Końcówki dodawane do nazwisk.., Nazwiska -ski/-cki

Pochodzenie (etymologia) nazwisk

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Bodek

Sympatyk
Posty: 404
Rejestracja: śr 25 kwie 2007, 10:05

Post autor: Bodek »

Pani Ewo,
dlatego też napisałem ”trochę”, nie pisze nic o nadawaniu przez króla a „nastał zwyczaj”. Na dopełnienie jeszcze
coś od „Zygmusia”, tak w skrócie:
„Naruszewicz „Historyi narodu polskiego” powiada: „Starożytni Polacy nazywali się najprzód od herbów np. Jastrzębiec, powtóre od wiosek np. Piotr z Chdźica, z Zakliczyna ( czyli powinien się pisać Chdźicki, Zakliczyński), po trzecie od imion ojcowskich ( jak dotąd Rusini), np. Jan Janowic. U narodów germańskich nazwisko syna tworzono przez dodanie do imienia ojca końcówki „sohn”, „son”, „sen”, u Hiszpanów „ez”, u Szkotów „Mac”, u nas „wicz”. To tak w skrócie.
Ale też dziwne? Może to błąd w druku, ale wspomniany Jan Janowic, jak dla mnie powinie się pisać Janowicz.
Co też do końcówki „wicz”, swego czasu moja ciocia opowiadała mi, że słuchała audycji w radio ( teraz już można pisać radiu), na temat pochodzenia nazwisk i osoba która się tam wypowiadała stwierdziła, iż nazwiska kończące się na „wicz’ są pochodzenia Ormiańskiego, a nosił takie mój pradziadek. Teraz siedzi sobie na jakieś chmurce i śmieje się z pod tych sumiastych wąsów i mówi: „ A widzisz mały, nawet nie miałeś pojęcia, że: „I ty zostaniesz Indianinem”.

Pogody ducha,
Bogdan
Ostatnio zmieniony śr 16 paź 2013, 12:44 przez Bodek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: kwroblewska »

To, że w czasach króla Jagiełły nastał zwyczaj
BODEK pisze: W "Encyklopedii staropolskiej" Zygmunt Gloger pisze:
"Długosz podaje, że w Polsce za czasów Władysława Jagiełły nastał zwyczaj tworzenia nazwisk od posiadłości, t.j. przez dodanie końcówki przymiotnikowej "ski" lub "cki". Zwyczaj ten upowszechnił się w drugiej połowie XV wieku, najprzód u średniej szlachty, bo panowie pisali się jeszcze po staremu: Łukasz z Górki, Jan na Tęczynie i t. p. Nazwiska atoli na "ski" i "cki", tworzone już i w XIV wieku z nazw wsi rodzinnej lub dziedzicznej, o ile syn dziedziczył po ojcu tę samą wioskę, z której powstało nazwisko. Jeżeli zaś osiadł w innej, to i nazwisko nowe mu dawano, a tak zdarzało się, że każdy w innej wsi zamieszkały, synowie i ojciec, innych używali nazwisk".
Nie jest równoznaczne, że król nadawał
Sawicki_Julian pisze:Witam, końcówka ; ski , czy - cki nadał król ( nie pamiętam który) dla wyróżnienie nazwisk dla szlachty, tak ze Góra jeśli był szlachetnie urodzony miał prawo by pisać się się ; Górski. pozdrawiam - Julian
Najwcześniej nazwiska posiadała szlachta i tworzone był między innymi od nazwy wsi, z której się wywodziła np. Kamocki od miejscowości Kamocin, Małachowski od Małachowa, czy Kraszewski od Kraszewa.


Co w 1902r pisał ks. Antoni Byczyński na temat zmiany nazwiska,
proszę zajrzeć do postu Tomka http://genealodzy.pl/name-News-article-sid-290.phtml

Generalnie, trudno wyciągać jakiekolwiek, ogólne wnioski na podstawie pojedynczych przykładów, przypuszczam że nawet językoznawcą tego by zrobił.
Uważam, że zawsze warto zajrzeć do bardzo bogatej literatury przedmiotu, wiele prac jest autorstwa Stanisława Responda
np. O nazwiskach na –ski Poradnik językowy nr1, stron 12

Czy ciekawej pracy Małgorzaty Jaracz Nazwiska mieszkańców Kalisza od XVI do XVIIIw autorka opisuje pochodzenie i budowę ok.2800 nazwisk mieszkańców Kalisza od poczatku XVI w aż po czasy zaborów.

