Poszukuje informacji nt daty zgonu babci
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Poszukuje informacji nt daty zgonu babci
Witam,
poszukuję informacji nt daty zgonu babci oraz miejsca pochówku (miasto i nazwa cmentarza).
Podaję informacje:
Katherine Zagorski
urodzona 1872 Austria
zamieszkała: podkarpackie Borek Nowy
mąż - Tomasz Zagórski
wyjechała do Stanów Zjednoczonych 12.04.1920 (Rotterdam, Holandia)
w czasie spisu w 1940 r. podano miejsce zamieszkania:
3443 Lockwood Avenue, Detroit, Wayne, Michigan, USA
Proszę o pomoc.
W zasobach nie mogę znaleźć daty śmierci ani cmentarza, na którym została pochowana.
Renatta
poszukuję informacji nt daty zgonu babci oraz miejsca pochówku (miasto i nazwa cmentarza).
Podaję informacje:
Katherine Zagorski
urodzona 1872 Austria
zamieszkała: podkarpackie Borek Nowy
mąż - Tomasz Zagórski
wyjechała do Stanów Zjednoczonych 12.04.1920 (Rotterdam, Holandia)
w czasie spisu w 1940 r. podano miejsce zamieszkania:
3443 Lockwood Avenue, Detroit, Wayne, Michigan, USA
Proszę o pomoc.
W zasobach nie mogę znaleźć daty śmierci ani cmentarza, na którym została pochowana.
Renatta
Poszukuje informacji nt daty zgonu babci
Widzę, że babcia podróżowała nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie. 
Sławek Nowak
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam Renatto, w Twoim przypadku może pomóc tylko ten kto mieszka za oceanem i zna język polski i angielski. Mnie bardzo pomogła Justynka C., która przysłała mi nie tylko spis kto płynął do Ameryki z podanego nazwiska, ale kto tam się ur. w rodzinie i zmarł. Były to zdjęcia klepsydry które są w archiwum gazet tamtejszego dziennika na dany dzień i rok, tylko wiedzieć kiedy babcia zmarła ( i w jakim kościele był pogrzeb), myślę ze zmarła krótko po 1940 roku, albo około tego roku ; pozdrawiam - Julian
Julian,
ja mam spis osób na statku, którym płynęła, wpis dot. babci dokonany na Ellis Island po przypłynięciu (stąd wiem, że miała bliznę na prawej ręce), mam też informacje z powszechnego spisu z 1940 roku - wtedy jeszcze żyła, nie była taka bardzo stara.
Nie udało mi się w zasobach internetowych (nekrologi) znaleźć informacji o dacie śmierci. Nie wiem w jakim kościele był pogrzeb. Nie wszystkie cmentarze mają wykazy zmarłych dostępne przez internet, dlatego utknęłam w martwym punkcie.
Mogła żyć jeszcze długo, może aż do lat 50-tych???
Tego nikt nie wie.
Ktoś z żyjących jeszcze sąsiadów może by pamiętał taką staruszkę z Polski, ale jak szukać tych ludzi? Wówczas musieliby być bardzo młodzi, teraz mieliby około 70-80 lat.
Najprościej byłoby w zasobach miasta Detroit - w aktach zgonu. Na pewno jest akt zgonu.
Renatta
ja mam spis osób na statku, którym płynęła, wpis dot. babci dokonany na Ellis Island po przypłynięciu (stąd wiem, że miała bliznę na prawej ręce), mam też informacje z powszechnego spisu z 1940 roku - wtedy jeszcze żyła, nie była taka bardzo stara.
Nie udało mi się w zasobach internetowych (nekrologi) znaleźć informacji o dacie śmierci. Nie wiem w jakim kościele był pogrzeb. Nie wszystkie cmentarze mają wykazy zmarłych dostępne przez internet, dlatego utknęłam w martwym punkcie.
Mogła żyć jeszcze długo, może aż do lat 50-tych???
Tego nikt nie wie.
