Dokumenty hipoteczne ze Stryja. Gdzie i jak szukać?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- alan.madej

- Posty: 249
- Rejestracja: czw 30 maja 2013, 19:06
- Lokalizacja: Chełm / Warszawa
Dokumenty hipoteczne ze Stryja. Gdzie i jak szukać?
Witam serdecznie,
posiadam Dokument Notarialny, w którym moi pra pra pradziadkowie przepisują część swójej nieruchomości w Stryju na swoje dzieci (moich pra pradziadków). Dokument jest po polsku i raczej czytelny:
http://alanmadej.pl/owncloud/public.php ... 6dc7a32719
(na stronach 5-6 jest przepisana treść dokumentu)
Chciałbym poszukać dokumentów związanych z wspomnianą nieruchomością, ale nie wiem z jakimi dokładnie informacjami i do jakiego archiwum zwrócić się z moim zapytaniem. Nie wiem też jakich informacji (dokumentów) mogę się spodziewać. Czy ktoś szukał już podobnych informacji?
Pozdrawiam,
Alan
Przy okazji:
siostra pradziadka, tj. Ludwika Dolińska zam. Paradawska, jest opisana we wstępie jako "przyrodnia [?] przy ojcu zamieszkała" - nie wiem czy dobrze odczytałem tekst, ale czy może to sugerować, że nie jest ona rodzoną siostrą Antoniego Dolińskiego?
posiadam Dokument Notarialny, w którym moi pra pra pradziadkowie przepisują część swójej nieruchomości w Stryju na swoje dzieci (moich pra pradziadków). Dokument jest po polsku i raczej czytelny:
http://alanmadej.pl/owncloud/public.php ... 6dc7a32719
(na stronach 5-6 jest przepisana treść dokumentu)
Chciałbym poszukać dokumentów związanych z wspomnianą nieruchomością, ale nie wiem z jakimi dokładnie informacjami i do jakiego archiwum zwrócić się z moim zapytaniem. Nie wiem też jakich informacji (dokumentów) mogę się spodziewać. Czy ktoś szukał już podobnych informacji?
Pozdrawiam,
Alan
Przy okazji:
siostra pradziadka, tj. Ludwika Dolińska zam. Paradawska, jest opisana we wstępie jako "przyrodnia [?] przy ojcu zamieszkała" - nie wiem czy dobrze odczytałem tekst, ale czy może to sugerować, że nie jest ona rodzoną siostrą Antoniego Dolińskiego?
Dokumenty hipoteczne ze Stryja. Gdzie i jak szukać?
Dzień dobry.
Stryj spis mieszkańców 1910 rok
http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/ ... etrykalne/
od 20.1 do 20.7
W 99% mamy wspólnego przodka.
Miłego dnia,
Bogdan
Stryj spis mieszkańców 1910 rok
http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/ ... etrykalne/
od 20.1 do 20.7
W 99% mamy wspólnego przodka.
Miłego dnia,
Bogdan
- alan.madej

- Posty: 249
- Rejestracja: czw 30 maja 2013, 19:06
- Lokalizacja: Chełm / Warszawa
Dokumenty hipoteczne ze Stryja. Gdzie i jak szukać?
Dobry wieczór,
dopiero teraz znalazłem chwilę na poszukiwania. Ogromnie dziękuję
za wskazówkę. Znalazłem wpis, w którym widnieją nazwiska moich przodków: http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/ ... %20510.jpg
Pra pradziadkowie: Doliński Antoni (ur. 1877), Dolińska Petronela (ur. 1884) oraz ich dzieci Doliński Aleksander (ur 1906) i
Dolińska Maria (ur. 1909, moja prababcia)
Czyli adres mam potwierdzony. Zastanawiam się jakie są szanse zdobycia starych ksiąg hipotecznych i gdzie ich szukać?
Jest prawdopodobieństwo, że są one dostępne w Polsce?
