Czy w USC da się załatwić akt zgonu, mając niepełne dane?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

dede43

Sympatyk
Posty: 410
Rejestracja: śr 05 maja 2010, 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: dede43 »

Nie wiem dokładnie, czy to na temat, ale.... Swojego czasu prosiłam w Dąbrowie górniczej w USC o skan aktu urodzenia mojej mamy. Panie same wyszukały akt, bowiem mam okazała się nieco starsza, niż wynikało to z jej powojennych dokumentów.Co prawda uprzejmie wyjaśniły, że skanów nie robią, bo 100-letnia księga tego nie wytrzyma i mogą przesłać tylko współczesny odpis. Jednak zaproponowały możliwość zrobienia własnym sumptem zdjęcia cyfrowego. Skorzystałam więc z tej możliwości i przy pomocy nieznanego mi bliżej genealoga z tamtych stron - zdjęcie zostało wykonane i mam je w zbiorach. Wiele urzędniczek jest naprawdę bardzo miłych.
Pozdrowienia
Danuta
Pilnie poszukuję aktu ślubu Józefa Kwiatkowskiego (1829/32-1884)z Anielą Wrońską(1823-1905) oraz ich aktów urodzenia.
Awatar użytkownika
nieznalski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 195
Rejestracja: sob 30 lis 2013, 11:31

Post autor: nieznalski »

Dzień dobry,

Mam do Państwa następujące pytanie - czy ktoś z Państwa orientuje się (np. miał taki przypadek), że zwracał się do USC np. o uzyskanie odpisu aktu zgonu, nie znając konkretnej daty śmierci określonej osoby - wskazując że dana osoba zmarła np. między 1913 a 1960 r. ? Czy USC rozpatrują w ogóle takie wnioski?

Pozdrawiam
jart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1095
Rejestracja: pt 03 cze 2011, 14:45

Post autor: jart »

Zależy na jakiego urzędnika trafisz, zazwyczaj dają się namówić na przeszukanie zakresu dat, ale 47 lat do stanowczo zbyt długo. Ja najwięcej prosiłem o 10 - a i tak był już wyczuwalny lekki opór (ale ostatecznie się udało). Oczywiście są i tacy którzy podejdą do sprawy formalnie i nie przeszukają nic, bo tylko konkretna data, max 1-2 lata są w stanie przyjąć do wiadomości (raz się z tym spotkałem) - i w zasadzie w takiej sytuacji nie ma co się kłócić, bo przepisy stoją po ich stronie (ale w tym przypadku tak ograniczyłem zakres - przy pomocy dodatkowych danych - że także się udało).

P.S
Radziłbym załatwiać mniej oficjalną drogą - przez telefon i raczej grzecznie. Mam wrażenie że pisemnie, urzędy częściej odpowiadają "że nie, bo nie są od tego" ot tak, dla świętego sposkoju (bo mogą).
pozdrawiam
Artur

Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Piotr_Romanowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 854
Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
Lokalizacja: Płock

Post autor: Piotr_Romanowski »

Ja tez ciągle szukam trzech osób i dostałem informację, że USC nie zajmują się kwerendami ale można zwrócić się o wydanie odpisu skróconego lub zupełnego aktu do np. celów spadkowych i napisać, że osoba X zmarła w miejscowości Y najprawdopodobniej w latach 1913-1925 a potem za dwa, trzy miesiące (jak się nie znajdzie) napisać, że w latach 1925-1935.
Myślę, że to najprostszy sposób na odnalezienie jeśli rzeczywiście ta osoba zmarła w tej miejscowości.
Białobrzeski_Marek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 304
Rejestracja: pn 21 mar 2011, 00:46

Post autor: Białobrzeski_Marek »

Witam Serdecznie!
Myślę, że w pierwszej kolejności trzeba sprawdzić pokolenie młodsze, tzn. urodzenia, a następnie śluby dzieci, gdzie jeszcze w okresie międzywojennym pisano o tym, czy rodzice żyją, czy już nie. Podobna informacja była w aktach małżeństw po wojnie (w rubryce miejsce zamieszkania rodzica, jak nie żył to jej nie wypełniano wtedy). Uwzględniając rozpiętość dat zakładam, że jak już nie dzieci, to wnuki jeszcze żyją, chyba że się trafił ktoś bezdzietny. Pozdrawiam!

Marek
Awatar użytkownika
33szuwarek

Sympatyk
Posty: 842
Rejestracja: śr 03 kwie 2013, 11:48
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: 33szuwarek »

Witam,
Obecnie teraz szukam w USC akt metrykalnych, zawsze wysyłam w formie listownej, z moim podpisem, podaje mój cel i inicjatywę moich poszukiwań, najdłuższy zasięg czasowy, który podałem to około 30 lat. Ostatnio wysłałem podanie do USC Nasielsk z prośbą o odnalezienie czterech aktów zgonów z lat 1914 – 1924, ku moim zaskoczeniu odzwonili z informacja, że znaleźli te akta. Niektóre USC w dużych miastach mają wpisane Akta metrykalne do bazy danych i mogą sprawdzić w komputerze wpisując nazwisko Lub datę, np. USC Łódź – Centrum posiada taki system, od nich zawsze dostaję szybką odpowiedz.

