Świętajno(Schwentainen) k.Olecka -metryki

Pomoc w poszukiwaniu zasobów i informacji o parafiach i miejscowościach

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Gandalf_de_Grey

Sympatyk
Posty: 255
Rejestracja: sob 10 gru 2011, 19:59

Post autor: Gandalf_de_Grey »

hmmmm, no dobrze, skoro w Prusach nie tylko byli sami ewangielicy to jak wytlumaczyc tez zwrot uzyty przez katolickiego ksiedza "z kirchy pruskiej"? Czy to, ze byl chrzest ewangielicki i pochodzil ze zboru, czy tez, ze chrzest byl katolicki i pochodzil jak najbardziej z kosciola katolickiego ale napisanego po niemiecku i stad te "z kirchy pruskiej"?
Moze jeszcze inaczej, czy ewangieliczka majac taka ewangielicka metryke musiala wpierw zmienic wyznanie? Jesli tak, to gdzies to musialo byc odnotowane? Pewnie u jednych i u drugich? Chyba wtedy nie bylo slubow ekumenicznych?

Pozdrawiam
:-)
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Post autor: rwelka »

W metrykach ślubu urodzonych na tamtych terenach są bardzo dziwne określenia i wpisy .
W jednej z metryk jest wpis Presej w Prusach .
Długo szukaliśmy o co chodzi . A wytłumaczenie okazało się banalne .


Odnośnie drugiej sprawy .
Były małżeństwa ekumeniczne .
W metrykach katolickich parafii w której są miejscowości olęderskie jest pełno wpisów .
Panna młoda acath.
Myślę ,że nie było to bardzo dziwne
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Post autor: rwelka »

W metrykach ślubu urodzonych na tamtych terenach są bardzo dziwne określenia i wpisy .
W jednej z metryk jest wpis Presej w Prusach .
Długo szukaliśmy o co chodzi . A wytłumaczenie okazało się banalne .


Odnośnie drugiej sprawy .
Były małżeństwa ekumeniczne .
W metrykach katolickich parafii w której są miejscowości olęderskie jest pełno wpisów .
Panna młoda acath.
Myślę ,że nie było to bardzo dziwne
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

księgi konwertytów
też się kiedyś zastanawiałem czy i u jednych i udrugich takie spisy
na forum nikt nie wiedział gdzie były odnotowywane odejścia z wiary/obrządku
przyjścia - tak, odejścia -nie (chyba:) choć widziałem coś co temu przeczy ale przy relacji prawosławie-katolicy

wracając trochę do kwestii Prusy
to co w XVIII wieku było katolickie i nie pruskie, to pod koniec XVIII dostało nazwę "Prusy"
a na zasadzie wcześniejszych skojarzeń
jak Prusy to Hohenzollern i ewangelik, a jak katolik to nie Prusy (a Warmia idąc po najmniejszej linii oporu), czy każdy wnikał? ostało się do dziś, ba! po akcji "zniemczającej" wschodnie prusy z lat 30, a i imigracji z lat 70..to już mało kto będzie walczył z mitami/ustalonymi "wszyscy wiedzą"

a skąd określenie "kircha pruska" - może i dobrze podejrzewasz, zobaczył, nie wnikał,nie rozumiał zapisał jak potrafił
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ad ekumeniczne - też był wątek:) i podane przykłądy zapisu w obu kościołach jednego ślubu
tj nie powinienem w kościołach napisać, a w "siedzibach USC"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Feltynowska_Grażyna

Członek Honorowy
Nowicjusz
Posty: 227
Rejestracja: pn 26 cze 2006, 07:58

Post autor: Feltynowska_Grażyna »

