Warszawa, Parafia pod wezwaniem Św. Krzyża
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
A tutaj braki podane przez Włodka (czyli zgadza się z wykazem USC):
Nawiedzenia NMP 1915, 1917, 1920, 1921, 1922, 1928, 1931, 1942, 1943, 1944
Św. Krzyża 1928, 1929, 1930, 1931, 1941, 1942, 1943, 1944
Św. Stanisława BM 1942, 1943, 1944
Antoniego 1938, 1942, 1943, 1944
Narodzenia NMP 1942, 1944
Św. Wojciecha 1944
Augustyna 1922, 1941, 1942, 1943...
Św. Wawrzyńca 1942, 1943, 1944
prawosławna Marii Magdaleny 1931
Swoją drogą zastanawia mnie (i smuci bardzo, niestety) brak księgi z Antoniego za rok 1938 i mocno wybrakowane parafie Nawiedzenia NMP i Krzyża za niektóre lata pierwszo- i międzywojenne. Zwłaszcza, że braki są "w kratkę".
pozdrawiam
Jurek
Nawiedzenia NMP 1915, 1917, 1920, 1921, 1922, 1928, 1931, 1942, 1943, 1944
Św. Krzyża 1928, 1929, 1930, 1931, 1941, 1942, 1943, 1944
Św. Stanisława BM 1942, 1943, 1944
Antoniego 1938, 1942, 1943, 1944
Narodzenia NMP 1942, 1944
Św. Wojciecha 1944
Augustyna 1922, 1941, 1942, 1943...
Św. Wawrzyńca 1942, 1943, 1944
prawosławna Marii Magdaleny 1931
Swoją drogą zastanawia mnie (i smuci bardzo, niestety) brak księgi z Antoniego za rok 1938 i mocno wybrakowane parafie Nawiedzenia NMP i Krzyża za niektóre lata pierwszo- i międzywojenne. Zwłaszcza, że braki są "w kratkę".
pozdrawiam
Jurek
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
nie rozumiem, w końcu szukasz aktu zgonu z 1750 czy z 1927 ?dominikk pisze:Beata,
a gdybym chcialbym dotrzeć do aktu zgonu z 1750 r. to gdzie powinienem się zwrócić? też do urzędu (USC, bo pewnie to miałaś na myśli w swoim poście)?
dla akt młodszych niż 100 lat właściwym miejscem przechowywania ksiąg są urzędy stanu cywilnego
tak - przez urząd rozumiem urząd stanu cywilnego
kancelaria parafialna nie jest urzędem państwowym
jeżeli zaś szukasz aktów z 1750 r. właściwe będzie zwrócić się z tym do archiwum diecezjalnego
Natomiast, jeśli uzyskujesz odpowiedź, a potem stwierdzasz - to ja to zweryfikuję!, to jest to niegrzeczne wobec przedmówcy, który poświęcił swój czas, żeby Ci pomóc. Bo taka odpowiedź sugeruje, że ktoś chce Cię świadomie wprowadzić w błąd?, jest niewiarygodny? nie wiem... Jeśli chcesz sprawdzić - to sprawdź. Ale prawidłową odpowiedzią na pomoc Włodka powinno być: dziękuję.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie widzę nic grzecznego - a wręcz odwrotnie - w sugerowaniu, że kancelaria skłamała, tak ot na wejściu
Z1750?
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... 43d&sy=510
AAW nie ma (prawie) ksiąg ze Św. Krzyża
http://archiwum.mkw.pl/zasoby/Ad.2%20(12).pdf
co jest do XIX włącznie -jest w metryki i w szwa
wątek o Św. Krzyżu
[edit]
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-7252.phtml
generalnie...lenistwo chyba bardziej niż brak umiejętności:)))
Z1750?
