problem z metryką urodzenia

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Agnieszka_Wójcik

Sympatyk
Ekspert
Posty: 215
Rejestracja: ndz 27 sty 2013, 20:40

problem z metryką urodzenia

Post autor: Agnieszka_Wójcik »

Witam
Mam problem z odnalezieniem metryki ur mojej prababci Józefy z Jachowskich wg.metryki ślubu Obrazek
urodziła się ona w tej samej parafii, niestety jedyny akt zbliżony czasowo/córka tych samych rodziców dotyczy Anny Justyny !! Do tej pory wydawało mi się że dane zawarte w metryce ślubu zawierają najbardziej wiarygodne dane ...dodam że przeszukałam dostępne metryki i alegaty i żadnego aktu ur Józefy Jachowskiej nie odnalazłam! ... celowo nie podaję żadnych dodatkowych inf. ponieważ bardzo proszę drogich forumowiczów o pomoc w ponownym odczytaniu / być może źle przetłumaczonego przeze mnie aktu ślubu w części dotyczącej panny młodej !!!!!
pozdrawiam
Agnieszka Wójcik
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

problem z metryką urodzenia

Post autor: Janina_Tomczyk »

Witam
Jakość tego zdjęcia w fotosiku jest marna, ale ją poprawiłam w moim programie i widzę, że ślub brała Józefa Jachowska lat 21 córka Ignacego i Franciszki z Wiewiórów Jachowskich. Akt spisano w 1895 roku, więc należy szukać metryki urodzenia w roku 1874, ale także w 1873 i 1875 roku, bo dane dotyczące wieku we wszystkich rodzajach metryk były niedokładne. Natomiast odnaleziona Anna Justyna może być siostrą Józefy.
Mam podobną sytuację i szukając w szwa rok po roku znalazłam w przybliżonym roku do wieku wykazanego w akcie ślubu tylko Mariannę Miklaszewską, a szukam Salomei tych samych rodziców. Teraz musze zwięszyć zakres poszukiwań, albo tej metryki nie zapisano. Były takie przypadki niestety, bo najpierw notowano w zapiskach, a następnie wpisywano dane do księgi.

Pozdrawiam
Janina Władysława Tomczyk
Awatar użytkownika
Agnieszka_Wójcik

Sympatyk
Ekspert
Posty: 215
Rejestracja: ndz 27 sty 2013, 20:40

problem z metryką urodzenia

Post autor: Agnieszka_Wójcik »

Janino dziękuję za odpowiedź :)
Co do jakości - to taki po prostu skan otrzymałam od znajomego z forum ,który indeksował tą parafię , mnie udało się odczytać to samo więc to jednak nie pomyłka przy tłumaczeniu .Jeśli zaś chodzi o rozbieżność lat to sprawdziłam całość akt po akcie/dotyczących tego nazwiska/ biorąc klamry czasowe od roku ślubu [1895r] cofając się aż do roku 1960 i nic żadnego efektu.....odnalazłam inne dzieci wspomnianej pary ale Józefy brak......Spróbuję jeszcze raz tym razem bardziej szczegółowo sprawdzić każde nazwisko z imieniem Józefa .W każdym bądź razie jeszcze raz dziękuję za pomoc ,
pozdrawiam
Agnieszka Wójcik
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

problem z metryką urodzenia

Post autor: piotr_nojszewski »

Kilka mozliwości:
- czasem akt urodzenia jest duzo później czasem jako akt znania (u mnie skrajnie był w roku slubu bo nie odnaleziono aktu w ksiegach a był potrzebny do slubu)
- sprawdz allegaty do ślubu o ile sa dostepne cos może być
- jesli dobrze czytam podane jest msc urodzenia w sensie wsi a nie parafii a czasem akt chrztu mógł byc spisany w sasiedniej
- zrób (o ile nie masz) zestawienie dzieci pary - posortuj i sprawdz jak często sie rodziły, może jest luka a może nie, płodne pary miały dzieci powiedzmy typowo co 18 msc, zobacz czy jest szansa na urodzenie
- zwróc uwagę na podwójne imiona w indeksach są czasem pojedyncze a w aktach podwójne, drugie imie czasem jest pierwszym

tyle pomysłów
pzdr
pozdrawiam
Piotr
Awatar użytkownika
Agnieszka_Wójcik

Sympatyk
Ekspert
Posty: 215
Rejestracja: ndz 27 sty 2013, 20:40

problem z metryką urodzenia

Post autor: Agnieszka_Wójcik »