Rzeczywiście, dyskusja rozwinęła się i dotyka bardzo interesujących tematów.
Trudno porównywać sytuację terenów Prus Wschodnich graniczących z Suwalszczyzną z Warmią, jeśli chodzi o sytuację wyznaniową. Warmia została włączona do Prus dopiero po I rozbiorze, w 1772 r., wcześniej stanowiła przez długi czas dominium katolickich biskupów warmińskich.
Natomiast część Prus o której mówimy to bezpośrenia kontynuacja państwa krzyżackiego, mająca u zarania reformację, zasadę "czyja władza tego religia" itp.
No i ta granica. Najpierw krzyżacka, potem pruska, ten jej odcinek należy podobno do najstarszych granic w Europie - od traktatu melneńskiego 1422 do II wś. zachował się niemal w niezmiennej formie. A jednak tu, na Suwalszczyźnie nazywany lekceważąco przez ludność zaledwie rowem. Tę granicę przekraczano nagminnie i najczęściej nielegalnie, za pracą, z przemytem, kontakty transgraniczne cały czas miały miejsce. A, zapomniałam dodać o okresie, kiedy po III rozbiorze tereny te włączono do nowopowstałych Prus Nowowschodnich na dwanaście lat, tj. do pokoju w Tylży w 1907 r. Z Prus przybyło wówczas wielu urzędników, leśników, kolonistów itp., wyznania ewangelickiego.
Za "rowem" mieli rodziny, tu nowe gospodarstwa i nowych katolickich sąsiadów, i, jak pisałam wcześniej, rów nie granica, krew nie woda. Małżeństw mieszanych było całkiem sporo. I np. o młodym w akcie stoi tylko: jewangielik z królestwa pruskiego. Co do konwersji wyznania - to nie była wymagana w związku z zawarciem ślubu, poprawcie mnie, jeśli się mylę. Była jednak możliwa i jeśli następowała, to obywało się bez powtórnego chrztu, tylko za wyznaniem katolickich prawd wiary przez dotychczasowego ewangelika/ewangeliczkę. Inna sprawa to dokumentacja tych faktów.
Najbliższą dla mie ilustracją tego naszego tygla językowo-narodowościowo-wyznaniowego jest Pijawne. Słownik Geograficzny Królestwa polskiego:
Pijawne Polskie, Pijawne Ruskie i Pijawne Małe, trzy wsie i osada, powiat augustowski, gmina Szczebro-Olszanka, parafia Szczebra, odl. od Augustowa 17 wiorst. Pijawne Polskie ma 37dm, 296mk. W 1827 było 24dm, 140mk. Pijawne Ruskie, odl. od Augustowa 18 wiorst, ma 40dm, 340mk. W 1827 było 22dm, 130mk. Pijawne Małe ma 9dm, 53mk. W 1827 było 4dm, 25mk. Pijawne osada drog., 1dm, 11mk; osada leśna 1dm, 3mk.
W tej osadzie drogowej, tzw. koszarce, mieszkała moja rodzina. W Pijawnem i sąsiednich wioskach mieszkali katolicy, ewangelicy i na dodatek starowiercy (filiponi) pochodzący z głębi Rosji. Kto ciekaw, może obejrzeć dokumenty z połowy dziewiętnastego wieku - spisy gospodarzy potrzebujących zezwoleń na wypas bydła w lasach rządowych (od obrazka nr 82).
http://www.epaveldas.lt/vbspi/biRecord. ... rdId=25683.
Co do kościołów katolickich po pruskiej stronie granicy, to powstawały zdaje się dopiero w dziewiętnastym wieku i to raczej w drugiej połowie i raczej w miastach a przy nazwiskach pierwszych proboszczów znajduję często przymiotnik "misyjny", to o czymś świadczy. Daty i fakty dot. Olecka Już podawałam, w Ełku i powiecie razem w 1821 r. zamieszkiwało ok. 100 katolików pozostających pod opieką parafii w Świętej Lipce, potem była tam stacja misyjna, parafia katolicka powstała w 1871, a kościół zbudowano pod koniec XIX w., podobnie jak w Gołdapi. Rozpisałam się, ponieważ widzę niedowierzanie ze strony współrozmówcow zdaniu, że ciężko będzie znaleźć parafie rzymskokatolickie na terenach pruskich powiatów gołdapskiego, oleckiego i ełckiego na początku dziewiętnastego wieku i wcześniej.
Włodku, uważam, że podejrzenia Gandalfa nie w tą stronę idą. Dla tutejszych kircha to kircha. Nawet jeśli ksiądz był, jak to mówią "z nabiegłego narodu", to prędko załapał.

