Domy zajezdne i młyny w Kielcach

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Hamburg_Jacek

Sympatyk
Posty: 49
Rejestracja: czw 06 lut 2014, 01:39

Domy zajezdne i młyny w Kielcach

Post autor: Hamburg_Jacek »

Witajcie,

Mam pytanie czy ktoś orientuje się czy w ogóle istnieją jakieś informacje o domach zajezdnych w Rynku oraz młynach i piekarniach nieopodal? Okazało się, że mój przodek był właścicielem domu zajezdnego oraz piekarni i młyna. W jednej z książek o Kielcach wyczytałem, że dom (prawie na pewno) musiał być w samym Rynku (niestety nie ma żadnej innej informacji).

Niedawno znalazłem jeszcze dodatkowe informacje z "Listy klasyfikacyjnej Procedentów do opłaty kanonu na rzecz kasy ekonomicznej miasta gubernialnego Kielce na 1841 [rok] pociągniętych"

Oto link do tego dokumentu on-line: https://kielce.ap.gov.pl/en/oferta-eduk ... o-1-5.html

Nigdzie nie mogę znaleźć czy jest więcej tego typu dokumentów/spisów, co mogłoby być pomocne...

W powyżej przedstawionym spisie w linku w 3 miejscach znajduje się mój pra-pra-pra-pra-dziadek Jan Hamburg :) Pod procederami znajduje się: magazyn młyna, dom zajezdny i piekarz co pokrywa się mniej więcej z wcześniejszą wiedzą o nim.

Ktokolwiek może jakoś bezpośrednio pomóc lub naprowadzić mnie jak szukać dalej, bardzo proszę :)

Pozdrawiam,

Jacek Hamburg

P.s. strony internetowe o Kielcach poszły na 1-szy ogień i na tę chwilę nie ma tam żadnej informacji, choć są o wielu innych kamienicach w Rynku... Moje podejrzenie pada na kamienicę na rogu Rynku i św. Leonarda, tę z dużą i szeroką bramą... (oczywiście jeśli ktoś zna Kielce) :)
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Domy zajezdne i młyny w Kielcach

Post autor: Ewafra »

Chodzi o kamienicę przy Rynku 12?, która ma związek z najdawniejszą historią miasta. Zwana ona jest Wójtostwem, bo mieściła się tam siedziba wójta kieleckiego jeszcze w XVI wieku. W podwórzu były stajnie na 30 koni, a posesja miała formę zajazdu. W dniach 9-10 czerwca 1794 roku stacjonował w nim, wraz ze swoim sztabem, Tadeusz Kościuszko. Budynek spłonął 24 maja 1800 r. w czasie wielkiego pożaru miasta, razem z 276 innymi domami. Obudowany stał się najlepszą oberżą w mieście. W 1858 roku za 6 tys. 750 rubli prawa do budynku kupił Jan Honigman, który urządził w nim sklep z towarami kolonialnymi i delikatesowymi oraz Hotel Saski - doba kosztowała 30 kopiejek. W 1944 roku budynek przeszedł w ręce mieszkającej w Warszawie rodziny Sulimierskich. 11 lat później przejęło go państwo. Teraz jest własnością prywatną.

… W 1830
anonimowy autor pisze o kielczanach: „Mieszkaniec tutejszy jest ciężki, leniwy i na małem poprzestający”. W
tym samym czasie było w mieście, zwanym Obrzydłówkiem ok. 400 domów i w co trzecim prowadzono wyszynk wódki. Związane to było
niejako z potrzebą zapewnienia poczęstunku dla ludzi, którzy zjeżdżali na cotygodniowy targ. Szczególnie ulica
Wesoła, jak sama nazwa wskazuje, obfitowała w szynki, zajazdy i gospody, choćby z tego względu, że była to ważna trasa omijają-
ca po prostu wzgórze zamkowe. Dziś zresztą na Wesołej też jest najwięcej knajp.

Na pewno w rynku, a nie przy Wesołej?
Hamburg_Jacek

Sympatyk
Posty: 49
Rejestracja: czw 06 lut 2014, 01:39

Domy zajezdne i młyny w Kielcach

Post autor: Hamburg_Jacek »

Byłem prawie pewny, że chodzi o kamienicę przy Rynku 12, ale jest to chyba niemożliwe. Ona należała do innych osób. Moim zdaniem może być to dom przy Rynku 24 lub Rynku 13 (róg z ul. Dużą). Początkowo zmylił mnie wygląd kamienicy pod nr. 12 z szeroką i wysoką bramą. I faktycznie miała ona formę zajazdu.

Czy na pewno było to w Rynku? Tego pewien nie jestem, opieram te domysły na informacjach z książek. Wiem, że wszystkie dzieci tegoż Jana Hamburga rodziły się "w centrum, w domu pod numerem dwieście dwadzieścia óśm (228)". Na początku myślałem, że to obrzeża Kielc, ale znalazłem fragment świadczący o tym, że w Rynku były takie wysokie numery domów, oto przykład:

" ... właścicieli domu pod numerem 237 w Rynku, wdowy, Elżbiety Solnickiej..." - co oznacza, że dom w Rynku miał wysoki numer, nie odbiegający wiele od 228, co oznacza, że powinny być w pobliżu.