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... 43d&sy=510
AAW nie ma (prawie) ksiąg ze Św. Krzyża
http://archiwum.mkw.pl/zasoby/Ad.2%20(12).pdf
co jest do XIX włącznie -jest w metryki i w szwa
wątek o Św. Krzyżu
[edit]
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-7252.phtml
generalnie...lenistwo chyba bardziej niż brak umiejętności:)))
Ostatnio zmieniony czw 28 lut 2013, 23:01 przez Sroczyński_Włodzimierz, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Slawinski_Jerzy

- Posty: 972
- Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
- Lokalizacja: Warszawa
Aneto,
wielkie dzięki za ten wykaz. Następnym razem do niego sięgne, gdy będe potrzebował jeszcze czegoś z USC Warszawa. Teraz wiem, że w USC muszę sprawdzić 1927 rok. Gdy ktoś będzie potrzebował pomocy w podobnej sprawie do mojej, bez żadnego ale podlinkuje go, bo teraz wiem, że coś takiego istnieje dla Warszawy.
Elżbieto,
zaprzestać poszukiwań? to moja pasja i ze swoją rodzinką zamierzam zrobić porządek:) jak nie dla siebie, to dla innych członków rodziny. Przez wiele lat dużo się nauczylem, ale jeszcze wielu rzeczy nie wiem, jeżeli chodzi o teren poszukiwan. Ja pomagam jeżeli ktoś potrzebuje pomocy, odpowiadam najprościej jak się da i konkretnie.
Wiem jakie mniemanie o genealogach mają niektóre kancelarie i usc, nie ma listy parafii, które zgodziły się współpracować z genealogami (to raczej zależy od charakteru proboszcza, który jest na parafii) i każdą informację chcę potwierdzać jak to możliwe.
Zbesztanie? Nic nie prawdziwego nie napisalem, poprosiłem o pomoc, w końcu otrzymałem, resztą zajmę się już sam.
Więcej odwagi i pytaj.
wielkie dzięki za ten wykaz. Następnym razem do niego sięgne, gdy będe potrzebował jeszcze czegoś z USC Warszawa. Teraz wiem, że w USC muszę sprawdzić 1927 rok. Gdy ktoś będzie potrzebował pomocy w podobnej sprawie do mojej, bez żadnego ale podlinkuje go, bo teraz wiem, że coś takiego istnieje dla Warszawy.
Elżbieto,
zaprzestać poszukiwań? to moja pasja i ze swoją rodzinką zamierzam zrobić porządek:) jak nie dla siebie, to dla innych członków rodziny. Przez wiele lat dużo się nauczylem, ale jeszcze wielu rzeczy nie wiem, jeżeli chodzi o teren poszukiwan. Ja pomagam jeżeli ktoś potrzebuje pomocy, odpowiadam najprościej jak się da i konkretnie.
Wiem jakie mniemanie o genealogach mają niektóre kancelarie i usc, nie ma listy parafii, które zgodziły się współpracować z genealogami (to raczej zależy od charakteru proboszcza, który jest na parafii) i każdą informację chcę potwierdzać jak to możliwe.
Zbesztanie? Nic nie prawdziwego nie napisalem, poprosiłem o pomoc, w końcu otrzymałem, resztą zajmę się już sam.
Więcej odwagi i pytaj.
Beato,
za odpowiedź Wlodzimierza podziękowałem, na początku nie mialem za co dziękować. Czy Ty informacji "powinien byc" i "chyba nie ma" nie zweryfikowalabyś? Wg mnie, jak to już pisalem nie są słowa określające pewność w j. polskim, wiec chciałem to potwierdzić.
Gdybym ja komuś tak napisał, bo nie byłbym pewien czegoś, a ktos chcialby to sprawdzić cieszyłbym się, że wreszcie zostanie to potwierdzone/zaprzeczone. Chyba, że ktoś celowo nie pisze konkretnie.
"a dlaczego miałbyś szukać w parafii a nie w USC ?
szukasz dokumentu formalnego więc zwróć się z tym do urzędu"
nie ma chyba na to reguły. miałem różne przypadki, raz zwracałem sie do parafii, raz do USC, jeżeli chodzi o XX wiek. O 1750 r. napisałem po to, aby Ci zobrazować, że nie zawsze trzeba zwracać się do USC, jeżeli czegoś potrzebujemy do swojej genealogi. Potrzebowałem daty zgonu, reszte mam. Kilka razy w taki sposób otrzymałem pomoc, odszukano mi akt, sczytano date i po temacie. I bylo to w Warszawie u św. Jan i odbyło się to wszystko telefonicznie. Jeżeli prostuje rodzinne dokumenty jasne, że zwracam się po skrócone lub zupełne odpisy, bo takie są zwykle wymagane. Ty od razu wysyłasz mnie do USC, wiec zapytałem Cię jak pozyskać z USC akt zgonu z 1750 r. Dobrze wiem, ze takich akt nie trzyma się w USC. Czasami nie ma ich też z danej parafii w Archiwum Diecezjalnymi itd. Jest na parafii. Co mam nie kontaktować się z parafią i nie zawracasć glowy proboszczowi? A może jak mi powie, że nie ma to dać spokój i nie weryfikować tego? Ja chce dobrze udokumentować historię swojej rodziny. Pytam grzecznie, o swoich niepewnościah mówię/piszę.
