Stepnoj, Stiepnoj, Stiepnoje - Sybiracy

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

aligatormp

Sympatyk
Ekspert
Posty: 71
Rejestracja: pt 10 paź 2008, 13:12

Stepnoj, Stiepnoj, Stiepnoje - Sybiracy

Post autor: aligatormp »

Witam.

W kwietniu 1940 roku z okolic Starego Sambora moja rodzina została wywieziona do Stepnoj Kazachstan zapis fonetyczny. W kwietniu 1942 roku przez Akembińsk trafili do tworzącej się Armii Polskiej w Guzar. Maje pytanie gdzie jest Stepnoj na mapie, z poszukiwań googlowych znalazłem Stepnoj w Rosji niedaleko Akhtubinska http://genealodzy.pl/PNphpBB2-posting-m ... -f-8.phtml w okolicach Kazachstanu. Z googlowych poszukiwań przewijają się też nazwy Stiepnoj i Stiepnoje, http://www.collinsmaps.com/searchform.a ... ch=stepnoy. Jeśli ktoś może określić bliższe dane geograficzne rodzin Sybirackich z okolic Samboru (były to całe transporty) proszę o pomoc.

Pozdrawiam Maciej
laura.schklovsky
Posty: 1
Rejestracja: pt 16 sie 2013, 21:09

Post autor: laura.schklovsky »

Ja również poszukuję takiej informacji. Moja rodzina została wywieziona z miejscowości Serhowo (ok. 60 km od Kowla, woj. wołyńskie) i od 26.05.1940 r. do 3.03.1946 r. w kołchozie w Stiepnoje.
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

Post autor: Warakomski »

Sprawdźcie Stiepnoje, rejon kelerowski, obwód kokczetawski

Tu są wspomnienia
http://www.polacynawschodzie.pl/index.p ... action=txt

A tu o repatriantce z tego kołchozu
http://www.bialoleka.waw.pl/page/index. ... 104&id=929

Krzysztof
aligatormp

Sympatyk
Ekspert
Posty: 71
Rejestracja: pt 10 paź 2008, 13:12

Post autor: aligatormp »

Pragnę odświeżyć temat, sprawdziłem linki powyżej ale one niewiele wnoszą do tematu. Biorąc pod uwagę, iż po transformacji ZSRR w Kazachstanie zmieniły się nazwy miejscowości i granice administracyjne obwodów. Dlatego pytanie jest nadal aktualne. Jeśli ktoś z forumowiczów zna położenie geograficzne Stiepnoj proszę o wskazanie ma mapie.

Pozdrawiam Maciej
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

W samym Kazachstanie wsi czy innych zasiedlonych miejsc
z nazwą Stepnoy lub Stepnoye jest sporo.
Wypadałoby prześledzić historię każdego z nich.
Jeżeli to był kołchoz to nazywał się raczej Stepnoy jeżeli osada innego typu tu już mogą być oba warianty.
Lata 40 -te to raczej będzie północny Kazachstan.

Może warto zapytać na tym forum :

Stare forum z dyskusją o przesiedleniach:
Форум » Общие вопросы (кроме Поволжья) » Депортация в Казахстан
http://wolgadeutschen.borda.ru/?1-18-20 ... 52-000-0-0

i nowe -warto przejrzeć wątki o deportacjach.

http://forum.wolgadeutsche.net/viewtopi ... %B9#p69557

http://forum.wolgadeutsche.net/viewforu ... 706f92c632

no i tu :

....21. Валерьяновская волостьУвальный
Ново-Ильинский
Козыревский
Валерьяновский
Степной
Продорожный
Прохоровский
Екатеринославский (бывш. Макбалкульский)
Аксуатский
Богородский (бывш. Аксуатский верхний)....

http://forum.vgd.ru/post/352/17894/p1144157.htm

* Валерьяновская волость состояла из 11 переселенческих посёлков: Валерьяновский, Карасорский, Степной, Прохоровский, Лысаковский, Аксуатский, Придорожный, Даниловский, Екатериновский, Новоильиновский, Козырёвский.