Pozdrawiam,
Alan
dopiero teraz znalazłem chwilę na poszukiwania. Ogromnie dziękuję
Pra pradziadkowie: Doliński Antoni (ur. 1877), Dolińska Petronela (ur. 1884) oraz ich dzieci Doliński Aleksander (ur 1906) i
Dolińska Maria (ur. 1909, moja prababcia)
Czyli adres mam potwierdzony. Zastanawiam się jakie są szanse zdobycia starych ksiąg hipotecznych i gdzie ich szukać?
Jest prawdopodobieństwo, że są one dostępne w Polsce?
Pozdrawiam,
Alan
- P.S.
Z moich dokumentów dot. Dolińskich wiem, że:
rodzicami Antoniego Dolińskiego byli Jóżef Doliński i Maria/Marianna Hysiak,
ojcem Józefa Dolińskiego był Michał Doliński,
rodzicami Marii Hysiak byli Jacek Hysiak i Marianna Hutnikiewicz
Czy pokrywa się to w jakiś sposób z informacjami o Twoich przodkach?
Dokumenty hipoteczne ze Stryja. Gdzie i jak szukać?
No Alan, mów mi wuju! Pod tym co znalazłeś w roku 1910 na stronie 879 jest też Twoja - nasza rodzina. Na stronie "wujek2" jeżeli nie szukałeś to znajdziesz pod numerem 26 spis wiernych kościoła katolickiego z 1836 roku. To nasi przodkowie i od tej daty dom przy ulicy Lwowskiej pod numerem 166 jest własnością Dolińskich. Będą tam dwa adresy Łany (dzielnica Stryja) 50, wtedy nasz przodek mieszkał u teścia i Lwowska 166 adres po śmierci teścia. Na wyżej wspomnianej stronie pod numerem 38 są też metryki katolickie urodzeń za lata 1818-1834 Tam znajdziesz najstarsze zapisy o naszych Dolińskich i o ile pamiętam to inni w Stryju nie mieszkali.Teraz małe drzewo:
Dominik Doliński i Maria z domu Sutkowska mają syna
Stanisława ur 1788 roku on ma żonę Ewę ur. 1797 z domu Mazurkiewicz córkę Jakuba, oni mają dzieci w tym:
Michała- Twoja linia i Katarzynę-moja linia.
Michał po ślubie wyprowadza się do teściów pod numer 277 a Katarzyna do męża by po kilku latach kupić dom po drugiej stronie ulicy pod numerem 167.
W domu pod 166 mieszka Ignacy młodszy brat Michała i Katarzyny.
Resztę już znasz. Nazwisko Hysiak często jest pisane w metrykach Hisiak. Co do starych ksiąg hipotecznych to nie mam pojęcia czy takie się zachowały.
Miłych poszukiwań,
Bogdan
Dominik Doliński i Maria z domu Sutkowska mają syna
Stanisława ur 1788 roku on ma żonę Ewę ur. 1797 z domu Mazurkiewicz córkę Jakuba, oni mają dzieci w tym:
Michała- Twoja linia i Katarzynę-moja linia.
Michał po ślubie wyprowadza się do teściów pod numer 277 a Katarzyna do męża by po kilku latach kupić dom po drugiej stronie ulicy pod numerem 167.
W domu pod 166 mieszka Ignacy młodszy brat Michała i Katarzyny.
Resztę już znasz. Nazwisko Hysiak często jest pisane w metrykach Hisiak. Co do starych ksiąg hipotecznych to nie mam pojęcia czy takie się zachowały.
Miłych poszukiwań,
Bogdan
Witaj Bodek. Jesteś sporo obeznany w temacie Stryja, więc proszę o pomoc. Przejrzałem ponad 1100 stron, które zawierają spis mieszkańców w 1910 roku i nigdzie nie znalazłem Pomiarek. Nie wiem, czy to dzielnica Stryja, czy osobna miejscowość? Tu jest mapka poglądowa, jak to wyglądało:
http://obrazki.elektroda.pl/3586673400_1385890509.jpg
Sprawa o tyle intrygująca, że właśnie na Pomiarkach mieszkali moi przodkowie: ojciec, babcia, pradziadkowie. Co prawda rok 1910 to ciut za wcześnie, by ich odnaleźć (pradziadkowie pobrali się w 1918, a babcia przyszła na świat w 1920), ale myślałem, że przynajmniej poznam nazwiska tych, co pod nr 130 mieszkali przed nimi. Nie wiesz czasem, czy jest gdzieś spis mieszkańców z lat późniejszych?