Piotrze ,Bardzo dziękuję za wszystkie wskazówki./..czasem warto by ktoś inny spojrzał na sprawę z własnej perspektywy i wtedy nierzadko okazuję się ze rozwiązanie było blisko/ niestety ja jak na chwilę obecną z aktem tejże Józefy po prostu stoję w miejscu :
-przeszukałam /jak wspomniałam wcześniej : metryki ur . biorąc klamry czasowe od roku ślubu [1895 r] i cofając się aż do roku 1960
-sprawdziłam również inne nazwiska gdzie występowało imię Józefa/Józef
-dzieci tej pary/znalazłam 5-ro/ rodziły się raczej w nieregularnych odstępach więc trudno ustalić wspomnianą lukę czasową i ew.późniejsze spisanie aktu
-z podwójnych imion tej pary jest tylko Anna Justyna
-co ciekawe w sąsiedniej miejscowości jest podobna para/ nazwisko imię i wiek ojca/występuje ona do mojej równolegle i tez żadne z ich dzieci nie ma na imię Józefa
-Długowola to miejscowość z tej parafii , pozostałe dzieci i inne akty też z tej miejscowości - najbliższa osada o takiej nazwie występuje ok 200 km dalej więc raczej ja wykluczam
-przeszukałam również wszystkie dostępne alegaty i aneksy od 1856 do 1912 r i nic !!!!
przyznam że nie mam już pomysłu gdzie szukać..
pozdrawiam
Agnieszka Wójcik
Urszula_Pogoń

Sympatyk
Mistrz
Posty: 268
Rejestracja: sob 27 sie 2011, 22:11
Kontakt:

problem z metryką urodzenia

Post autor: Urszula_Pogoń »

W moim przypadku było podobnie. Tzn. szukałam aktu ur. Józefy z Musiałów, a okazało się, że to była Justyna z Muszyńskich. I o ile w akcie zgonu wpisano błędne imię i nazwisko to w akcie ślubu nazwisko było właściwe, ale imię wciąż było złe. Zastanawiałam się długo dlaczego, aż w końcu przestałam. Teraz czytam Twój post, znowu dwa imiona Justyna/Józefa. Może dla niektórych Justyna i Józefa znaczyło to samo?
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

problem z metryką urodzenia

Post autor: Janina_Tomczyk »

Witaj Agnieszko,

moja koleżanko w trudnym poszukiwaniu. Jeśli to Cię pocieszy, to ja także nie znalazłam metryki urodzenia mojej Salomei Miklaszewskiej, ale przez metryki opublikowne w szwa przeleciałam na zasadzie szukania tylko wsi Mniszek w parafii Trębki. Teraz muszę przeczytać wszystkie metryki z tej parafii opublikowane przez AP Płock z lat 1818-1825, bo może być tak jak sugeruje Piotr, że kancelista przypisał ją do innej wsi. Mam jej akt zgonu i zmarła w wieku 29 lat w 1849 r, ślub brała w wieku 19 lat w 1840 roku więc wszystko wskazuje, że powinna być metryka w 1820 roku lub 1818,1821 ale nie ma.Niestety!
Piotr ma rację z tym, że dopiero przy ślubach spisywano zagubione akty urodzenia i to przy pomocy zeznań świadków przed Sędzią Pokoju. W trakcie indeksacji takich bałaganiarskich parafii można znaleźć takie przypadki. W bliskiej Trębkom parafii Solec spotkałam takie przypadki dotyczące szlachetnie urodzonych. W innych parafiach księża przyjmowali oświadczenie danej osoby i jej rodzica (opiekuna), że metryka zaginęła i przyjmowali dane na słowo. Teraz zauważyłam na akcie ślubu Salomei i Jakóba coś ciekawego. Miejsce urodzenia młodzieńca oraz panny jest dopisane i ksiądz ten fakt opisał na marginesie aktu. Może były problemy z dostarczeniem metryk chrztu ?
Jeśli nic nie znajdę i nic nie wymyślę to przyjmę dane Salomei tylko na podstawie metryki ślubu i zgonu.
Pozdrawiam i życzę więcej szczęścia w poszukiwaniach Józefy.

Janina
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

problem z metryką urodzenia

Post autor: piotr_nojszewski »

Jeszcze pytanie bo byłem lekko nieprecyzyjny w sprawie miejsca:

czy szukałas w sąsiednich parafiach?

Czasem parafia była zamknieta i dzieci chrzczono w sasiedniej. Miejsce urodzenia w sensie wsi było to samo ale inna parafia.
Z tym, że to w zasadzie powinno być w allegatach do slubu.

Jeszcze sa dodatkowe mozliwości ale nie zawsze wystepują:
- zapowiedzi i allegata z roku zapowiedzi
- może też zapowiedzi w parafii Pana młodego
- raptularz ale zachowany raptularz nie zdarza się chyba często

Ostatnie co robia ambitni (i czasem nie bez sukcesu bo róznice się zdarzają) to porównanie dwu wersji ksiąg oryginału i wtóropisu czyli musiałabyc powtórzyc badanie w AD lub parafii bo pewnie przeglądałaś a AP.