Ktoś z żyjących jeszcze sąsiadów może by pamiętał taką staruszkę z Polski, ale jak szukać tych ludzi? Wówczas musieliby być bardzo młodzi, teraz mieliby około 70-80 lat.
Najprościej byłoby w zasobach miasta Detroit - w aktach zgonu. Na pewno jest akt zgonu.
Renatta
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
W takim razie Renatto poszukaj polski kościół w Detroit i tam napisz o akt zgonu, wymagają by znać datę zgonu, to podaj od roku 1940.
Ja mam podobny przypadek, moja ciotka z Sawickich Pruchnicka ur. w 1885 r. w Polsce, a tam w Chicago zm. w 1955 roku, ( kościół św Stanisława ) i podane ma na klepsydrze ze w podeszłym wieku zmarła. Ale mieli dzieci i żyje jej wnuczka, ma teraz 83 lata, posłałem zdjęcia jej dziadków ( Michał i Józefa Pruchniccy ) i ojca jak był wtedy chyba u I komunii już tam w Ameryce i rozpoznała wnuczka Józefy i Michała swego ojca Stanisława ze zdjęcia. Ale w gazetach na pewno jest klepsydra, tylko taką gazetę znaleźć z tego miasta i czasu ; Julian
Ja mam podobny przypadek, moja ciotka z Sawickich Pruchnicka ur. w 1885 r. w Polsce, a tam w Chicago zm. w 1955 roku, ( kościół św Stanisława ) i podane ma na klepsydrze ze w podeszłym wieku zmarła. Ale mieli dzieci i żyje jej wnuczka, ma teraz 83 lata, posłałem zdjęcia jej dziadków ( Michał i Józefa Pruchniccy ) i ojca jak był wtedy chyba u I komunii już tam w Ameryce i rozpoznała wnuczka Józefy i Michała swego ojca Stanisława ze zdjęcia. Ale w gazetach na pewno jest klepsydra, tylko taką gazetę znaleźć z tego miasta i czasu ; Julian
- Cwynar_Justyna

- Posty: 169
- Rejestracja: ndz 04 lis 2012, 06:03
- Lokalizacja: Chicago, IL
Witaj Renatto,
Czy może chodzi o tą Katherine? - https://familysearch.org/pal:/MM9.1.1/KFWC-QHQ
W/g podanego przez ciebie spisu najbliższym polskim kościołem był kościół Świętej Jadwigi - http://stfrancis-sthedwig.org/StHedwig/default.htm Na ich stronie internetowej jest informacja że są chętni pomagać w sprawach genealogicznych i aby zgłoszenia dawać drogą telefoniczną.
Mozna też wysłać zgłoszenie do USC który posiada akta z Detroit - informacje uzyskania takich aktów są na ich stronie - http://www.detroitmi.gov/Default.aspx?tabid=1002
Jeżeli ponada wyżej Katherine to twoja babcia to akt zgonu powinien posiadać miejsce pochówku.
Co do cmentarza, najblizszym katolickim był Holy Cross Cemetery, na nim jest sporo polaków pochowanych. Tam też możesz próbować uzyskac informację czy posiadają rekord pogrzebu Katherine Zagorski. http://www.findagrave.com/cgi-bin/fg.cg ... 20Cemetery&
Pozdrowienia i powodzenia w poszukiwaniach,
Justyna
Czy może chodzi o tą Katherine? - https://familysearch.org/pal:/MM9.1.1/KFWC-QHQ
W/g podanego przez ciebie spisu najbliższym polskim kościołem był kościół Świętej Jadwigi - http://stfrancis-sthedwig.org/StHedwig/default.htm Na ich stronie internetowej jest informacja że są chętni pomagać w sprawach genealogicznych i aby zgłoszenia dawać drogą telefoniczną.
Mozna też wysłać zgłoszenie do USC który posiada akta z Detroit - informacje uzyskania takich aktów są na ich stronie - http://www.detroitmi.gov/Default.aspx?tabid=1002
Jeżeli ponada wyżej Katherine to twoja babcia to akt zgonu powinien posiadać miejsce pochówku.