___
Krystyna
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Ewo u wujka gogle jest wszystko i ja to gdzieś czytałem, chcesz to sobie szukaj, jeśli czegoś nie rozumiesz, to znaczy ze nie czytasz książek, to nie moja wina, ja piszę całym zdaniem i podpis nazwiskiem i imieniem, a Ty z ukrycia, co to jest to Fra, wstydzisz się nazwiska swoich przodków - Julian

Ps. król nie nadawał, źle się wyraziłem, tylko nakazał sobie dodać końcówki do swych nazwisk np. było Sawicz, to Sawicki, pisali tez i Sawiczki, tak to czytałem i podaje, nie zmyślam - Julian
Ostatnio zmieniony śr 16 paź 2013, 12:51 przez Sawicki_Julian, łącznie zmieniany 1 raz.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

BODEK pisze:Pani Ewo,
dlatego też napisałem ”trochę”, nie pisze nic o nadawaniu przez króla a „nastał zwyczaj”. Na dopełnienie jeszcze
coś od „Zygmusia”, tak w skrócie:
„Naruszewicz „Historyi narodu polskiego” powiada: „Starożytni Polacy nazywali się najprzód od herbów np. Jastrzębiec, powtóre od wiosek np. Piotr z Chdźica, z Zakliczyna ( czyli powinien się pisać Chodźicki, Zakliczyński), po trzecie od imion ojcowskich ( jak dotąd Rusini), np. Jan Janowic. U narodów germańskich nazwisko syna tworzono przez dodanie do imienia ojca końcówki „sohn”, „son”, „sen”, u Hiszpanów „ez”, u Szkotów „Mac”, u nas „wicz”. To tak w skrócie.
Ale też dziwne? Może to błąd w druku, ale wspomniany Jan Janowic, jak dla mnie powinie się pisać Janowicz.
Co też do końcówki „wicz”, swego czasu moja ciocia opowiadała mi, że słuchała audycji w radio ( teraz już można pisać radiu), na temat pochodzenia nazwisk i osoba która się tam wypowiadała stwierdziła, iż nazwiska kończące się na „wicz’ są pochodzenia Ormiańskiego, a nosił takie mój pradziadek. Teraz siedzi sobie na jakieś chmurce i śmieje się z pod tych sumiastych wąsów i mówi: „ A widzisz mały, nawet nie miałeś pojęcia, że: „I ty zostaniesz Indianinem”.

Pogody ducha,
Bogdan
Końcówki "odojcowskie" w polszczyźnie to ic właśnie jak Szymonowic, Klonowic, Janowic. Natomiast icz to zruszczenie. Z biegiem czasu przyjęte całkowicie. W językach ruskich występują te patronimy Andriejewicz, Iwanowicz. Natomiast w zachodniej słowiańszczyźnie ic. Wśród Serbołużyczan do dziś ic pozostało zapisywane jako itz z niemiecka. Ormianie, osiedlający się w Polsce, przyjmowali takie "otczestwa" jako nazwiska. Przykładem Bohosiewicz czyli Bohosjan, a jeszcze wcześniej Poghosjan czyli syn Pawła. Tak samo Krzysztofowicze, Teodorowicze, Gregorowicze.
Pogoda ducha to podstawa :)
Dziękuję i życzę wzajemnie.

