Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Oskar_Tymczyszyn

- Posty: 254
- Rejestracja: czw 06 gru 2012, 18:21
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Witam,
od pewnego czasu nurtuje mnie pewien epizod dotyczący moich przodków Łucjana Tymczyszyna i Włodzimiery z Kozłowskich, którzy mieszkali na Kresach Wschodnich.
Moi prapradziadkowie mieszkali na Kresach, a dokładniej mówiąc w okolicach miejscowości Szczurowice, w powiecie radziechowskim. Tu się urodzili. Prapradziadek w 1883 roku, a praprababcia w 1885 roku. Ślub wzięli 01.02.1906 roku w Szczurowicach. Prapradziadek był nauczycielem i uczył kolejno od 1903 roku w Skorodyńcach, Kustyniu, Baryłowie, Sznyrowie. W Sznyrowie uczył do 1914 roku. Mieli sześcioro dzieci. Czterech synów i dwie córki. Pierwszy syn Jarosław urodził się ok. 1909 r., kolejny Bohdan 01.04.1912 r., Tadeusz 19.09.1913 r. Tych trzech synów urodziło się na Kresach. Natomiast zagadka dotyczy czwartego dziecka, pierwszej córki. 22 sierpnia 1917 roku w Żywcu rodzi się Helena Maria Julia Tymczyszyn. Ochrzczona 13 września 1917 roku w Żywcu. Po niej na świat przychodzi jeszcze dwoje dzieci, ale juz na Kresach. Aleksandra Franciszka ur. 20.08.1922 w Klekotowie. Ostatni syn Zenon ur. 16.03.1925 roku.
Moja zagwodka jest następująca. Dlaczego nagle w 1917 roku moi prapradziadkowie znaleźli się w Żywcu ? Czy mogło to wiązać się z jakimiś przesiedleniami ? Od wieków mieszkali na Kresach. Na te tereny musieli wrócić już przed 1922 rokiem, bo wtedy rodzi się kolejne dziecko już w Klekotowie.
Oskar Tymczyszyn.
od pewnego czasu nurtuje mnie pewien epizod dotyczący moich przodków Łucjana Tymczyszyna i Włodzimiery z Kozłowskich, którzy mieszkali na Kresach Wschodnich.
Moi prapradziadkowie mieszkali na Kresach, a dokładniej mówiąc w okolicach miejscowości Szczurowice, w powiecie radziechowskim. Tu się urodzili. Prapradziadek w 1883 roku, a praprababcia w 1885 roku. Ślub wzięli 01.02.1906 roku w Szczurowicach. Prapradziadek był nauczycielem i uczył kolejno od 1903 roku w Skorodyńcach, Kustyniu, Baryłowie, Sznyrowie. W Sznyrowie uczył do 1914 roku. Mieli sześcioro dzieci. Czterech synów i dwie córki. Pierwszy syn Jarosław urodził się ok. 1909 r., kolejny Bohdan 01.04.1912 r., Tadeusz 19.09.1913 r. Tych trzech synów urodziło się na Kresach. Natomiast zagadka dotyczy czwartego dziecka, pierwszej córki. 22 sierpnia 1917 roku w Żywcu rodzi się Helena Maria Julia Tymczyszyn. Ochrzczona 13 września 1917 roku w Żywcu. Po niej na świat przychodzi jeszcze dwoje dzieci, ale juz na Kresach. Aleksandra Franciszka ur. 20.08.1922 w Klekotowie. Ostatni syn Zenon ur. 16.03.1925 roku.
Moja zagwodka jest następująca. Dlaczego nagle w 1917 roku moi prapradziadkowie znaleźli się w Żywcu ? Czy mogło to wiązać się z jakimiś przesiedleniami ? Od wieków mieszkali na Kresach. Na te tereny musieli wrócić już przed 1922 rokiem, bo wtedy rodzi się kolejne dziecko już w Klekotowie.
Oskar Tymczyszyn.
Ostatnio zmieniony wt 13 maja 2014, 15:51 przez Oskar_Tymczyszyn, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Witam Oskar, po mojemu to były powiązane wędrówki z powodu I wojny, potem wolnej Polski aż po Kijów po 1918 r. ( pognali bolszewików w1920 r. ) i tam na swoje powrócili Polacy ; pozdrawiam - Julian
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Witaj.
Zastanawia duży odstęp czasu między urodzeniami Tadeusza i Heleny. W tamtych czasach kobiety rodziły przeważnie co 1,5 - 3 lata. Czyżby Twój przodek walczył w armii austriackiej w I wojnie światowej? Rodzina mogła uciekać przed następującą szybko armią rosyjską (jesień 1914). Wrócili, gdy po wojnie wszystko się uspokoiło.
W Królestwie była masowa ewakuacja ludności na wschód jesienią 1915.
Trzeba by sprawdzić, jaka była sytuacja ludności Galicji. Tam mogło być na odwrót.
To oczywiście tylko domysły.
Pozdrowienia
Staszek
Zastanawia duży odstęp czasu między urodzeniami Tadeusza i Heleny. W tamtych czasach kobiety rodziły przeważnie co 1,5 - 3 lata. Czyżby Twój przodek walczył w armii austriackiej w I wojnie światowej? Rodzina mogła uciekać przed następującą szybko armią rosyjską (jesień 1914). Wrócili, gdy po wojnie wszystko się uspokoiło.
W Królestwie była masowa ewakuacja ludności na wschód jesienią 1915.
Trzeba by sprawdzić, jaka była sytuacja ludności Galicji. Tam mogło być na odwrót.
To oczywiście tylko domysły.
Pozdrowienia
Staszek
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Oskarze, zajrzyj do ksiąg wygnańców, może zagadka rozwąże się.
http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadat ... ublication
Pozdrawiam,
Monika
http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadat ... ublication
Pozdrawiam,
Monika
Pozdrawiam,
Monika
Monika
-
Oskar_Tymczyszyn

