Małżeństwa katolicko-prawosławne

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Marika

Sympatyk
Posty: 314
Rejestracja: pt 16 mar 2012, 08:57

Małżeństwa katolicko-prawosławne

Post autor: Marika »

Mam pytanie do osób bardziej, niż ja orientujących się w prawie kanonicznym.

Moi przodkowie zamieszkiwali w okolicach Zamościa (Józefów Biłgorajski).
Nie znalazłam do tej pory ich aktu małżeństwa (przejrzałam ich parafię, ale nie było, prawdop. wzięli slub w innej parafii).

Ale chodzi o ich dzieci.

W latach 50 i 60 XIX metryki urodzeń ich wszystkich dzieci są w parafii rzymsko-katolickiej. I to bez względu na płeć.

W tej chwili przypadkowo natknęłam się na metryki urodzeń ich dzieci w parafii prawosławnej - wszystkie metryki są od końca lat 70 do końca lat 80 XIXw.

Pozwala mi to przypuszczać, że mogli być małżeństwem mieszanym. Tylko jakie są zasady chrzczenia dzieci w takich małżeństwach w II poł. XIXw?
Podobno córki miały iść za wiarą matki, a synowie - ojca, ale tu nie ma takiej reguły.
Najpierw wszystkie dzieci bez względu na płeć są chcrzone jako katolicy, a potem nagle wszystkie dzieci bez względu na płeć są chrzczone jako prawosławne.

Czy to mogło mieć jakiś związek z likwidacją unitów w tamtym okresie i zmuszaniem ich do przejścia na prawosławie?

Ale jeśli byli greko-katolikami, dlaczego wcześniejsze dzieci nie były chrzone w cerkwi greko-katolickiej, ale w kościele rz-k?

A może po prostu w latach 70 XIXw zmienili wyznanie na prawosławie?

Kasia
Bomersbach_P

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 32
Rejestracja: pn 07 lis 2011, 19:28

Post autor: Bomersbach_P »

Witam
podłączam się pod pytanie Pani Kasi - to jest bardzo ciekawe zagadnienie.
Pozdrawiam
Piotr
Wiktor_Witek

Sympatyk
Posty: 475
Rejestracja: wt 23 paź 2012, 23:36
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wiktor_Witek »

Tak, ta sytuacja ma związek z likwidacją Kościoła Unickiego. Do lat 70. XIX jeśli chodzi o chrzty z małżeństw mieszanych reguły zwyczajnie nie było. Być może w niektórych rodzinach funkcjonowały jakieś zwyczaje (dziewczynki w jednym obrządku, chłopcy w drugim), ale generalnie panowała "wolna amerykanka". Często decydowały względy praktyczne, wobec czego nieraz grekokatolicy chrzcili dzieci w kościele a katolicy w cerkwi (nawet jeżeli obie strony były jednego wyznania rzymskokatolickiego). Stąd również często zdarzają się chrzty protestantów na terenie Lubelszczyzny/Chełmszczyzny w cerkwiach - wobec braku parafii protestanckich,
Od lat 70. XIX zaczęły obowiązywać obostrzenia w tym względzie. Jeżeli jedna ze stron była grekokatolicka władza duchowna oczekiwała, że dzieci chrzczone będą w cerkwi (po kasacie unii, cerkwi prawosławnej). Często także księża rzymskokatoliccy w takich sytuacjach odmawiali chrztów w kościele, zapewne nie chcąc mieć problemów. Jest jeszcze jedna ważna kwestia - ta część wiernych , która na prawosławie przejść nie chciała często nie chrzciła dzieci w ogóle (być może chrzczono z wody lub potajmnie, ale bez zapisu metrykalnego). W tym czasie ci, którzy byli bardziej przywiązani do grekokatolicyzmu czasem także brali śluby po drugiej stronie granicy, ponieważ tam funkcjonowały cerkwie unickie, co było wówczas uznawane za nielegalne. Natomiast jeszcze pewna część małżeństw żyła oficjalnie "na kocią łapę" - te pary brały ślub po 1905 rok, czyli po edykcie tolerancyjnym, stąd w aktach ślubu zwłaszcza z lat 1905-1907 znajdujemy adnotacje o uznaniu potomstwa (i często wyliczenie dzieci urodzonych do małżeństwa).

Serdeczne pozdrowienia

Wiktor
kasia_wilcz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 265
Rejestracja: czw 24 lis 2011, 09:36

Post autor: kasia_wilcz »

Wiktorze,
bardzo ciekawe i jasno podane informacje.
Dziękuję
Kasia z Wilczewskich



Szukam:
Macieja Wilczewskiego, pomiędzy 1750 a 1839 - Kujawy lub Wielkopolska
Mochyła / Mochiła/ Mohyła - lubelskie i mazowieckie, czas nieograniczony
Marika

Sympatyk
Posty: 314
Rejestracja: pt 16 mar 2012, 08:57

Post autor: Marika »

Bardzo dziękuję za obszerne informacje.

A jak w takim razie mogło być ze ślubem? Ślub był ok. 1860. Sądząc po nazwisku (Zub) to pewnie panna młoda mogła być grekokatoliczką. Czy w takim wypadku ślub był w kościele czy w cerkwi? W rz-k parafii Józefów tego slubu nie ma. Powinnam więc szukać w najbliższej cerkwi greko-katolickiej?

Kasia
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

Tak, w cerkwi greckokatolickiej. Kasata unii nastąpiła dopiero w 1875 więc w 1860 ślub mógł się odbyć w cerkwi greckokatolickiej, która w 1875 stała się prawosławna.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”