Anna Grażyna
Awatar użytkownika
Tomek_Wojtaszek

Sympatyk
Posty: 168
Rejestracja: ndz 30 paź 2011, 00:59

Post autor: Tomek_Wojtaszek »

Witam,

Przychylam się do powyższych rad Pani Anny Grażyny, a Pan Krzysztof, jak się wydaje, bardzo celnie podpowiedział lokalizację poszukiwanej przez Państwa miejscowości:
Sprawdźcie Stiepnoje, rejon kelerowski, obwód kokczetawski

Tu są wspomnienia
http://www.polacynawschodzie.pl/index.p ... action=txt

A tu o repatriantce z tego kołchozu
http://www.bialoleka.waw.pl/page/index. ... 104&id=929
Na dzień dzisiejszy miejscowość Stiepnoje według nowego podziału administracyjnego znajduje się w Obwodzie Północnokazachstańskim w rejonie Tajynsza - według rosyjskiej Wikipedii - 45 km od Kellerowki i 35 km od Korniejewki (też kiedyś siedziby "swojego" rejonu - dziś administracyjnie w rejonie Jesyl). Rosyjska Wikipedia podaje też, że założycielami wsi Stiepnoje byli zesłańcy z obwodu Chmielnickiego dzisiejszej Ukrainy, a cały dawny rejon Kellerowski można uznać za "nasz" w związku z mieszkającym tam do dziś odsetkiem ludności narodowości polskiej.

Jeśli chodzi o pokazanie na mapie, to trzeba powiedzieć, że wieś Stiepnoje jest miejscem zapomnianym przez Wujka Google'a, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można uznać, że TO JEST TU. Choć w w tym samym obwodzie są jeszcze cztery inne miejscowości o tej samej nazwie, a w całym Kazachstanie kilkakrotnie więcej.

Wzmianka o tej (wedle wszelkiego prawdopodobieństwa) miejscowości znajduje się też w tym artykule (str. 218 - ostatni akapit, ale przeczytać warto całość). Trzeba też na pewno poszperać w pozycjach, ujętych w bibliografiach.


HTH


(-) Tomek Wojtaszek
aligatormp

Sympatyk
Ekspert
Posty: 71
Rejestracja: pt 10 paź 2008, 13:12

Post autor: aligatormp »

Dzięki wskazówkom odnalazłem interesujące mnie miejsce http://maps.vlasenko.net/?lat=53.68&lon ... p1=smtm200 mapa N-42-21 klikamy na img i mamy mapę skala 1:200000.
Mapa N-42 (prawy górny róg skala 1:1000000)
Pozdrawiam Maciej
aligatormp

Sympatyk
Ekspert
Posty: 71
Rejestracja: pt 10 paź 2008, 13:12

Post autor: aligatormp »

