Czy w USC da się załatwić akt zgonu, mając niepełne dane?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Nie wiem dokładnie, czy to na temat, ale.... Swojego czasu prosiłam w Dąbrowie górniczej w USC o skan aktu urodzenia mojej mamy. Panie same wyszukały akt, bowiem mam okazała się nieco starsza, niż wynikało to z jej powojennych dokumentów.Co prawda uprzejmie wyjaśniły, że skanów nie robią, bo 100-letnia księga tego nie wytrzyma i mogą przesłać tylko współczesny odpis. Jednak zaproponowały możliwość zrobienia własnym sumptem zdjęcia cyfrowego. Skorzystałam więc z tej możliwości i przy pomocy nieznanego mi bliżej genealoga z tamtych stron - zdjęcie zostało wykonane i mam je w zbiorach. Wiele urzędniczek jest naprawdę bardzo miłych.
Pozdrowienia
Danuta
Pilnie poszukuję aktu ślubu Józefa Kwiatkowskiego (1829/32-1884)z Anielą Wrońską(1823-1905) oraz ich aktów urodzenia.
Danuta
Pilnie poszukuję aktu ślubu Józefa Kwiatkowskiego (1829/32-1884)z Anielą Wrońską(1823-1905) oraz ich aktów urodzenia.
- nieznalski

- Posty: 195
- Rejestracja: sob 30 lis 2013, 11:31
Dzień dobry,
Mam do Państwa następujące pytanie - czy ktoś z Państwa orientuje się (np. miał taki przypadek), że zwracał się do USC np. o uzyskanie odpisu aktu zgonu, nie znając konkretnej daty śmierci określonej osoby - wskazując że dana osoba zmarła np. między 1913 a 1960 r. ? Czy USC rozpatrują w ogóle takie wnioski?
Pozdrawiam
Mam do Państwa następujące pytanie - czy ktoś z Państwa orientuje się (np. miał taki przypadek), że zwracał się do USC np. o uzyskanie odpisu aktu zgonu, nie znając konkretnej daty śmierci określonej osoby - wskazując że dana osoba zmarła np. między 1913 a 1960 r. ? Czy USC rozpatrują w ogóle takie wnioski?
Pozdrawiam
Zależy na jakiego urzędnika trafisz, zazwyczaj dają się namówić na przeszukanie zakresu dat, ale 47 lat do stanowczo zbyt długo. Ja najwięcej prosiłem o 10 - a i tak był już wyczuwalny lekki opór (ale ostatecznie się udało). Oczywiście są i tacy którzy podejdą do sprawy formalnie i nie przeszukają nic, bo tylko konkretna data, max 1-2 lata są w stanie przyjąć do wiadomości (raz się z tym spotkałem) - i w zasadzie w takiej sytuacji nie ma co się kłócić, bo przepisy stoją po ich stronie (ale w tym przypadku tak ograniczyłem zakres - przy pomocy dodatkowych danych - że także się udało).
P.S
Radziłbym załatwiać mniej oficjalną drogą - przez telefon i raczej grzecznie. Mam wrażenie że pisemnie, urzędy częściej odpowiadają "że nie, bo nie są od tego" ot tak, dla świętego sposkoju (bo mogą).
P.S
Radziłbym załatwiać mniej oficjalną drogą - przez telefon i raczej grzecznie. Mam wrażenie że pisemnie, urzędy częściej odpowiadają "że nie, bo nie są od tego" ot tak, dla świętego sposkoju (bo mogą).
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 854
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
Ja tez ciągle szukam trzech osób i dostałem informację, że USC nie zajmują się kwerendami ale można zwrócić się o wydanie odpisu skróconego lub zupełnego aktu do np. celów spadkowych i napisać, że osoba X zmarła w miejscowości Y najprawdopodobniej w latach 1913-1925 a potem za dwa, trzy miesiące (jak się nie znajdzie) napisać, że w latach 1925-1935.
Myślę, że to najprostszy sposób na odnalezienie jeśli rzeczywiście ta osoba zmarła w tej miejscowości.
Myślę, że to najprostszy sposób na odnalezienie jeśli rzeczywiście ta osoba zmarła w tej miejscowości.
-
Białobrzeski_Marek

- Posty: 304
- Rejestracja: pn 21 mar 2011, 00:46
Witam Serdecznie!
Myślę, że w pierwszej kolejności trzeba sprawdzić pokolenie młodsze, tzn. urodzenia, a następnie śluby dzieci, gdzie jeszcze w okresie międzywojennym pisano o tym, czy rodzice żyją, czy już nie. Podobna informacja była w aktach małżeństw po wojnie (w rubryce miejsce zamieszkania rodzica, jak nie żył to jej nie wypełniano wtedy). Uwzględniając rozpiętość dat zakładam, że jak już nie dzieci, to wnuki jeszcze żyją, chyba że się trafił ktoś bezdzietny. Pozdrawiam!
Marek
Myślę, że w pierwszej kolejności trzeba sprawdzić pokolenie młodsze, tzn. urodzenia, a następnie śluby dzieci, gdzie jeszcze w okresie międzywojennym pisano o tym, czy rodzice żyją, czy już nie. Podobna informacja była w aktach małżeństw po wojnie (w rubryce miejsce zamieszkania rodzica, jak nie żył to jej nie wypełniano wtedy). Uwzględniając rozpiętość dat zakładam, że jak już nie dzieci, to wnuki jeszcze żyją, chyba że się trafił ktoś bezdzietny. Pozdrawiam!
Marek
- 33szuwarek

