Już widzę siebie z łopatą na cmentarzu w ParyżuEWAFRA pisze:Piotrze ja też nie aż tak poważnie)
Rozbawiła mnie wizja podkopywania przez Jankę grobu Norwida.
Technicznie to na pewno jest możliwość pobierania nawet po śmierci, ale kto się na to zgodziłby?
Lepiej już chyba tych żywych użyć.
He he he....
Może od razu odwiedziła bym dom w Asnieres pod Paryżem, gdzie urodziła się moja babcia. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