Włodzimierzu,
przedstawiłem moje doświadczenie z kancelarią. co mi odpowiedzieli m.in., nic nie dodałem, nic nie ująłem, nie ma tam żadnego przekłamania. Celem tego wątku bylo potwierdzenie: są roczniki zgonów z 1927,1928, 1929 roku w kancelarii lub w USC? W USC już wiem, że jest 1927 r. Informacji z parafii nie potwierdziłem. Nikt z forum nie ma wiedzy na ten temat. Opinie mają, bo wiele osób interesuję się historią swojej rodziny i pewnie mają wielu interesantów w tej sprawie i czasami mają dosyć. Wyobraź sobie, że kilka razy miałem sytuacje, że zostalem dostałem informacje od parafii, że ksiąg nie ma z tych lat, a jednak później ustalalem, że jednak ktoś z nich calkiem nie dawno korzystał. Trochę dziwnie zostac okłamanym przez duchownego, z wiadomych powodów. Dlatego wolę być ostrożnym i zawsze się upewnić.
za odpowiedź Wlodzimierza podziękowałem, na początku nie mialem za co dziękować. Czy Ty informacji "powinien byc" i "chyba nie ma" nie zweryfikowalabyś? Wg mnie, jak to już pisalem nie są słowa określające pewność w j. polskim, wiec chciałem to potwierdzić.
Gdybym ja komuś tak napisał, bo nie byłbym pewien czegoś, a ktos chcialby to sprawdzić cieszyłbym się, że wreszcie zostanie to potwierdzone/zaprzeczone. Chyba, że ktoś celowo nie pisze konkretnie.
"a dlaczego miałbyś szukać w parafii a nie w USC ?
szukasz dokumentu formalnego więc zwróć się z tym do urzędu"
nie ma chyba na to reguły. miałem różne przypadki, raz zwracałem sie do parafii, raz do USC, jeżeli chodzi o XX wiek. O 1750 r. napisałem po to, aby Ci zobrazować, że nie zawsze trzeba zwracać się do USC, jeżeli czegoś potrzebujemy do swojej genealogi. Potrzebowałem daty zgonu, reszte mam. Kilka razy w taki sposób otrzymałem pomoc, odszukano mi akt, sczytano date i po temacie. I bylo to w Warszawie u św. Jan i odbyło się to wszystko telefonicznie. Jeżeli prostuje rodzinne dokumenty jasne, że zwracam się po skrócone lub zupełne odpisy, bo takie są zwykle wymagane. Ty od razu wysyłasz mnie do USC, wiec zapytałem Cię jak pozyskać z USC akt zgonu z 1750 r. Dobrze wiem, ze takich akt nie trzyma się w USC. Czasami nie ma ich też z danej parafii w Archiwum Diecezjalnymi itd. Jest na parafii. Co mam nie kontaktować się z parafią i nie zawracasć glowy proboszczowi? A może jak mi powie, że nie ma to dać spokój i nie weryfikować tego? Ja chce dobrze udokumentować historię swojej rodziny. Pytam grzecznie, o swoich niepewnościah mówię/piszę.
