Białoruś-dostęp do akt

Tematy o kresach, w tym: Baza Miejscowości Kresowych oraz Biblioteka zasobów kresowych strona Biblioteka kresowa

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Białoruś-dostęp do akt

Post autor: julia_jarmola »

Witam!
Przeczytałam, że Pan Artur Wilklicki,indeksował akta z Oszmiańszczyzny.
Mam pytanie : czy są problemy z dostępem do akt w poszczególnych archiwach?
Pytam, bo mnie się udało uzyskać jedynie jedną kopię aktu z Grodna ( o kosztach nie wspomnę),prosiłam więc ciotkę, mieszkająca w Słonimie o pomoc. Niestety,jak mi pisze - ma kłopoty. Poinformowano ją ,że w Grodnie akt od roku 1864 nie udostępnia się. Ja uzyskałam kopię z r. 1885, więc coś mi się nie zgadza. Dlatego też prosiłabym- gdyby Pan Krzysztof zechciał- lub ktoś, kto bywał w archiwach na Białorusi-o radę, jak się zabrać do poszukiwań w archiwach białoruskich. Sugerowałam krewnej, aby udała się do Nowogródka i Zdzięcioła osobiście i sama zajęła się wertowaniem ksiąg, po uprzednim złożeniu podania do dyr. archiwum.
Czy takie są procedury?
Z góry dziękuję za radę.Julia J.
Pozdrawiam Julia J.
janszum

Sympatyk
Posty: 96
Rejestracja: czw 12 lut 2009, 17:46

Białoruś-dostęp do akt

Post autor: janszum »

Dzień dobry
Odnośnie dostepu do akt to nie mam doświadczeń. Natomiast bylem w parafii Zdzięcioł i sfotografowałem trochę ksiąg parafialnych.
Proszę napisać do mnie emaila , jakie nazwiska interesują w Zdzięciole . Może coś znajdę.
Pozdrawiam Jan Szumski ( janszum małpa poczta.onet.pl ) .
julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Post autor: julia_jarmola »

Panie Janie,dziękuję za informację i zaraz piszę maila.Julia J.
julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Post autor: julia_jarmola »

Witam!
Ponawiam zapytanie i prośbę:) do osób, które szukały samodzielnie akt w archiwach białoruskich. Jakie są procedury oraz czy tam na miejscu są jakieś problemy z dostępnością ?
Panie Janie czy otrzymał Pan wiadomość?
Pozdrawiam serdecznie Julia J.
julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Post autor: julia_jarmola »

Witam!
Mam nadzieję,że mogę nadal powtarzać moją prośbę bez obawy o niepotrzebne zabieranie miejsca na Forum :)
BIAŁORUŚ- jak reagują archiwa na prywatne osoby, poszukujące przodków, tam na miejscu?
Pozdrawiam serdecznie -Julia J.
Wolkowyski

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: pn 20 lut 2012, 16:37

Post autor: Wolkowyski »

Witam! Praca w archiwum białoruskich dla genealogów - dość skomplikowana, w porównaniu np., z archiwum Wilna czy Warszawy, ale możliwa sprawa. Dodaję link do "Rekomendacii dla prowadzącach poszukiwania genealogiczne" w Państowym Historycznym Archiwum w Mińsku (w j. rosyjskim) http://niab.by/genealogy/#_edn3
julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Post autor: julia_jarmola »

Witam!
Bardzo dziękuję za poradę:)
Pozdrawiam - Julia J.
Awatar użytkownika
Jurowski_Rafał

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: sob 05 lut 2011, 15:58
Kontakt:

Post autor: Jurowski_Rafał »