Dzięki Waszej pomocy zostało odnalezione Stiepnoj (mowa o nim w postach z linków). Nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie czy osada, której szukam te to miejsce. Przytoczę tu fragment wspomnień spisany po latach przez babcię na potrzeby Związku Sybiraków. Proszę o weryfikację czy to Stiepnoj to poszukiwane przeze mnie Stepnij (niestety zapis fonetyczny nie oddaje w 100% cyrylicy). Chciałem zwrócić uwagę na pojawiającą się miejscowość Akembińsk i zwrot "za granicę co sugerowałoby z ZSRR do Kazachstanu - Guzar".
Pewnego dnia, nie pamiętam daty pociąg zatrzymał się w stepie, daleko od ludzkich domostw, gdzie przeładowali nas na samochody ciężarowe, które wiozły nas po stepie, bo w całej okolicy nie było dróg. Podrzucało nas tak w górę, że moja mama uderzyła się tak silnie w klatkę piersiową, że nie mogła złapać oddechu, myśleliśmy, że umiera - byliśmy w rozpaczy, krzyczeliśmy ale był to krzyk nadaremny. Ojciec trzymał mamę na rękach, by ją jakoś dowieźć żywą do miejsca przeznaczenia. Ja wciąż myślałam, że poronię, bo byłam w trzecim miesiącu ciąży, tak nas rzucało w tym aucie. I tak dojechaliśmy jakoś szczęśliwie przy pomocy Bożej. Po wyładowaniu nas na stepie, dość daleko od tego posiołka kazali nam tam iść i szukać sobie kwatery. Rodziny małe, składające się z dwóch lub trzech osób znalazły prędzej jakieś pomieszczenie, a nas było czworo, więc trudno było znaleźć jakiś przytułek. Po długim poszukiwaniu znaleźliśmy opuszczony dom z jedną izbą mieszkalną, w której zamieszkaliśmy razem z trzema innymi rodzinami - w sumie dziesięć osób. Po zrobieniu posłań na ziemi pozostał jeden metr kwadratowy do chodzenia i tak jak jedna osoba gotowała, to inne musiały siedzieć na swoich posłaniach. Do gotowania służył piec z otworem na jeden garnek żelazny o pojemności około trzech litrów, w związku z tym każda rodzina gotowała osobno, jadło się raz dziennie - z powodu braku żywności i paliwa. Ziemniaki lub mąkę nie można było kupić tylko dostać na zamianę za odzież. Kto coś więcej rzeczy przywiózł z sobą, to jakoś sobie radził, a my jak wspomniałam na początku, prawie wszystką odzież zostawiliśmy, tak że było nam bardzo ciężko. Z ojcem poszłam do roboty, innej nie było jak na stepie przy robieniu dróg lub przy nawadnianiu ogrodów warzywnych. Jako wynagrodzenie za ośmiogodzinną pracę dostawało się jeden kilogram chleba i zupę na obiad. Tym chlebem trzeba się było dzielić z tymi co pozostali w domu - starszymi i dziećmi. W ZSRR była zasada "jak nie rabotajesz, to nie kuszajesz". Jak pracowałam najpierw z ojcem, to jakoś ten chleb nam wystarczał, ale w październiku urodziłam syna Ryszarda. W tym okresie w Rosji było już bardzo zimno, woda zamarzła, więc do pracy się nie chodziło, a co za tym idzie nie dawali chleba ani zupy. Trzeba było samemu gotować. Trzy dni po urodzeniu dziecka ojciec wyszedł z domu załatwić choć trochę chleba, ale trzeba było przejść przez kładkę, która była oblodzona. Ojciec poślizgnął się i wpadł do zimnej wody. Przywieźli go do domu na wozie, prawie całego zamarzniętego, połowa ciała była sparaliżowana i nie mógł nic mówić. Ludzie, którzy go przywieźli opowiedzieli jak to było. Po czterech dniach, bez pomocy lekarskiej umarł, bo lekarz był przy poborze ludzi do wojska. Zostałam ze starą matką i dwojgiem małych dzieci, w tym jedno przy piersi, a co jeszcze było okropne, że z tego zmartwienia po śmierci ojca straciłam pokarm. Musiałam kupować mleko i wymieniać ostatnie rzeczy, które mi zostały. Pochowaliśmy ojca na stepie, niby