- Posty: 842
- Rejestracja: śr 03 kwie 2013, 11:48
- Lokalizacja: Gdańsk
Witam,
Obecnie teraz szukam w USC akt metrykalnych, zawsze wysyłam w formie listownej, z moim podpisem, podaje mój cel i inicjatywę moich poszukiwań, najdłuższy zasięg czasowy, który podałem to około 30 lat. Ostatnio wysłałem podanie do USC Nasielsk z prośbą o odnalezienie czterech aktów zgonów z lat 1914 – 1924, ku moim zaskoczeniu odzwonili z informacja, że znaleźli te akta. Niektóre USC w dużych miastach mają wpisane Akta metrykalne do bazy danych i mogą sprawdzić w komputerze wpisując nazwisko Lub datę, np. USC Łódź – Centrum posiada taki system, od nich zawsze dostaję szybką odpowiedz.
Pozdrawiam, Piotr
Obecnie teraz szukam w USC akt metrykalnych, zawsze wysyłam w formie listownej, z moim podpisem, podaje mój cel i inicjatywę moich poszukiwań, najdłuższy zasięg czasowy, który podałem to około 30 lat. Ostatnio wysłałem podanie do USC Nasielsk z prośbą o odnalezienie czterech aktów zgonów z lat 1914 – 1924, ku moim zaskoczeniu odzwonili z informacja, że znaleźli te akta. Niektóre USC w dużych miastach mają wpisane Akta metrykalne do bazy danych i mogą sprawdzić w komputerze wpisując nazwisko Lub datę, np. USC Łódź – Centrum posiada taki system, od nich zawsze dostaję szybką odpowiedz.
Pozdrawiam, Piotr
- robert.kantorek

- Posty: 138
- Rejestracja: pn 23 lis 2009, 00:00
- Kontakt:
Witam!
Urząd Stanu Cywilnego ma obowiązek odnalezienia poszukiwanego przez Ciebie aktu, jeżeli spełniasz warunek Art. 83 pkt. 1 i 2 ustawy a dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r. Nr 161, poz. 1688 ze zm.) bez względu czy podasz zakres 1 roku czy 50 lat...
Jeżeli będzie decyzja "nie, bo nie" to poproś o pisemną odmowę wydania takiego dokumentu wraz z powodem odmowy. Oczywiście najpierw musi wpłynąć pisemny wniosek do danego USC czy to w formie mailowej czy listownej.
Pozdrawiam
Robert
Urząd Stanu Cywilnego ma obowiązek odnalezienia poszukiwanego przez Ciebie aktu, jeżeli spełniasz warunek Art. 83 pkt. 1 i 2 ustawy a dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r. Nr 161, poz. 1688 ze zm.) bez względu czy podasz zakres 1 roku czy 50 lat...
Jeżeli będzie decyzja "nie, bo nie" to poproś o pisemną odmowę wydania takiego dokumentu wraz z powodem odmowy. Oczywiście najpierw musi wpłynąć pisemny wniosek do danego USC czy to w formie mailowej czy listownej.
Pozdrawiam
Robert
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Ja znałem z grubsza date ale nie miałem pewności co do USC (zmiany terytorialne)
- na telefon potwierdzałem czy urząd ma taki akt (Pani z USC nawet zasugerowała mi gdzie szukac gdy nie było)
- po potwierdzeniu, ze jest wysłałem pismo formalne
Ponieważ info miałem od reki (TAK/NIE) wnioskuję, ze dane były w komputerze.
Ale nie wiem jaki zakres urzędy wpisały do systemów. Z rozmowy wynikało jednak, ze takie stare zgony nie zostały wprowadzone do systemu PESEL czy czegos innego centralnego.
To co pisze Robert zadziała jesli sa to przodkowie w linii prostej lub wynajdziesz interes prawny (genealogia nie spełnia tego warunku moim skromnym zdaniem).
pzdr
- na telefon potwierdzałem czy urząd ma taki akt (Pani z USC nawet zasugerowała mi gdzie szukac gdy nie było)
- po potwierdzeniu, ze jest wysłałem pismo formalne
Ponieważ info miałem od reki (TAK/NIE) wnioskuję, ze dane były w komputerze.
Ale nie wiem jaki zakres urzędy wpisały do systemów. Z rozmowy wynikało jednak, ze takie stare zgony nie zostały wprowadzone do systemu PESEL czy czegos innego centralnego.
To co pisze Robert zadziała jesli sa to przodkowie w linii prostej lub wynajdziesz interes prawny (genealogia nie spełnia tego warunku moim skromnym zdaniem).
pzdr
pozdrawiam
Piotr
Piotr
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- Michał_Fronczak

