Skąd ksiądz miał tyle informacji do aktu ?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Oskar_Tymczyszyn

Sympatyk
Posty: 254
Rejestracja: czw 06 gru 2012, 18:21

Skąd ksiądz miał tyle informacji do aktu ?

Post autor: Oskar_Tymczyszyn »

Witam,
jeden z aktów, które posiadam, dotyczy ślubu moich prapradziadków - Grzegorza Dudry i Anny Gal z 1902 roku, w grecko-katolickiej parafii Łosie.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e26 ... 883df.html

Małą zagadką jest to, skąd w akcie znalazł się tak dokładny i daleki wywód genealogiczny małżonków ? Czy osoba, która prowadziła dokumentację metrykalną, posiadała tak stare księgi ? Według moich obliczeń to jest ładnych kilkadziesiąt lat....

Proszę o ewentualne podpowiedzi,
Oskar.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Skąd ksiądz miał tyle informacji do aktu ?

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, według mnie to jest tam nazwisko w obydwu tabelkach ; chyba Kril, czyli ktoś wyjaśnił tak ze mogą być dalekimi krewnymi ci nowi małżonkowie. Dawniej tez się ludzie zajmowali genealogią jak widać i jak ktoś mówił to co ksiądz chciał wiedzieć i chętny był by to zapisać, mógł też ksiądz być genealogiem i znać swoje z parafii księgi i ludzi, teraz tylko się z tego cieszyć ; pozdrawiam - Julian
ArturWilkicki

Sympatyk
Legenda
Posty: 30
Rejestracja: pn 04 mar 2013, 15:20

Skąd ksiądz miał tyle informacji do aktu ?

Post autor: ArturWilkicki »

Sluby miedzy osobami spokrewnionymi ksiądz musiał zgłaszać do swoich przełożonych często zapisując w akcie tylko w którym pokoleniu są spokrewnieni , a czasem wpisywał wywód genealogiczny .Raczej myslę , że osoby zainteresowane musiały sporządzić taki wykres.

Pozdrawiam
Artur
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”