Pozdrawiam
http://obrazki.elektroda.pl/3586673400_1385890509.jpg
Sprawa o tyle intrygująca, że właśnie na Pomiarkach mieszkali moi przodkowie: ojciec, babcia, pradziadkowie. Co prawda rok 1910 to ciut za wcześnie, by ich odnaleźć (pradziadkowie pobrali się w 1918, a babcia przyszła na świat w 1920), ale myślałem, że przynajmniej poznam nazwiska tych, co pod nr 130 mieszkali przed nimi. Nie wiesz czasem, czy jest gdzieś spis mieszkańców z lat późniejszych?
Pozdrawiam
Pozdrawiam, Arkadiusz Mikołajczyk
Arku chyba mnie przeceniasz. Pomiarki - Pomirki to na dzień dzisiejszy dzielnica Stryja, którą przcina z dzielnicą Nowy Świat ulica Drohobycka. Za torami kolejowymi. Wcześniej to (chyba?) była wioska z parafią w Stryju. Sądzę, że "aneksja" Pomirek nastąpiła z rozwojem kolejnictwa w tym mieście.
Kiedy miasto się rozrastało. Powstawały też i nowe ulice. Gdzieś kiedyś w zapisach metrykalnych napewno widziałem jako ulicę(dzielnicę) Nowy Świat i Drohobycką, ale Pomirek nie pamiętam. Teraz konkrety-przypuszczenia, ba... Hipoteaz: Najdłuższą ulicą w Stryju była Lwowska ona przecinała całe miasto. W pewnym okresie rozbudowy Stryja, została ona podzielona na trzy ulice (części) tutaj chodzi o nazwę. Ta część, która szła w kierunku Lwowa do danej numeracji domu została jak dawniej ulicą Lwowską (dzielnicą Łany Dolne i Górne) środek nazwano ulicą 3-go Maja (obecnie to T. Szewczenka), a ta część, która opuszczała miasto w kierunku Drohobycza przez Szumlańszczyznę, Pomirki i Nowy Świat nazwano Drohobycką. pierwsza i trzeca nazwa ulicy pozostała do dzisiaj. Dlatego uważam, że powinieneś Arku szukać pod adresem Drohobycka 130. To moje osobiste zdanie, zrobisz jak uważasz. Nie wiem nic o spisie mieszkańców z lat poźniejszych, też by mi się przydał.
Miłego dnia,
Bogdan
Kiedy miasto się rozrastało. Powstawały też i nowe ulice. Gdzieś kiedyś w zapisach metrykalnych napewno widziałem jako ulicę(dzielnicę) Nowy Świat i Drohobycką, ale Pomirek nie pamiętam. Teraz konkrety-przypuszczenia, ba... Hipoteaz: Najdłuższą ulicą w Stryju była Lwowska ona przecinała całe miasto. W pewnym okresie rozbudowy Stryja, została ona podzielona na trzy ulice (części) tutaj chodzi o nazwę. Ta część, która szła w kierunku Lwowa do danej numeracji domu została jak dawniej ulicą Lwowską (dzielnicą Łany Dolne i Górne) środek nazwano ulicą 3-go Maja (obecnie to T. Szewczenka), a ta część, która opuszczała miasto w kierunku Drohobycza przez Szumlańszczyznę, Pomirki i Nowy Świat nazwano Drohobycką. pierwsza i trzeca nazwa ulicy pozostała do dzisiaj. Dlatego uważam, że powinieneś Arku szukać pod adresem Drohobycka 130. To moje osobiste zdanie, zrobisz jak uważasz. Nie wiem nic o spisie mieszkańców z lat poźniejszych, też by mi się przydał.
Miłego dnia,
Bogdan
- alan.madej

- Posty: 249
- Rejestracja: czw 30 maja 2013, 19:06
- Lokalizacja: Chełm / Warszawa
Bardzo dużo informacji, dziękuję.
.