Pozdrawiam, Piotr
Awatar użytkownika
robert.kantorek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 138
Rejestracja: pn 23 lis 2009, 00:00
Kontakt:

Post autor: robert.kantorek »

Witam!
Urząd Stanu Cywilnego ma obowiązek odnalezienia poszukiwanego przez Ciebie aktu, jeżeli spełniasz warunek Art. 83 pkt. 1 i 2 ustawy a dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r. Nr 161, poz. 1688 ze zm.) bez względu czy podasz zakres 1 roku czy 50 lat...
Jeżeli będzie decyzja "nie, bo nie" to poproś o pisemną odmowę wydania takiego dokumentu wraz z powodem odmowy. Oczywiście najpierw musi wpłynąć pisemny wniosek do danego USC czy to w formie mailowej czy listownej.

Pozdrawiam
Robert
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

Ja znałem z grubsza date ale nie miałem pewności co do USC (zmiany terytorialne)
- na telefon potwierdzałem czy urząd ma taki akt (Pani z USC nawet zasugerowała mi gdzie szukac gdy nie było)
- po potwierdzeniu, ze jest wysłałem pismo formalne

Ponieważ info miałem od reki (TAK/NIE) wnioskuję, ze dane były w komputerze.
Ale nie wiem jaki zakres urzędy wpisały do systemów. Z rozmowy wynikało jednak, ze takie stare zgony nie zostały wprowadzone do systemu PESEL czy czegos innego centralnego.

To co pisze Robert zadziała jesli sa to przodkowie w linii prostej lub wynajdziesz interes prawny (genealogia nie spełnia tego warunku moim skromnym zdaniem).
pzdr
pozdrawiam
Piotr
Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Markowski_Maciej »

W Warszawie duża część aktów jest już zindeksowana, więc jeżeli ma się szczęście poszukiwania trwają sekundy.
pzdr
Pozdrawiam
Maciej

http://KimOnibyli.pl
Awatar użytkownika
Michał_Fronczak

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 221
Rejestracja: ndz 20 paź 2013, 21:23

Post autor: Michał_Fronczak »

Ja w takich przypadkach staram się najpierw porozmawiać telefonicznie czy mają dokumenty, czy zrobią mi kopię oraz czy poszukają jak nie umiem wskazać konkretnej daty. Moje poszukiwania obejmują głównie małe miejscowości gdzie nie mają systemów elektronicznych ale do tej pory spotkałem się z dużą dozą cierpliwości i zrozumienia ze strony urzędników z USC. Są raczej chętni do pomocy a właśnie jedna pani szuka mi dokumentów określonych przeze mnie jako "moja babcia pamięta, że jej dziadkowie przed wojną mieszkali w miejscowości x, po wojnie chyba ich już nie widziała". I czekam na wieści, czy odnajdą akty zgonu. Trzeba być uprzejmym (również z myślą o innych poszukiwaczach) i dokładnie wytłumaczyć o co chodzi i w większości wypadków spotkamy się z przychylną reakcją.

Pozdrawiam
Michał
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Maćku: z zakresu gdzie ASC są w USC?
0,1%?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Markowski_Maciej »

Włodku,
Niestety wszystko trzeba by na nowo sprawdzić - ja chyba ostatni raz byłem tam ponad 2 lata temu i niewiele pamiętam.
Z tego co pamiętam wprowadzali indeksy parafiami i Św. Aleksander chyba miał być w całości. Nie jestem pewien czy Ewangielicko Augsburskie też nie było zindeksowane. Znaleźli mi np. akt z 1925 roku u Św. Aleksandra i sami byli zdziwieni, że tak łatwo poszło. A, i jeszcze urzędniczka wspominała, że były dwa różne przedsięwzięcia - jedno z nich zostało wcześniej przerwane w środku prac.
Pozdrawiam
Maciej

http://KimOnibyli.pl
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a oki:)
w USC "zindeksowana" i sekundy zajmuje urzędnikowi
zrozumiałem ciut inaczej;)

ciekawe jak to z małżeństwami jest
U owszem zaawansowane było (choćby z uwagi na PESEL)

Ps swoją drogą ..znów trzeba by było temat ruszyć
parę lat temu APW wywalczyło przekazywanie indeksów (tych ręcznie sporządzanych) wraz z księgami, teraz USC choć mógłby z bazy dać (skoro przynajmniej niektóre USC są wprowadzone) - to chyba nie daje
w przeciwieństwie do niektórych USC podlegajacych pod Pułtusk - tam wydruki są dołączane do ksiąg
No ikurcze..wydruki..nie pliki:(
ktoś się poiwnien tym zająć..to zanczy powinno archiwum, ale to nam najbardziej zależy na ponownym ruszeniu tematu *jak poprzednio zresztą. Tym razem się nie podejmuję ab ovo tłumaczyć dlaczego i po co, i że "nie ma przeciwskazań".
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

W szwa przy każdej jednostce aktowej jest zakładka indeksy (w tym indeksy osobowe), więc nawet byłoby gdzie umieszczać.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: kwroblewska »

nieznalski pisze:
Mam do Państwa następujące pytanie - czy ktoś z Państwa orientuje się (np. miał taki przypadek), że zwracał się do USC np. o uzyskanie odpisu aktu zgonu, nie znając konkretnej daty śmierci określonej osoby - wskazując że dana osoba zmarła np. między 1913 a 1960 r. ? Czy USC rozpatrują w ogóle takie wnioski?
Nikt w rodzinie nie jest w stanie pomóc, aby zawęzić okres poszukiwań w ustaleniu chociażby czy osoba zmarła przez II wojną w czasie czy po? Przy tak duży zakresie lat – 47, jaką masz pewność, że zwrócisz się z prośbą o akt zgonu do odpowiedniego USC?

___
Krystyna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”