Sprzedaż ziemi po uwłaszczeniu

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

kotik7

Sympatyk
Mistrz
Posty: 453
Rejestracja: wt 17 sie 2010, 16:13

Sprzedaż ziemi po uwłaszczeniu

Post autor: kotik7 »

Witam,

zastanawiam się nad drobną sprawą dot. aktów notarialnych i tabeli likwidacyjnych.

Mam nadzieję odszukać akt notarialny, w którym mój przodek Ignacy Przybylski kupuje ziemię. Wiem, że transakcja musiała się odbyć w latach 1866-1881. Najprawdopodobniej akt spisał notariusz sieradzki. Ale nie to jest istotą sprawy.

Księgi metrykalne wymieniają wiele rodzin zamieszkałych w pustkowiu Kąśnia w okresie krótko przed i po uwłaszeniu. Tymczasem, w tabeli likwidacyjnej zawarto tylko jedną osadę.

Sprawa druga: mój przodek musiał w Kąśni kupić ziemię bo tam pojawia się w księgach metrykalnych w 1881 r. Wiem jednak, że nie jest to wspomniana jedyna działka, bo tę zajmował ktoś inny od 1876 r.

Jak to zatem jest-czy możliwe było kupno działki, która nie była ujęta w tabeli likwidacyjnej? Czy to daje jakieś wskazówki?

Dalej: czy możliwe jest, że księgi metrykalne podają: Kąśnia, podczas gdy działka na której miał miejsce zgon/urodziny, administracyjnie należy do innej wsi, gdzie jest ujęta w tabeli likw. ?

Odpowiedź na to pytanie ułatwiłaby mi interpretację aktu notarialnego jeśli go znajdę-zarówno jeśli będzie on dotyczył działki w Kąśni (wtedy-czemu nie ma jej w tabeli), czy w innej wsi (wtedy-czemu metryki mówią jedno, tabele drugie oraz umożliwi to rozpoznanie, ze to transakcja której szukam, a nie jeszcze inna)

Z góry dziękuję za pomyślenie nad tymi kwestiami
Kuba
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Sprzedaż ziemi po uwłaszczeniu

Post autor: dpawlak »

Tabela likwidacyjna obejmuje jedynie grunty i gospodarzy którzy mieli prawo użytkowania danej ziemi (dzierżawa, pańszczyzna, umowa kolonizacyjna itp.) ale nie byli właścicielami aż do czasu ukazu carskiego. Mówisz o pustkowiu Kąśnia czyli jak nazwa wskazuje było puste wcześniej, nie użytkowane. Jeśli przed ukazem ktoś kupił ziemię to również nie będzie ujęty w tabeli likwidacyjnej bo z racji ukazu nic nie dostał skoro już był właścicielem.
Nie myl tabeli likwidacyjnej z wykazem wszystkich gruntów (w szczególności gruntów dworskich folwarcznych tam nie uświadczysz).
Po uwłaszczeniu chłopów prawie każdy miał kawałek ziemi i nie miał obowiązku świadczeń wobec dworu. Przy braku darmowej siły roboczej folwarki stawały się nieopłacalne ziemia była parcelowana i sprzedawana i tych działek też nie uświadczysz w tabeli likwidacyjnej.
Pole można mieć w wielu miejscach a mieszkać jeszcze gdzie indziej co w tym dziwnego? Mógł mieszkać w Kąśni, a pole mieć przynależne gdzie indziej, zwłaszcza jak miał kilka kawałków ziemi.
Nie łącz tabel z notariatem, chyba że przedmiotem obrotu była działka objęta wcześniej uwłaszczeniem.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
kotik7

Sympatyk
Mistrz
Posty: 453
Rejestracja: wt 17 sie 2010, 16:13

Sprzedaż ziemi po uwłaszczeniu

Post autor: kotik7 »

No właśnie, a więc wnioski są takie: 1) działka w Kąśni kupiona przez mojego przodka musiała pochodzić z parcelacji bądź należeć do kogoś, kto wcześniej był jej właścicielem. 2) W związku z tym, jeśli znajdę akt notarialny w którym mój przodek kupuje działkę w Kąśni, to będzie to prawdopodobnie akt którego szukam, a jeśli akt bedzie dotyczył innej miejscowości, to wykluczone, aby to była poszukiwana transakcja.

Pojawia się jedno nowe pytanie: w jakich aktach i czy w ogóle można szukać spisu wszystkich gruntów. Pewnie tabela prestacyjna? Jeśli nie, to jakie inne ? Jest to miejscowość w dawnym pow. sieradzkim, zabór rosyjski.