Włodzimierzu,
przedstawiłem moje doświadczenie z kancelarią. co mi odpowiedzieli m.in., nic nie dodałem, nic nie ująłem, nie ma tam żadnego przekłamania. Celem tego wątku bylo potwierdzenie: są roczniki zgonów z 1927,1928, 1929 roku w kancelarii lub w USC? W USC już wiem, że jest 1927 r. Informacji z parafii nie potwierdziłem. Nikt z forum nie ma wiedzy na ten temat. Opinie mają, bo wiele osób interesuję się historią swojej rodziny i pewnie mają wielu interesantów w tej sprawie i czasami mają dosyć. Wyobraź sobie, że kilka razy miałem sytuacje, że zostalem dostałem informacje od parafii, że ksiąg nie ma z tych lat, a jednak później ustalalem, że jednak ktoś z nich calkiem nie dawno korzystał. Trochę dziwnie zostac okłamanym przez duchownego, z wiadomych powodów. Dlatego wolę być ostrożnym i zawsze się upewnić.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"W USC już wiem, że jest 1927 r."
nie - wiesz, że to data skrajna. U moga być, Z moga się kończyc w 1926
różnica pomiędzy "uściślić" (dodać nowe), a "zweryfikować" (potwierdzić prawdziwość) chyba oczywista - nie mieszajmy pojęć zaciemniając
o Z1750 - banał masz wyżej, tę zbyt trudne do wyszukania? nie zamyka tematu?
nie wiem co dodałeś czy ująłeś
"Wymieniając te trzy roczniki, otrzymałem odpowiedź, że ich nie ma w parafii, poniewaz zostały zniszczone w czasie powstania. Czy ktos może zna zasób ksiąg, ktore znajdują się w kancelarii par. św. Krzyża? Czy rzeczywiście brak tych lat w parafii?"
reakcja moja - podtrzymuję -uzasadniona
wszystko czego się "dowiedziałeś" zakłądając nowy wątek jest i było dostępne w serwisie genealodzy.pl
cał dyskusj anie wniosła w temacie ksiąg ze Św. Krzyża nic nowego, co jest koronnym argumentem, w zasadzie kończącym czy był sens z tego powodu
był pewnie z innego (ale nie tyle zakładać co kontynuować "rozszerzająco")
choćby dla ustalenia (poznania?:) czym się różni zweryfikowanie od rozszerzenia:)
nie - wiesz, że to data skrajna. U moga być, Z moga się kończyc w 1926
różnica pomiędzy "uściślić" (dodać nowe), a "zweryfikować" (potwierdzić prawdziwość) chyba oczywista - nie mieszajmy pojęć zaciemniając
o Z1750 - banał masz wyżej, tę zbyt trudne do wyszukania? nie zamyka tematu?
nie wiem co dodałeś czy ująłeś
"Wymieniając te trzy roczniki, otrzymałem odpowiedź, że ich nie ma w parafii, poniewaz zostały zniszczone w czasie powstania. Czy ktos może zna zasób ksiąg, ktore znajdują się w kancelarii par. św. Krzyża? Czy rzeczywiście brak tych lat w parafii?"
reakcja moja - podtrzymuję -uzasadniona
wszystko czego się "dowiedziałeś" zakłądając nowy wątek jest i było dostępne w serwisie genealodzy.pl
cał dyskusj anie wniosła w temacie ksiąg ze Św. Krzyża nic nowego, co jest koronnym argumentem, w zasadzie kończącym czy był sens z tego powodu
był pewnie z innego (ale nie tyle zakładać co kontynuować "rozszerzająco")
choćby dla ustalenia (poznania?:) czym się różni zweryfikowanie od rozszerzenia:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
łapanie za słowa? w wątku chodziło mi o zweryfikowanie roczników z kancelarii z lat 1927-1929. W USC wiem z wykazu, że jest 1927 r. Teraz zweryfikuje to na swój sposob. Metryki, geneteka i wiele innych rzeczy nie są mi obce w tym serwisie. Z tematami na forum jest troche gorzej. Nie jestem tu często, a porusza się tu wiele tematów, nie wszystkie udaje mi się zsczytać jak czegoś potrzebuje. Ci którzy znają jakieś dane zagadnienie, od powtorzenia jakiejś informacji, linku - chyba wiele nie stracą.
Z wielu parafii z których korzystałem mam spis ksiąg jaki tam jest. Jeżeli na forum ktoś się zapyta o jedną z tych parafii i stan zachowania ksiąg odpowiem konkretnie. Jeżeli nie będe mial zielonego pojęcia na jakiś temat nie będe się odzywał.
