Jak to rozumieć

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

DorotaP

Sympatyk
Ekspert
Posty: 327
Rejestracja: czw 24 lis 2011, 15:05
Lokalizacja: Dziechciniec

Jak to rozumieć

Post autor: DorotaP »

Witam serdecznie
proszę podpowiedzcie mi co zrobić z taką dziwną sytuacją
Racz dzieje się w parafii Łomna i jest to o tyle ważne, że parafia ta jest sfotografowana cała (bez braków) a ja robiąc swoje drzewo nie opierałam się na indeksacji tylko czytałam akt po akcie.
W roku 1875 Jan Horosz bierze ślub z Marianną Damińską
w październiku 1876 na świecie pojawia się Jan
w lutym 1879 Stanisław
a w maju 1881 Zofia
W 1882 roku we wrześniu umiera cała trójka dzieci. Kolejne dzieci (chłopcy) przychodzą na świat od 1883 roku do 1896. Jak na razie nic dziwnego tylko w 1900 w tejże parafii Łomna bierze ślub Zofia Horosz lat 19 (czyli urodzona 1881) córka Jana Horosza i Marianny Damińskiej. Jak to rozumieć przecież z grobu nie wstała. Kolejne dzieci tej pary to chłopcy i nawet jeśli zrobię założenie, że była jeszcze jakaś dziewczynka to mogła urodzić się dopiero po 1896 roku gdyż 5 chłopaków rodzi się roku w rok i nie ma między nimi miejsca na kolejne dziecko.
Czy to możliwe, że na papierze pochowano dziecko, które żyło???Czy przed ślubem ksiądz nie sprawdzał metryk. Zupełnie nie wiem czy uznać Zofię za rodzinę czy to ktoś obcy o tym nazwisku
Co o tym sądzicie
Dorota
Awatar użytkownika
Jol_Kla

Sympatyk
Legenda
Posty: 440
Rejestracja: pt 09 sty 2009, 15:12

Jak to rozumieć

Post autor: Jol_Kla »

Witaj,
mam podobny przypadek:
w 1810 rodzi się dziewczynka ochrzczona Marianna Teresa, w 1911 umiera Marianna a w 1832 ślub bierze Teresa lat dwadzieścia dwa. Przyjęłam, że pomimo zapisu o jednym dziecku urodziły się bliźnięta i jedno zmarło po roku a drugie dożyło swojego ślubu :). Niestety nie mam pewności co do tego toku myślenia bo metryki w tej parafii dostępne są od 1810. Teoretycznie Teresa mogła urodzić się rok wcześniej :(

pozdrawiam
Jola
DanutaP

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: wt 25 gru 2007, 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Jak to rozumieć

Post autor: DanutaP »

Witaj
Jeśli we wrześniu w księgach odnotowano zgon aż trojga dzieci, to można domniemywać, że zmarły one w wyniku jakiejś choroby. Czy była to choroba, która dotknęła tylko tę rodzinę? A może zgony dzieci we wrześniu były bardziej powszechne i była to zaraza? Przy dużej ilości zgonów ksiądz mógł po prostu wpisać zgon innego dziecka, jeśli przyjąć na przykład, że Jan Horosz zgłaszając zgon swoich synów zgłosił także zgon córki sąsiada lub brata. A może jego córka była w bardzo ciężkim stanie i myślał, że nie przeżyje?
Mogło też być, że w okresie tej choroby urodziła się nowa córka, której urodzenia nie zgłoszono przez zapomnienie, lub ksiądz nie wpisał (miałam taki przypadek w swojej rodzinie).
pozdrawiam
Danka
DorotaP

Sympatyk
Ekspert
Posty: 327
Rejestracja: czw 24 lis 2011, 15:05
Lokalizacja: Dziechciniec

Jak to rozumieć

Post autor: DorotaP »

Z całą pewnością dzieci umarły na jakąś chorobę zakaźną. Cała 3 umiera między 11 a 17 września. Może rzeczywiście pochowaną ja " z rozpędu". Tak czy inaczej raczej uznam Zofię Horosz biorącą ślub w 1900 za swoją rodzinę
Dorota
Joanna_Lewicka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 653
Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
Lokalizacja: Poznań