Co do cmentarza, najblizszym katolickim był Holy Cross Cemetery, na nim jest sporo polaków pochowanych. Tam też możesz próbować uzyskac informację czy posiadają rekord pogrzebu Katherine Zagorski. http://www.findagrave.com/cgi-bin/fg.cg ... 20Cemetery&
Pozdrowienia i powodzenia w poszukiwaniach,
Justyna
Nie, to nie moja babcia, jest inna data urodzenia, pomimo, że też Austria.
Moja babcia raczej na pewno urodziła się w 1872 roku.
Ale podałaś mi tyle innych informacji, że podejmę po raz kolejny próbę dotarcia do aktu zgonu i odnalezienia jej grobu, przynajmniej wirtualnie, bo nie zapowiada się, że kiedykolwiek pojadę do Stanów.
W ubiegłym roku byłam na stronie USC w Detroit, tam są podane opłaty za odpis aktu zgonu. Muszę dopytać czy przelewem można dokonać opłaty, ale coś nie bardzo widzę taką możliwość, słabo znam angielski.
Może napiszę list z dokładnymi informacjami lub wyślę e-mail.
Bardzo Ci dziekuję. Dam znać jak coś znajdę.
Moja babcia raczej na pewno urodziła się w 1872 roku.
Ale podałaś mi tyle innych informacji, że podejmę po raz kolejny próbę dotarcia do aktu zgonu i odnalezienia jej grobu, przynajmniej wirtualnie, bo nie zapowiada się, że kiedykolwiek pojadę do Stanów.
W ubiegłym roku byłam na stronie USC w Detroit, tam są podane opłaty za odpis aktu zgonu. Muszę dopytać czy przelewem można dokonać opłaty, ale coś nie bardzo widzę taką możliwość, słabo znam angielski.
Może napiszę list z dokładnymi informacjami lub wyślę e-mail.
Bardzo Ci dziekuję. Dam znać jak coś znajdę.
Ostatnio zmieniony wt 22 kwie 2014, 12:16 przez Renatta, łącznie zmieniany 1 raz.
Znam jej rok urodzenia z dokumentów opisowych na Ellis Island (po przypłynięciu sprawdzano przybyłych, ogladano ich i opisywano) oraz z listy pasażerów statku, którym płynęła i wszystko się zgadza. To na pewno rok urodzenia 1872.
Były dokładne opisy: nazwa miejscowości, z której pochodzi oraz że do męża płynie (mojego dziadka, który tam wyjechał 11 lat wcześniej), nawet kolor włosów zapisany w dokumencie się zgadzał z tym co kuzyn mi mówił.
Zgadzał sie też podany przez babcię rejon pobytu dziadka w Ameryce wpisany na dokumencie na Ellis Island. Odnalazłam w tym rejonie ślady dziadka, też był w czasie spisu ujęty, był jego adres.
Potem odnalazłam informacje o dacie jego smierci w 1943 roku. Nie mam aktu zgonu, ale to raczej on. Był górnikierm i tam w tym rejonie były kopalnie, gdzie mieszkał. Pochowany w tym rejonie, podawana wszędzie data urodzenia się zgadzała.
Babcia w czasie spisu w 1940 roku miała 68 lat.
Ta druga Katherine Zagorski była młodsza od babci (1877) i jej dane sprawdzałam, nie zgadzały sie różne informacje.
Tutaj link do informacji:
http://search.ancestry.com/cgi-bin/sse. ... seo&ghc=20
moja babcia jest druga od góry, ta druga osoba piąta od góry.
Były dokładne opisy: nazwa miejscowości, z której pochodzi oraz że do męża płynie (mojego dziadka, który tam wyjechał 11 lat wcześniej), nawet kolor włosów zapisany w dokumencie się zgadzał z tym co kuzyn mi mówił.
Zgadzał sie też podany przez babcię rejon pobytu dziadka w Ameryce wpisany na dokumencie na Ellis Island. Odnalazłam w tym rejonie ślady dziadka, też był w czasie spisu ujęty, był jego adres.
