Witam,
Mam pytanie do Państwa. Czy ktoś spotkał się z zastępowaniem (np. w akcie urodzenia) prawdziwego nazwiska np. Kunegundy z Wirkowskich innym np. Kunegundy z Przychodniów lub Przychodnich. Czy to mogło oznaczać osobę przyjezdną, przesiedleńca? Mam w jednej okolicy dwa akty, gdzie osoby w nich występujące (małżeństwo) tak samo mają na imię i nazwisko i mają podobne lata - nie wiem czy chodzi o tych samych małżonków. Różni się w aktach tylko nazwisko Kunegundy.
Serdecznie proszę o pomoc.
Jakub Michalski
Prośba o pomoc...
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Prośba o pomoc...
Najlepiej zamieścić ten akt do przeczytania, gdyż trzeba akt bardzo dokładnie przeczytać. Miałam taki przypadek, że jeden z moich przodków zgłaszał narodzenie nie swojego dziecka ( zastępował ojca tylko przy zgłoszeniu), gdyż ojciec nowo narodzonego był w podróży. Ten mój przodek był także chrzestnym tego dziecka i osoba indeksująca akt nie doczytała dokładnie treści i błędnie podała nazwisko mego prapra... zamiast nazwiska właściwego ojca. Zauważyłam ten błąd i zgłosiłam go do geneteki w celu sprostowania nazwiska dziecka, gdyż wprowadzało to w błąd dwie rodziny. Może była podobna sytuacja w Twoim akcie urodzenia dziecka?
Pozdrawiam
Janina Władysława Tomczyk
Pozdrawiam
Janina Władysława Tomczyk
Na początku 19 wieku moja rodzina przemieszczała się w okolicach Białej Rawskiej. W pierwszym akcie z 1809 roku jest nazwisko - z Przychodniów, a potem w 1830 z Przychodnich w pozostałych z Wirkowskich. Było by dużym zbiegiem okoliczności żeby w sąsiednich wsiach mieszkały dwa małżeństwa o tych samych imionach , nazwiskach i latach - choć wszystko jest możliwe. Wybieram się do archiwum w Łowiczu może tam wyjaśnię sprawę szperając głębiej...
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Nazwisko Przychodni / Przychodnia występowało w wielu miejscowościach obecnego łódzkiego i mazowieckiego. Indeksując metryki z XVIII wieku spotykałam je w parafii Brzeziny. W XIX wieku widziałam to nazwisko występujące w mazowieckim.
Jeśli kobieta wyszła ponownie za mąż to ksiądz czasami pisał jej nazwisko rodowe, a czasami po pierwszym mężu bo tak mu podała osoba zgłaszająca. Te metryki pisane na podstawie ustnych zgłoszen miały wiele błędów i po wprowadzeniu w Polsce Kodeksu Napoleona do spisania metryk zaczęto stosować wypisy z ksiąg parafialnych i sporządzać formalne i ujednolicone (w miarę) akty ślubu i chrztu. Akty zgonu zgłaszane przez obcych świadków zawierały często błędne dane i pisano w pozycji nazwisko rodowe:niewiadomego nazwiska.
Pozdrawiam
Janina
Jeśli kobieta wyszła ponownie za mąż to ksiądz czasami pisał jej nazwisko rodowe, a czasami po pierwszym mężu bo tak mu podała osoba zgłaszająca. Te metryki pisane na podstawie ustnych zgłoszen miały wiele błędów i po wprowadzeniu w Polsce Kodeksu Napoleona do spisania metryk zaczęto stosować wypisy z ksiąg parafialnych i sporządzać formalne i ujednolicone (w miarę) akty ślubu i chrztu. Akty zgonu zgłaszane przez obcych świadków zawierały często błędne dane i pisano w pozycji nazwisko rodowe:niewiadomego nazwiska.
Pozdrawiam
Janina
