Zmiana nazwiska

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Gośka

Sympatyk
Legenda
Posty: 1349
Rejestracja: czw 12 kwie 2007, 08:56

Zmiana nazwiska

Post autor: Gośka »

Szczerze mówiąc nie wiedziałam, gdzie to umieścic więc piszę tutaj. :)
Wszystko dzieje się w parafii Mełgiew:
W 1833 SANECKI Franciszek urodził się jako syn Saneckiej Marianny panny
W 1853 SANECKI Franciszek ożenił się z Antoniną Woźniak
Rodzą mu się dzieci:
1856 - Sanecka vel Niedźwiadek Elżbieta
1858 - Sanecka Petronela
1860 – Sanecka Anna
1862 – Niedźwiadek Jan
1864 - Niedźwiadek Michał
? – Niedźwiadek Stanisław (zm. 1867 i nie mogę znaleźć aktu urodzenia)
1868 – Niedźwiadek Józef
1870 – Niedźwiadek Leon
1873 - Niedźwiadek Stanisław
1876 – Sanecki Józef
Tylko u Józefa urodzonego 1876 znalazłam przy akcie ślubu adnotację „Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z dnia 18 sierpnia 1942 r. postanowił sprostować w akcie tym nazwisko nowożeńca z 'Sanecki' na 'Niedźwiadek' i nazwisko rodowe jego matki 'z Felczaków' na 'z Wóźniaków'. Wciągnięto na podstawie pisma Proboszcza parafii Klementowice z dnia 14.09.1942 nr 45”
http://szukajwarchiwach.pl/35/1841/0/2. ... uDr3H3leDg (akt 4)
I teraz mam pytanie czy w wyroku sądowym może być napisane dlaczego nastąpiła zmiana z Saneckiego na Niedźwiadka i gdzie ewentualnie szukać tego wyroku?
Pozdrawiam - Gośka :)
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

zmiana nazwiska

Post autor: Ewafra »

W 1862 roku Franciszkowi Saneckiemu rodzi się syn Jan Niedźwiadek i jak to wygląda w akcie urodzenia dziecka? Zapisano, że stawił się Franciszek Sanecki, aby zgłosić narodziny syna Jana Niedźwiadka?
Gośka

Sympatyk
Legenda
Posty: 1349
Rejestracja: czw 12 kwie 2007, 08:56

Post autor: Gośka »

Franciszek Niedźwiadek :?
w 1858 i 1860 nazywa się Sanecki :?
i jeszcze zapomniałam dodać, ze syn Józefa, (który ma zapisek o sprostowaniu) w akcie urodzenia z 1909 ma na nazwisko Niedźwiadek vel Sanecki :shock:
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

A czy nie mogło być tak,że został zapisany pod nazwiskiem matki a potem usynowiony
bądź przez biologicznego ojca bądź przez męża
matki?Może w grę weszły jakieś sprawy majątkowe?

Anna - Grażyna
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Rozumiem zatem, że skoro ojciec Franciszek w 1862 roku nazywał się Sanecki to i syn jego w tym roku urodzony Jan zapisany został jako Sanecki. Wszystkie te osoby występują o zmianę nazwiska wiele lat później w 1942 roku. Sąd Okręgowy w Lublinie przychyla się do ich prośby i wyrokiem z 18 sierpnia nakazuje sprostować akty urodzeń i ślubów. Dobrze rozumiem?
Zastanawiasz się czemu zdecydowali się na zmianę? Co do nazwiska matki z Felczaków na Woźniaków to przypuszczam, że przy sporządzaniu aktu ślubu popełniono błąd, wpisując obce nazwisko, a w 1942 roku Józef wystąpił o jego sprostowanie.
Jeśli chodzi o zmianę nazwiska Sanecki/a na Niedźwiadek to chyba należałoby zajrzeć w dokumenty sądowe jeśli się zachowały i poznać treść wniosku i wyroku. Powodów zmiany nazwiska mogło być bardzo wiele. Zwłaszcza, że to czas wojenny.
Co do syna Józefa to przypuszczam, że widziałaś wtórny akt urodzenia juz po zmianie nazwiska wystawiony stąd to vel bo urodził się jako Sanecki, a Niedźwiadkiem stał się znacznie później. :)
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Sprawa ciekawa ze względu na datę wyroku - była okupacja.
Nazwisko musiało mieć znaczenie skoro w takim "gorącym czasie" założono sprawę.
Mnie to interesuje ponieważ mam to nazwisko w bocznej linii
a poza tym co to był za sąd ?Skoro:...
"....Obaj prezesi, tj. Bolesław Sekutowicz i Stanisław Bryła zostali straceni przez hitlerowców 23 grudnia 1939 r.,
zaś sędziowie Stefan Lelka-Sowa, Stefan Wiszniewski i Józef Dederko latem 1940 r. w ramach akcji likwidacji
przedstawicieli inteligencji polskiej. Kolejni sędziowie tj.
Stanisław Korolko i Zdzisław Dobek zostali zamordowani w obozie koncentracyjnym, Stanisław Filipecki
i Stanisław Tomaszunas zginęli w Powstaniu Warszawskim, zaś Władysław Michniewski w czasie
walk pod Berlinem. Straty personalne lubelskiej kadry sądowniczej sięgały 50% stanu przedwojennego....."

