Ekshumacja i co dalej?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Ekshumacja i co dalej?
Czy ktoś wie, jakie formalności, po kolei, trzeba by załatwić by dokonać ekshumacji?
Wiadomości te potrzebne mi będą do wyśledzenia miejsca powtórnego pochówku moich krewnych - Stanisława Martyniego i Czesławy z Urbańskich Martyni.Ona zmarła w 1961 a on bodajże w 1973 w Elblągu. Pochowani zaś byli na cm.Agrykola.W jakieś dwa lata później dokonano ekshumacji i nie wiadomo co się z nimi stało. W biurze cmentarnym nie zachowały się żadne dokładniejsze dane co do dalszego pochówku.Przemiłe Panie z biura same były zdziwione co się stało, ponieważ nie zostały zabrane jakieś papiery do przewozu czy coś takiego?
Czy macie jakieś sugestie co mogło się stać i co dalej robić ?
Danka
Wiadomości te potrzebne mi będą do wyśledzenia miejsca powtórnego pochówku moich krewnych - Stanisława Martyniego i Czesławy z Urbańskich Martyni.Ona zmarła w 1961 a on bodajże w 1973 w Elblągu. Pochowani zaś byli na cm.Agrykola.W jakieś dwa lata później dokonano ekshumacji i nie wiadomo co się z nimi stało. W biurze cmentarnym nie zachowały się żadne dokładniejsze dane co do dalszego pochówku.Przemiłe Panie z biura same były zdziwione co się stało, ponieważ nie zostały zabrane jakieś papiery do przewozu czy coś takiego?
Czy macie jakieś sugestie co mogło się stać i co dalej robić ?
Danka
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Ekshumacja i co dalej?
Mam tylko małe doświadczenia z ekshumacji w Warszawie po wojnie.
wyglądało to tak:
- na miejscu sporządzano protokół z ekshumacji z wymienieniem kogo ekshumowano i wszytkim co było wiadomo (miejsce zgonu, przyczyna, wiek, dane osobowe jesli były znane etc).
Potem był drugi protokół, w którym wskazywano z grubsza te same informacje (może zweryfikowane bo troche były inne) oraz własnie informację gdzie zmarłego chowano tymczasowo i ostatecznie
Na jednym z nich był stepel urzednika USC.
Może USC lokalne ma dane.
A znana Ci jest przyczyna ekshumacji? Nie robi sie tego raczej bez powodu.
Po zastanowieniu: wydaje mi się, że obecnie wymagana jest decyzja sądu. Inaczej podchodzi to pod bezczeszczenie zwłok.
wyglądało to tak:
- na miejscu sporządzano protokół z ekshumacji z wymienieniem kogo ekshumowano i wszytkim co było wiadomo (miejsce zgonu, przyczyna, wiek, dane osobowe jesli były znane etc).
Potem był drugi protokół, w którym wskazywano z grubsza te same informacje (może zweryfikowane bo troche były inne) oraz własnie informację gdzie zmarłego chowano tymczasowo i ostatecznie
Na jednym z nich był stepel urzednika USC.
Może USC lokalne ma dane.
A znana Ci jest przyczyna ekshumacji? Nie robi sie tego raczej bez powodu.
Po zastanowieniu: wydaje mi się, że obecnie wymagana jest decyzja sądu. Inaczej podchodzi to pod bezczeszczenie zwłok.
Ekshumacja i co dalej?
Jak to wygląda dziś -> http://www.wsse.waw.pl/UserFiles/grojec ... umacji.pdf
Nie wiem jak to było kiedyś, ale - na mocy decyzji sądu - to tylko jedna z opcji, wg. mnie, w tym przypadku (a go nie znam) najmniej prawdopodobna (inaczej - ją sprawdzałbym jako ostatnią).
Co do ekschumacji - kto jej dokonał? (tzn. kto wnioskował? u kogo?) Trudna dla mnie do wyobrażenia jest sytuacja w której cmentarz "nic nie wie". Zastanowiłbym się czy nie możnaby wszcząć jakiejś oficjalnej procedury mogącej wyjaśnić "zniknięcie zwłok" z cmentarza (nie koniecznie żeby ją wszczynać, może taka perspektywa zmotywowała by zarząd cmentarza do dokładniejszego zbadania sprawy, przecież jeśli już nie wiedzą co się stało później, to powinni wiedzieć komu "wydali zwłoki" i na jakiej podstawie).
W poszukiwaniach informacji na pewno warto pójść "tropem sanitarnym", sprawdziłbym też czy nie zaszła potrzeba "przeznaczenia fragmentu obszaru cmentarza na inny cel".
