Według mojej wiedzy do 1950r. akt urodzenia dziecka pozamałżeńskiego sporządzano bez imienia ojca. Potem nastąpiły zmiany w przepisach (nowela Prawa o aktach stanu cywilnego z dn. 28.10.1950r), na mocy których do aktu wpisywano samo imię ojca, bez nazwiska. Następną zmianę wprowadził dekret z 8.06.1955r., który nakazywał do aktu wpisywać wskazane przez matkę imię ojca oraz – jako jego nazwisko - nazwisko matki.
Zamysłem prawodawcy było pewnie to, że przez wpisanie fikcyjnych danych ojca zacierały się ślady pochodzenia. A bywało, że dawniej dzieci pozamałżeńskie były traktowane – mówiąc delikatnie- trochę inaczej, niż te z małżeństwa. Nie jest to oczywiście reguła, ale…
Tak więc te fikcyjne dane ojca pełnią, rzec można, funkcję społecznie użyteczną, bo w odpisie skróconym, którym okazuje się osoba w różnych sytuacjach życiowych, nie ma już rubryki ojca wykreślonej, tylko jest i imię i nazwisko, w związku z czym nie można od razu na pierwszy rzut oka stwierdzić pozamałżeńskiego pochodzenia dziecka. Tak samo w dowodzie osobistym nie ma ojca NN, tylko jakiś np. Jan. W razie konieczności wykazania faktycznego pochodzenia dziecka, wystarczy wziąć odpis zupełny aktu.
Od 1955r. nie było już możliwości sporządzenia aktu urodzenia dziecka bez imienia i nazwiska ojca (art.34 ust.2), a osoby urodzone przed 1955r. mogły wnieść o dokonanie takiego wpisu (art.80), ale tutaj przymusu nie było.
Dekret z 1955r. został zastąpiony ustawą z dnia 29 września 1986r. prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z 2011r. Nr 212, poz. 1264) - obowiązującą aktualnie, ale w kwestii imienia ojca nic się nie zmieniło.
Art. 42 ust. 2 obowiązującej ustawy mówi: Jeżeli nie nastąpiło uznanie dziecka lub sądowe ustalenie ojcostwa, wpisuje się do aktu urodzenia dziecka jako imię ojca - imię wskazane przez przedstawiciela ustawowego dziecka, a w braku takiego wskazania - jedno z imion zwykle w kraju używanych oraz jako nazwisko ojca i jego nazwisko rodowe - nazwisko matki z odpowiednią adnotacja w rubryce "Uwagi".
"a w braku takiego wskazania"- w praktyce oznacza, że kiedy matka nie chce wskazać żadnego imienia, urzędnik wpisuje imię według własnego uznania z adnotacją, że imię ojca wpisano z urzędu.
Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłam sprawę.
Pozdrawiam
Mariola