Ponadto utwierdza mnie w tym przekonaniu drugi fragment, zaczerpnięty z książki "Dzieje gospodarki miejskiej w Kielcach" Markowskiego:

"W samym Rynku miasta wielu dobrze mających się obywateli znajduje sięm jako to Gwoździowski, Hambourg (ciekawa pisownia nazwiska, ale to na pewno chodzi o Jana, co wynika z dalszej części tekstu), Jaworski i innych wielu..."

Może te cytaty komuś pomogą, a ten ktoś pomoże mi w dalszych poszukiwaniach.

http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 047#211047
pod tym linkiem założyłem wątek dotyczący numeracji kieleckich domów.

Jan Hamburg zmarł w 1843 roku, więc wszelkie cytaty i informacje o nim są sprzed tej daty. Musiał być więc w I poł. XIX wieku właścicielem jednej z kamienic/domów, gdzie był też dom zajezdny, prócz tego, że miał też magazyn młyna i piekarnię. Pytanie najważniejsze, o który dom chodzi?

Pozdrawiam i czekam na dalsze sugestie i pomoc,

Jacek Hamburg
Jacek

Poszukuję w tej chwili: Hamburg, Kromer (Kroner, Krommer), Świerczyński h. Ostoja, Beyer, Szczypiorowski, Lewandowicz, Świeczkowski, Caderski
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Domy zajezdne i młyny w Kielcach

Post autor: Ewafra »

Róg z Dużą też raczej odpada. Musisz chyba z tą numeracją się uporać bo inaczej ciężko coś ustalić. Wszystko zależy od tego w którą stronę numeracja leciała i gdzie była zlokalizowana 1. Jeżeli w Rynku był nr 237 to 228 mógł być z powodzeniem na Bodzentyńskiej, ówcześnie Bożęckiej, a tam podobno kilka zajazdów i liczne karczmy były więc może to na Bodzentyńskiej?
Inna sprawa to czy nr 228 to nr budynku w którym zajazd się znajdował czy domu mieszkalnego bo niekoniecznie musiało to być jedno. Właściciel zajazdu nie musiał w nim mieszkać z rodziną. Może więc szukając zajazdu po numerze domu w którym dzieci się rodziły źle szukasz? Bo Jan Hambourg mieszkał przy rynku, a gospodę miał na drugiej stronie miasta?
Hamburg_Jacek

Sympatyk
Posty: 49
Rejestracja: czw 06 lut 2014, 01:39

Domy zajezdne i młyny w Kielcach

Post autor: Hamburg_Jacek »

Czemu róg z Dużą odpada? Wiesz coś o tamtych kamienicach? Nie wiem, może źle szukam, ale opieram się na informacjach, które na tę chwilę posiadam. Niezależnie czy pod numerem 228 był dom zajezdny, dom rodzinny czy obie te rzeczy to warto ustalić gdzie to mogło się znajdować. Przemyślę sprawę z ul. Bodzentyńska, choć dlaczego autor cytowanej książki napisał o Rynku? Inne miejsca, które są poza Rynkiem lokalizuje za pomocą nazw ulic, więc winien Bożęcką/Bodzentyńską chyba wspomnieć... Ale może się mylę :)
Czekam na dalsze sugestie.

Pozdrawiam i dziękuję,

Jacek
Jacek

Poszukuję w tej chwili: Hamburg, Kromer (Kroner, Krommer), Świerczyński h. Ostoja, Beyer, Szczypiorowski, Lewandowicz, Świeczkowski, Caderski
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Domy zajezdne i młyny w Kielcach

Post autor: Ewafra »

Sprawdzałeś dokumenty hipoteczne w archiwum kieleckim? Tam może być akt kupna lub sprzedaży tej posesji, wskazujący jej dokładną lokalizację. Na pewno w zasobach archiwum są jakieś mapy geodezyjne z tamtego okresu na których zaznaczono numerację posesji. Bodzentyńska przyszła mi na myśl też z tego względu, że w tych spisach płatniczych J. Hamburg wymieniany jest jako właściciel piekarni i magazynu młyna, a na Bodzentyńskiej właśnie była piekarnia z dużym spichlerzem. Nie wiem co lokalizował autor książki. Czy wymieniał obywateli w rynku zamieszkujących czy kupców i rzemieślników, prowadzących tam działalność bo jak już pisałam miejsce zamieszkania może być inne. Jeśli miał piekarnię na Bodzentyńskiej to niekoniecznie musiał tam mieszkać choć pewnie przynajmniej w zimie nie byłoby to głupie bo ciepło by miał. Poza tym jeśli to byłby szczyt ulicy to chyba mógłby to jako domostwo przy rynku leżące potraktować. Tak myślę. Najlepiej jednak w archiwum pogrzebać. Poszukać dokumentów notarialnych. Jakichś transakcji, testamentu może.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”