Witam.
Mam pytanie odnośnie zapisu przy zgonie jednego z rodziców w księgach parafialnych. Czy zapis w księdze dotyczy ile dana osoba, która zmarła miała ogólnie dzieci, czy dotyczy to ile dzieci w dniu śmierci jeszcze żyło i pozostało w domu. Proszę o wyjaśnienie tego zapisu.
Pozdrawiam,
Wiesław
Zapis w księdze zgonów, dot. dzieci przy wpisie zgonu
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
wieslaw1965

- Posty: 107
- Rejestracja: pn 14 lip 2008, 06:16
-
Steamroller_Fly

- Posty: 267
- Rejestracja: śr 07 lis 2012, 11:51
- Lokalizacja: Zakroczym
Zapis w księdze zgonów, dot. dzieci przy wpisie zgonu
Witam,
Z mojego doświadczenia raczej ta druga opcja - ile żyło. Czasami jest też dopisek "nieletnich", czyli w przypadku dorosłych dzieci nie są oni wymieniani.
Z mojego doświadczenia raczej ta druga opcja - ile żyło. Czasami jest też dopisek "nieletnich", czyli w przypadku dorosłych dzieci nie są oni wymieniani.
Radek
- Niewiadomski_Robert

- Posty: 600
- Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
- Lokalizacja: New York City
Zapis w księdze zgonów, dot. dzieci przy wpisie zgonu
Spotkalem sie z zapisem dotyczacym dzieci - zyjacych i juz doroslych.
Robert
Robert
-
Wielebnowski

- Posty: 121
- Rejestracja: śr 04 kwie 2007, 20:42
- Lokalizacja: Bielsko-Białą
Zapis w księdze zgonów, dot. dzieci przy wpisie zgonu
Spotkałem się z takim wpisem w drugiej połowie XIX wieku.Wpisano imiona i daty urodzin żyjących i mieszkających w tej miejscowości dzieci (wszystkie były dorosłe).
Nie uwzględnił dzieci które "wyemigrowały".
Jasiu W.
Nie uwzględnił dzieci które "wyemigrowały".
Jasiu W.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Zapis w księdze zgonów, dot. dzieci przy wpisie zgonu
Witam Wiesławie, metryki choć są czasem krótkie, ale ważne by czytać je kilka razy by zrozumieć o co chodzi, jeśli pisze w dniu śmierci pozostawił żonę i dzieci, to znaczy ci co żyją na tym świecie w tym dniu, mali i więksi, ale w domu mieszkali razem. Żonaci są nie wspominani, bo nie potrzebują już opieki matki, czasem pisali też imiona tych dzieci, ale nie żonatych, to tak z praktyki - pozdrawiam ; Julian