Jaka jest pewność, że mój Michał Doliński jest tym samym, o którym wspominasz? Podeślij mi swój email na priv, to wyślę Ci metrykę urodzenia Antoniego Dolińskiego, na której opieram swoje informacje i może coś więcej ustalimy.
Masz może swoje drzewo w MyHeritage?
Pozdrawiam serdecznie,
Alan
P.S.
Jak zlokalizować ten budynek współcześnie? (może zaplanuję jakiś wyjazd...)
:-]
Jaka jest pewność, że mój Michał Doliński jest tym samym, o którym wspominasz? Podeślij mi swój email na priv, to wyślę Ci metrykę urodzenia Antoniego Dolińskiego, na której opieram swoje informacje i może coś więcej ustalimy.
Masz może swoje drzewo w MyHeritage?
Pozdrawiam serdecznie,
Alan
P.S.
Jak zlokalizować ten budynek współcześnie? (może zaplanuję jakiś wyjazd...)
:-]
Chyba tylko z lotu ptaka przez Google Map. Szkoda, że Street View jeszcze tam nie zajrzało w gościnę, chociaż zdjęć ze Stryja jest sporo. Jeśli chodzi o mnie, to mam nieco inny dokument. Nie jest to akt notarialny, ale uchwała sporządzona na podstawie umowy darowizny. M. in. dzięki niej udało mi się zlokalizować miejsce zamieszkania mojej praprababci, Marii Turzańskiej.alan.madej pisze:Jak zlokalizować ten budynek współcześnie? (może zaplanuję jakiś wyjazd...) :-]
http://obrazki.elektroda.pl/8896873500_1385918526.jpg
Pozdrawiam i nadal z uwagę przyglądam się dyskusji
Pozdrawiam, Arkadiusz Mikołajczyk
"Jaka jest pewność, że mój Michał Doliński jest tym samym, o którym wspominasz?"
Alan powalasz mnie...To ja Ci piszę, że nie było innych Dolińskich w Stryju a Ty? Może zacznij szperać w archiwach?
"Podeślij mi swój email na priv, to wyślę Ci metrykę urodzenia Antoniego Dolińskiego"
Ale po co? Zapewne urodził się 12 czerwca 1877 roku.
Jedź Alan...Jedź...Warto! Mnie tam wożono (chyba za karę) jako dziecko 1972, 1974 (nasi w piłce górą) 1976, 1978, 1980 (Olimpiada w Moskwie i gest Kozakiewicza, widziłem to tam chyba to był sierpień) potem stan wojenny...i dopiero1986 rok. Aktualnie 2008 i 2010 rok. Jedź Alan, jedź! Tak ma takie drzewo. Ale pisz mi: WUJU (żartowałem).
Miłego wieczoru,
Bogdan
Alan powalasz mnie...To ja Ci piszę, że nie było innych Dolińskich w Stryju a Ty? Może zacznij szperać w archiwach?
"Podeślij mi swój email na priv, to wyślę Ci metrykę urodzenia Antoniego Dolińskiego"
Ale po co? Zapewne urodził się 12 czerwca 1877 roku.
Jedź Alan...Jedź...Warto! Mnie tam wożono (chyba za karę) jako dziecko 1972, 1974 (nasi w piłce górą) 1976, 1978, 1980 (Olimpiada w Moskwie i gest Kozakiewicza, widziłem to tam chyba to był sierpień) potem stan wojenny...i dopiero1986 rok. Aktualnie 2008 i 2010 rok. Jedź Alan, jedź! Tak ma takie drzewo. Ale pisz mi: WUJU (żartowałem).
Miłego wieczoru,
Bogdan
- alan.madej

- Posty: 249
- Rejestracja: czw 30 maja 2013, 19:06
- Lokalizacja: Chełm / Warszawa
Bogdan,
może podchodzę do tego mniej poprawnie niż należy, ale mam teraz dwa pewne fakty (na tyle, na ile dokumenty, które mam, nie kłamią):
Antoni Doliński urodził się i mieszkał w Stryju,
jego dziadek nazywał się Michał Doliński.