pozdrawiam serdecznie
GAFa
Awatar użytkownika
Gandalf_de_Grey

Sympatyk
Posty: 255
Rejestracja: sob 10 gru 2011, 19:59

Post autor: Gandalf_de_Grey »

Salvete,

Hmmm, ok a czy gdzies mozna uzyskac informacje (moze we wspomnianje ksiazce Ryszard Demby "Olecko. Czasy, ludzie, zdarzenia") czy byli tam katolicy pod koniec XVIII w.?
Do konca nie rozumiem "swobodnego" przechodzenia ewangielikow na katolicyzm w pierwszej polowie XIX w.
Czy ktos moze wie jednoznacznie, albo mzoe na podstawie przykladow z wlasniej rodziny, ze ewangielicy, ktorzy przeszli z Prus na Suwalszczyzne, brali swobodnie sluby katolickie bez jakiejkolwiek adnotacji w akcie malzenstwa.
Pani Grazyna wspomniala: "Co do konwersji wyznania - to nie była wymagana w związku z zawarciem ślubu, poprawcie mnie, jeśli się mylę. Była jednak możliwa i jeśli następowała, to obywało się bez powtórnego chrztu, tylko za wyznaniem katolickich prawd wiary przez dotychczasowego ewangelika/ewangeliczkę". No dobrze, ale jesli tak jak w moim przypadku nie ma wspomnianego wyraznie ze to byl ewagielik/ewangieliczka, ktory/a bierze slub a tylko wspomnianie ze metryka wzieta z kirchy pruskiej, a rownoczesnie (bo poki co nie mam zaprzeczenia tej tezy) wiadomo, ze na terenie parafi Switajno (przynajmniej w 1825 r.) nie bylo wtedy katolikow - oznacza, ze panna mloda (akurat u mnie panna mloda) byla ewagieliczka i w jakis sposob nagle wziela slub katolicki.
Chyba, ze owa panna mloda, byal jedna z tych 100 katolkow, o ktorych wspomina p. Grazyna.

Czy ktos ma jakies inne przyklady lub przemyslania? Ale moze skupmy sie li tylko na koncu XVIII i pierwszej polowie XIX w.

serdecznie pozdrawiam
:-)
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

Post autor: Warakomski »

Zacytuję fragment art. ks. W. Jemielitego „Współistnienie narodowości i wyznań we wschodnim rejonie Królestwa Polskiego

„Małżeństwa mieszane ewangelików z katolikami
Przy tych małżeństwach mieszanych głoszono zapowiedzi w świątyni katolickiej i ewangelickiej, a ceremonia ślubu odbywała się w parafii narzeczonej. W 1842 r. zaistniał miejscowy konflikt. Oto proboszcz z Raczek udzielił ślubu Ludwice Stelmachowskiej wyznania ewangelickiego i Karolowi Czarneckiemu ze swojej parafii. Pastor zaskarżył go o przekroczenie prawa krajowego. Władza cywilna i biskup upomnieli proboszcza z Racze.. W tymże roku Gottlib Rudatys chciał poślubić Annę Paraszkiewiczównę i złożył deklarację, że nie będzie jej wzbraniał spełniać praktyki i wychowywać dzieci po katolicku , ale sam nie zamierza opuszczać wyznania ewangelickiego. Biskup Straszyński odmówił zezwolenia na to małżeństwo. Wyjaśnił, iż skończyły mu się upoważnienia dane przez Stolicę Apostolską, miał też wątpliwości, czy Anna żyjąc w rodzinie luterańskiej, zdoła wypełnić swoje zobowiązania religijne. Niekiedy ślub łączył się ze zmianą wyznania. W 1839 r. uczynił tak Wilhelm Bronowicz, 5 lat potem Mateusz Wyłucki. W drugim przypadku biskup Straszyński wyjaśnił, iż Wyłucki już jako katolik, nie potrzebuje głosić zapowiedzi przed pastorem.
W 1838 r. proboszcz z Szumowa podał, że mieszkańcy Srebrnego Borku chrzcili dzieci i zawierali małżeństwa w jego świątyni. Trzeba tu uwzględnić przepisy prawa cywilnego.Ewangelicy tej wsi nie mieli w pobliżu swojego duchownego, dla nich urzędnikiem stanu cywilnego był proboszcz katolicki, i odwiedzali go w tym charakterze”
http://pbc.biaman.pl/dlibra/doccontent? ... 4&dirids=1
Krzysztof
Marika