- Posty: 221
- Rejestracja: ndz 20 paź 2013, 21:23
Ja w takich przypadkach staram się najpierw porozmawiać telefonicznie czy mają dokumenty, czy zrobią mi kopię oraz czy poszukają jak nie umiem wskazać konkretnej daty. Moje poszukiwania obejmują głównie małe miejscowości gdzie nie mają systemów elektronicznych ale do tej pory spotkałem się z dużą dozą cierpliwości i zrozumienia ze strony urzędników z USC. Są raczej chętni do pomocy a właśnie jedna pani szuka mi dokumentów określonych przeze mnie jako "moja babcia pamięta, że jej dziadkowie przed wojną mieszkali w miejscowości x, po wojnie chyba ich już nie widziała". I czekam na wieści, czy odnajdą akty zgonu. Trzeba być uprzejmym (również z myślą o innych poszukiwaczach) i dokładnie wytłumaczyć o co chodzi i w większości wypadków spotkamy się z przychylną reakcją.
Pozdrawiam
Michał
Pozdrawiam
Michał
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Maćku: z zakresu gdzie ASC są w USC?
0,1%?
0,1%?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Włodku,
Niestety wszystko trzeba by na nowo sprawdzić - ja chyba ostatni raz byłem tam ponad 2 lata temu i niewiele pamiętam.
Z tego co pamiętam wprowadzali indeksy parafiami i Św. Aleksander chyba miał być w całości. Nie jestem pewien czy Ewangielicko Augsburskie też nie było zindeksowane. Znaleźli mi np. akt z 1925 roku u Św. Aleksandra i sami byli zdziwieni, że tak łatwo poszło. A, i jeszcze urzędniczka wspominała, że były dwa różne przedsięwzięcia - jedno z nich zostało wcześniej przerwane w środku prac.
Niestety wszystko trzeba by na nowo sprawdzić - ja chyba ostatni raz byłem tam ponad 2 lata temu i niewiele pamiętam.
Z tego co pamiętam wprowadzali indeksy parafiami i Św. Aleksander chyba miał być w całości. Nie jestem pewien czy Ewangielicko Augsburskie też nie było zindeksowane. Znaleźli mi np. akt z 1925 roku u Św. Aleksandra i sami byli zdziwieni, że tak łatwo poszło. A, i jeszcze urzędniczka wspominała, że były dwa różne przedsięwzięcia - jedno z nich zostało wcześniej przerwane w środku prac.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a oki:)
w USC "zindeksowana" i sekundy zajmuje urzędnikowi
zrozumiałem ciut inaczej;)
ciekawe jak to z małżeństwami jest
U owszem zaawansowane było (choćby z uwagi na PESEL)
Ps swoją drogą ..znów trzeba by było temat ruszyć
parę lat temu APW wywalczyło przekazywanie indeksów (tych ręcznie sporządzanych) wraz z księgami, teraz USC choć mógłby z bazy dać (skoro przynajmniej niektóre USC są wprowadzone) - to chyba nie daje
w przeciwieństwie do niektórych USC podlegajacych pod Pułtusk - tam wydruki są dołączane do ksiąg
No ikurcze..wydruki..nie pliki:(
ktoś się poiwnien tym zająć..to zanczy powinno archiwum, ale to nam najbardziej zależy na ponownym ruszeniu tematu *jak poprzednio zresztą. Tym razem się nie podejmuję ab ovo tłumaczyć dlaczego i po co, i że "nie ma przeciwskazań".
w USC "zindeksowana" i sekundy zajmuje urzędnikowi
zrozumiałem ciut inaczej;)
ciekawe jak to z małżeństwami jest
U owszem zaawansowane było (choćby z uwagi na PESEL)
Ps swoją drogą ..znów trzeba by było temat ruszyć
parę lat temu APW wywalczyło przekazywanie indeksów (tych ręcznie sporządzanych) wraz z księgami, teraz USC choć mógłby z bazy dać (skoro przynajmniej niektóre USC są wprowadzone) - to chyba nie daje
w przeciwieństwie do niektórych USC podlegajacych pod Pułtusk - tam wydruki są dołączane do ksiąg
No ikurcze..wydruki..nie pliki:(
ktoś się poiwnien tym zająć..to zanczy powinno archiwum, ale to nam najbardziej zależy na ponownym ruszeniu tematu *jak poprzednio zresztą. Tym razem się nie podejmuję ab ovo tłumaczyć dlaczego i po co, i że "nie ma przeciwskazań".
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Nikt w rodzinie nie jest w stanie pomóc, aby zawęzić okres poszukiwań w ustaleniu chociażby czy osoba zmarła przez II wojną w czasie czy po? Przy tak duży zakresie lat – 47, jaką masz pewność, że zwrócisz się z prośbą o akt zgonu do odpowiedniego USC?nieznalski pisze:
Mam do Państwa następujące pytanie - czy ktoś z Państwa orientuje się (np. miał taki przypadek), że zwracał się do USC np. o uzyskanie odpisu aktu zgonu, nie znając konkretnej daty śmierci określonej osoby - wskazując że dana osoba zmarła np. między 1913 a 1960 r. ? Czy USC rozpatrują w ogóle takie wnioski?
___
Krystyna
