prośba o tłumaczenie

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

prośba o tłumaczenie

Post autor: pgozd200 »

proszę o przetłumaczenie aktu urodzenia nr 68
z gory wielkie dzięki

Piotr

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =55-68.jpg
Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pgozd200 »

czy to jest wogóle łacina ?

Piotr
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3397
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 13 times

Post autor: kwroblewska »

Raczej tak, a jakie nazwisko rodziców winno być w akcie?

___
Krystyna
Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pgozd200 »

Kołacz ale bardziej chodzi mi o dziecko , jakiej płci i Imie.

Piotr
Nizioł_Krzysztof

Sympatyk
Ekspert
Posty: 369
Rejestracja: ndz 17 wrz 2006, 18:08

Post autor: Nizioł_Krzysztof »

Chłopiec, Kazimierz.
_____________
Pozdrawiam
Krzysztof
Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pgozd200 »

ciekawa sprawa bo nikt w rodzinie nie kojarzy chłopca Kazimierza. Była tylko ciocia Kazia, którą znałem osobiscie i ona urodziła sie właśnie w czasie , na który opiewa akt urodzenia. czy to mozliwe, zeby zaszła taka pomyłka przy zgłaszaniu dziecka, zeby pomylili płeć ???????

Piotr
Nizioł_Krzysztof

Sympatyk
Ekspert
Posty: 369
Rejestracja: ndz 17 wrz 2006, 18:08

Post autor: Nizioł_Krzysztof »

Odczytałem w akcie imię Casimirus, więc założyłem, że to chłopiec.
Może pochyli się nad tym aktem jakiś znawca łaciny i rozwieje wątpliwości.
_____________
Pozdrawiam
Krzysztof
Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pgozd200 »

Z Twojej strony wszystko jest ok mam ten sam akt tylko wypisany po rosyjsku i płec niemowlecia zgłaszanego jest określona jako męska i stąd moje domysły odnośnie pomyłki przy zgłaszaniu.

piotr
Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pgozd200 »

proszę o interpretację i jakieś pomysły dlaczego w aktach figuruje zapis o narodzinach chłopca, któremu nadano imię Kazimierz, podczas gdy ja osobiscie znałem ciocie Kazimierę, która urodziła sie dokładnie w tym roczniku 1906. Gdzie mogło powstac przekłamanie.

akt 68
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =67-70.jpg

<a href=http://zapodaj.net/0db545ecf6147.jpg.html>ur Kazimiera Kołacz c Franciszka i Franciszki.jpg</a>

dlaczego są dwa akty, po łacinie i po rosyjsku?

pozdrawiam
Piotr
Awatar użytkownika
lojka35

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 131
Rejestracja: pt 11 lip 2008, 20:53

Post autor: lojka35 »

Witam
proszę o przetłumaczenie aktu małżeństwa Antoniego Parzyjagły i Rozali Płuciennik
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... n603059531
z góry dziękuję i pozdrawiam Jola
Jola
Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pgozd200 »

musisz załozyć swój wątek. Ja nie znam łaciny.

Piotr
garpat

Sympatyk
Posty: 162
Rejestracja: wt 19 lip 2011, 08:31

Post autor: garpat »

W akcie chrztu po lacinie pisze "ochrzcil a nie ochrzcilem. Kto inny chrzcil, a kto inny spisywal dokument. Stad mogla byc pomylka. Dlaczego po lacinie I rusku? Rok 1905 dal poczatek do samowoli w pisaniu dokumentow ale na krotki okres czasu. Oficjalny urzedowy jezyk byl ruski ksiadz jako urzednik stanu cywilnego pobieral z kasy rzadowej 300 rubli srebrem.
Tak jak bylo napisasne w jezyku lacinskim tak pisarz napisal po rusku. Prosze zwrocic uwage na charakter Pisma aktu z podpisem ksiedza.

Z pozdrowieniem Pat
Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pgozd200 »

Dziękuje za wyjaśnienie, tylko kolejne pytanie, dlaczego nie zostało to skorygowane chociarzby w momencie, gdy ciocia wychodziła za mąż. Musiała chyba przedstawić akt urodzenia.?

pozdrawiam
Piotr
garpat

Sympatyk
Posty: 162
Rejestracja: wt 19 lip 2011, 08:31

Post autor: garpat »

Jesli byla to ta sama parafia, to proboszcz nie "zagladnal" do aktow chrztu tylko w osobnej ksiedze do slub napisal co mowil mlodzi do slubu i swiadkowie.

W naszych czasach spotkalem sie, ze proboszcz w akcie zgodu tej samej parafii podal dokladna date urodzenia. Okazyje sie nie takiej osoby w tym roku nie ma, co ciekawsze nawet nie ma w latach jeden rok wczesniej i jeden rok pozniej. Z powazaniem Pat
Awatar użytkownika
pgozd200

Sympatyk
Posty: 300
Rejestracja: pn 04 lis 2013, 14:01
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pgozd200 »

Akurat w przypadku cioci , wychodziła za mąż w Łodzi, tak że zdecydowanie inna parafia. Ja też spotykałem się już w moich poszukiwaniach z wieloma nonsensami

Piotr
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”