Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Ostrowski-Jerzy

- Posty: 88
- Rejestracja: śr 22 kwie 2009, 21:27
- Kontakt:
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
a ja doszedłem do 1470 roku w lini mamy i 1730 roku w lini ojca i co mam dalej robić ??????????
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
1. załamać się i wyjechać w BieszczadyOstrowski-Jerzy pisze:a ja doszedłem do 1470 roku w lini mamy i 1730 roku w lini ojca i co mam dalej robić ??????????
2. spalić wszystko i zacząć od nowa
3. robić drzewa kolegom - nawet jak nie będą chcieli
Pozdrawiam
Jarek
Jarek
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
pogłębiać wiedzę o tych ludziach, czasach w których żyli, a w końcu napisać o tym książkę.Ostrowski-Jerzy pisze:a ja doszedłem do 1470 roku w lini mamy i 1730 roku w lini ojca i co mam dalej robić ??????????
Pozdrawiam
Maciej
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Proszę podzielić się doświadczeniami z innymi - w oparciu o jakie wiarygodne źródła można dotrzeć do XV wieku?Ostrowski-Jerzy pisze:a ja doszedłem do 1470 roku w lini mamy i 1730 roku w lini ojca i co mam dalej robić ??????????
Pozdrawiam
Aneta
Ostatnio zmieniony pt 04 paź 2013, 13:31 przez Kaczmarek_Aneta, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
No właśnie. Pisać, pisać, pisać. Przede wszystkim o źródłach z XV XVI wieku. Na czym można się oprzeć do tego dochodząc okresu, pomijając oczywiście wspomniane przez Piotra herbarze, a także różnego rodzaju rejestry poborowe, podatkowe itp. z których nie da się spośród 3 Wojciechów tego samego nazwiska, wymienionych jako współwłaściciele wsi wyłuskać tego właściwego. Ile zachowało się ksiąg parafialnych z XV wieku z pełnymi wpisami metrykalnymi? Bardzo to interesujące.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Piotrze niczego nie ukrywam i nie zamierzam odkrytych raz moich przodków z ich genealogia chować tylko do szuflady, czy do grobu, bo kiedyś tak będzie. Moje poszukiwania od ojca Jana Walentego także Jana są 100 % i oparte na metrykach, aktach sądowych, testamentach, nawet listach i wywód ze szlachectw z rysowaną genealogią, plus zdjęcia np. z powstańcami z 1863 r. Natomiast te starsze do tyłu od roku 1700 od Jana, ojca Walentego są na razie w opracowaniu, czyli na 90 % i oparte na książkach w których są akta sądowe, miejsce ich zamieszkania. Do tego są różne akta pojedyncze o zapisach ziemi z nazwiskiem i imieniem i i kto był ojcem, bratem, siostrą, czasem podany jest też dziadek, tych akt jest na razie kilka i każdy z inną datą, najstarszy to z 1569 r. ( trudna łacina ). Ale Andrzej ze Szwecji odkrył źródło gdzie jest tych akt setki na nazwisko Sawicki. Mam też drzewka Sawickich sięgające lat 1630 i są to Sawickie herbu Ślepowron, Nowina i Lubicza i każde ma dodatkowe opisy z Archiwum w Wilnie, Wiedniu i opisy wszystkich Sawickich z archiwum Historycznego w Mińsku Białoruskim, jest od Macieja Sawickiego ( syna Adama ) Kasztelana Podlasia który zm. w 1581 r. z jego żonami, dziećmi i wnukami i jakiego byli herbu i ich miejsca zamieszkania. Do tego jeszcze są podatki od dymu, słownik biograficzny tak Macieja jak i Melchiora wojewody Brześcia Litewskiego z ich całym życiem, piastujące urzędy i majątki i ich dzieci. Słownik Królestwa Polskiego, a w nim około 50 majątków Sawickich rozsianych tylko po wschodniej Polsce i Litwie, a na końcu są herbarze potwierdzające ich urzędy i herby.