Wydaje mi się, że forum powinno pomagać, sam to robię jeżeli jestem w stanie, a nie od razu posądzac o lenistwo, bo nie wszystko sie wie i nie wie się jak odszukać na forum poruszona kiedyś tam sprawę.
Już pisałem jak mozna było odpowiedzieć na mój post, ale szkoda to powtarzać. Aneta odpowiedziała mi konkretnie wykazem USC. Nie wiem czy znasz wykaz ksiąg w kancelari, ale chyba nie byloby trudno napisać- nie ma tych ksiąg, bo korzystałem z ksiąg w tej kancelarii. A może nie ma roku 1928 i 1929, a 1927 jest (tak jak w USC, do zweryfikowania), chociaż mówiono inaczej?
Z wielu parafii z których korzystałem mam spis ksiąg jaki tam jest. Jeżeli na forum ktoś się zapyta o jedną z tych parafii i stan zachowania ksiąg odpowiem konkretnie. Jeżeli nie będe mial zielonego pojęcia na jakiś temat nie będe się odzywał.
Wydaje mi się, że forum powinno pomagać, sam to robię jeżeli jestem w stanie, a nie od razu posądzac o lenistwo, bo nie wszystko sie wie i nie wie się jak odszukać na forum poruszona kiedyś tam sprawę.
Już pisałem jak mozna było odpowiedzieć na mój post, ale szkoda to powtarzać. Aneta odpowiedziała mi konkretnie wykazem USC. Nie wiem czy znasz wykaz ksiąg w kancelari, ale chyba nie byloby trudno napisać- nie ma tych ksiąg, bo korzystałem z ksiąg w tej kancelarii. A może nie ma roku 1928 i 1929, a 1927 jest (tak jak w USC, do zweryfikowania), chociaż mówiono inaczej?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
jeszcze raz, bo może ktoś cos nowego wyciągnie z tekstu
"W USC wiem z wykazu, że jest 1927 r."
a skąd!
wiesz, z wykazu, że ze Św. Krzyża JAKAŚ księga z 1927 jest
nie wiesz czy jest księga zgonów
wiesz, że daty skrajny to ...-1927
to nie jest łapanie za słowa a elementarz czytania
reszta podobnie, choć nie tak samo
co mają tematy?
jest wyszukiwarka znajdująca zawartość wątków, nie tylko tematy
a może jest, a mówiono inaczej
o to chodzi właśnie:) clou w tym jak to sformułoweś, na jakiej podstawie, co sam wcześniej zrobiłeś
ot bezpodstawny zarzut kłamstwa na początek i dalej poleciało
i co z "wykazu" jak trudno przeczytać co tam napisane:(
"W USC wiem z wykazu, że jest 1927 r."
a skąd!
wiesz, z wykazu, że ze Św. Krzyża JAKAŚ księga z 1927 jest
nie wiesz czy jest księga zgonów
wiesz, że daty skrajny to ...-1927
to nie jest łapanie za słowa a elementarz czytania
reszta podobnie, choć nie tak samo
co mają tematy?
jest wyszukiwarka znajdująca zawartość wątków, nie tylko tematy
a może jest, a mówiono inaczej
o to chodzi właśnie:) clou w tym jak to sformułoweś, na jakiej podstawie, co sam wcześniej zrobiłeś
ot bezpodstawny zarzut kłamstwa na początek i dalej poleciało
i co z "wykazu" jak trudno przeczytać co tam napisane:(
Na początku wątku byla mowa o zgonach, pisałeś, że 1927 powinien być. Do zweryfikowania Twoja odpowiedź i informacja z wykazu, który podaje daty skrajne.
Sprawdze to w najbliższym czasie jeszcze skrupulatniej i w kancelarii i USC i dam znać. Może jeszcze na temat w tym wątku odezwie sie ktoś, kto miał doczynienia ze zgonami z 1927 r. ze Św. Krzyża?
Z wyszukiwarki nie korzystałem i nie wiedziałem o niej, ale jak będe mial wiecej czasu zapoznam się lepiej z forum.
Zarzut klamstwa? Raczej niepewność, spowodowana doświadczeniem i próba zweryfikowania. A jak nazwać kilkakrotne odpowiedzi kancelarii dot. nie udzielania informacji o zgonach, uzasadniane ustawą? Czy to nie budzi podejrzeń?
