Witam serdecznie...
Próbowałem sam to przetłumaczyć przy pomocy Translatora Google, ale mam oczy nie nawykłe do pisma ręcznego. Tekst jest mocno "zaszumiony" więc trzeba bardziej się domyślać znanych już sobie słów niż je czytać.
http://blaberk.com.pl/images/1762.jpg
Akt ślubu dotyczy moich przodków Franciszka Berk ze wsi Parciaki i Elżbiety Sopęch ze wsi Jednorożec (obie wsie były wówczas w parafi Chorzele).
Po za datą, nazwiskami i miejscowościami nic więcej nie potrafię z tego tekstu wyłapać. A najbardziej zależy mi na wieku Pana młodego i Panny młodej. Być może Panna młoda nie była już taka młoda.
z góry dziękuję za pomoc
- Jerzy
Akt ślubu 1762r - prośba o tłumaczenie - Trudne!
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Akt ślubu 1762r - prośba o tłumaczenie - TRUDNE!
Jeśli chodzi o małżonków to jest tylko,
że uczciwy /Honestus/ Franciszek Berk pochodzi ze wsi Parciaki
natomiast Elżbieta Sopęch to panna /Virgo / ze wsi Jednorożec.
Pozdrawiam,
Roman M.
że uczciwy /Honestus/ Franciszek Berk pochodzi ze wsi Parciaki
natomiast Elżbieta Sopęch to panna /Virgo / ze wsi Jednorożec.
Pozdrawiam,
Roman M.
Ostatnio zmieniony śr 26 mar 2014, 08:20 przez Malrom, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bartek_M

- Posty: 3377
- Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 15 times
- Kontakt:
Akt ślubu 1762r - prośba o tłumaczenie - TRUDNE!
Romek wyczerpał temat. Nic więcej nie da się z tego zapisu wycisnąć mimo, że każde słowo jest czytelne.
Szkoda, że ksiądz który to wpisywał był taki oszczędny w słowach.
Jednak jest jedna wiadomość która jest dla mnie nowa - fakt, że
Elżbieta była panną - bo z innych źródeł wiem, że liczyła w dniu ślubu
około 40 wiosen. Dlatego uważałem, że raczej była młodą wdówką.
Liczyłem na potwierdzenie tego faktu. Żyła 102 lata.
dziękuje bardzo
- Jerz_B

Jednak jest jedna wiadomość która jest dla mnie nowa - fakt, że
Elżbieta była panną - bo z innych źródeł wiem, że liczyła w dniu ślubu
około 40 wiosen. Dlatego uważałem, że raczej była młodą wdówką.
Liczyłem na potwierdzenie tego faktu. Żyła 102 lata.
dziękuje bardzo
- Jerz_B
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
40 lat - tez moze byc panna 
zycze jej z calego serca tych 102 lat, ale czy masz jej urodzenie? w tym innym dokumencie mogli napisac wiek "na oko" lub sie pomylic
zycze jej z calego serca tych 102 lat, ale czy masz jej urodzenie? w tym innym dokumencie mogli napisac wiek "na oko" lub sie pomylic
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
Nie, nie mam metryki urodzenia - mam jej akt zgonu z 1826 r. pisany już po polsku. Wiek zmarłej podali jej syn i wnuk, którzy zawiadomili o jej śmierci. Wiek zarówno syna jak i wnuka podany w akcie zgonu się zgadza z innymi dokumentami - dlatego jako prawdopodobne
przyjmuję, wiek zmarłej przez nich podany. Chociaż panna w tamtych czasach aż do 40-tki? - może nie miała posagu?
przyjmuję, wiek zmarłej przez nich podany. Chociaż panna w tamtych czasach aż do 40-tki? - może nie miała posagu?