Według mnie, mamy póki co zbieżność imion i nazwisk - Michał Doliński mógł swobodnie urodzić się i mieszkać w innej miejscowości - zarówno bliższej, jak i dalszej od Stryja. Dlatego na podstawie tego, co mówisz ciężko mi zadecydować czy on to on.
W moim drzewie staram się kierować zasadą większej ufności do papieru (choć i on może kłamać), natomiast do przekazów ustnych podchodzę z dużym dystansem. Stąd moja dociekliwość i chęć udokumentowania twoich informacji - nie chciałbym przy rodzinnym stole i rozmowie o przodkach na pytanie "Skąd to wiesz?" odpowiadać "Bogdan mi powiedział."
Jeżeli chciałbyś zobaczyć co jest dalej w moim drzewie, to zapraszam do kontaktu, chętnie wyślę Ci zaproszenie do MH i odpowiem na wszystkie pytania.
Miłego wieczoru,
Alan
może podchodzę do tego mniej poprawnie niż należy, ale mam teraz dwa pewne fakty (na tyle, na ile dokumenty, które mam, nie kłamią):
Antoni Doliński urodził się i mieszkał w Stryju,
jego dziadek nazywał się Michał Doliński.
Według mnie, mamy póki co zbieżność imion i nazwisk - Michał Doliński mógł swobodnie urodzić się i mieszkać w innej miejscowości - zarówno bliższej, jak i dalszej od Stryja. Dlatego na podstawie tego, co mówisz ciężko mi zadecydować czy on to on.
W moim drzewie staram się kierować zasadą większej ufności do papieru (choć i on może kłamać), natomiast do przekazów ustnych podchodzę z dużym dystansem. Stąd moja dociekliwość i chęć udokumentowania twoich informacji - nie chciałbym przy rodzinnym stole i rozmowie o przodkach na pytanie "Skąd to wiesz?" odpowiadać "Bogdan mi powiedział."
Jeżeli chciałbyś zobaczyć co jest dalej w moim drzewie, to zapraszam do kontaktu, chętnie wyślę Ci zaproszenie do MH i odpowiem na wszystkie pytania.
Miłego wieczoru,
Alan
Alan,
Podchodzisz do tego bardzo poprawnie. Szukaj, przeglądaj dokumenty czy mikrofilmy. Ja Ci nie podaję niczego na tacy i robię to celowo... Nie chcę Ci zabierać przyjemności przeglądania akt, ja to robię już od sześciu lat (ale mi się zrymowało). Osobiście sam dostaję furii, gdy na MH osoba z pakietem Premium powiela moje informacje z drzewa w parę godzin, kiedy ja prześlęczałem nad mikrofilmami tyle czasu o kasie już nie wspomnę (nie mieszkam we Wrocławiu w Warszawie też nie).
"Według mnie, mamy póki co zbieżność imion i nazwisk - Michał Doliński mógł swobodnie urodzić się i mieszkać w innej miejscowości - zarówno bliższej, jak i dalszej od Stryja. Dlatego na podstawie tego, co mówisz ciężko mi zadecydować czy on to on". Oczywiście nic na siłę. 1.Michał Doliński urodził się w 1815 roku
data pochodzi ze spisu z roku 1836 wcześniej o nim pisałem. Z tego co wiem to na chwilę obecną nie zachowały się akta z tego roku (może w Archiwum Państwowym?) skatalogowane przez Mormonów czy innych Indian Navaho. 2. Z moich notatek wynika, że nie było innych Michałów Dolińskich, ale może się mylę, dlatego szukaj. 3.Poniżej jego dzieci:
1 . Katarzyna
2 . Józef ur.19 marca 1838 zm.7 sierpnia 1840
3 . Józef ur. 5 października 1840 ten powinien być Twój.
4 . Franciszek
5 . Stanisław
6 . Anna
7 . Teofil
W Stryju też pod numerem 166 był Szpital Miejski, ale przy jakiej ulicy tego nie pisano.