Kuba
roberto77

Sympatyk
Posty: 71
Rejestracja: sob 07 kwie 2012, 13:10

Sprzedaż ziemi po uwłaszczeniu

Post autor: roberto77 »

Witaj
Nie zastanawiaj się tylko szukaj aktu, możliwości może być wiele. Np. u mnie w tabeli jest 35 morgów a w rzeczywistości jest 29. Wyciągnąłem wszystkie akta z archiwum i okazało się że owe 6 mórg sprzedający zostawił sobie razem z wiatrakiem dla siebie a później sprzedał komuś innemu i w ten sposób osada została podzielona. Teraz szukam komu sprzedał brakujące 6 m.
Do Darka
Czy przed uwłaszczeniem nie wciągnięci do stanu szlacheckiego posiadali ziemię na własność?
Robert O
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Sprzedaż ziemi po uwłaszczeniu

Post autor: dpawlak »

Sprzedający? Przecież tabela likwidacyjna nie jest dokumentem sprzedaży, a uwłaszczenia, więc jaki sprzedający?
Uwłaszczenie, to jedno, a prawo do posiadania ziemi na własność to drugie.
Uważasz, że nie należący do stanu szlachckiego (a więc również wszyscy, którzy się nie wylegiitymowali przed heroldią) nie mogli być właścicielami ziemi?
Już w 1807 chłopi otrzymali wolność osobistą i stali się dzierżawcami użytkowanej ziemi. Nie stali się jej właścicielami ale czy to oznacza, że jeśli mieli pieniądze i znaleźli sprzedającego, nie mogli jej kupić, tak uważasz?
Może podaj jakie przepisy im tego zakazywały.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
roberto77

Sympatyk
Posty: 71
Rejestracja: sob 07 kwie 2012, 13:10

Post autor: roberto77 »

Trochę wolniej, czytaj ze zrozumieniem, nie tak nerwowo. Nie napisałem o sprzedaży przed uwłaszczeniem , tylko po. W archiwum znaleziono chyba 10 aktów dot. mojej osady wł. a w/w sprzedaż była w 1895r. Przed uwłaszczeniem przodkowie mojej żony w metrykach pisali się jako ; gospodarz czynszowy. Nie jestem prawnikiem ale na pewno nie każdy mógł o tak sobie kupować ziemie nawet po Kodeksie napoleona i po Ukazie carskim.
Robert
jart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1094
Rejestracja: pt 03 cze 2011, 14:45

Post autor: jart »

A'propos gospodarzy czynszowych - na terenie Puszczy Białej biskup płocki osadzał Kurpiów na czynszu już w okolicach 1800 r. (a pewnie i wcześniej) - jednym z przywilejów było to że mogli sprzedawać i kupować ziemię.
pozdrawiam
Artur

Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

Sprzedającym to on był jak sprzedawał, jak sobie zostawiał ziemię, to był właścicielem, bo wówczas żadnej sprzedaży nie było.
Ta dokonana trzydzieści lat później, to pewnie wówczas nawet w planach nie była, ba może nawet dokonana przez syna lub innego spadkobiercę właściciela. Dlatego moje uwagi pozostają w mocy, czytam powoli i uważnie i proponuje tobie tak samo powoli i uważnie pisać, nie będzie wówczas takich uwag z mojej strony.
Gdybyś chociaż napisał "późniejszy sprzedający" to mógłbyś mi prawić kazanie o nieuważne czytanie, a tak...
Jak swój samochód kiedyś sprzedam, to mam być już dziś przez cały czas określany jako sprzedający, czy jednak jako właściciel?
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
roberto77

Sympatyk
Posty: 71
Rejestracja: sob 07 kwie 2012, 13:10

Post autor: roberto77 »

Do Kuby
Napisałem Ci abyś zaczął szukać aktu not. na podstawie własnego dośaiadczenia. Z aktu można dowiedzieć się kto gdzie i kiedy od kogo kupuje, imiona ich ojców , na podstawie jakiego aktu sprzedający ma prawo własności danej działki czy osady, no i za ile .
Życze powodzenia w poszukiwaniach. Ja osobiście to zamawiałem kwerendy w Archiwach Pań.
Do Darka
Zobacz jaki jest temat; Sprzedaż ziemi po uwłaszczeniu , twoje tłumaczenia są mi naprawdę nie potrzebne. A jak było z wolnością i prawami po Kodeksie to może zostawmy. Artur powyżej podał jeden przykład.
Pozdrawiam
Robert
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”