miał to być cmentarz, ale na nim nie było ani krzyżyka, ani kamienia, żeby można oznaczyć gdzie jest jego grób. Na pogrzebie była tylko matka i współlokatorka. Matka tak się przeziębiła, że dostała obustronnego zapalenia płuc, przechorowała całą zimę. Tylko miłosierdzie Boże zostawiło mi matkę, która mogła zostać przy dzieciach, bo ja musiałam iść do pracy. Wiosną 1941 roku formalnie nie było co jeść, gotowałam tak zwany "czyr" - mąkę przemieloną na żarnach na wpół z kąkolem sypało się na gorącą wodę i tak po zagotowaniu zalewało się mlekiem z centryfugi. Tak było ciężko, że mama mi raz powiedziała żeby jej położyć kawałek chleba, na który mogłaby się choć popatrzyć, to już nie będzie czuła tak głodu, albo żebym poszła na step i przyniosła jej jakąś padlinę, tak już tego czyru jeść nie mogła. W latach głodu Rosjanie łapali i jedli susły. Co było robić, trzeba było i nam iść te susły łapać. Były to stworzenia wielkości niedużych kotów, przypominające wyglądem skrzyżowanie świstaka za szczurem. Trzeba było w celu złapania susła wlewać do jego nory tak dużo wody, aż wystawił głowę z nory, za którą się łapało i zabijało. Nie jestem w stanie opisać to wszystko w detalach, bo na samo wspomnienie mrozi mi całe ciało, ale robiłam to dla matki i żeby przeżyć. W lecie musieliśmy uzbierać na zimę jakiś opał. Zbierało się tak zwane "kiziaki" - był to wysuszony nawóz krowi, który zbierałam po stepie z siedmioletnim synem Adamem, żeby zimą było na czym zagotować choć raz dziennie jakieś pożywienie, bo o ogrzewaniu nie było nawet mowy w rosyjskich domach. Pisząc to, sama sobie nie wierzę, że tak można było żyć. Zimy były jeszcze gorsze, bo się już nie chodziło do pracy i nie przynosiło do domu tego jednego kilograma chleba, trzeba było zdobyć trochę pszenicy z kąkolem, zemleć na żarnach i piec placki na patelni. W zimie śnieg zasypywał okna i drzwi tak, że często ludzie odkopywali nas żeby można było wyjść z tej lepianki, odkopać śnieg od okna i wpuścić światło do wewnątrz, a żadnego oświetlenia wewnątrz nie było. Przy większych opadach nie było widać lepianek spod śniegu, tylko wydobywający się dym z kominów. Po tym można było rozpoznać, że pod śniegiem jest lepianka. W tych terenach były silne zamiecie. Jak w tym czasie ktoś był na stepie, nawet z końmi i saniami, to były wypadki zasypania i pobłądzenia. Ja miałam swoje posłanie pod oknem, gdzie spałam z dzieckiem, a w izbie było tak zimno, że woda zamarzała w wiadrze. Rano jak dziecko budziło się, to jadło ten placek i popijało wodą spod lodu, ale mimo to młodszy syn - Rysiek, który miał w tym czasie półtora roku chował się zdrowo. Starszy syn Adam dostał szkorbut, bo dziecko nie jadło żadnych owoców lub warzyw i wszystkie ząbki mleczne mu wypadły, a z dziąseł ciekła ropa, bałam się, że drugie zęby w ogóle mu nie wyrosną. Dopiero w roku 1942 na wiosnę jak generał Sikorski utworzył Wojsko Polskie w Rosji i ci mężowie, którzy tam byli w lagrach na północy, gdzie były białe noce - zostali zwolnieni i wcieleni do wojska wszystko się zmieniło. Żołnierze, którzy mieli adresy swoich rodzin mogli je zabrać za granicę. Miałam szczęście, że do tych rodzin i ja należałam, gdyż mój mąż miał nasz adres. Po utworzeniu jednostki wojskowej w Akembińsku, przewieźli ich do Guzar, skąd mój mąż przyjechał po nas w 1942 roku. W kwietniu w tym czasie była u nas jeszcze zima. Wyjechaliśmy saniami z miejscowości Stepnij do Akembińska, a stamtąd pociągiem do Guzar, gdzie były upały do 50 stopni C.
Awatar użytkownika
Tomek_Wojtaszek

