220 zł za 1 skan - Lwów Szpital Powsz. 1936 - ktoś dołączy?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
220 zł za 1 skan - Lwów Szpital Powsz. 1936 - ktoś dołączy?
Witam,
może ktoś z Was planuje w tym roku zamówić jakiś skan w krakowskim archiwum abpa Baziaka z mikrofilmu zawierającego Lwów Szpital Powszechny urodzenia 1936?
Moja babcia dowiedziała się w archiwum, że koszt wyszukania aktu jej urodzenia to będzie 200 zł oraz dodatkowe 20 zł za skan tego aktu z mikrofilmu. Nie ma znaczenia, że zna parafię, rok, miesiąc i dzień - taka stawka.
Podczas przesiedlenia w 1945 roku przekręcono babci nazwisko i ten akt to może być jedyne potwierdzenie, że urodziła się pod innym nazwiskiem niż to, które ma w dowodzie od 70 lat... nie muszę chyba wyjaśniać, jakie to dla niej ważne. Szukała tego aktu od wielu lat, ale do niedawna była przekonana, że urodziła się w Starym Siole (bo tam mieszkała), a na informację o tym, że był to jednak Szpital Powszechny trafiliśmy miesiąc temu.
Gdy tam zadzwoniłem poinformowano mnie, że mogę zapisać się na czytnik i zrobić samemu zdjęcie aktu i biorę tę opcję pod uwagę tylko po pierwsze zdjęcie z czytnika ma nieporównywalnie gorszą jakość od skanu, a po drugie wolne terminy na czytnik są dopiero na maj.
Może jakimś cudem ktoś też zamierza coś z tego filmu dla siebie zeskanować, moglibyśmy wtedy ponieść 200 złotowy koszt "odszukania" wspólnie.
Pozdrawiam
Piotr Sułek
P.S.
Swoją drogą, to dopytując się usłyszałem też, że jeśli zaczekam do maja i odnajdę na mikrofilmie tę konkretną klatkę z aktem ale nie wystarczy mi zdjęcie, to wówczas zrobienie z niej skanu również będzie mnie kosztować 220 zł...
Przesyłam przy okazji pozdrowienia dla osoby z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, która taki cennik zgodziła się przyjąć.
może ktoś z Was planuje w tym roku zamówić jakiś skan w krakowskim archiwum abpa Baziaka z mikrofilmu zawierającego Lwów Szpital Powszechny urodzenia 1936?
Moja babcia dowiedziała się w archiwum, że koszt wyszukania aktu jej urodzenia to będzie 200 zł oraz dodatkowe 20 zł za skan tego aktu z mikrofilmu. Nie ma znaczenia, że zna parafię, rok, miesiąc i dzień - taka stawka.
Podczas przesiedlenia w 1945 roku przekręcono babci nazwisko i ten akt to może być jedyne potwierdzenie, że urodziła się pod innym nazwiskiem niż to, które ma w dowodzie od 70 lat... nie muszę chyba wyjaśniać, jakie to dla niej ważne. Szukała tego aktu od wielu lat, ale do niedawna była przekonana, że urodziła się w Starym Siole (bo tam mieszkała), a na informację o tym, że był to jednak Szpital Powszechny trafiliśmy miesiąc temu.
Gdy tam zadzwoniłem poinformowano mnie, że mogę zapisać się na czytnik i zrobić samemu zdjęcie aktu i biorę tę opcję pod uwagę tylko po pierwsze zdjęcie z czytnika ma nieporównywalnie gorszą jakość od skanu, a po drugie wolne terminy na czytnik są dopiero na maj.
Może jakimś cudem ktoś też zamierza coś z tego filmu dla siebie zeskanować, moglibyśmy wtedy ponieść 200 złotowy koszt "odszukania" wspólnie.
Pozdrawiam
Piotr Sułek
P.S.
Swoją drogą, to dopytując się usłyszałem też, że jeśli zaczekam do maja i odnajdę na mikrofilmie tę konkretną klatkę z aktem ale nie wystarczy mi zdjęcie, to wówczas zrobienie z niej skanu również będzie mnie kosztować 220 zł...
Przesyłam przy okazji pozdrowienia dla osoby z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, która taki cennik zgodziła się przyjąć.
Szukam informacji o rodzinach:
Sułek (powiat bocheński: Nowy Wiśnicz - Łomna), Bojanek (powiat zawierciański: Podlesice, Kroczyce; powiat myszkowski: Żarki, Myszków), Pawluk (Ukraina, powiat bóbrecki: Stare Sioło; i Lwów)
Sułek (powiat bocheński: Nowy Wiśnicz - Łomna), Bojanek (powiat zawierciański: Podlesice, Kroczyce; powiat myszkowski: Żarki, Myszków), Pawluk (Ukraina, powiat bóbrecki: Stare Sioło; i Lwów)
- Młochowski_Jacek

- Posty: 1725
- Rejestracja: wt 20 cze 2006, 19:41
- Lokalizacja: Radom
- Kontakt:
220 zł za 1 skan - Lwów Szpital Powsz. 1936 - ktoś dołączy?
Pozostaje nam ubolewać nad pazernością dysponenta owych zbiorów. "Darmo wzięliście darmo dawajcie" powiedział papież Franciszek apelując o umiar w drenowaniu kieszeni wiernych. Zgodnie z przepisami taki dysponent działa zgodnie z prawem, ale jeśli wykorzystuje swoją monopolistyczną pozycję to jednak zasługuje przynajmniej na życzenia opamiętania się. O ile Archiwa Państwowe realizują swoją misję bez opłat za korzystanie z zasobów, o tyle zdarzają się jednostkowo (na szczęście) "przedsiębiorczy duszpasterze", którzy chcieliby w nieuczciwy sposób wycisnąć jak najwięcej pieniędzy.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Młochowski
Jacek Młochowski
-
radicalman

- Posty: 365
- Rejestracja: wt 09 paź 2007, 22:15
- Lokalizacja: Legnica
Czy to czasem nie jest dostępne w CHR?
https://familysearch.org/search/catalog ... %20Library
Nie wiem co to jest general hospital, ale w wolnym tłumaczeni będzie to szpital powszechny.
Radek
https://familysearch.org/search/catalog ... %20Library
Nie wiem co to jest general hospital, ale w wolnym tłumaczeni będzie to szpital powszechny.
Radek
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
Piotrze, przeczytaj mój poniższy wpis - może się uda w ten sposób:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight=
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight=
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sławek Worwąg
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
14 stycznia minie 9 miesięcy jak napisałem do nich, a rzekomych skanów jak nie było, tak nie ma 
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
JerzyGrzegorz

- Posty: 96
- Rejestracja: śr 09 kwie 2008, 17:34
Dwaj ludzie Kościoła. (parafraza „ Dwóch malarzy”)
Dwaj ludzie Kościoła słynęli przed laty;
pierwszy – skromny, ubogi, drugi – krzykliwy, bogaty.
Pierwszy pośród wiernych z serca swego słynie,
tam gdzie widzi biedę, wspomóc nie ominie,
modli się za wiernych, kłamać nie potrafi,
życie mu upływa w maleńkiej parafii.
Finansowo podupada, duchowo się bogaci.
Drugi żyje w dobrobycie, moralnie się szmaci.
Dlaczego los ich różny na tym łez padole?
Jeden dostrzega niedolę ludzi a drugi ich dolę.
Jerzy Wnukbauma
Wszelkie podobieństwo do osób niezamierzone. I tak sobie nagrabiłem. Jurek
Dwaj ludzie Kościoła słynęli przed laty;
pierwszy – skromny, ubogi, drugi – krzykliwy, bogaty.
Pierwszy pośród wiernych z serca swego słynie,
tam gdzie widzi biedę, wspomóc nie ominie,
modli się za wiernych, kłamać nie potrafi,
życie mu upływa w maleńkiej parafii.
Finansowo podupada, duchowo się bogaci.
Drugi żyje w dobrobycie, moralnie się szmaci.
Dlaczego los ich różny na tym łez padole?
Jeden dostrzega niedolę ludzi a drugi ich dolę.
Jerzy Wnukbauma
Wszelkie podobieństwo do osób niezamierzone. I tak sobie nagrabiłem. Jurek
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
To tak na poważnie?JerzyGrzegorz pisze:(...)Dwaj ludzie Kościoła słynęli przed laty;
pierwszy – skromny, ubogi, drugi – krzykliwy, bogaty.
Pierwszy pośród wiernych z serca swego słynie,
tam gdzie widzi biedę, wspomóc nie ominie,
(...) Jurek
Wierszyki układasz na forum i na stronie świętokrzyskiego towarzystwa genealogicznego?
Pierwszą rzeczą jaka mnie odrzuciła po wejściu na stronę świętogenu to promowanie własnej osoby w ten sposób. Jest to mało profesjonalne.
Dziękuję Wam (zwłaszcza w imieniu babci) za odpowiedzi, szczególnie za zwrócenie uwagi na CHR, zaraz podejmę ten trop!
Dam znać, jak tylko będą jakieś wyniki.
Pozdrawiam
Piotr Sułek
Dam znać, jak tylko będą jakieś wyniki.
Pozdrawiam
Piotr Sułek
Szukam informacji o rodzinach:
Sułek (powiat bocheński: Nowy Wiśnicz - Łomna), Bojanek (powiat zawierciański: Podlesice, Kroczyce; powiat myszkowski: Żarki, Myszków), Pawluk (Ukraina, powiat bóbrecki: Stare Sioło; i Lwów)
Sułek (powiat bocheński: Nowy Wiśnicz - Łomna), Bojanek (powiat zawierciański: Podlesice, Kroczyce; powiat myszkowski: Żarki, Myszków), Pawluk (Ukraina, powiat bóbrecki: Stare Sioło; i Lwów)
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
W przypadku spraw urzędowych i wybujałych oczekiwań instytucji przechowujących dokemnty trzeba pewnie kiedyś będzie zastosować wariant siłowy. Tzn sprawa sądowa (w miejscu zamieszkania zainteresowanego) i wezwanie na świadka. Może po kilku wizytach (lub karach za niestawienie się) polityka cenowa wobec tego typu spraw (nie genealogicznych przecież, nie ze szlachetnej ale jednak tylko ciekawości) się zmieni.
"Co Panu wiadomo w tej sprawie":)
"Co Panu wiadomo w tej sprawie":)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
mmaziarski

- Posty: 1034
- Rejestracja: ndz 30 mar 2008, 13:10
- Lokalizacja: Jasło
-
Magdalena_Smolska

- Posty: 262
- Rejestracja: pn 18 lut 2008, 21:24
- Lokalizacja: Kraków
Piotrze,
To i tak miałeś szczęście, że dostałeś przyzwolenie na zrobienie fotek z czytnika. Mnie absolutnie zabroniono, zaproponowano zrobienie tzw. odpisu - oczywiście odpłatnie. Propozycja wydała mi się tak kuriozalna, że z wrażenia nie zapytałam ileż miałby kosztować ten "odpis".
Inne moje wrażenia z archiwum również nie są specjalnie pozytywne. Ciemna jakaś piwnica, arktyczne zimno nawet w lecie i dwa czytniki.
Ostatnia moja wizyta miała miejsce 5 listopada, następny termin dostałam JUŻ na 4 kwietnia
Pozdrawiam
Magdalena
To i tak miałeś szczęście, że dostałeś przyzwolenie na zrobienie fotek z czytnika. Mnie absolutnie zabroniono, zaproponowano zrobienie tzw. odpisu - oczywiście odpłatnie. Propozycja wydała mi się tak kuriozalna, że z wrażenia nie zapytałam ileż miałby kosztować ten "odpis".
Inne moje wrażenia z archiwum również nie są specjalnie pozytywne. Ciemna jakaś piwnica, arktyczne zimno nawet w lecie i dwa czytniki.
Ostatnia moja wizyta miała miejsce 5 listopada, następny termin dostałam JUŻ na 4 kwietnia
Pozdrawiam
Magdalena
Hmm, nie powtórzę co prawda słowo w słowo ale znaczenie byłona pewno takie: "u nas każdy robi sobie zdjęcia swoim aparatem z czytnika za darmo".
Szukam informacji o rodzinach:
Sułek (powiat bocheński: Nowy Wiśnicz - Łomna), Bojanek (powiat zawierciański: Podlesice, Kroczyce; powiat myszkowski: Żarki, Myszków), Pawluk (Ukraina, powiat bóbrecki: Stare Sioło; i Lwów)
Sułek (powiat bocheński: Nowy Wiśnicz - Łomna), Bojanek (powiat zawierciański: Podlesice, Kroczyce; powiat myszkowski: Żarki, Myszków), Pawluk (Ukraina, powiat bóbrecki: Stare Sioło; i Lwów)
-
mmaziarski

- Posty: 1034
- Rejestracja: ndz 30 mar 2008, 13:10
- Lokalizacja: Jasło
Jest jeszcze jedna możliwość.W szpitalu we Lwowie były tylko odnotowane urodzenia a nie chrzty.Na podstawie zaświadczenia ze szpitala powstaje akt metrykalny w parafii gdzie wpisywano jako miejsce urodzenia szpital,ale wpis jest dokonywany w księdze,gdzie mieszkali rodzice.Tak było i tak jest nadal.W obecnych czasach większość dzieci rodzi się w szpitalu,który przeważnie jest w mieście.Dlatego w USC w mieście wpisywane są urodzenia i jako miejsce urodzenia jest miasto.Na wsi rodzą się nieliczne dzieci.Mamy w ten sposób przekłamanie statystyczne.
Wniosek mój -akt chrztu w Starym Siole,chyba,że w innej religii.
Mieczysław
Wniosek mój -akt chrztu w Starym Siole,chyba,że w innej religii.
Mieczysław
MMaziarski
Z tego, co udało mi się ustalić, to XX-wieczne księgi ze Starego Sioła się nie zachowały.
Liczę jednak na to, że wpis o chrzcie będzie w księdze lwowskiej w Archiwum Baziaka lub na mikrofilmie 2037076.
Liczę jednak na to, że wpis o chrzcie będzie w księdze lwowskiej w Archiwum Baziaka lub na mikrofilmie 2037076.
Szukam informacji o rodzinach:
Sułek (powiat bocheński: Nowy Wiśnicz - Łomna), Bojanek (powiat zawierciański: Podlesice, Kroczyce; powiat myszkowski: Żarki, Myszków), Pawluk (Ukraina, powiat bóbrecki: Stare Sioło; i Lwów)
Sułek (powiat bocheński: Nowy Wiśnicz - Łomna), Bojanek (powiat zawierciański: Podlesice, Kroczyce; powiat myszkowski: Żarki, Myszków), Pawluk (Ukraina, powiat bóbrecki: Stare Sioło; i Lwów)