Tu w necie jest stary spis Sawickich mój z różnych źródeł, nie jest to pięknie opisane, bo to są listy prywatne, a nie mam tam wstępu by coś dodać, lub poprawić, to jest moje szperanie przez lata, podaję link i pozdrawiam - Julian ; http://www.zsokolowa.com/index.php?opti ... w&Itemid=5
Tu w necie jest stary spis Sawickich mój z różnych źródeł, nie jest to pięknie opisane, bo to są listy prywatne, a nie mam tam wstępu by coś dodać, lub poprawić, to jest moje szperanie przez lata, podaję link i pozdrawiam - Julian ; http://www.zsokolowa.com/index.php?opti ... w&Itemid=5
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Drzewka masz tylu rodzin o nazwisku Sawicki? To Ty chyba bardziej historyk niż genealog.
A którzy Sawiccy twoi?
Nie chcę, żeby to zabrzmiało czepliwe, ale trochę nie rozumiem. Najstarszy dokument jest z roku 1569, a Ty masz pewny, udokumentowany wywód (bo o to pewne udokumentowanie w całej tej konwersacji idzie) do 1430? To na czym te 130 lat opierasz? Na herbarzach, słownikach, przypuszczeniach?
Nie chcę, żeby to zabrzmiało czepliwe, ale trochę nie rozumiem. Najstarszy dokument jest z roku 1569, a Ty masz pewny, udokumentowany wywód (bo o to pewne udokumentowanie w całej tej konwersacji idzie) do 1430? To na czym te 130 lat opierasz? Na herbarzach, słownikach, przypuszczeniach?
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Ewo poczytaj wszystko, plus tu jeszcze jest wątek ; Nazwisko Sawicki i wyjdzie samo ze to jedna rodzina z gniazda na Podlasiu Sawice zapisane pierwszy raz w 1438 r. z tym nazwiskiem, co było wcześniej co nieco wiem ze inne było nazwisko. Jedno nazwisko z którym się zajmuje od 7 lat, drzewko ze strony mamy ( Borek ) mam do 1687 r. drzewko ze strony teściów ( Maciąg) mam do 1706 r. ale nikt się tym nie interesuje, wiec tym się nie chwalę, a nasz herb to Nowina i Ślepowron o którym w 1955 r. mówił mój dziadek, a teraz dopiero doszedłem do tych dokumentów - Julian
Ps. te najstarsze lata czyli 1400, są w tym linku podanym powyżej i wejść w Aktualności, są tam popisy wojenne, ja mam jeszcze opisy jak za służbę w wojsku rycerzom dawał po 10 włók ( czasem na braci to 20 włok ) ziemi w 1405 r. na Podlasiu Wielki Książę Litwy Witold i jak zasiedlał Podlasie Książę Mazowiecki Janusz Starszy po roku 1400 z żoną Anną Danutą ( ta z filmu Krzyżacy, opiekunka Danuśki )
Do tego mam listy z Francji od Kajetana z badania profesorów Francuskich nad nazwiskiem i herbami od samego początku, czyli lata1400, a nawet wcześniej.
Ps. te najstarsze lata czyli 1400, są w tym linku podanym powyżej i wejść w Aktualności, są tam popisy wojenne, ja mam jeszcze opisy jak za służbę w wojsku rycerzom dawał po 10 włók ( czasem na braci to 20 włok ) ziemi w 1405 r. na Podlasiu Wielki Książę Litwy Witold i jak zasiedlał Podlasie Książę Mazowiecki Janusz Starszy po roku 1400 z żoną Anną Danutą ( ta z filmu Krzyżacy, opiekunka Danuśki )
Do tego mam listy z Francji od Kajetana z badania profesorów Francuskich nad nazwiskiem i herbami od samego początku, czyli lata1400, a nawet wcześniej.
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Julianie. Dziękuję za link. Bardzo Ciekawa strona, tylko gdzie można zobaczyć Twój wywód w postaci:Sawicki_Julian pisze:Piotrze niczego nie ukrywam i nie zamierzam odkrytych raz moich przodków z ich genealogia chować tylko do szuflady, czy do grobu, bo kiedyś tak będzie.
podaję link i pozdrawiam - Julian ; http://www.zsokolowa.com/index.php?opti ... w&Itemid=5
Julian Sawicki ur. ... roku w ....
ojciec ... Sawicki, ur. w .... roku
dziadek Jan Sawicki ur. w 1880 roku (...) zm. w ... roku,
i tak aż do:
... x pradziadek ... Sawicki ur. w 1438 roku.