Sympatyk
Posty: 314
Rejestracja: pt 16 mar 2012, 08:57

Post autor: Marika »

Marika pisze:
Feltynowska_Grażyna pisze:Witam,
Czy bierzesz pod uwagę fakt, że w Prusach Wschodnich katolików było bardzo niewielu?
Na przykład w roku 1939 w Olecku było 84 katolików, a w całym powiecie zaledwie 694 na ogólną liczbę 28.347 mieszkańców (Ryszard Demby "Olecko. Czasy, ludzie, zdarzenia").
1853 - powstała gmina katolicka i opiekowała się wyznawcami rzymskokatolickimi z całego powiatu.
1853 - powstała fundacja kościoła parafialnego przy ul. Zamkowej.
Kościół zbudowano w latach 1859-1861, konsekrowany 1862.
Sądzę, że należy też brać pod uwagę, że te nieliczne osoby wyznania katolickiego zamieszkałe w powiecie oleckim lub ełckim mogły korzystać z posługi w parafiach po drugie stronie granicy, na Suwalszczyźnie.
Na początku osiemnastego wieku przykłady takie można spotkać np. w parafii Janówka.
Może Twój przodek urodził się w rodzinie czasowo przebywającej na terenie Prus Wschodnich, bądź chodzi o wyznanie inne, niż rzymsko-katolickie? Czy mogłabyś pokazać więcej szczegółów, np. nazwisko, treść dokumentu wymieniającego nazwę miejscowości?
Na jakiej podstawie poszukujesz parafii rz.kat. w Świętajnie k/Olecka?
z pozdrowieniami
GAFa
Zakładam, że rz-kat, bo mam jego metrykę ślubu w tym wyznaniu z Par. Berżniki, ale oczywiście pewności nie mam.

Miejsce urodzenia mam z tejże właśnie metryki ślubu - jest tam napisane, że urodził się w Dunajkach "w Prusach" ok. 1821.
W Słowniku geogr. KP znalazłam Dunajki na Kaszubach, ale to raczej za daleko od Suwalszczyzny, gdzie praktycznie cały czas zamieszkują wszystkie moje rodziny.
Znalazłam też wieś Dunajek w pow. gołdapskim - ze wzgl. na bliskość do Kukli, gdzie ta rodzina później zamieszkiwała, wydaje mi się, że chodzi bardziej o Dunajek, niż o Dunajki.
W Słowniku geogr. KP nie ma przypisanej parafii do tej wsi, ale w Wikipedii jest info, iż należała do par. Świętajno. Być może chodziło już o koniec XIX, gdy jakaś par. rz-kat. tam powstała.

Metrykę ślubu z tą miejscowością wkleję jutro.

Szukane nazwisko: Kin (Kinn).

Kasia
Wobec całkowitego utknięcia w miejscu z tymi poszukiwaniami,
zaczynam się zastanawiać, czy w dobrym miejscu szukam?

Rozmieszczenie nazwiska Kin w Polsce wskazuje na największe natężenie właśnie na Kaszubach.
http://www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/kin.html

Może chodziło zatem o te Dunajki z pow. kościerskiego, a nie Dunajek spod Olecka lub Gołdapi?

Tylko czy wśród chłopów pod koniec XVIII i na pocz. XIX w. częste były takie dość dalekie migracje (z Kaszub na Mazury)?

Kasia
Marika

Sympatyk
Posty: 314
Rejestracja: pt 16 mar 2012, 08:57

Post autor: Marika »

Dla świętego spokoju zamówiłam u mormonów filmy z wydrukami chrztów Par. Świętajno (bo samych metryk nie ma) - ewangelicy - z lat 1801-1837.