Jak nie ma to moze byc tak jak napisła Janina, wzieli slub na słowo. Ksiądz nie chciał sam sobie bałaganu w papierach robić i odtwarzac aktu zaginionego ze swojej parafii. Parafian znał i aktu nie potrzebował tyle.
pozdrawiam
Piotr
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

problem z metryką urodzenia

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Agnieszko, popieram tu powyżej rzeczowe podpowiedzi i widzę ze nie wszystko już zrobione z tą metryką ur. niby Józefy. Moim zdaniem to najważniejsze jest ustalić datę urodzenia Józefy u rodziców z miejscem tym samym zamieszkania, czyli kto się ur. u Jachowskich w roku 1873 - 1875.
Mogło być tak ze byli gdzieś daleko u rodziny i tam się ur. córka Józefa, albo po prostu ochrzcił ojciec bez matki imieniem Franciszka, bo po matce, ale jakże w domu będzie dwie Franciszki, to nazwali ją Józefa, potem miała takie imię z bierzmowania, to moje domysły.
Ze swoich poszukiwań mogę podać kilka przykładów ; buduje mój 3 razy pradziadek Onufry nowy dom w Wolicy, rok 1817, pracuje i mieszka w Brodach jako leśniczy i jadą oboje z żoną przez Staszów, tam się ur. ich syn i tam od ręki go ochrzcili, któremu nadali cztery imiona, a pierwsze troje ich dzieci ur. w Brodach, parafia Oleśnica koło Połańca, ostatnie, piąte ur. w Wolicy, parafia Szczeglice. Tak po drodze to gdzie Wolica, a gdzie Brody, nigdy bym tam nie szukał, tyko mi zalazła tą metrykę Justyna z Morawickich K.
Inny przykład, to ja znalazłem metrykę z roku 1832 dla Kajetana Sawickiego z Francji jego pradziadka Antoniego Jana którego szukał kilkanaście lat w Lubelskim, bo mieszkali w Zaklikowie, a Antoni Jan ur. się w Wilnie, tam byli wtedy rodzice u rodziny i tam był chrzest i metryka.
Dodam jeszcze od siebie ze czasem mieli nasi przodkowie upodobania by ślub brać, lub chrzcić w jakimś odległym klasztorze.
Jak się pytałem księdza, czy zakonnika, gdzie są metryki z klasztoru, odpowiadali że klasztor podlega parafii i tam szukać.
Na miejscu w klasztorze mogą być brudnopisy tz. raptularze, ale i te oddane do klasztoru w Tyńcu, te raptularze to znaczy z klasztorku w Opatowie, a metryki ze Świętego Krzyża są w parafii w Nowej Słupi, to w moim przypadku.
I jeszcze jedno Agnieszko, w tej parafii w latach panieństwa Józefy Jachowskiej, czyli przed rokiem 1895 trzeba popatrzeć w metrykach za świadków na ślub lub za chrzestną jak się podpisywała, lub jak pisali, czy też Józefa. Może tam coś pisać na jej temat, jeśli gdzieś była proszona za chrzestną nawet w innej parafii, albo po prostu była Justyną, a mąż nazywał ja Józefa, tylko co na to ksiądz ; pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
Agnieszka_Wójcik

Sympatyk
Ekspert
Posty: 215
Rejestracja: ndz 27 sty 2013, 20:40

problem z metryką urodzenia

Post autor: Agnieszka_Wójcik »

Dziękuję Wam wszystkim za podpowiedzi !!!
Jak dla mnie najbardziej prawdopodobna wydaje się sytuacja że z jakiś względów ksiądz zapomniał wpisać metrykę Józefy do ksiąg - i potem przy ślubie polegał jedynie na tym że znał/wiedział ze to jego parafianka .
-moi Jachowscy wg,znalezionych metryk Wszyscy rodzili sie w tej miejscowości i parafii
-Justyna Anna odpadła bo w tej samej parafii odnalazłam jej akt M gdzie wyszła za mąż już tylko jako Anna /idealnie zgadza się wiek, dane rodziców i miejscowość zamieszkania /
-okoliczne dostępne /dosć dobrze jest ta okolica zindeksowana/ parafie przejrzałam skupiając się nie tylko na Józefie ale na wszystkich podobnie brzmiących nazwiskach , imionach na J w obu odmianach tz.np Józefa /Józef , jak narazie bez rezultatu
- wybieram się dodatkowo do parafii bo być może są gdzieś jakieś dodatkowe aneksy zachowane i coś znajdę- taką przynajmniej mam nadzieję :)
pozdrawiam
Agnieszka Wójcik
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”