Sawicki_Julian pisze:Ewo u wujka gogle jest wszystko i ja to gdzieś czytałem, chcesz to sobie szukaj, jeśli czegoś nie rozumiesz, to znaczy ze nie czytasz książek, to nie moja wina, ja piszę całym zdaniem i podpis nazwiskiem i imieniem, a Ty z ukrycia, co to jest to Fra, wstydzisz się nazwiska swoich przodków - Julian

Drogi Julianie
Przypuszczam, że czytam w ciągu miesiąca tyle co Ty w ciągu całego życia przeczytałeś, a edukacja moja trwała niewiele, ale zapewne czterokrotnie dłużej niż twoja, a przebiegała bez opóźnień. Wierz mi Julianie, że wujek google to nie zawsze dobre i wiarygodne źródło informacji.
Piszesz jakieś bajdy, a gdy wskazuję Ci jaki to absurd próbujesz mnie atakować z wszelkich stron. Z powodu nazwiska, przezwiska, braku upublicznionego rzeczywistego lub wydumanego wywodu genealogicznego.
Narwanym młodzieńcom wiele głupot można wybaczyć, ale Ty Julianie z uwagi na wiek poważny choćby powinieneś zdobyć się i na trochę rozsądku i pokory.
Wybacz, że to co piszę mogło zabrzmieć przykro i złośliwie, ale nie taki był mój cel. To co napisałam to prawda po prostu.
Kończę tę żałosną konwersację.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Ewa, przecież tu jest miejsce dla wszystkich i nie musimy się ; nie znosić, pouczać, czytaj to co piszę ze zrozumieniem, wcale Ci nie piszę na złość - Julian
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Sawicki_Julian pisze:Ewa, przecież tu jest miejsce dla wszystkich i nie musimy się ; nie znosić, pouczać, czytaj to co piszę ze zrozumieniem, wcale Ci nie piszę na złość - Julian
Bez komentarza.
Wnioski każdy myślący wyciągnie sam
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Bodek

Sympatyk
Posty: 404
Rejestracja: śr 25 kwie 2007, 10:05

Post autor: Bodek »

Pani Ewo,
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie czy: "wic", czy: wicz". Ale uczymy się całe życie. Ot życie. Mam tylko cichą nadzieję jako WIC (sorrki) WIDZ dzisiejszej dyskusji, że Pan Maciej ( autor tematu), wyciągnie z tego potrzebne mu wnioski.

Z pionierskim pozdrowieniem: Bądźcie zdrowi!

Bogdan

O kurna pomyliłem. Ma być: Gatow wsiegda gatow!!!
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Trochę się zapędziliśmy z Julianem to fakt, ale on uparty człowiek i ja widocznie też. Z dzisiejszej dyskusji to na pewno Pan Maciej wyciągnie wiele wniosków i to bardzo różnorodnych. Co do nazwisk jakiś też się da wysupłać.
Piotr_Juszczyk

Sympatyk
Ekspert
Posty: 684
Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07

Post autor: Piotr_Juszczyk »

Robert, o księdzu Bastrzykowskim więcej jest tu:
http://lo1.sandomierz.pl/cg/?id=absolwenci-b
zatem seminarium to sprawa przełomu wieków. Rodzina twierdzi że było to związane z przyjęciem do seminarium i jego nazwisko Bastrzyk uważano za nie polskie i dlatego go nie chciano przyjąć. Jednak lokalny badacz historii którego o to pytałem powiedział że nazwisko zmienił później, ale nie powiedział co i dlaczego.
Prawda pewnie tkwi pośrodku. Rodzina zazwyczaj nie ma konkretnych dokumentów, bardziej bazuje na wiedzy nieoficjalnej. A w dokumentach może inne powody są podane. Nie wiem.
Awatar użytkownika
Niewiadomski_Robert

Sympatyk
Posty: 600
Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
Lokalizacja: New York City

Post autor: Niewiadomski_Robert »

