Co oznacza wyraz " łączny"
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Co oznacza wyraz " łączny"
Witam Państwa!
W paru aktach ślubu z pocz. XIX, przy nazwisku pana młodego widnieje napis
"Łączny" -zapewne jest to jego zawód, czym się zajmował.... Czy mogłabym prosić o wyjaśnienie znaczenia tego wyrazu.
Dziękuję i pozdrawiam
Anna
W paru aktach ślubu z pocz. XIX, przy nazwisku pana młodego widnieje napis
"Łączny" -zapewne jest to jego zawód, czym się zajmował.... Czy mogłabym prosić o wyjaśnienie znaczenia tego wyrazu.
Dziękuję i pozdrawiam
Anna
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Dwie uwagi:
1)Łączny, łąkowy to przymiotniki od łąka. Kategoria rolniczej służby. Byli to stróże, np (cytuję): polowi, łąkowi = łączni, stawowi, leśni, nocni, płotowi, brzegowi, drogowi, stodół itp.
2)Łacny = łatwy (np gładki, układny, dobrze wychowany), ale nie koniecznie 'wolny'.
1)Łączny, łąkowy to przymiotniki od łąka. Kategoria rolniczej służby. Byli to stróże, np (cytuję): polowi, łąkowi = łączni, stawowi, leśni, nocni, płotowi, brzegowi, drogowi, stodół itp.
2)Łacny = łatwy (np gładki, układny, dobrze wychowany), ale nie koniecznie 'wolny'.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
Aftanas_Jerzy pisze:Dwie uwagi:
1)Łączny, łąkowy to przymiotniki od łąka....... ale nie koniecznie 'wolny'.
Jeżeli mamy wypowiadać się w kategorii uwag a nie np podpowiedzi (abstrahując od tego czy trafnych) to 2 uwagi
1) wolny to jedno ze znaczeń - pozostałe znaczenia słowa nie mają zastosowania do sytuacji więc
ich nie wymieniono
2) niekoniecznie
Anna Grażyna
ps:z tymi przymiotnikami to bardzo trafne spostrzeżenie
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
Szanowny Panie Jerzy proszę sobie źródło znaleźć jeżeli ma Pan taką potrzebę - ja podaję źródła jeżeli coś piszę w ramach mojej pracy zawodowej.
Na forum jestem amatorem,dla przyjemności,"po godzinach" i podaję to co wiem lub to co przypuszczam.Nie mam czasu na udowadnianie i podpieranie źródłami mojej wiedzy.Nie prowadzę tu dysputy naukowej,nie stawiam tez,których musiałabym bronić - pracy mam jak narazie dość i nie muszę bawić się w naukowca "po godzinach".
Jeżeli Panu nie spodobała się moja wypowiedź w temacie albo jest Pan innego zdania - proszę napisać swoje zdanie ale nie w formie "uwag" - te proszę zachować dla własnego otoczenia ponieważ w stosunku do obcych lub znajomych wirtualnych brzmią one jak impertynencja.
Anna Grażyna
Na forum jestem amatorem,dla przyjemności,"po godzinach" i podaję to co wiem lub to co przypuszczam.Nie mam czasu na udowadnianie i podpieranie źródłami mojej wiedzy.Nie prowadzę tu dysputy naukowej,nie stawiam tez,których musiałabym bronić - pracy mam jak narazie dość i nie muszę bawić się w naukowca "po godzinach".
Jeżeli Panu nie spodobała się moja wypowiedź w temacie albo jest Pan innego zdania - proszę napisać swoje zdanie ale nie w formie "uwag" - te proszę zachować dla własnego otoczenia ponieważ w stosunku do obcych lub znajomych wirtualnych brzmią one jak impertynencja.
Anna Grażyna
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6302
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Re: Co oznacza wyraz " łączny"
Witam,annhof pisze:Witam Państwa!
W paru aktach ślubu z pocz. XIX, przy nazwisku pana młodego widnieje napis
"Łączny" -zapewne jest to jego zawód, czym się zajmował.... Czy mogłabym prosić o wyjaśnienie znaczenia tego wyrazu.
Dziękuję i pozdrawiam
Anna
wg Słownika języka polskiego - wyd. PAN, 1962r. - łączny przestarzale oznaczał dozorcę łąk.
