Bardzo proszę o przetłumaczenie aktu urodzenia nr 33 Pelagii Henschke zd.Obst - siostry mojego dziadka z Troszczyna.
http://szukajwarchiwach.pl/53/1918/0/1/ ... dz0jjsWv1w
Niestety, mimo korzeni niemieckich nie znam języka przodków.
Pozdrawiam serdecznie.
Maria
Prośba o tłumaczenie - niemiecki
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
Prośba o tłumaczenie - niemiecki
Witaj Maria
jest tak:
Opalenica 23.2. 1886
stawila sie dozywotnica Justine Obst dd Vogel zam. Troszczyn
i zglosila, ze Antonie Henschke dd Obst, zona wlasciciela Stanislawa Henschke, oboje katolicy
zamieszkala w Troszczyn u meza , w jego mieszkaniu dnia 20 lutego przed poludniem o 10 urodzila dziecko plci zenskiej ktore otrzymylo imie Pelagie.
Pani Obst oswiadczyla, ze asystowala pani Henschke podczas porodu
Z powodu niepismiennictwa przez zglaszajaca podkrzyzowano .
pozdrawiam Beata
jest tak:
Opalenica 23.2. 1886
stawila sie dozywotnica Justine Obst dd Vogel zam. Troszczyn
i zglosila, ze Antonie Henschke dd Obst, zona wlasciciela Stanislawa Henschke, oboje katolicy
zamieszkala w Troszczyn u meza , w jego mieszkaniu dnia 20 lutego przed poludniem o 10 urodzila dziecko plci zenskiej ktore otrzymylo imie Pelagie.
Pani Obst oswiadczyla, ze asystowala pani Henschke podczas porodu
Z powodu niepismiennictwa przez zglaszajaca podkrzyzowano .
pozdrawiam Beata
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Witam z wdzięcznością w oczach 
Serdecznie dziękuję:)
Tłumaczenie jest ekstra, w życiu bym nie wiedziała po co tyle osób jest wymienionych w akcie urodzenia dziecka. A okazuje się że w zaborze pruskim w takim dokumencie zapisywano bardzo wiele szczegółów, łącznie z obcym teraz określeniem "dożywotnica" w stosunku do matki będącej na dożywotnim utrzymaniu córki, której asystowała przy porodzie w domu jej męża.
Wszystko to działo się w miejscu, które nadal jest w rodzinie.
Troszczyn to ok. 4 km wieś 22 osadników niemieckich, gdzie każdy mieszkał w oddaleniu od drugiego i uprawiał wykarczowaną ziemię wokół swojego domostwa.
Tak jak na farmie amerykańskiej
I nadal tak jest.
Milutko pozdrawiam
Maria
Serdecznie dziękuję:)
Tłumaczenie jest ekstra, w życiu bym nie wiedziała po co tyle osób jest wymienionych w akcie urodzenia dziecka. A okazuje się że w zaborze pruskim w takim dokumencie zapisywano bardzo wiele szczegółów, łącznie z obcym teraz określeniem "dożywotnica" w stosunku do matki będącej na dożywotnim utrzymaniu córki, której asystowała przy porodzie w domu jej męża.
Wszystko to działo się w miejscu, które nadal jest w rodzinie.
Troszczyn to ok. 4 km wieś 22 osadników niemieckich, gdzie każdy mieszkał w oddaleniu od drugiego i uprawiał wykarczowaną ziemię wokół swojego domostwa.
Tak jak na farmie amerykańskiej
Milutko pozdrawiam
Maria