Znalazłem przez przypadek spisany "pamiętnik" mojego pradziadka, w którym opisuje działania z września 1939 roku na terenach Lubelszczyzny. Myślę, że jest to ciekawostka dla osób interesujących się naszą historią.
http://www.przodek.blogspot.com/2014/01 ... esnia.html - blog
Wspomnienia z września 39 roku na lubelszczyźnie
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Jan.Ejzert

- Posty: 924
- Rejestracja: pt 25 mar 2011, 17:06
- Lokalizacja: woj. łódzkie
Bardzo cenna pamiątka rodzinna.
Mój ojciec również walczył w Grupie Kleeberga w 1939 roku. Brał udział w walkach w rejonie Kocka i Woli Gułowskiej.
Wspomnienia z wojny i niewoli spisał w latach 1966-67.
Jest to jedna z niewielu pamiątek, jakie po Nim pozostały.
Mój ojciec również walczył w Grupie Kleeberga w 1939 roku. Brał udział w walkach w rejonie Kocka i Woli Gułowskiej.
Wspomnienia z wojny i niewoli spisał w latach 1966-67.
Jest to jedna z niewielu pamiątek, jakie po Nim pozostały.
Pozdrawiam,
Czarek
Wesołowscy, Flatt, Zamojscy, Grochowscy, Ślascy.
Czarek
Wesołowscy, Flatt, Zamojscy, Grochowscy, Ślascy.
Mam nadzieję, że znajdę jeszcze jakieś ciekawe notatki i będę mógł się nimi podzielić 
Bardzo bym chciał znaleźć cokolwiek odnośnie drugiego z moich pradziadków, który został rozstrzelany w ostatnim "rzucie" na Zamku Lubelskim 22 lipca 1944 r. Parę dni temu znalazłem cyfrową wersję Czasopisma Legionistów okręgu lubelskiego i znalazłem tam informacje, iż był skarbnikiem oddziału Związku. Najbardziej mnie interesuje, dlaczego on się w ogóle znalazł na tym Zamku, a wcześniej kilkukrotnie ściągali go, na parę godzin z rodziną na Majdanek. Pewnie będzie coś więcej w muzeum "Pod Zegarem" w Lublinie, ale jakoś ciągle mi to nie po drodze…
Bardzo bym chciał znaleźć cokolwiek odnośnie drugiego z moich pradziadków, który został rozstrzelany w ostatnim "rzucie" na Zamku Lubelskim 22 lipca 1944 r. Parę dni temu znalazłem cyfrową wersję Czasopisma Legionistów okręgu lubelskiego i znalazłem tam informacje, iż był skarbnikiem oddziału Związku. Najbardziej mnie interesuje, dlaczego on się w ogóle znalazł na tym Zamku, a wcześniej kilkukrotnie ściągali go, na parę godzin z rodziną na Majdanek. Pewnie będzie coś więcej w muzeum "Pod Zegarem" w Lublinie, ale jakoś ciągle mi to nie po drodze…
www.przodek.blogspot.com Zapraszam