Elementarz czytania? nie będe tego komentował
Sprawdze to w najbliższym czasie jeszcze skrupulatniej i w kancelarii i USC i dam znać. Może jeszcze na temat w tym wątku odezwie sie ktoś, kto miał doczynienia ze zgonami z 1927 r. ze Św. Krzyża?
Z wyszukiwarki nie korzystałem i nie wiedziałem o niej, ale jak będe mial wiecej czasu zapoznam się lepiej z forum.
Zarzut klamstwa? Raczej niepewność, spowodowana doświadczeniem i próba zweryfikowania. A jak nazwać kilkakrotne odpowiedzi kancelarii dot. nie udzielania informacji o zgonach, uzasadniane ustawą? Czy to nie budzi podejrzeń?
Elementarz czytania? nie będe tego komentował
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie tylko na początku -cały czas mowa o zgonach
i podtrzymuję "powinien 1927 w USC być", a na pewno podtrzymuję "sprawdź w USC"
elementarzem jest co znaczą "daty skrajne", całkowitym niezrozumieniem zapisu w tej formie, bez podziału na typy (rrrr1-rrrr2) oczekiwanie/wyciągniecie wniosku "jest"
ten wykaz nie informuje o tym, że Z1927 jest w USC
i to - w ramach elemenatrza - powtarzam:) nie na podstawie wykazu wiesz, że jest;) chęć komentowania nie ma nic do rzeczy, zamknięcie tematu może tylko ew. zmylić przyszłego czytelnika co do metody "jak czytać" - to ew. ma do rzeczy i to (kontynuowanie) ew. nieść może jakąś wartość
przy wielotomowych księgachm gdy jeden rocznik nie zamykał się w jednym tomie także we wtóropisach data skrajan nie oznacza, że wszystko z zakresu dat (tj zarówno wszystkie typy jak i wszystkie akty) będą
drugi element, który wskazywałby na to czy są pierwopisy w kancelarii czy ich nie ma - zabieranie ksiąg (pierwopisów) z kancelarii, gdy wtóropisów USC nie miał - było dość powszechne
nie 100% ale chyba na terenie Warszawy bardzo często spotykane
rzadko kiedy (nie znam, ale nic nie znaczy) - szczególnie przy urodzeniach - z tego okresu (miedzywojnie i wcześniejsze) będzie sytuacja
w USC nie ma, w kancelarii pierwopis jest (nie zabrali)
jak rozumiem tez nowość dla ciebie, więc nie mogłeś się kierować (poza kwestią niewpływania na stan księgi) tą przesłanką omijając USC
Podejrzenia co do nieznajomości prawa budzi - wiele rzeczy, tak w kancelariach jak i poza nimi, ale czym innym jest wsparcie się (nieuzasadnione) ustawą o ochronie danych osobowych, a czym innym stwierdzenie "nie ma". Także i tym razem nie jest to czepianie się słów. Może zbyt ostro (przy kolejnym nawrocie, dla wyraźniejszego zobrazowania) napisałem, że zarzucasz kłamsto (czyli świadome podanie nieprawdziwej informacji), powinienem ograniczyć się do "fałsz".
Tak czy inaczej, moim zdaniem (i chyba nie popełnię nadużycia twierdząc, że nie tylko moim) z grzecznością twoje wypowiedzi o kancelarii wiele wspólnego nie mają. Szczególnie, że mogłeś (jak piszesz znasz metryki) zauwazyć otwarcie na genealogów (nie tylko dlatego, że informacji Ci udzielono).
