Krzynowłogi Wielkiej.
Maciej
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
trochę mylące jest stosowanie "rodzice" - sugerujące dojrzały wiek
chrzestni, nie rodzice chrzestni
chyba do dziś kodeksowo "chrzestni"
moim zdaniem chrzestny mógł być niepełnoletni (nawet w kościelnym rozumieniu pełnoletniości tj niższa granica niż cywilna wówczas i obecnie)
choć kilkuletnich nie spotkałem
chrzestni, nie rodzice chrzestni
chyba do dziś kodeksowo "chrzestni"
moim zdaniem chrzestny mógł być niepełnoletni (nawet w kościelnym rozumieniu pełnoletniości tj niższa granica niż cywilna wówczas i obecnie)
choć kilkuletnich nie spotkałem
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Nie wiem, czy dawniej trzeba było być bierzmowanym, ale dzisiaj tak jest. aby zostać chrzestnym, trzeba mieć zaświadczenie o bierzmowaniu
Nie bez przyczyny bierzmowanie nazywane jest sakramentem dojrzałości, bo to właśnie ostatni sakrament niezbędny do zawarcia związku małżeńskiego, więc wydaje mi się, że musiała być jakaś granica, chociaż -nastu lat.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Christophorus

- Posty: 129
- Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54
Takie rozumienie sakramentu bierzmowania to oryginalny pomysł biskupów polskich, sprzed ok. 40 lat. Katechizmowa kolejność przyjmowania sakramentów to: Chrzest, Bierzmowanie, Komunia św. W XIX wieku i wcześniej Bierzmowanie przyjmowano po 7 roku życia, Komunię w wieku 10-12 lat lub jeszcze później. Bierzmowanie rozumiano więc nie jako sakrament dojrzałości, lecz jako umocnienie Duchem Świętym na trudne lata dorastania.Marynicz_Marcin pisze:Nie bez przyczyny bierzmowanie nazywane jest sakramentem dojrzałości
- Krzysztof_Wasyluk

- Posty: 766
- Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam, żeby być chrzestnym w obrządku naszym, katolickim trzeba być bierzmowanym nawet w wieku 12 lat, żeby być bierzmowanym trzeba być ochrzczonym. Moja wnuczka miała 16 lat i była za chrzestną, tylko ksiądz miejscowy wydał odpowiednie zaświadczenie ze może być chrzestną. W roku 1790 moi stryjowie, jeden miał 14 lat był chrzestnym, a brat jego miał 12 lat i był jako osoba asystująca, czyli nie lata brane są pod uwagę, tylko gotowość do sakramentów ; pozdrawiam - Julian
-
Pawel_Jurewicz

- Posty: 415
- Rejestracja: czw 01 lis 2007, 10:39
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Bliźniaki miały jedną parę chrzestnych ?
No i oczywiście, czy w akcie podano wiek chrzestnych, bo Marianna Kowalska mogła być siostrą, siostrą ojca, bratową ojca, czy nawet babką lub rodziną dziadka..
No i oczywiście, czy w akcie podano wiek chrzestnych, bo Marianna Kowalska mogła być siostrą, siostrą ojca, bratową ojca, czy nawet babką lub rodziną dziadka..
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/