Jak to rozumieć

Post autor: Joanna_Lewicka »

Doroto,
na Twoim miejscu przeszukałabym jeszcze raz akty urodzenia z roku 1882, szczególnie od września. Może tam (przed chłopcem urodzonym w 1883 r.) zmieściłoby się jeszcze jedno dziecko, któremu dano na imię Zofia, tak jak świeżo zmarłej siostrze?
Pozdrawiam -
Joanna
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Otrzymał podziękowania: 7 times

Jak to rozumieć

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Myślę, że mogła to być pomyłka danych.
Pod koniec roku 1880 również przychodzą na świat dwie Zofie Choroś, ale innych rodziców (dane z GenBazy).
Można spróbować jeszcze sięgnąć do alegaty z 1900, jeśli się zachowała i potwierdzić tożsamość Zofii.

Pozdrawiam
Aneta
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Jak to rozumieć

Post autor: piotr_nojszewski »

Jeszcze jest potencjalnie jedna wersja.
Niezgłoszenie (czy nie zapisanie) urodzin.
Mam wypadek gdy akt chrztu wpisano tuż przed ślubem. Dokładnie w roku slubu. ;-)

Ale Aneta ma rację masz sporo Zofii Chorosz

urodzenia

8 1880 110 Zofia Choroś Walenty Antonina Leszczyńska Łomna
9 1880 151 Zofia Choroś Józef Ewa Gromadka Łomna
10 1881 63 Zofia Choroś Jan Marianna Damińska Łomna

zgony
14 1882 89 Zofia Choroś Jan Marianna Damińska Łomna
15 1882 128 Zofia Choroś Walenty Antonina Leszczyńska Łomna

Sugeruje poptrzenie na zgłaszajacych a może tez daty. Może jest też raptularz dostepny choc to nieczeste?
I jeszcze warto sprawdzić czy obie kopie księgi zawierają to samo. mam namysli wpisy urodzin, smierci i slubu. Może jest dopisek z korektą.

Myślę, że wersji jest mnogość łacznie z najbardziej tajemniczymi.
powodzenia
pozdrawiam
Piotr
DorotaP

Sympatyk
Ekspert
Posty: 327
Rejestracja: czw 24 lis 2011, 15:05
Lokalizacja: Dziechciniec

Post autor: DorotaP »

Witam
raz jeszcze przestudiowałam akta i jedyne co jest "technicznie" możliwe to narodzenie drugiej Zofii albo na chwilę przed śmiercią pierwszej lub tuż po śmierci pierwszej Zofii. Może rzeczywiście w tym feralnym wrześniu 1882 kiedy to rodzina w ciągu 6 dni traci wszystkie wcześniej urodzone dzieci nikt nie miał głowy do formalności. Tylko czy brak aktu urodzenia nie wyszedłby na jaw 19 lat później, kiedy panna bierze ślub. Początkowo myślałam, że ta ewentualna druga Zofia mogła urodzić się w innej parafii. Przeszukałam Kiełpin, Kazuń, Wawrzyszew i Borzęcin to parafie moich przodków.
Co do innych Zofii Horosz urodzonych w Łomnie w tym czasie to raczej nie możne być mowy o pomyłce. Pozostali Horosze to również moja rodzina i ich dalsze losy są mi znane.
Dziękuję za wszelkie podpowiedzi
Dorota
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

Moim zdaniem pomyłka nie musiała wyjść przy slubie. Ksiądz sprawdził czy jest chrzest i był chrzest. ;-)
Raczej nie sprawdzasz czy ktos kto przyszedł do ciebie po metryke przypadkiem nie umarł wcześniej. ;-)

W filmie (i książce) Dzień Szakala jest scena uzyskiwania paszportu na osobę zmarłą. Na tej zasadzie. ;-)
pozdrawiam
Piotr
Majewska_Lilianna

Sympatyk
Adept
Posty: 63
Rejestracja: ndz 25 mar 2012, 14:31

Post autor: Majewska_Lilianna »

Witam
a jednak można umrzeć dwa razy :D akt urodzenia numer 195 i dwie notatki o zgonie na marginesie http://szukajwarchiwach.pl/35/2358/0/2. ... MuUL70sgzg
Pozdrawiam
Lilka
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”