Witam,

Kilkukrotnie korzystałem z Archiwum w Grodnie. Wpier było to tylko wyjęcie metryki, którą mi przepisali za 20 USD (nie robią żadnych zdjęć, kserokopii z metryk). Rok temu jak i w tym roku przeglądałem samodzielnie rewyznyje (rewizskije) skazki i inne dokumenty.
Wpier musiałem wypisać dość sporą ankietę i opłacić około 30 USD za możliwość korzystania z pracowni. Jest ono ważne rok. Po tym okresie trzeba wykupić je ponownie. Pozwalają kserować (robić zdjęcia) dokumentów koszt to około 2-4 zł za stronę. Gdy w tekście pojawia się inne nazwisko niż nasze wtedy pojawia się karteczka i tą część jest zakrywana :) Co do pracowników archiwum w Grodnie to Pani która pracuje w pracowni grodzieńskiego archiwum jest bardzo, bardzo miła i bardzo dużo pomaga. Zresztą serdecznie ją pozdrawiam !

Jeszcze jedno w Grodzieńskim Archiwum można przeglądać księgi metrykalne nawet z lat 30-tych XX wieku...tutaj nie robią żadnych problemów ...

Pozdrawiam
Rafał
Ostatnio zmieniony czw 05 wrz 2013, 13:37 przez Jurowski_Rafał, łącznie zmieniany 1 raz.
julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Post autor: julia_jarmola »

Witam!
Panie Rafale, serdeczne dzięki za wyczerpującą informację.
Chcę zlecić szukanie cioci, która mieszka w Słonimie, bo sama narazie nie mogę się wybrać na Białoruś.
Rozumiem, że takie same procedury dotyczą także miejscowych?
I jeszcze jedno- proszę wybaczyć naiwność pytania-to zakrywanie karteczką dotyczy aktów sąsiadujących ze sobą czy też nazwisk naszych przodków innych od naszego?
w ubiegłym roku otrzymałam z Grodna przepisany własnie akt, ale za kwerendę ,plus tenże akt zapłaciłam 21 $ z tym ,że polski bank mnie pokonał pobraną prowizją za przesłanie.
Pozdrawiam serdecznie - Julia J.
Awatar użytkownika
Jurowski_Rafał

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: sob 05 lut 2011, 15:58
Kontakt:

Post autor: Jurowski_Rafał »

Witam również
julia-jarmola pisze:Rozumiem, że takie same procedury dotyczą także miejscowych?
Chyba raczej jest tak samo, dla miejscowych i zas...ców, choć niektórzy mówią że jest inaczej - nie wiem w sumie... ludzie na Białorusi mówią że dla nich też to droga zabawa...
julia-jarmola pisze:I jeszcze jedno- proszę wybaczyć naiwność pytania-to zakrywanie karteczką dotyczy aktów sąsiadujących ze sobą czy też nazwisk naszych przodków innych od naszego?
Nie chodzi o akty (metryczne) bo tych nie powielą na pewno, jednak sytaucję gdy poprosi się ich o ksero kilku stron dajmy na to "Rewiznych (Rewizskich) Skazek", Na "moich" skazkach na kilku stronach oprócz mojego mojego nazwiska przewijało się także inne a nie było można potwierdzić pokrewnieństwa - Pani zakryła no i mam ksero z dwiema linijkami zamiast 20 :) Jeżeli z Skazce występowało nazwisko panieńskie żony to to mi darowali :)

Jeszcze jedna zabawna rzecz na wywóz 30 kserówek dostałem specjalne pozwolenie na wywóz z Białorusi...
julia-jarmola pisze:w ubiegłym roku otrzymałam z Grodna przepisany własnie akt, ale za kwerendę ,plus tenże akt zapłaciłam 21 $ z tym ,że polski bank mnie pokonał pobraną prowizją za przesłanie.
Pozdrawiam serdecznie - Julia J.
2 lata temu chciałem mieć informacje z drugiego odpisu aktu zgonu (ewentualnie oryginału -pierwszy jest na przykład w Białymstoku) datę dokładnie znałem, ale też mnie skasowali na 20 $ to u nich zryczałtowana opłata zdaje się :) Niezależnie od tego czy muszą szukać czy nie... Mnie na szczęście ominęła prowizja banku (pewnie sroga), zapłaciłem na miejscu :) Żałuję tylko że im datę podałem...cholera... :)