- Posty: 254
- Rejestracja: czw 06 gru 2012, 18:21
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Witam Stanisławie,
ze Schematyzmów Galicji wiem, że prapradziadek Łucjan do roku 1914 uczył w szkole powszechnej w Sznyrowie. Na roku 1914 kończą się jakiekolwiek informacje dotyczące jego nauczania. Dopiero w 1924 roku jego nazwisko znów widnieje, jako dyrektor szkoły w Klekotowie. Co do służby w armii austryjackiej to nic mi nie wiadomo... Wiem na pewno, że w 1903 roku, czyli jak miał 20 lat to ukończył Państwowe Seminarium Nauczycielskie Męskie w Sokalu. Nie wiem, czy ma to jakikolwiek wpływ na służbę w wojsku i czy miał obowiązek służenia w armii. Jeżeli do roku 1914 uczył w Sznyrowie to co później ?
Odległość czasowa między narodzinami Tadeusza, a Heleny to tylko cztery lata.
Niestety w księdze wygnańców też nie ma wzmianki o osobach, które mnie interesują.
Może istnieje możliwość sprawdzenia, czy mój prapradziadek służył w armii ? Jakieś spisy, publikacje ?
Oskar.
ze Schematyzmów Galicji wiem, że prapradziadek Łucjan do roku 1914 uczył w szkole powszechnej w Sznyrowie. Na roku 1914 kończą się jakiekolwiek informacje dotyczące jego nauczania. Dopiero w 1924 roku jego nazwisko znów widnieje, jako dyrektor szkoły w Klekotowie. Co do służby w armii austryjackiej to nic mi nie wiadomo... Wiem na pewno, że w 1903 roku, czyli jak miał 20 lat to ukończył Państwowe Seminarium Nauczycielskie Męskie w Sokalu. Nie wiem, czy ma to jakikolwiek wpływ na służbę w wojsku i czy miał obowiązek służenia w armii. Jeżeli do roku 1914 uczył w Sznyrowie to co później ?
Odległość czasowa między narodzinami Tadeusza, a Heleny to tylko cztery lata.
Niestety w księdze wygnańców też nie ma wzmianki o osobach, które mnie interesują.
Może istnieje możliwość sprawdzenia, czy mój prapradziadek służył w armii ? Jakieś spisy, publikacje ?
Oskar.
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Trudno doradzać,nie wiedząc, jak bardzo jesteś zaawansowany w poszukiwaniach i skąd czerpiesz informacje (metryki, przekaz rodzinny).
Z pewnością wyjazd z Kresów nastąpił zaraz po wybuchu wojny. Potem nie przedarliby się przez front. Wcale nie jest pewne, czy od razu znaleźli się w Żywcu. Dlaczego w Żywcu? Przypadek? Krewni albo znajomi? A co jest w metryce urodzenia Heleny - powinno być coś o zawodzie ojca.
Pozdrowienia
Staszek
Z pewnością wyjazd z Kresów nastąpił zaraz po wybuchu wojny. Potem nie przedarliby się przez front. Wcale nie jest pewne, czy od razu znaleźli się w Żywcu. Dlaczego w Żywcu? Przypadek? Krewni albo znajomi? A co jest w metryce urodzenia Heleny - powinno być coś o zawodzie ojca.
Pozdrowienia
Staszek
-
Oskar_Tymczyszyn