Sympatyk
Posty: 168
Rejestracja: ndz 30 paź 2011, 00:59

Post autor: Tomek_Wojtaszek »

Panie Macieju,

Pana pytania są dość chaotyczne, w związku z czym utrudnia Pan zadanie osobom, które (być może) mogłyby Panu pomóc. :-) Spróbujemy uporządkować?...
aligatormp pisze:Dzięki Waszej pomocy zostało odnalezione Stiepnoj (mowa o nim w postach z linków). Nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie czy osada, której szukam te to miejsce.
Miejscowości o nazwie 'Stiepnoj' / 'Stiepnoje' jest w byłym ZSRR mnóstwo. Najwięcej w Kazachstanie (byłej Kazachskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej), bo cały ten kraj, to w zasadzie jeden wielki step.

aligatormp pisze:Przytoczę tu fragment wspomnień spisany po latach przez babcię na potrzeby Związku Sybiraków. Proszę o weryfikację czy to Stiepnoj to poszukiwane przeze mnie Stepnij (niestety zapis fonetyczny nie oddaje w 100% cyrylicy).
A w jakim, jeśli to nie tajemnica, języku były spisane wspomnienia? Jeśli cyrylica lepiej miałaby oddać nazwę, to może warto podać brzmienie w oryginale?...

aligatormp pisze:Chciałem zwrócić uwagę na pojawiającą się miejscowość Akembińsk i zwrot "za granicę co sugerowałoby z ZSRR do Kazachstanu - Guzar".
Zwrot "za granicę" jest dla mnie w tym kontekście nie do końca zrozumiały, chyba że chodzi o granice poszczególnych republik radzieckich albo dalszą drogę z Guzar żołnierzy Andersa i ich rodzin. Zupełnie zaś niezrozumiałe jest "z ZSRR do Kazachstanu - Guzar". 'Guzar' - to miasto w Uzbekistanie (w 1942 w Uzbeckiej SRR), natomiast nazwa 'Akembińsk' wygląda na błędnie zapisaną (może błędnie zapamiętaną, a może błędnie przepisaną przez osobę, redagującą wspomnienia Babci). Brzmieniowo bardzo przypomina Aktiubińsk (dziś Aktobe) - miasto w Zachodnim Kazachstanie (w 1942 w Kazachskiej SRR), w którego pobliżu również znajduje się miejscowość 'Stiepnoje'. Tylko od miejscowości, którą ja Panu zasugerowałem, dzieli ją w prostej linii jakieś 1000 km. Wszystkie powyższe miejscowości w roku 1942 pozostawały niezmiennie w ZSRR.

Jeszcze o "zapisie fonetycznym" nazwy 'Stepnij' - tu również pytanie o "oryginał" wspomnień. Rosyjski przymiotnik 'степной' [stiepnoj] po polsku oznacza 'stepowy'. W tłumaczeniu na ukraiński brzmiałaby to 'степний' [stepnyj].

A może najprościej byłoby podać nazwiska, których Pan szuka?


Pozdrawiam

(-) Tomek Wojtaszek
aligatormp

Sympatyk
Ekspert
Posty: 71
Rejestracja: pt 10 paź 2008, 13:12

Post autor: aligatormp »

Panie Tomaszu. Już przy pierwszym podejściu do tematu Stiepnoje z Google wyniki posypały się jak z wora. Moje poszukiwania podobnie jak przedmówców skierowane były w rejon Kellerowski. Ważną wskazówką był jednak Akembinsk i dlatego moje drążenie tematu. W międzyczasie znalazłem listę https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... 9372,d.bGE pkt 5 Novoroossijsk, Stiepnoj Sibiriak, Michał i Olga poszukiwana rodzina. Mapy tego regionu m-40, m-40-2. Wszystkim, którzy włączyli się do rozmowy serdecznie dziękuję.

Oczywiście wspomnienia są po polsku (oryginał powyżej) stąd moje problemy.

Maciej
Ostatnio zmieniony ndz 13 paź 2013, 18:21 przez aligatormp, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4187
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Otrzymał podziękowania: 9 times

Post autor: Grazyna_Gabi »

Macieju,

Prosze sprawdzic w naszej KARCIE
http://www.indeks.karta.org.pl/pl/wyszukiwanie.jsp
oraz w rosyjskim MEMORIALE
http://lists.memo.ru/index24.htm
czy wykazana jest Babci rodzina, jesli tak to byc moze podano
miejscowosc i rejon w ktorym znajdowala sie ta wies czy osada.

Wedlug moich przemyslen moze chodzic o to Stiepnoje/Степное
http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D1% ... 2%D1%8C%29
Do Aktiubińska, bo mnie rowniez Babci zapis Akembińsk przypomina
te wlasnie miejscowosc, obecnie Aktobe, jak na jazde saniami byloby - tak na oko - sporo kilometrow ale akurat.
http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0% ... 0%B1%D0%B5

Nazwy - Stepnij jak i Akembińsk sa prawdopodobnie przekrecone.

