Witam
W akcie ślubu nr 19 znajduje się zapis ".. małżeństwo między Grzegorzem Słowackim vulgo(?) Kaprzykiem wdowcem...". Co to jest to vulgo, jesli dobrze czytam. Czy to może nieślubne dziecko Marianny Słowackiej. Skąd zatem nazwisko Kaprzyk? Po ojcu? Znaczyłoby, że się przyznał do dziecka:)
Dodam, że w późniejszych aktach jest np. Tomasz Kaprzyk syn Grzegorza i Ludwiki Lipińskiej czyli Grzegorz posługiwał by się nazwiskiem Kaprzyk.
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... n499585010
Pozdrawiam
Krzysiek
Proszęo pomoc -słówko VULGO w akcie ślubu
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Cieśla_Jerzy

- Posty: 1161
- Rejestracja: pn 25 gru 2006, 10:41
- Lokalizacja: Olsztyn
Dobry wieczór,
myślę, że słusznie Pan wnioskuje; Grzegorz, ze związku pozamałżeńskiego zapisany został przy urodzeniu jedynie pod nazwiskiem matki, ale zapewne na codzień posługiwał się nazwiskiem ojca, stąd te dwa nazwiska - jedno, bo tak było w metryce, którą musiał przedstawić przy ślubie, a drugie, bo takim się posługiwał. Warto pogrzebać w aktach (jeśli istnieją), czy u schyłku 18 w. lub na początku 19 w., około roku urodzenia Grzegorza pojawia się w Chlewiskach jakiś Kaprzyk. A może to nie ojciec naturalny tylko matka wyszła później za Kaprzyka i on usynowił chłopca ?
Jeśli dzieci nieślubne trafiają się w spisach urodzin 18-19 wieku stosunkowo często, (duchowni nie robili wówczas takich problemów z chrztem), to oświadczenia ojca naturalnego o uznaniu swego ojcostwa, lub matki, o tym, kto jest ojcem, w akcie chrztu nie spotkałem. Zdarzają się natomiast deklaracje przy ślubie, iż małżonek po zawarciu związku uznaje dzieci spłodzone z małżonką przed ślubem za legalne. Zatem warto też sprawdzić, czy panna Słowacka wyszła później za mąż i za kogo.
Pozdrawiam, życząc owocnych poszukiwań
Robert
myślę, że słusznie Pan wnioskuje; Grzegorz, ze związku pozamałżeńskiego zapisany został przy urodzeniu jedynie pod nazwiskiem matki, ale zapewne na codzień posługiwał się nazwiskiem ojca, stąd te dwa nazwiska - jedno, bo tak było w metryce, którą musiał przedstawić przy ślubie, a drugie, bo takim się posługiwał. Warto pogrzebać w aktach (jeśli istnieją), czy u schyłku 18 w. lub na początku 19 w., około roku urodzenia Grzegorza pojawia się w Chlewiskach jakiś Kaprzyk. A może to nie ojciec naturalny tylko matka wyszła później za Kaprzyka i on usynowił chłopca ?
Jeśli dzieci nieślubne trafiają się w spisach urodzin 18-19 wieku stosunkowo często, (duchowni nie robili wówczas takich problemów z chrztem), to oświadczenia ojca naturalnego o uznaniu swego ojcostwa, lub matki, o tym, kto jest ojcem, w akcie chrztu nie spotkałem. Zdarzają się natomiast deklaracje przy ślubie, iż małżonek po zawarciu związku uznaje dzieci spłodzone z małżonką przed ślubem za legalne. Zatem warto też sprawdzić, czy panna Słowacka wyszła później za mąż i za kogo.
Pozdrawiam, życząc owocnych poszukiwań
Robert
- kwroblewska

- Posty: 3397
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
Proponuję
- korzystać z funkcji „szukaj’ bo temat "vulgo, alias" jest co rusz wrzucany na forum. http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... lgo#162936
- odszukaj jeszcze akta wcześniejsze dla tej rodziny a zapewne sprawa się rozjaśni.
Na podstawie jednego akt trudno dać własciwą odpowiedz, to jest tylko stawianie hipotez.
___
Krystyna
- korzystać z funkcji „szukaj’ bo temat "vulgo, alias" jest co rusz wrzucany na forum. http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... lgo#162936
- odszukaj jeszcze akta wcześniejsze dla tej rodziny a zapewne sprawa się rozjaśni.
Na podstawie jednego akt trudno dać własciwą odpowiedz, to jest tylko stawianie hipotez.
___
Krystyna
-
herka

- Posty: 360
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:55
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Robercieakiraq pisze:Dobry wieczór,
myślę, że słusznie Pan wnioskuje; Grzegorz, ze związku pozamałżeńskiego zapisany został przy urodzeniu jedynie pod nazwiskiem matki, ale zapewne na codzień posługiwał się nazwiskiem ojca, stąd te dwa nazwiska - jedno, bo tak było w metryce, którą musiał przedstawić przy ślubie, a drugie, bo takim się posługiwał. Warto pogrzebać w aktach (jeśli istnieją), czy u schyłku 18 w. lub na początku 19 w., około roku urodzenia Grzegorza pojawia się w Chlewiskach jakiś Kaprzyk. A może to nie ojciec naturalny tylko matka wyszła później za Kaprzyka i on usynowił chłopca ?
Jeśli dzieci nieślubne trafiają się w spisach urodzin 18-19 wieku stosunkowo często, (duchowni nie robili wówczas takich problemów z chrztem), to oświadczenia ojca naturalnego o uznaniu swego ojcostwa, lub matki, o tym, kto jest ojcem, w akcie chrztu nie spotkałem. Zdarzają się natomiast deklaracje przy ślubie, iż małżonek po zawarciu związku uznaje dzieci spłodzone z małżonką przed ślubem za legalne. Zatem warto też sprawdzić, czy panna Słowacka wyszła później za mąż i za kogo.
Pozdrawiam, życząc owocnych poszukiwań
Robert
Twoja diagnoza zdarzeń okazała się słuszna. Przeprowadziłem śledztwo i:
Panna Marcjanna Słowacka urodziła nieslubne dziecko w r. 1796. W roku 1799 wyszła za mąż za Kazimierza Kaprzyka. Miała z nim potem wiele dzieci, a Grzegorz przyrodnie rodzeństwo.
Wielkie dzięki. Po raz kolejny sprawdza się powiedzenie: koniec języka za przewodnika
Pozdrawiam
Krzysiek