- Posty: 254
- Rejestracja: czw 06 gru 2012, 18:21
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Informacje czerpię z metryk. Dostałem świadectwo chrztu Heleny z Żywca. W metryce ślubu rodziców Heleny zawód ojca czyli Łucjana Tymczyszyna to nauczyciel, po łacinie "magister scholae". Mam tylko świadectwo chrztu Heleny, które dostałem z Żywca. Nie ma tu miejsca na zawód ojca, jest wpisane tylko imię.
Dlaczego właśnie w Żywcu ? Nie mam pojęcia...
Oskar.
Dlaczego właśnie w Żywcu ? Nie mam pojęcia...
Oskar.
- Grazyna_Gabi

- Posty: 4188
- Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
- Lokalizacja: Hamburg
- Otrzymał podziękowania: 9 times
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Witaj,
Musisz dokladnie przeszukac listy strat armii austro-wegierskiej byc moze jednak w tym czasie byl w wojsku.
W Żywcu byl szpital nr.1 Jaroslau, szkola. Byc moze prapradziadek byl ranny i tu przebywal a prababcia bedac juz w ciazy przybyla w odwiedziny stad narodziny w Zywcu.
Gdyby nie imie Łucjan, miejsce i rok urodzenia jaki podajesz moze ta osoba moglaby byc Twoim przodkiem.
Dziwne imie, dotad z takim sie nie spotkalam ale moze to jakis skrot od Łucjan - Tymczyszyn Łuć/Luć,
urodzony 1888 w Opryszowcach. Osoba ta ujeta jest kilka razy, wczesniej byla ranna. W linku nizej
akurat w niewoli.
http://kramerius.nkp.cz/kramerius/PShow ... id=9847426
http://kramerius.nkp.cz/kramerius/Searc ... Tymczyszyn
Jesli poszpera sie troche na temat tego imienia, wychodzi na to, ze chodzi
o Łucjana/Lucjana - Луций - Lucius.
Grazyna
Musisz dokladnie przeszukac listy strat armii austro-wegierskiej byc moze jednak w tym czasie byl w wojsku.
W Żywcu byl szpital nr.1 Jaroslau, szkola. Byc moze prapradziadek byl ranny i tu przebywal a prababcia bedac juz w ciazy przybyla w odwiedziny stad narodziny w Zywcu.
Gdyby nie imie Łucjan, miejsce i rok urodzenia jaki podajesz moze ta osoba moglaby byc Twoim przodkiem.
Dziwne imie, dotad z takim sie nie spotkalam ale moze to jakis skrot od Łucjan - Tymczyszyn Łuć/Luć,
urodzony 1888 w Opryszowcach. Osoba ta ujeta jest kilka razy, wczesniej byla ranna. W linku nizej
akurat w niewoli.
http://kramerius.nkp.cz/kramerius/PShow ... id=9847426
http://kramerius.nkp.cz/kramerius/Searc ... Tymczyszyn
Jesli poszpera sie troche na temat tego imienia, wychodzi na to, ze chodzi
o Łucjana/Lucjana - Луций - Lucius.
Grazyna
-
Oskar_Tymczyszyn

- Posty: 254
- Rejestracja: czw 06 gru 2012, 18:21
Z Kresów do Żywca w 1917 r. - przyczyna ?
Witaj Grażyno,
może i coś by było z tych materiałów, które podajesz. Tylko, czy podane Opryszowce to na pewno miejsce urodzenia ? Na początku zbioru jest podane, że podany rok to rok urodzenia. Co prawda prapradziadek urodził się w 1883 roku, ale niewiele trzeba by pomylić trójkę z ósemką w zapisie. Nie wiem, czy to możliwe, ale to taki mój trop. Łucjan urodził się w Szczurowicach. Wpisując w wyszukiwarkę google.pl Opryszowce to wskazuje mi, że była to wieś, majątek w stanisławowskim, należący do niejakich Feuersteinów. Może po prostu w tamtej miejscowości stacjonował pułk, batalion w którym rzekomo miałby służyć mój przodek.
Oskar.
może i coś by było z tych materiałów, które podajesz. Tylko, czy podane Opryszowce to na pewno miejsce urodzenia ? Na początku zbioru jest podane, że podany rok to rok urodzenia. Co prawda prapradziadek urodził się w 1883 roku, ale niewiele trzeba by pomylić trójkę z ósemką w zapisie. Nie wiem, czy to możliwe, ale to taki mój trop. Łucjan urodził się w Szczurowicach. Wpisując w wyszukiwarkę google.pl Opryszowce to wskazuje mi, że była to wieś, majątek w stanisławowskim, należący do niejakich Feuersteinów. Może po prostu w tamtej miejscowości stacjonował pułk, batalion w którym rzekomo miałby służyć mój przodek.
Oskar.