No cóż jak to powiedziała sympatyczna pani z Pracowni w Grodnie, "...U nas srogo ochen' srogo..." :) choć można się przyzwyczaić...
Ostatnio zmieniony czw 05 wrz 2013, 13:38 przez Jurowski_Rafał, łącznie zmieniany 1 raz.
julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Post autor: julia_jarmola »

Witam!
Panie Rafale dzięki serdeczne za informacje :)
Jeśli jeszcze mogę :), to czy miał Pan do czynienia tylko z archiwum w Grodnie czy też może z oddziałami, no i tym w Mińsku?
Odpisują na emaile czy też nie? Do Grodna pisałam po polsku, nie wiem czy do oddziałów i do Mińska trzeba pisać po rosyjsku. Nie mam klawiatury, a tłumacz jest beznadziejny, choć sens wypowiedzi można zrozumieć.
Poszukuję też adresu mailowego do oddziału w Nowogródku. Adres miński i zdzięciolski mam.
Pozdrawiam serdecznie Julia J.
Awatar użytkownika
Daniel_Paczkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 220
Rejestracja: sob 10 maja 2008, 21:54
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Daniel_Paczkowski »

Witam,

Ja pisałem w zeszłym roku do Mińska po angielsku. E-mailem. Dostałem odpowiedź po rosyjsku również e-mailem z horrendalnymi stawkami, odległym terminem rozpoczęcia poszukiwań i wieloma niejasnościami. Gdy próbowałem o nie zapytać (również e-mailem) nie otrzymałem już żadnej odpowiedzi. Kasy na rozpoczęcie poszukiwań również nie wpłaciłem.
Pozdrawiam
Daniel Paczkowski
julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Post autor: julia_jarmola »

Witam!
Dziękuję za kolejną informację.
Ziarnko do ziarnka i jakaś ogólna wiedza będzie:)
Wydaje mi się, że temat jest wart podtrzymania, gdyż wcale nie tak mało rodzinnych "archeologów"chciałoby rozpocząć poszukiwania na Białorusi i nie wiedzą , jak się do tego zabrać i na jakie przeszkody mogą natrafić.
Nie wiem, ale wydaje mi się , że mniejsze problemy z dotarciem do akt są na Ukrainie?
Jak do tej pory, wiemy już, że w Grodnie można znaleźć życzliwą duszę, a
Mińsk winduje stawki i "nie bawi się "w korespondencję mailową.
Z własnego niewielkiego doświadczenia wiem też, że np. ksiądz z Dworca k. Nowogródka nie odpisuje na listy.
A może znajdzie się na Forum ktoś, kto dostał odpowiedź od tego księdza?
Dziś wysłałam polecony do ZAGS w Zdzięciole, ciągle nie mam adresu do Nowogródka.
Pozdrawiam- Julia J.
Awatar użytkownika
Tomek_Wojtaszek

Sympatyk
Posty: 168
Rejestracja: ndz 30 paź 2011, 00:59

Post autor: Tomek_Wojtaszek »

julia-jarmola pisze:ciągle nie mam adresu do Nowogródka.
To akurat chyba do załatwienia:

Dane teleadresowe

Bezpośredni link do formularza kontaktowego

Wzory formularzy USC do pobrania


HTH

(-) Tomek Wojtaszek
julia_jarmola

Sympatyk
Posty: 608
Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47

Post autor: julia_jarmola »

Witam!
Bardzo,bardzo dziękuję :)
Pozdrawiam- Julia J.

Nadal zachęcam forumowiczów do podrzucania informacji na temat poszukiwań na Białorusi ( osobiście i za pośrednictwem archiwów).
Każde Państwa doświadczenie może komuś się przydać :wink:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia kresowa”