Potem odnalazłam informacje o dacie jego smierci w 1943 roku. Nie mam aktu zgonu, ale to raczej on. Był górnikierm i tam w tym rejonie były kopalnie, gdzie mieszkał. Pochowany w tym rejonie, podawana wszędzie data urodzenia się zgadzała.
Babcia w czasie spisu w 1940 roku miała 68 lat.
Ta druga Katherine Zagorski była młodsza od babci (1877) i jej dane sprawdzałam, nie zgadzały sie różne informacje.
Tutaj link do informacji:
http://search.ancestry.com/cgi-bin/sse. ... seo&ghc=20
moja babcia jest druga od góry, ta druga osoba piąta od góry.
Na razie kawał roboty odwaliłam, że ich oboje zlokalizowałam w Ameryce.
Nikt z rodziny tego nie umiał zrobić, może też nikomu sie nie chciało.
Teraz planuję jechać do tej miejscowości, gdzie mieszkali i iść do kościoła - poprosić o odszukanie dokumentów, jakichkolwiek związanych z dziadkami.
Powinny być akty urodzenia ich dzieci, w tym mojego taty oraz może jakiś ślad skąd pochodzili - nazwiska ich rodziców.
Fajnie byłoby wiedzieć kto był ich rodzicami.
Mój ojciec zmarł 26 lat temu i teraz nic już znikąd sie nie dowiem, tylko w kościołach z ksiąg.
Wakacje blisko, to zadziałam w czasie urlopu.
Tak, to chyba about ..... ale i tak jestem pewna jej daty urodzenia.
Nikt z rodziny tego nie umiał zrobić, może też nikomu sie nie chciało.
Teraz planuję jechać do tej miejscowości, gdzie mieszkali i iść do kościoła - poprosić o odszukanie dokumentów, jakichkolwiek związanych z dziadkami.
Powinny być akty urodzenia ich dzieci, w tym mojego taty oraz może jakiś ślad skąd pochodzili - nazwiska ich rodziców.
Fajnie byłoby wiedzieć kto był ich rodzicami.
Mój ojciec zmarł 26 lat temu i teraz nic już znikąd sie nie dowiem, tylko w kościołach z ksiąg.
Wakacje blisko, to zadziałam w czasie urlopu.
Tak, to chyba about ..... ale i tak jestem pewna jej daty urodzenia.
Najprościej zacząć tu:
http://www.szukajwarchiwach.pl/search?q=borek%20nowy
To pewno będzie to małżeństwo:
http://www.szukajwarchiwach.pl/59/1127/ ... eljGrlRrOQ
I jeszcze:
http://www.szukajwarchiwach.pl/59/1127/ ... Uf9WWwArEg
Maja
http://www.szukajwarchiwach.pl/search?q=borek%20nowy
To pewno będzie to małżeństwo:
http://www.szukajwarchiwach.pl/59/1127/ ... eljGrlRrOQ
I jeszcze:
http://www.szukajwarchiwach.pl/59/1127/ ... Uf9WWwArEg
Maja
Ostatnio zmieniony wt 22 kwie 2014, 16:58 przez maja67, łącznie zmieniany 1 raz.
Maju!!!
Ale mnie zaskoczyłaś!
Oczywiście, to wpis ze ślubu moich dziadków.
Nie wiedziałam, że to wszystko jest zeskanowane i dostępne.
Teraz poszukam innych dokumentów, skoro wiem, że wszystkie są skanowane.
Bardzo, bardzo serdecznie Ci dziekuję!!!
Jesteś kochana! Niech Ci Pan Bóg wynagrodzi za tę przysługę.
Pozdrawiam serdecznie
Ale mnie zaskoczyłaś!
Oczywiście, to wpis ze ślubu moich dziadków.
Nie wiedziałam, że to wszystko jest zeskanowane i dostępne.
Teraz poszukam innych dokumentów, skoro wiem, że wszystkie są skanowane.
Bardzo, bardzo serdecznie Ci dziekuję!!!
Jesteś kochana! Niech Ci Pan Bóg wynagrodzi za tę przysługę.
Pozdrawiam serdecznie