Kazachstan i Степное
http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D1% ... 0%BE%D0%B5


Pozdrawiam
Grazyna
Awatar użytkownika
Tomek_Wojtaszek

Sympatyk
Posty: 168
Rejestracja: ndz 30 paź 2011, 00:59

Post autor: Tomek_Wojtaszek »

aligatormp pisze:pkt 5 Novoroossijsk, Stiepnoj Sibiriak, Michał i Olga poszukiwana rodzina. Mapy tego regionu m-40, m-40-2.
Panie Macieju,

nie potrafię ustalić, w którym miejscu na mapie może znajdować się miejscowość z powyższego spisu; obawiam się, że ze względu na dość znaczne oddalenie dzisiejsze Stiepnoje w rejonie Kargały może wcale nie być poszukiwaną przez Pana miejscowością. W jednym z niesprawdzonych źródeł - http://www.aparu.kz/info.aspx?id=28 - znalazłem informację, jakoby jakaś z miejscowości o nazwie Stiepnoe w obwodzie aktiubińskim miała być przemianowana na 'Кокпекты' [Kokpekty], ale równie dobrze miejscowość mogła w ogóle zniknąć z map i z powierzchni ziemi. Z całą pewnością miejscowość Noworossijskoje - dawna siedziba rejonu - została przemianowana na Akżar, a administracja rejonu została przeniesiona do miasta Chromtau i od niego przyjął nazwę nowy rejon.

Więcej na pewno byłyby Panu w stanie pomóc życzliwe osoby na forach rosyjskojęzycznych. A najlepszym wyjściem będzie zwrócenie się z oficjalnym zapytaniem do władz kazachskich. Tu link do posta sprzed kilku miesięcy na forum.vgd.ru, opisującego w skrócie, jak się za to zabrać.


Życzę powodzenia

(-) Tomek Wojtaszek
aligatormp

Sympatyk
Ekspert
Posty: 71
Rejestracja: pt 10 paź 2008, 13:12

Post autor: aligatormp »

Witam
Panie Tomaszu. Zakładam,iż zapoznał się Pan ze spisem zesłańców w obwodzie aktjubińkim. Dotarłem do mapy porosyjskiej ze znanymi mi nazwami. Tu drogą porównania z Google ustaliłem (nie władam rosyjskim dlatego nie mogę czerpać informacji bezpośrednio ze stron rosyjskojęzycznych), że jak podają przedmówcy Aktjubińsk to Aktobe, Noworossijskoje to Akzar. Stąd przy dużym powiększeniu na północny-wschód pierwsza osada to Stepnoe, inne mapy podają Kokpekty od nazwy rzeki. Odległość Stepnoe do Aktjubińska to ok 70km.
http://maps.vlasenko.net/?lat=50.3144&l ... 1=smtm1000

Pozdrawiam Maciej
Awatar użytkownika
Tomek_Wojtaszek

Sympatyk
Posty: 168
Rejestracja: ndz 30 paź 2011, 00:59

Post autor: Tomek_Wojtaszek »

aligatormp pisze:Aktjubińsk to Aktobe, Noworossijskoje to Akzar. Stąd przy dużym powiększeniu na północny-wschód pierwsza osada to Stepnoe
http://maps.vlasenko.net/?lat=50.3144&l ... 1=smtm1000
Bingo! Jeśli zgadzają się nazwiska, to jest to z pewnością to miejsce. Brak znajomości rosyjskiego jest niewątpliwą przeszkodą, ale kontakt z kazachską prokuraturą dałby pewnie pełniejsze odpowiedzi na Pańskie pytania.


Pozdrawiam

(-) Tomek Wojtaszek
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

Post autor: Warakomski »

Trudno to nawet komentować Można było przecież napisać, że poszukujemy Michała Hajnusa i Olgi Pachlowej. Żeby namierzyć miejscowość z danymi geograficznymi wystarczyło 5 min, a tak to kilka osób błądziło po stepach Kazachstanu żeby Ci pomóc. Link podany przez Ciebie nie działa, podaję nowy.
http://kresy-siberia.org/hom/files/Aktj ... tation.pdf
Krzysztof
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”