chciałbym sięgnąc porady jak rozumieć dany akt urodzin Edwarda i jego brata bliźniaka Stefana. Mianowicie urodzili się w Kielcach w marcu 1899 z matki Marianny Komendołowicz a następnie Ludwik Nowiński uznał je jako swoje własne. Wzieli ślub dopiero w czerwcu 1899, a z aktu nie wynika aby Marianna była wdową.
Czy rozumieć to "uznał" jako adopcje, czy zapisywano w taki sposób nieślubne dzieci? Skoro to adopcja, to czemu nie ma informacji o biologicznym ojcu?
Poniżej akta:
56.Kielce
Działo się w mieście Kielce 21.II./5.III.1899r. o godzinie 4-ej po południu.
Stawiła się Paulina Podsiadło mieszczanka z Kielc w obecności mieszczan z Kielc Jana Komendołowicza i Bronisława Nowickiego obu po 26 lat mających i okazała Nam dziecię płci męskiej oświadczając, że urodziło się ono w Kielcach 21.XI./3.XII. ubiegłego roku z Marianny Komendołowicz 24 lata mającej niezamężnej. Dziecięciu temu na chrzcie świętym odprawionym przez księdza Czesława Rydzewskiego nadano imię EDWARD, a jego rodzicami chrzestnymi byli Jan Komendołowicz i Pau
lina Podsiadło, które to dziecię Ludwik Nowicki krawiec z Kielc 25 lat mający uznał jako swoje własne przez niego spłodzone. Akt niniejszy został przeczytany niepiśmiennym stawającym i tylko przez Nas podpisany.
Ks. Adam Kuliński
Link do oryginału metryk57 Kielce
Działo sie w mieście Kielce 21.2/5.3.1899 roku o 4 po południu. Stawiła się Paulina Podsiadło mieszczka z Kielc w obecności mieszczan z Kielc Jana Komendołowicza i Bronisława Nowickiego obydwaj po 26 lat i okazała Nam dziecię płci męskiej oświadczając, że urodziło się ono w Kielcach 21.11/3.12 ubiegłego roku z Marianny Komendołowicz 24 lata, niezamężnej. Dziecięciu temu na chrzcie świtym w dniu dzisiejszym odbytym przez księdz Czesława Rydzewskiego dano imię STEFAN, arodzicami jeho chrzestnymi byli Stefan Komendołowicz i Konstancja Kłosowska, które to dziecię Ludwik Nowiński, krawiec z Kielc uznał jako własne. Akt ten oświadczającym przeczytany i przez Nas tylko podpisany, bo oni są niepiśmienni. Ksiądz Adam Kuliński
Pozdrawiam
Michał
