Witam,
z góry przepraszam za pytanie o nie istotną kwestę, ale ludzka ciekawość nie zna granic. Szukając nazwiska Duszewski w skorowidzach zgonów Parafii Sw. Aleksandra w Warszawie, pod literą "D" znalazłem sporo wpisów typu:
Dziecko nieżywe z Nazwisko rodowe
Bardzo mnie dziwie że ktoś kto umiał pisać w tamtych czasach (więc uczył się w jakiejś szkole) nie zdawał sobie sprawę że taki wpis w skorowidzu jest kompletnie bez użyteczny.
Po odpowiednią literą tego skorowidza zrozumiałbym prosty i logiczny wpis typu:
Nazwisko dziecko urodzone nieżywe
Pozdrawiam,
Kuba
Wpis w skorowidzu zgonów: Dziecko nieżywe z ...
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Dampc_Kasia

- Posty: 172
- Rejestracja: pt 13 lut 2009, 14:35
- Lokalizacja: Kaszuby
Wpis w skorowidzu zgonów: Dziecko nieżywe z ...
Witam,
nie widziałam tych skorowidzów, ale...
czy przypadkiem tam nie są zapisywane zgony w "obie" strony = po pierwsze - zaczynając od nazwiska, a po drugie - zaczynając od imienia? (w tym drugim przypadku zrozumiały byłby zapis - dziecko nie ma imienia...)
Ewentualnie może w skorowidzu liczyli nieżywe narodziny = liczba dzieci zapisanych wg pierwszego wzoru?
pozdrawiam,
Kasia
nie widziałam tych skorowidzów, ale...
czy przypadkiem tam nie są zapisywane zgony w "obie" strony = po pierwsze - zaczynając od nazwiska, a po drugie - zaczynając od imienia? (w tym drugim przypadku zrozumiały byłby zapis - dziecko nie ma imienia...)
Ewentualnie może w skorowidzu liczyli nieżywe narodziny = liczba dzieci zapisanych wg pierwszego wzoru?
pozdrawiam,
Kasia
Oto przykład, rok 1836:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... lik=CJ.jpg
na pozycji 426 jest (zmarła) córka Pani Dębowskiej, raz tylko pod literą "D"; jako Dziecko a nie jako Dębowska.
Pozdrawiam,
Kuba
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... lik=CJ.jpg
na pozycji 426 jest (zmarła) córka Pani Dębowskiej, raz tylko pod literą "D"; jako Dziecko a nie jako Dębowska.
Pozdrawiam,
Kuba