Niestety poszukiwanego przeze mnie chrztu (nazwisko Kin) nie było.

W ogóle bardzo się zdziwiłam, bo za cały okres 1801-1837 było raptem kilkadziesiąt wpisów.

No i utknęłam ... skoro nie było chrztu w parafii ewangelickiej, to gdzie szukać dalej? Parafii katolickiej tam rzekomo w w/w latach nie było : (

Kasia
stajama

Sympatyk
Posty: 125
Rejestracja: wt 28 lut 2012, 15:53

Post autor: stajama »

Witam

Nie wiem czy pomogę, ale we wsi Orłowo pow. Gizycko /Świętajno jest w pobliżu/z okresu powojennego pamiętam
mieszkańca tej miejscowości o nazwisku Kin. W latach pięćdziesiątych z rodziną wyjechał do Niemiec. Była tam też
przed wojną parafia ewangelicka. Wiem też ,ze plebania została spalona przez Rosjan, a co dokumentami?. Księgi
metrykalne powojenne mogą być w Gizycku w par. ewang. w USC Wydminy. Jest jeszcze Archiwum w Olsztynie, może
tam coś znajdziesz


Pozdrawiam
Anna
Dzedzej

Sympatyk
Ekspert
Posty: 19
Rejestracja: pt 21 sty 2011, 09:38

Post autor: Dzedzej »

stajama pisze:Nie wiem czy pomogę, ale we wsi Orłowo pow. Gizycko /Świętajno jest w pobliżu/z okresu powojennego pamiętam
mieszkańca tej miejscowości o nazwisku Kin.
W pamięci byłych mieszklańców (stan na 1945) ocalało nazwisko Kuhn, a może Kühn i wymawiano "Kin"?
Obrazek[/url]
Marika

Sympatyk
Posty: 314
Rejestracja: pt 16 mar 2012, 08:57

Post autor: Marika »

Dzięki za wszystkie wskazówki. Nazwisko Kin faktycznie w metrykach występuje w róznych formach: Kin, Kinn, Kunh, a wieś Orłowo lezy stosunkowo niedaleko moich Dunajek.

Dzedzej - a skąd wziąłeś tę mapę? Są takie jeszcze dla innych wsi z tamtego rejonu?

Kasia
Dzedzej

Sympatyk
Ekspert
Posty: 19
Rejestracja: pt 21 sty 2011, 09:38

Post autor: Dzedzej »

Plany wsi byłego Kreis Lötzen (powiat giżycki):
http://www.lötzen.de/html/body_g_karten_100.php
Nazwy wsi z 1944.
Zazwyczaj takie plany bywają drukowane w lokalnych Heimatbriefach, W Twoim przypadku "Treuburger Heimatbrief". Niestety, tu tyko okładki: http://olecko.info/treuburger_heimatbrief/index.htm
Marika

Sympatyk
Posty: 314
Rejestracja: pt 16 mar 2012, 08:57

Post autor: Marika »

Zamówiłam metryki Parafii Grabowo (ewangelickie) - niestety jak na złość akty urodzenia są tylko do 1818r, a potem od 1833r.
Poszukiwanego roku 1820 więc nie ma.
To samo z małżeństwami - są tylko od 1833r. (to samo w Archiwum w Berlinie).

Są jacyś Kinowie (Kinnowie, Kuhnowie) w tej parafii, ale żadna metryka nie była ze wsi Dunajki, ani żadne dziecko o tym nazwisku nie było od rodziców: Marcina i Katarzyny.

Czy mogę prosić o pomoc w odczytaniu nazwy miejscowości w poniższym akcie?
Parafia Grabowo (Grabowen), nazwisko Kin (Kinh, Kuhn).

Odczytuję nazwę tej miejscowości jako Wlorten, ale nie mogę znaleźć takiej miejscowości:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/246 ... 8ccde.html

Chyba w tej gałęzi moje poszukiwania już się zakończyły : (

Kasia
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję parafii, miejscowości”