Zapis sumy na dobrach

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Mirek80

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 119
Rejestracja: pt 17 wrz 2010, 12:22

Zapis sumy na dobrach

Post autor: Mirek80 »

Witam serdecznie

Chciałbym uprzejmie poprosić o pomoc w wyjaśnieniu jak rozumieć coś takiego, że właścicel kilku wsi "zapisał [kościołowi] sumę 1000 florenów polskich na dobrach Lipiny". Co oznaczał taki zapis? Czy to chłopi, którzy w danej wsi żyli, byli w jakiś sposób zobowiązani przekazać na kościół tę sumę w postaci danin? Niestety nie mam szerszego kontekstu dla tej informacji, wiem tylko że to XVIII wiek.

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
Mirek
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Zapis sumy na dobrach

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, często się czyta o takim podarowaniu pewnych sum, podam linki o tym, może coś się uda Ci wywnioskować z tych opisów np. z Teki Dworzaczka. Według mnie to chodzi o to ze właściciel może w testamencie nie mając w gotowce 1000 florenów, a chciał wspomóc kościół, zapisał je na hipotece danej wsi, która miał wartość np. trzy razy więcej. Kościół tak jakby był współwłaścicielem wsi Lipiny, od tej sumy rocznie kto miał tą wieś jako własną musiał oddawać procent, umownie pięć procent od stu florenów i licząc od sumy 1000 florenów.
To był także tz. ciężar na tej wsi Lipiny, bo przykładowo tą wieś właściciel nowy po śmierci testatora, czyli piszącego testament sprzedaje ją za 3000 florenów. Należne 1000 florenów zwraca kościołowi, lub ten kupujący spłaca długi kupione wraz ze wsią, albo nadal kościół jest współwłaścicielem i pobiera odsetki. Może ktoś wytłumaczy to fachowo, podaję linki i pozdrawiam - Julian ;
http://spwolarasztowska.pl/strona=s5
http://teki.bkpan.poznan.pl/search.php? ... 34&page=31
Mirek80

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 119
Rejestracja: pt 17 wrz 2010, 12:22

Zapis sumy na dobrach

Post autor: Mirek80 »

Serdeczne dzięki. Bardziej fachowo nie trzeba - ważne że zrozumiale.
Pozdrawiam,
Mirek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”