Pozdrawiam,
Aneta
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Nie skomentuję tej wypowiedzi, bo szkoda słów.anna-grażyna pisze:Szanowny Panie Jerzy proszę sobie źródło znaleźć jeżeli ma Pan taką potrzebę - ja podaję źródła jeżeli coś piszę w ramach mojej pracy zawodowej.
Na forum jestem amatorem,dla przyjemności,"po godzinach" i podaję to co wiem lub to co przypuszczam.Nie mam czasu na udowadnianie i podpieranie źródłami mojej wiedzy.Nie prowadzę tu dysputy naukowej,nie stawiam tez,których musiałabym bronić - pracy mam jak narazie dość i nie muszę bawić się w naukowca "po godzinach".
Jeżeli Panu nie spodobała się moja wypowiedź w temacie albo jest Pan innego zdania - proszę napisać swoje zdanie ale nie w formie "uwag" - te proszę zachować dla własnego otoczenia ponieważ w stosunku do obcych lub znajomych wirtualnych brzmią one jak impertynencja.
Anna Grażyna
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
Witam!
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Łąkowy, z pewnością jest to dozorca łąki jak podaje Pani Aneta i Pan Jerzy. Też tak myślałam, ale owego łąkowego, ojciec był rajcą, zaś bracia to pisarz grodzki, nauczyciel i aptekarz, poza tym mieszkali w mieście. Dlatego, dla pewności poprosiłam o pomoc na forum, gdyż Państwa wyjaśnienia są zawsze trafne i jakże dla mnie cenne.
Pozdrawiam
Anna
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Łąkowy, z pewnością jest to dozorca łąki jak podaje Pani Aneta i Pan Jerzy. Też tak myślałam, ale owego łąkowego, ojciec był rajcą, zaś bracia to pisarz grodzki, nauczyciel i aptekarz, poza tym mieszkali w mieście. Dlatego, dla pewności poprosiłam o pomoc na forum, gdyż Państwa wyjaśnienia są zawsze trafne i jakże dla mnie cenne.
Pozdrawiam
Anna
Witam
Pozwoliłem sobie sprawdzić kontrowersyjny zapis Pani Anny.
łacny -> wolny
Ma Pani rację taki zapis znalazłem w słowniku. Nie ujmując wiedzy Panu Jerzemu.
Chociaż znalazłem też inne określenie nie wymienione w tym temacie, ale pochodzacy z innego źródła.
Nie będę dolewać oliwy do...
Dowodów nie będę przedstawiał, ponieważ to Pani Anna była wezwana do tablicy.
To wszystko co mam do powiedzenia w tym temacie.
Pazdrawiam - Pasik Krzysztof
Pozwoliłem sobie sprawdzić kontrowersyjny zapis Pani Anny.
łacny -> wolny
Ma Pani rację taki zapis znalazłem w słowniku. Nie ujmując wiedzy Panu Jerzemu.
Chociaż znalazłem też inne określenie nie wymienione w tym temacie, ale pochodzacy z innego źródła.
Nie będę dolewać oliwy do...
Dowodów nie będę przedstawiał, ponieważ to Pani Anna była wezwana do tablicy.
To wszystko co mam do powiedzenia w tym temacie.
Pazdrawiam - Pasik Krzysztof
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Pani Anno,annhof pisze:Witam!
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Łąkowy, z pewnością jest to dozorca łąki jak podaje Pani Aneta i Pan Jerzy. Też tak myślałam, ale owego łąkowego, ojciec był rajcą, zaś bracia to pisarz grodzki, nauczyciel i aptekarz, poza tym mieszkali w mieście. Dlatego, dla pewności poprosiłam o pomoc na forum, gdyż Państwa wyjaśnienia są zawsze trafne i jakże dla mnie cenne.
Pozdrawiam
Anna
ciekawe to zagadnienie i warte głębszego zbadania, bo chodzić może o funkcje nadzorcze, wynikające z realizacji przez magistrat tego miasta zaczątków polityki chronionego układu terenów przyrodniczych w granicach administracyjnych miasta. Gdyby tak było, to bylibyśmy w czołówce europejskiej, bo przykładowo w Wiedniu dopiero w 1905 roku powstał tzw "Pierścień Lasów i Łąk" (Wald und Wiesen Guertel).
Ale to tylko moja sugestia.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
Witam !