http://lublin.so.gov.pl/historia.html


Anna Grażyna
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

Tyle że zmiana musiała nastąpić wcześniej nazwisko zmienił (w jakich okolicznościach?) Franciszek, gdzieś pomiędzy 1860 a 1862 rokiem.
Wcześniej rodziły mu się córki więc nie było problemu, po wyjściu za mąż i tak zmieniały nazwisko, chłopcy byli już chrzczeni pod nowym nazwiskiem, poza najmłodszym Józefem. Ciekawe kto zgłaszał, może nie ojciec osobiście?
Teraz moja hipoteza:
Ponieważ w akty nie zaglądało się często, a człowiek nazywał się tak, jak go we wsi nazywano, to nawet ślub z 1906 pomimo błędów (bo również w nazwisku matki) nie stał się pretekstem, by coś z tym zrobić. Nadeszła jednak noc okupacji. W GG postanowiono wprowadzić obowiązkowe dokumenty tożsamości, pierwsze takie na tych terenach, czyli kenkarty. Rozporządzenie wydano już w 1939 ale przepisy wykonawcze dopiero w połowie 1941, do końca 1942 większość mieszkańców powyżej 15 roku życia miało już kenkarty.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kenkarta
Aby taką kenkartę wystawić trzeba było pewnie okazać odpis aktu urodzenia względnie ślubu (tak jest do dziś). Józef udał się więc do parafii Klementowice po taki odpis ślubu, a tam problem. Używał nazwiska Niedźwiadek, jak reszta rodziny, a w akcie ślubu sporządzonym na podstawie błędnego aktu urodzenia miał na nazwisko Sanecki! Trzeba było sprawę wyprostować, z okupantem nie ma żartów. Stąd wyjaśnienie dlaczego dopiero 1942 nastąpiło sprostowanie nazwiska.
Proboszcz jako urzędnik USC miał prawo dokonać zmiany w akcie w księdze unikatu po decyzji sądu, a zmianę w duplikacie mogli dokonać urzędnicy sądu grodzkiego lub pokoju w Puławach gdzie były przechowywane księgi duplikaty z całego powiatu, właśnie na wniosek urzędnika stanu cywilnego jakim był proboszcz podpartym wyrokiem sądu. Sprawa vel wyjaśniona powyżej.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

No właśnie o to pytałam Gosię bo ja z zamieszczonego przez nią postu nie mogę zrozumieć kiedy ta zmiana nazwiska nastąpiła. Czy w okolicach roku 1860 czy dopiero w 1942. Czy posiada akty urodzeń dzieci Franciszka i widnieje w nich nazwisko Niedźwiadek, czy też rodzą się jeszcze jako Saneccy?
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

W okolicach 1860 zmienił nazwisko Franciszek ojciec Józefa i innych dzieci. Wskazują na to akty ich urodzeń. Józef miał pecha, że zapisano go pod nazwiskiem rodowym ojca, a nie tym już zmienionym, pod takim nazwiskiem wziął ślub i rodziły się dzieci. W 1942 wyrabiał dokumenty i stwierdzono, że coś jest nie tak. W 1942 poprawiono nazwisko na takie jakie powinien mieć od początku, w ślad za tym poprawiono nazwiska jego dzieciom dodając vel.
Czy posiada akty urodzeń dzieci Franciszka i widnieje w nich nazwisko Niedźwiadek, czy też rodzą się jeszcze jako Saneccy?
Dlaczego nie przeczytałaś pierwszego postu w wątku to ja nie wiem ale tam jest odpowiedź na twoje pytanie ;-)

Dodam, że Franciszek jest synem Saneckiej, może po latach uznał go ojciec o nazwisku Niedźwiadek i stąd całe zamieszanie ciągnące się aż do dziś ;)
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

No właśnie przeczytałam i tam nie znajduję odpowiedzi. Przynajmniej dla mnie nie jest to jasne.Franciszkowi Saneckiemu rodzą się dzieci Niedźwiadki. Nie wiem czy od razu jako Niedźwiadki czy najpierw jako Saneccy?
Potem jest o wyroku sądowym z 1942 roku i tuż pod pytanie:

I teraz mam pytanie czy w wyroku sądowym może być napisane dlaczego nastąpiła zmiana z Saneckiego na Niedźwiadka i gdzie ewentualnie szukać tego wyroku?