Pozdrawiam
Piotr
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Wywód Juliana w formie o jaką Ci chodzi Piotrze urywa się na roku 1700. Dalej już nie ma wywodu konkretnej linii rodowej. Są tylko informacje liczne, datowane o różnych osobnikach, noszących nazwisko Sawicki lub pochodzących z Sawic, między którymi trudno chyba znaleźć powiązania bo przykładowo co ma wspólnego bojar ruski Roman Sawicki z Sawą herbu Cholewa z Mazowsza? Obaj żyją mniej więcej w tym samym okresie. Bracia, ojciec z synem, stryj z bratankiem, kuzyni????? Jak te relacje są udokumentowane?
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Piotrze taki wywód ze mną i rodzicami i dziadkiem już nie żyjących nie będzie w necie, tylko w książce w szufladzie dla potomnych, bo nikt z rodziny się nie zgodzi na publiczne pisanie, nawet nie pytam. To do tyłu sto lat planuje podać tu w wątku na Nazwisko Sawicki, ale jak będzie to bardziej udokumentowane, bo na 90% to za mało by się pod tym podpisać, ze jest wszystko zgodne z prawdą. Także szansa rośnie z każdym dniem na dokładne drzewko z pomocą ludzi z kraju i z zagranicy którzy mi pomagają - Julian
Ps. wiem ze nasze pisanie trzeba też opłacać, może w tym miesiącu coś do skarbnika poślę
Ps. wiem ze nasze pisanie trzeba też opłacać, może w tym miesiącu coś do skarbnika poślę
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
I to co piszesz teraz bardzo mnie zaskakuje Julianie. Nie rozumiem zupełnie dlaczego ludzie boją się upubliczniać swoje drzewa? Czemu chcesz siebie, swoich rodziców i dziadków do szuflady zamknąć?
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Ewo to nie ja wymyśliłem takie prawo że sto lat do tyłu można pisać o rodzinie, ale to musimy wszyscy przestrzegać, nawet wydawco książki takiej dla publiczności musi to przestrzegać, inaczej może się skończyć sprawą w sądzie - Julian
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Jeżeli Ty będziesz miał wolę pisać o sobie i swoim pochodzeniu to nikt nie ma prawa Ci tego zabronić. Kto miałby wytoczyć Ci sprawę w sądzie z tytułu tego, że, powiedzmy wydałeś o samym sobie książkę, która ze zrozumiałych i oczywistych względów zawiera informacje o twoich rodzicach, dziadkach? Ja mogę nie mieć prawa pisać o Tobie książek jeśli sobie tego nie życzysz, ale Ty sam masz i to pełne i niepodważalne.
Ja jestem w toku zbierania wiedzy o rodzinie i mam zamiar w niedalekiej przyszłości jak wiedzy tej już będzie dość założyć w internecie stronę rodzinną, genealogiczną. Nie będę tam sie rozpisywać o jakichś żyjących pociotkach bo mogą faktycznie nie chcieć, ale o dziadkach, rodzicach i sobie samej to jak najbardziej. Nie widzę powodu, żeby tego nie zrobić. Jesli o rodzinę chodzi to nie mam się czego wstydzić.
I korzystając z okazji pozdrawiam z tego miejsca mojego Kuzyna. Też go opiszę. Może być pewien.
Ja jestem w toku zbierania wiedzy o rodzinie i mam zamiar w niedalekiej przyszłości jak wiedzy tej już będzie dość założyć w internecie stronę rodzinną, genealogiczną. Nie będę tam sie rozpisywać o jakichś żyjących pociotkach bo mogą faktycznie nie chcieć, ale o dziadkach, rodzicach i sobie samej to jak najbardziej. Nie widzę powodu, żeby tego nie zrobić. Jesli o rodzinę chodzi to nie mam się czego wstydzić.
I korzystając z okazji pozdrawiam z tego miejsca mojego Kuzyna. Też go opiszę. Może być pewien.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Umownosc w tworzeniu wywodow genealogicznych
Ewo ja z doświadczenia wiem ze z rodziną się dobrze wychodzi na zdjęciu, a prawo jest zawsze po stronie tego kto chce komuś dołożyć, czyli zapłacić karę na jakiś urząd, wolę na zimne dmuchać, pożyjemy zobaczymy, może się coś zmieni.
Trochę odbiegliśmy od tematu, Robert się wkurzy - Julian
Trochę odbiegliśmy od tematu, Robert się wkurzy - Julian