Miłego dnia,
Bogdan
Podchodzisz do tego bardzo poprawnie. Szukaj, przeglądaj dokumenty czy mikrofilmy. Ja Ci nie podaję niczego na tacy i robię to celowo... Nie chcę Ci zabierać przyjemności przeglądania akt, ja to robię już od sześciu lat (ale mi się zrymowało). Osobiście sam dostaję furii, gdy na MH osoba z pakietem Premium powiela moje informacje z drzewa w parę godzin, kiedy ja prześlęczałem nad mikrofilmami tyle czasu o kasie już nie wspomnę (nie mieszkam we Wrocławiu w Warszawie też nie).
"Według mnie, mamy póki co zbieżność imion i nazwisk - Michał Doliński mógł swobodnie urodzić się i mieszkać w innej miejscowości - zarówno bliższej, jak i dalszej od Stryja. Dlatego na podstawie tego, co mówisz ciężko mi zadecydować czy on to on". Oczywiście nic na siłę. 1.Michał Doliński urodził się w 1815 roku
data pochodzi ze spisu z roku 1836 wcześniej o nim pisałem. Z tego co wiem to na chwilę obecną nie zachowały się akta z tego roku (może w Archiwum Państwowym?) skatalogowane przez Mormonów czy innych Indian Navaho. 2. Z moich notatek wynika, że nie było innych Michałów Dolińskich, ale może się mylę, dlatego szukaj. 3.Poniżej jego dzieci:
1 . Katarzyna
2 . Józef ur.19 marca 1838 zm.7 sierpnia 1840
3 . Józef ur. 5 października 1840 ten powinien być Twój.
4 . Franciszek
5 . Stanisław
6 . Anna
7 . Teofil
W Stryju też pod numerem 166 był Szpital Miejski, ale przy jakiej ulicy tego nie pisano.
Miłego dnia,
Bogdan
- alan.madej

- Posty: 249
- Rejestracja: czw 30 maja 2013, 19:06
- Lokalizacja: Chełm / Warszawa
Bogdan,
teraz rozumiem o co chodzi
. Przyznaję Ci rację, że poszukiwania genealogiczne wymagają wiele czasu i cierpliwości. Zajmuję się tym trochę bardziej poważnie dopiero od 3 lat, a już wiem ile pracy kosztuje znalezienie niektórych informacji i jak bardzo niemożliwe byłoby zdobycie niektórych moich znalezisk, gdyby nie pomoc wielu osób stąd, jak i też genealogów i nie tylko, którzy umieszczają swoją wiedzę i materiały w ogólnodostępnych miejscach, a dzięki google'owi można do nich łatwo dotrzeć.
Gdyby nie to forum i geneteka, czyli ludzie, którzy bezinteresownie sobie pomagają, to materiały, które ostatnio zebrałem, mogłyby nigdy nie trafić do mojej teczki. Wolnego czasu u mnie jest jak na lekarstwo, a i gdy taki znajdę, to niestety wyższe priorytety mają inne zadania, bo genealogia, to wciąż tylko moje hobby.
Jestem ogromnie szczęśliwy, że żyjemy w dobie ogólnodostępnego internetu, dzięki czemu nawet wnioski do USC/AP mogę składać elektroniczne (dotarcie na pocztę w moim przypadku wymaga zaplanowania z tygodniowym wyprzedzeniem, a mimo tego nie zawsze się to udaje).
Poruszanie się po materiałach sprzed jednego, dwóch albo trzech wieków jest rzeczą dla mnie nietrywialną, a przeglądanie setek, albo nawet tysięcy kart może zakończyć się fiaskiem, gdy przeoczy się choć jedną rzecz, akurat tę, która mogła wnieść coś nowego do poszukiwań. Dochodzi do tego także doświadczenie, umiejętności i wiedza z różnych dziedzin, które mogą okazać się niezbędne przy ocenie przeglądanych materiałów, przecież nie każdy je ma w takiej samej ilości i jakości. Co jednemu zajmie chwilę, to drugiemu wcale nie musi się w ogóle udać.
Dlatego właśnie uważam, że celem wszystkich moich poszukiwań jest chęć podzielenia się nimi nie tylko z najbliższymi, ale też z każdym, kto mógłby coś pozytywnego dla siebie z nich zaczerpnąć. Po co ktoś miałby ponownie robić to samo?