Zaczynam wątpić (to złośliwość, wiem, świadomie sobie na nią pozwalam), czy powiedziano co usłyszałeś, czy przetworzyłeś na "ochrona danych osobowych zmarłych"...moze przy zdawaniu pytania nie upewniłeś się, że dotarlo, że pytasz o zgony
i podtrzymuję "powinien 1927 w USC być", a na pewno podtrzymuję "sprawdź w USC"
elementarzem jest co znaczą "daty skrajne", całkowitym niezrozumieniem zapisu w tej formie, bez podziału na typy (rrrr1-rrrr2) oczekiwanie/wyciągniecie wniosku "jest"
ten wykaz nie informuje o tym, że Z1927 jest w USC
i to - w ramach elemenatrza - powtarzam:) nie na podstawie wykazu wiesz, że jest;) chęć komentowania nie ma nic do rzeczy, zamknięcie tematu może tylko ew. zmylić przyszłego czytelnika co do metody "jak czytać" - to ew. ma do rzeczy i to (kontynuowanie) ew. nieść może jakąś wartość
przy wielotomowych księgachm gdy jeden rocznik nie zamykał się w jednym tomie także we wtóropisach data skrajan nie oznacza, że wszystko z zakresu dat (tj zarówno wszystkie typy jak i wszystkie akty) będą
drugi element, który wskazywałby na to czy są pierwopisy w kancelarii czy ich nie ma - zabieranie ksiąg (pierwopisów) z kancelarii, gdy wtóropisów USC nie miał - było dość powszechne
nie 100% ale chyba na terenie Warszawy bardzo często spotykane
rzadko kiedy (nie znam, ale nic nie znaczy) - szczególnie przy urodzeniach - z tego okresu (miedzywojnie i wcześniejsze) będzie sytuacja
w USC nie ma, w kancelarii pierwopis jest (nie zabrali)
jak rozumiem tez nowość dla ciebie, więc nie mogłeś się kierować (poza kwestią niewpływania na stan księgi) tą przesłanką omijając USC
Podejrzenia co do nieznajomości prawa budzi - wiele rzeczy, tak w kancelariach jak i poza nimi, ale czym innym jest wsparcie się (nieuzasadnione) ustawą o ochronie danych osobowych, a czym innym stwierdzenie "nie ma". Także i tym razem nie jest to czepianie się słów. Może zbyt ostro (przy kolejnym nawrocie, dla wyraźniejszego zobrazowania) napisałem, że zarzucasz kłamsto (czyli świadome podanie nieprawdziwej informacji), powinienem ograniczyć się do "fałsz".
Tak czy inaczej, moim zdaniem (i chyba nie popełnię nadużycia twierdząc, że nie tylko moim) z grzecznością twoje wypowiedzi o kancelarii wiele wspólnego nie mają. Szczególnie, że mogłeś (jak piszesz znasz metryki) zauwazyć otwarcie na genealogów (nie tylko dlatego, że informacji Ci udzielono).
Zaczynam wątpić (to złośliwość, wiem, świadomie sobie na nią pozwalam), czy powiedziano co usłyszałeś, czy przetworzyłeś na "ochrona danych osobowych zmarłych"...moze przy zdawaniu pytania nie upewniłeś się, że dotarlo, że pytasz o zgony
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
A czy dostęp do informacji np. z aktu małżeństwa z 1920 jest analogiczny jak to ma miejsce w mniejszych miejscowościach gdzie jest jeden USC?
Tzn. u mnie w mieście gdy idę do USC to będzie się tam znajdował akt z 1920 roku z pobliskiej parafii.
Czy tutaj w Warszawie aby zdobyć informacje z interesującego aktu małżeństwa: Mikołaj Radel i Stefania Sienkiewicz, którzy wzięli ślub w parafii Św. Krzyża w okolicach 1920 r. też mam się wybrać do USC czy może jakoś bezpośrednio do kościoła czy archiwum? - naprawdę nie wiem, prosiłbym o podpowiedź.
Radek
Tzn. u mnie w mieście gdy idę do USC to będzie się tam znajdował akt z 1920 roku z pobliskiej parafii.
Czy tutaj w Warszawie aby zdobyć informacje z interesującego aktu małżeństwa: Mikołaj Radel i Stefania Sienkiewicz, którzy wzięli ślub w parafii Św. Krzyża w okolicach 1920 r. też mam się wybrać do USC czy może jakoś bezpośrednio do kościoła czy archiwum? - naprawdę nie wiem, prosiłbym o podpowiedź.
Radek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
http://usc.um.warszawa.pl/nasze-ksiegi
a co jest w parafii z małżeństw tego okresu..a parafii chyba najlepiej zapytać
a co jest w parafii z małżeństw tego okresu..a parafii chyba najlepiej zapytać