Jeśli nazwisko zmieniono w 1860 roku to po co pytanie o wyrok sądu z 1942? On nie wyjaśni powodu zmiany nazwiska w 1860 roku bo jeśli tak by było to sąd w 1942 nie orzekał by o zmianie nazwiska, a o sprostowaniu błędnie sporządzonego aktu ślubu.
Być może masz słuszność, ale w takim wypadku wyrok z 1942 raczej nie wyjaśni zmiany z 1860.
Trzeba by raczej /chyba/ szukać jakiejś adnotacji na akcie urodzenia Franciszka Saneckiego - Niedźwiadka?
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

Mam słuszność na podstawie pisma proboszcza do sądu grodzkiego, na podstawie którego dokonano adnotacji o sprostowaniu:
http://szukajwarchiwach.pl/35/1841/0/2. ... 27jTBRGsnw
Jest to następne zdjęcie do tego, które zalinkowała Gośka i z dotychczasowej jej narracji, którą wystarczy uważnie czytać.
Co zaś do tego że wyrok z 1942 nie wyjaśni zmiany nazwiska dokonanego przez Franciszka, to kto wie?
Może znajdą się tam opisane dokładniej przyczyny całego zamieszania, czyli okoliczności zmiany nazwiska przez Franciszka.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

To co zalinkowała Gosia i co Ty powtórzyłeś to akt ślubu Józefa, zawierający na marginesie adnotację o sprostowaniu nazwiska nowożeńca z Sanecki na Niedźwiadek, zgodnie z wyrokiem sądu z 1942 roku. Co nam to mówi o Franciszku Saneckim i przypuszczalnie dokonanej przez niego zmianie nazwiska w okolicach 1860 roku? Bo ja tam nic takiego nie znajduję. Chyba, że nie dopatrzyłam.
Sprawa mnie zaciekawiła bardzo, a to co pisze Darek dla mnie jest dość wiarygodną hipotezą, ale tylko hipotezą.
Napisz mi Gosiu w jaki wogóle sposób powiązałaś Franciszka Niedźwiadka z Franciszkiem Saneckim jeśli akty urodzenia i ślubu Franciszka Saneckiego nie zawierają żadnej adnotacji na temat zmiany nazwiska?
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

Można szukać samemu akta opublikowane: http://szukajwarchiwach.pl/35/1877/0#tabJednostki
Lepiej jednak jak Gosia poda linki do aktów (do paru mam na lubelskich korzeniach ale tylko do tych z nazwiskiem Sanecki)

Zobacz, że najstarsza Elżbieta też jest Sanecka vel Niedźwiadek czyli w pewnym momencie zmieniła nazwisko, pewnie wraz z ojcem.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Tak, ale pytanie kiedy to nazwisko zmieniła? I czy zmieniła czy sprostowała?
Franciszek rodzi się jako Sanecki w 1833, żeni się jako Sanecki w 1853. Kiedy pojawił się w dokumentach jako Niedźwiadek? W metrykach jego przypuszczalnych dzieci nie znajdziemy imienia, ani nazwiska ich ojczystej babki. Nie wiemy zatem czy ich ojciec to syn Saneckiej Marianny. Pytanie co z aktem zgonu? Czy w akcie zgonu mamy Franciszka Niedźwiadka syna Marianny Saneckiej i nieznanego mężczyzny czy tylko Franciszka Niedźwiadka syna niewiadomych rodziców? Jeśli to drugie to skąd wiemy na pewno, że Franciszek Niedźwiadek i Franciszek Sanecki to ta sama osoba? Jeśli akt urodzenia i ślubu Franciszka nie zawiera wzmianki o zmianie nazwiska. Może Sanecki nazwiska nie zmieniał tylko z jakiejś przyczyny np. takich samych personaliów matki dzieciom Niedźwiadka wpisano błędnie nazwisko Saneckiego? I stąd późniejsze prostowanie aktów. Może jestem zbyt pedantyczna i dociekliwa, ale zainteresowało mnie to bardzo więc tak dopytuję.
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

Mnie to też zainteresowało, moze przez moją Mariannę Zwańką, która zmieniła nazwisko ;) na Wojciechowska ;)

O ile to jest ten akt (120)
http://szukajwarchiwach.pl/35/1877/0/2. ... ffQlwm1cYQ
dotyczący najstarszej Elżbiety, to nic tam nie ma o Niedźwiadku. Ojciec nazywa się Sanecki i Elżbieta też.

A może już matka Saneckiego była vel Niedźwiadek, a zapisano pod jednym nazwiskiem, podczas kiedy używano dwóch, zamiennie?
Gosiu, masz jakieś metryki? Te wcześniejsze? To trochę nieprawdopodobne, żeby przyszedł człowiek o nazwisku Sanecki i zgłosił swoje własne dziecko o nazwisku Niedźwiadek :? Przynajmniej ja to tak zrozumiałam. Gdzieś ten Niedźwiadek, przypisany do Saneckiego (vel?) , musiał się pojawić.
Pozdrawiam, Magdalena
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”