Może miejscami trochę chaotyczna jest moja wypowiedź, ale myślę, że odzwierciedla moje zdanie. Oczywiście nie jest to żaden zarzut w Twoim kierunku. Szanuję Twoją pracę i nie nalegam abyś podał mi wszystko jak na tacy. Dziękuję za wszystkie Twoje informacje i wskazówki. Mam nadzieję, że dzięki nim trafię na dobry trop i rozszerzę wiedzę na temat moich przodków. Póki co, pozostaje mi przejrzeć materiały, które wskazałeś
.
Ponownie dziękuję i życzę miłego wieczoru,
Alan
teraz rozumiem o co chodzi
Gdyby nie to forum i geneteka, czyli ludzie, którzy bezinteresownie sobie pomagają, to materiały, które ostatnio zebrałem, mogłyby nigdy nie trafić do mojej teczki. Wolnego czasu u mnie jest jak na lekarstwo, a i gdy taki znajdę, to niestety wyższe priorytety mają inne zadania, bo genealogia, to wciąż tylko moje hobby.
Jestem ogromnie szczęśliwy, że żyjemy w dobie ogólnodostępnego internetu, dzięki czemu nawet wnioski do USC/AP mogę składać elektroniczne (dotarcie na pocztę w moim przypadku wymaga zaplanowania z tygodniowym wyprzedzeniem, a mimo tego nie zawsze się to udaje).
Poruszanie się po materiałach sprzed jednego, dwóch albo trzech wieków jest rzeczą dla mnie nietrywialną, a przeglądanie setek, albo nawet tysięcy kart może zakończyć się fiaskiem, gdy przeoczy się choć jedną rzecz, akurat tę, która mogła wnieść coś nowego do poszukiwań. Dochodzi do tego także doświadczenie, umiejętności i wiedza z różnych dziedzin, które mogą okazać się niezbędne przy ocenie przeglądanych materiałów, przecież nie każdy je ma w takiej samej ilości i jakości. Co jednemu zajmie chwilę, to drugiemu wcale nie musi się w ogóle udać.
Dlatego właśnie uważam, że celem wszystkich moich poszukiwań jest chęć podzielenia się nimi nie tylko z najbliższymi, ale też z każdym, kto mógłby coś pozytywnego dla siebie z nich zaczerpnąć. Po co ktoś miałby ponownie robić to samo?
Może miejscami trochę chaotyczna jest moja wypowiedź, ale myślę, że odzwierciedla moje zdanie. Oczywiście nie jest to żaden zarzut w Twoim kierunku. Szanuję Twoją pracę i nie nalegam abyś podał mi wszystko jak na tacy. Dziękuję za wszystkie Twoje informacje i wskazówki. Mam nadzieję, że dzięki nim trafię na dobry trop i rozszerzę wiedzę na temat moich przodków. Póki co, pozostaje mi przejrzeć materiały, które wskazałeś
Ponownie dziękuję i życzę miłego wieczoru,
Alan
Dzień dobry,
Alan nie ma się co zrażać. Co to za nos na kwintę? Pomogę ale może już nie na tym forum, a w korespondencji prywatnej. Pokieruję, podeślę co trzeba.
W końcu mamy wspólne korzenie, a i św. Mikołaj już przyjechał do Polski.
Miłego dnia, hoo,hoo!
Bogdan
Tak na przyszłość, w sprawie Stryja, tutaj na Forum jest w Genealogii Kresowej temat: Stryj, nie trzeba tworzyć nowych wątków.
Alan nie ma się co zrażać. Co to za nos na kwintę? Pomogę ale może już nie na tym forum, a w korespondencji prywatnej. Pokieruję, podeślę co trzeba.
W końcu mamy wspólne korzenie, a i św. Mikołaj już przyjechał do Polski.
Miłego dnia, hoo,hoo!
Bogdan
Tak na przyszłość, w sprawie Stryja, tutaj na Forum jest w Genealogii Kresowej temat: Stryj, nie trzeba tworzyć nowych wątków.
- alan.madej

- Posty: 249
- Rejestracja: czw 30 maja 2013, 19:06
- Lokalizacja: Chełm / Warszawa