Piotr_Juszczyk pisze:Robert, o księdzu Bastrzykowskim więcej jest tu:
http://lo1.sandomierz.pl/cg/?id=absolwenci-b
zatem seminarium to sprawa przełomu wieków. Rodzina twierdzi że było to związane z przyjęciem do seminarium i jego nazwisko Bastrzyk uważano za nie polskie i dlatego go nie chciano przyjąć. Jednak lokalny badacz historii którego o to pytałem powiedział że nazwisko zmienił później, ale nie powiedział co i dlaczego.
Prawda pewnie tkwi pośrodku. Rodzina zazwyczaj nie ma konkretnych dokumentów, bardziej bazuje na wiedzy nieoficjalnej. A w dokumentach może inne powody są podane. Nie wiem.
Piotrze,
Odnosiblym sie do tego wyjasnienia ze sceptycyzmem. Tak zupelnie na marginesie, ks. Bastrzykowski to postac dobrze mi znana. Jego monografie, chociaz amatorskie z punktu widzenia akademickiej historii, zawieraja wiele odniesien do zrodel, ktore czest juz nie istnieja. Ja znalazlem w nich wiele cennych informacji genealogicznych. Moja babka pamietala go dosc dobrze z lat 30tych. Pamietam tez, ze jego nazwisko przewinelo sie we wspomnieniach mojej prababaki w kontekscie "obyczajowo- rodzinnym."
dogielskilech

Sympatyk
Posty: 30
Rejestracja: sob 08 sie 2009, 11:27
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: dogielskilech »

Witam. Wątek bardzo ciekawy oprócz przepychanki Ewy i Juliana. Do rzeczy. Nazwisko moje (Dogielski) wg dociekań etymologicznych wywodzi się od miejscowości Dogieliszki, Dogi leżących na pograniczu Litwy i Białorusi. Z tych terenów wywodzi się szlachecki ród Dogiel. Na stronie genealogicznej ornatowski.com znalazłem wywód , że nazwiska poddanych szlachty wywodziły się niekiedy od ich nazwisk np. czyj on jest ? - Dogielski. Przychylam sie do takiej możliwości albowiem do stanu szlacheckiego nie pretenduję. Czy ktoś ma w tej kwestii podobne spostrzeżena?
Pozdrawiam - Lech.
Ostatnio zmieniony sob 19 paź 2013, 17:12 przez dogielskilech, łącznie zmieniany 1 raz.
Piotr_Juszczyk

Sympatyk
Ekspert
Posty: 684
Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07

Post autor: Piotr_Juszczyk »

Trochę nie na temat ale:
ksiądz Bastrzykowski to siostrzeniec mojej praprababki. Ten kontekst obyczajowo-rodzinny to konkretnie jakieś powinowactwo czy tylko chodziło o jakieś powiązania rodzinne?
Awatar użytkownika
Niewiadomski_Robert

Sympatyk
Posty: 600
Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
Lokalizacja: New York City

Post autor: Niewiadomski_Robert »

Piotr_Juszczyk pisze:Trochę nie na temat ale:
ksiądz Bastrzykowski to siostrzeniec mojej praprababki. Ten kontekst obyczajowo-rodzinny to konkretnie jakieś powinowactwo czy tylko chodziło o jakieś powiązania rodzinne?
Chodzilo o zwiazki nieformalne. Pamietam jakies ogolne informacje ale musze dopytac o szczegoly u rodziny w Polsce, bycmoze ktos to jeszcze dokladnie pamieta.
JarekK

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 504
Rejestracja: wt 08 lis 2011, 12:24

Kujawasko-pomorskie nazwiska -ski

Post autor: JarekK »

Tak sobie przeglądam zasoby AP Toruń XIX w. i zauważyłem potężną różnicę w ilości występowanie nazwisk zakończonych na ski w porównaniu np. z Wielkopolską czy Kielecczyzną (te akurat mam w swoim drzewie). W tych księgach, które przejrzałem w Toruniu nazwiska zakończone ski stanowią na oko przeszło 90% nazwisk. Są Kwaśniewscy, Dąbrowscy, Kaczyńscy, Kordeccy, Kulwiccy itp a praktycznie nie występują Bednarze, Nowaki, Kucharze itp. Jakieś wytłumaczenie???
Pozdrawiam
Jarek
danisha

Nieaktywny
Tytan
Posty: 1136
Rejestracja: wt 01 maja 2007, 21:32

Post autor: danisha »

Nie wiem czy można uznać to za regułę, ale dość często tak się działo w W-wie .I tak mój 3xpra... Błażej Urbaniak z Powsina został Urbańskim. Moja 2xpra... Elżbieta Pieśko z parafii Latowicz gdy zamieszkała w W-wie była już Pieśkowską.
Dana
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pochodzenie nazwiska”