Zwracam się do Pana Jerzego z zapytaniem, a jestem przekonana, że Pan udzieli mi rzetelnej odpowiedzi, co mogło się wydarzyć, że jeden ….. „ Łączny” był innej profesji niż jego ojciec i bracia ? Zaś jego dzieci z pokolenia na pokolenie prowadzili aptekę w Rynku Głównym w Krakowie. Mieszkali i byli właścicielami kamienicy przy ul. Floriańskiej. Wszystkie zapisy urodzeń i ślubów były pisane w języku polskim ( pisownia bardzo wyraźna) i nie ma mowy o złym odczytaniu. Dotyczy lat 1810-1841. Nigdy nie byli rolnikami.
Dla mnie, to wielka zagadka, a może ksiądz się pomylił, jak Pan sądzi ?
Pozdrawiam
Anna
Zwracam się do Pana Jerzego z zapytaniem, a jestem przekonana, że Pan udzieli mi rzetelnej odpowiedzi, co mogło się wydarzyć, że jeden ….. „ Łączny” był innej profesji niż jego ojciec i bracia ? Zaś jego dzieci z pokolenia na pokolenie prowadzili aptekę w Rynku Głównym w Krakowie. Mieszkali i byli właścicielami kamienicy przy ul. Floriańskiej. Wszystkie zapisy urodzeń i ślubów były pisane w języku polskim ( pisownia bardzo wyraźna) i nie ma mowy o złym odczytaniu. Dotyczy lat 1810-1841. Nigdy nie byli rolnikami.
Dla mnie, to wielka zagadka, a może ksiądz się pomylił, jak Pan sądzi ?
Pozdrawiam
Anna
Ojciec był rajcą. To bardziej chyba funkcja niż profesja. Bracia to pisarz grodzki, nauczyciel i aptekarz. Każdy z nich miał zupełnie inną profesję. Skąd więc zaskoczenie, że łączny także miał inną od pozostałych?annhof pisze:Witam !
co mogło się wydarzyć, że jeden ….. „ Łączny” był innej profesji niż jego ojciec i bracia ?
Pozdrawiam
Anna
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Pani Anno,annhof pisze:Witam !
Zwracam się do Pana Jerzego z zapytaniem, a jestem przekonana, że Pan udzieli mi rzetelnej odpowiedzi, co mogło się wydarzyć, że jeden ….. „ Łączny” był innej profesji niż jego ojciec i bracia ? Zaś jego dzieci z pokolenia na pokolenie prowadzili aptekę w Rynku Głównym w Krakowie. Mieszkali i byli właścicielami kamienicy przy ul. Floriańskiej. Wszystkie zapisy urodzeń i ślubów były pisane w języku polskim ( pisownia bardzo wyraźna) i nie ma mowy o złym odczytaniu. Dotyczy lat 1810-1841. Nigdy nie byli rolnikami.
Dla mnie, to wielka zagadka, a może ksiądz się pomylił, jak Pan sądzi ?
Pozdrawiam
Anna
Z tego co Pani pisze wynika, że cała rodzina to byli mieszczanie i obywatele Krakowa, chociaż o zróżnicowanej kondycji majątkowej i statusie społecznym poszczególnych jej członków. W aktach metrykalnych wpisywano aktualny status społeczny, a nie zawód (to się zmieniło dopiero pod koniec XIX wieku). I tutaj EWAFRA ma rację.
Omawiana osoba w momencie spisywania aktu była najprawdopodobniej członkiem krakowskiej Straży miejskiej, ze sprecyzowanym zadaniem nadzoru nad łąkami miejskimi. W niektórych miastach polskich (są źródła) obowiązek rocznej służby w straży miejskiej był koniecznym warunkiem zawarcia małżeństwa.
Częste powodzie nawiedzające Kraków, zmiany koryt rzek, tworzenie się terenów podmokłych i łąk wymuszało prowadzenie świadomej gospodarki przestrzennej, w tym też wykorzystanie terenów podmiejskich do uprawy łąk, z których zebrane siano zużytkowywano na paszę dla miejskich koni. Straż miejska m.in. miała obowiązek pilnowania tych upraw. Wydatki związane z kośbą i zwózką siana były wpisywane w rubryki zwane "pro arena".
Źródła:
Patrz Ksiażki Google pod hasłem 'łąki miejski w Krakowie' :
'Studia nad przedmieściami Krakowa' - str. 88 ,
"Przegląd historyczny tom 90 - str 123 .
Patrz też: Instrukcja wypełniania metryki urodzenia w kościele katolickim w Galicji (koniec XVIIIwieku) http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyznaniowa ... metrykalna
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas