Służba domowa w miastach - wiek XVIII-XX

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Służba domowa w miastach - wiek XVIII-XX

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Niejednokrotnie w aktach stanu cywilnego spotykamy wzmianki o młodych dziewczynach pełniących obowiązki służących – często są to nasze antenatki, które za chlebem przybywały ze wsi do większych aglomeracji miejskich.

Zastanawiałam się ostatnio nad moimi kilkoma przodkiniami – służącymi – jak mogła wyglądać ich podróż do Warszawy, w której znalazły zatrudnienie, u kogo pracowały, jak były traktowane przez chlebodawców, czym się zajmowały, w jaki sposób poznały swoich przyszłych mężów?

Na część z tych pytań odnalazłam dziś odpowiedź w blogu poświęconym służbie domowej, a w szczególności w wywiadzie z dr Moniką Piotrowską-Marchewą z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego, badaczką historii społecznej XIX i I połowy XX wieku. Przyznam, że informacje w nim zawarte nieco zmieniły mój dotychczasowy pogląd dotyczący roli służącej w tamtych czasach.

Gorąco wszystkim tę lekturę polecam i jeśli znacie jakieś inne ciekawe publikacje na ten temat, proszę o rozwijanie tego wątku.
http://www.czarnobialy.pl/2011/06/13/dziennik-marianny/

Pozdrawiam
Aneta
Ostatnio zmieniony wt 24 sie 2021, 11:45 przez Kaczmarek_Aneta, łącznie zmieniany 3 razy.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Służba domowa w miastach na przełomie XIX i XX wieku

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

po warszawskim spisie w 1882 ukazało się trochę prac i artykułów prasowych (w tym i Bolesława Prusa) analizujących wyniki, omawiających dane etc.
jednym z bardziej omawianych tematów były warunki życia "służby domowej"
na pewno nie będzie to tak barwne jak opinie p. Krzywickiej, ale warto poznać uwagi np na temat spania "na/w pawlaczach"

pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Jeśli Prus - to na pewno warto wrócić do Lalki - bardzo dobrze obrazuje sytuację służących w Warszawie, w II połowie XIX wieku (przykład nieco swawolnych praczek harujących przez cały dzień w pralni).

Gdyby popuścić wodze fantazji, to mam taką opowieść:

17-letnia Zofia przybywa do Warszawy w roku 1904 – zatrudnia się w charakterze służącej, a miejscem jej zamieszkania i pracy od 10 kwietnia 1905 r. jest posesja przy ul. Nowy Świat nr 1254N (parafia św. Krzyża). Dwa lata później wychodzi za mąż za Juliana, o 6 lat starszego czeladnika stolarskiego. Julian mieszka niedaleko, bo przy ul. Krakowskie Przedmieście 432-3N. Gdzie mogli się poznać? Może w jednej z wielu w tamtej okolicy cukierni? A może Julian, z racji swojego fachu, pracował w pobliskim zakładzie stolarskim lub nawet naprawiał coś, czy przywoził do domu, w którym służyła Zofia? Tego dziś nie sposób się dowiedzieć, ale oboje młodzi na początku swojej wspólnej drogi życia ciężko musieli pracować, aby stać ich było na założenie licznej rodziny. Dalsze ich losy pokazują, że na przestrzeni kilkunastu lat to wyprowadzali się, to ponownie wracali do Warszawy – takie to były czasy...

Wszystkie powyższe dane zebrałam z raptularza prowadzonego w języku polskim (parafia św. Krzyża) i dotyczą moich pradziadków.

Czy można jeszcze cokolwiek z tych danych wyciągnąć?

Pozdrawiam
Aneta
Ostatnio zmieniony wt 24 sie 2021, 11:46 przez Kaczmarek_Aneta, łącznie zmieniany 1 raz.
czarnobialy_blog
Posty: 4
Rejestracja: sob 23 lip 2011, 22:32

Post autor: czarnobialy_blog »

Witam serdecznie, szczególnie witam Panią Anetę Kaczmarek. Wróciłem z urlopu i taka miła niespodzianka...

Jest mi niezmiernie miło za polecenie mojego bloga i wywiadu z Panią Dr Marchewą. Wszystkim dziękuje za odwiedziny i zachęcam do dalszych :) Jeśli jesteście chętni posiadam trochę książek i artykułów na ten temat
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: kwroblewska »

Na pewno warta zainteresowania jest książka dotycząca łódzkich kobiet.
Wizerunek kobiety łódzkiej przełomu XIX/XX wieku, w której autorka Marta Sikorska-Kowalska [IH UŁ Łódź 2001r] opisuje m.in. łódzkie robotnice, służące, kobiety z marginesu, ich ubiór czy formy spędzania wolnego czasu. W zakończeniu publikacji autorka zamieszcza pogląd W. Reymonta, który pisał do przyjaciela o swym pobycie w Łodzi, że życie jest tutaj „zupełnie pod każdym względem odmienne od warszawskiego”

Pozdrawiam
Krystyna
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

czarnobialy_blog pisze: Jeśli jesteście chętni posiadam trochę książek i artykułów na ten temat
Witam serdecznie ;)

jeśli ma Pan skany tych artykułów bądź linki do nich, to chętnie się zapoznam.

Bardzo dziękuję
i pozdrawiam,

Aneta Kaczmarek
geneaneta@gmail.com
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Dziękuję Krysiu za ciekawy tytuł - i ja polecam godną zainteresowania książkę "Miłość, kobieta i małżeństwo w XIX wieku" Agnieszki Lisak - jest tam rozdział poświęcony pracy.
Link do całości:
http://books.google.com/books?id=ZuAjYg ... &q&f=false

Pozdrawiam
AK
czarnobialy_blog
Posty: 4
Rejestracja: sob 23 lip 2011, 22:32

Post autor: czarnobialy_blog »

Pani Aneto czy na pewno? Są to materiały wyłącznie anglojęzyczne
Awatar użytkownika
pawko223

Sympatyk
Adept
Posty: 507
Rejestracja: ndz 03 sie 2008, 12:24
Lokalizacja: Szczecin/Tychowo

Post autor: pawko223 »

Przykładowo czytając publikacje dotyczące historii ziemi dobrzyńskiej, a także publikacje dotyczące znanych rodzin ziemiańskich, odnajdywałem wzmianki, że pracownicy pełniący obowiązki służby często pochodzili z rodzin szlacheckich, a rodziny ziemiańskie preferowały służę pochodzenia szlacheckiego, ze względu na maniery, kulturę itp.

Paweł
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

czarnobialy_blog pisze:Pani Aneto czy na pewno? Są to materiały wyłącznie anglojęzyczne
Jak Pan prześle, to zobaczymy. Powinnam dać sobie radę.

Pozdrawiam,
AK
czarnobialy_blog
Posty: 4
Rejestracja: sob 23 lip 2011, 22:32

Post autor: czarnobialy_blog »

Proszę odebrać PW :)
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

W: Kalendarz na Rok ... : kolęda dla gospodyń przez autorkę 365 obiadów / [Lucyna Ćwierczakiewiczowa]. R. 4, 1879
http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/doccontent?id=1507

zamieszczono Przepisy dotyczące najmu sług tak miejskich jako i wiejskich - od str. 134
Bardzo ciekawa lektura - polecam !

Pozdrawiam
Aneta
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Na rynku wydawniczym pojawiła się ciekawa pozycja książkowa: "Służba domowa w miastach na ziemiach polskich od połowy XVIII do końca XIX wieku" - wyd. DiG
http://ksiazkihistoryczne.pl/historia-p ... a/p,351214

Może kogoś zainteresuje.

Pozdrawiam
Aneta
Cecilia

Sympatyk
Posty: 135
Rejestracja: sob 21 cze 2008, 19:17
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: Cecilia »

kwroblewska pisze:Na pewno warta zainteresowania jest książka dotycząca łódzkich kobiet.
Wizerunek kobiety łódzkiej przełomu XIX/XX wieku, w której autorka Marta Sikorska-Kowalska [IH UŁ Łódź 2001r] opisuje m.in. łódzkie robotnice, służące, kobiety z marginesu, ich ubiór czy formy spędzania wolnego czasu. W zakończeniu publikacji autorka zamieszcza pogląd W. Reymonta, który pisał do przyjaciela o swym pobycie w Łodzi, że życie jest tutaj „zupełnie pod każdym względem odmienne od warszawskiego”

Pozdrawiam
Krystyna
Posiada Pani tą książkę?
Szukam rodziny: Brajer, Kaczmarek, Kazek, Królikowscy, Maciejewscy oraz Woszczak ze Zduńskiej Woli i okolic.
Awatar użytkownika
gostel

Sympatyk
Posty: 80
Rejestracja: pt 13 kwie 2012, 07:49

Post autor: gostel »

Świetny temat, ale chciałabym rozszerzyć go również na czas przed II wojną światową. Przyrodnia siostra mojej babci, Hela, urodzona w 1899r, jako bardzo młoda dziewczyna, została oddana "na służbę do państwa" w Radomiu. Odtąd z matką widywała się tylko, gdy ta przyjeżdżała z podradomskich Parznic na targ, sprzedawać jajka i śmietanę. W 1926r cała rodzina wyjechała już razem na Kresy, a potem wszyscy zostali zesłani na Sybir... Hela zawsze z pogodą wspominała lata spędzone "u państwa", pomimo, że wykonywała ciężką pracę (nastoletnia dziewczyna musiała wcześnie rano wstać, napalić w piecach, iść po zakupy, ubrać i przygotować dzieci, sprzątać całe mieszkanie). Na służbie zawsze był jednak ciepły kąt i zapewnione jedzenie: córka "państwa" była niejadkiem i zawsze prosiła "Helu, zjedz za mnie, a mamie powiemy, że to ja zjadłam". Oczywiście nie muszę dodawać, że Helę nie trzeba było długo o to prosić...Dziś Heli nie ma już wśród nas, a ja żałuję, że nie zachował się adres "państwa w Radomiu", u którego służyła Hela. Tak bardzo chciałabym zobaczyć ten dom i wnętrza a może i żyją tam potomkowie...Gdyby ktoś z Was znał jakiekolwiek szczegóły o służących w Radomiu, bardzo proszę o napisanie..
Pozdrawiam
Małgorzata
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”