No chyba że w sprawę zaangażowany był sąd (lub inny "organ") i wszelkie dostępne akta są niejawne - ale to chyba ,mało prawdopodobne (tak na sucho i statystycznie rzecz biorąc).
Nie wiem jak to było kiedyś, ale - na mocy decyzji sądu - to tylko jedna z opcji, wg. mnie, w tym przypadku (a go nie znam) najmniej prawdopodobna (inaczej - ją sprawdzałbym jako ostatnią).
Co do ekschumacji - kto jej dokonał? (tzn. kto wnioskował? u kogo?) Trudna dla mnie do wyobrażenia jest sytuacja w której cmentarz "nic nie wie". Zastanowiłbym się czy nie możnaby wszcząć jakiejś oficjalnej procedury mogącej wyjaśnić "zniknięcie zwłok" z cmentarza (nie koniecznie żeby ją wszczynać, może taka perspektywa zmotywowała by zarząd cmentarza do dokładniejszego zbadania sprawy, przecież jeśli już nie wiedzą co się stało później, to powinni wiedzieć komu "wydali zwłoki" i na jakiej podstawie).
W poszukiwaniach informacji na pewno warto pójść "tropem sanitarnym", sprawdziłbym też czy nie zaszła potrzeba "przeznaczenia fragmentu obszaru cmentarza na inny cel".
No chyba że w sprawę zaangażowany był sąd (lub inny "organ") i wszelkie dostępne akta są niejawne - ale to chyba ,mało prawdopodobne (tak na sucho i statystycznie rzecz biorąc).
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Ekshumacja i co dalej?
Zacząłbym od:
Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego
jeśli tam nic nie ma to ekshumacja była robiona bezprawnie i można to zgłosić na policję.
Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego
jeśli tam nic nie ma to ekshumacja była robiona bezprawnie i można to zgłosić na policję.
-
stanislaw_pikul

- Posty: 234
- Rejestracja: ndz 05 cze 2011, 14:23
Re: Ekshumacja i co dalej?
Tyle, że dotyczy to wydarzeń sprzed prawie 40 lat...Piotr_Juszczyk pisze:Zacząłbym od:
Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego
jeśli tam nic nie ma to ekshumacja była robiona bezprawnie i można to zgłosić na policję.
Pozdrawiam
Stanisław
Stanisław
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Re: Ekshumacja i co dalej?
Ustawa obowiązuje przynajmniej od 1959:
Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych
Dz.U.2011.118.687 t.j. - Ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych
więc te dane powinny tam dalej być.
Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych
Dz.U.2011.118.687 t.j. - Ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych
więc te dane powinny tam dalej być.
Po paru latach,mogę napisać, że moje poszukiwania zakończone zostały sukcesem.Jednak tylko przez przypadek - odnalazłam kuzyna,który opiekuje się grobem Stanisława i Czesławy z Urbańskich Martyni.
Ani w Sanepidzie ani w Biurze Cmentarnym nie byli mi w stanie pomóc.
Jak wtedy przebiegała procedura ekshumacji kuzyn jednak nie wie,był zbyt młody by o to pytać,a teraz nie ma już osoby, która tego dokonała.
Gdyby nie kuzyn( ja jestem po bracie Czesławy z Urbańskich Martyni-Antonim a kuzyn po siostrze Irenie z Urbańskich 1vK.2vU) za skarby świata nie przyszłoby mi do głowy,aby szukać w Pruchnej koło Cieszyna.Gdzie Elbląg gdzie Cieszyn.
Ponieważ nie podziękowałam wcześniej moim doradcom -Piotrowi Nojszewskiemu,"jartowi",Piotrowi Juszczykowi i Stanisławowi Pikulowi-niniejszym to robię.
Dziękuję Panowie! i przepraszam za zwłokę
Dana
Ani w Sanepidzie ani w Biurze Cmentarnym nie byli mi w stanie pomóc.
Jak wtedy przebiegała procedura ekshumacji kuzyn jednak nie wie,był zbyt młody by o to pytać,a teraz nie ma już osoby, która tego dokonała.
Gdyby nie kuzyn( ja jestem po bracie Czesławy z Urbańskich Martyni-Antonim a kuzyn po siostrze Irenie z Urbańskich 1vK.2vU) za skarby świata nie przyszłoby mi do głowy,aby szukać w Pruchnej koło Cieszyna.Gdzie Elbląg gdzie Cieszyn.
Ponieważ nie podziękowałam wcześniej moim doradcom -Piotrowi Nojszewskiemu,"jartowi",Piotrowi Juszczykowi i Stanisławowi Pikulowi-niniejszym to robię.
Dziękuję Panowie! i przepraszam za zwłokę
Dana
