Bardzo proszę o przetłumaczenie niniejszego dokumentu:
https://drive.google.com/file/d/0B7uCBx ... sp=sharing
Niestety, okazało się że po 15 latach bez kontaktu z łaciną sama nie umiem sobie z nim poradzić...
Z góry dziękuję za pomoc,
Monika
Chełm 1836 - alegat do aktu ślubu
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- MonikaMaria

- Posty: 139
- Rejestracja: czw 24 kwie 2014, 06:26
- Lokalizacja: Warszawa
- Bartek_M

- Posty: 3377
- Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 15 times
- Kontakt:
Chełm 1836 - alegat do aktu ślubu
Nic dziwnego, to nietypowy dokument. Niestety postrzępiony, więc nie wszystkie słowa da się odczytać.
Pismo biskupa lubelskiego Józefa Marcelina Dzięcielskiego skierowane do Ojca Niebrzydowskiego, rektora konwentu pijarów w Chełmie, administratora kościoła parafialnego w Chełmie.
“Przedłożono nam, abyśmy zezwolili na pobłogosławienie małżeństwa religijnego Franciszka Kauera zamieszkałego w Chełmie, ciężką chorobą złożonego (...), z Barbarą Nowicką, z którą od 5 listopada 1825 roku połączony jest więzem małżeńskim według formy i przepisów prawa cywilnego.”
Odpowiedź biskupa jest pozytywna, nowożeńcy mają się najpierw wyspowiadać, otrzymają rozgrzeszenie na którego udzielenie niniejszym O. Niebrzydowskiemu się zezwala (nie każdy ksiądz mógł rozgrzeszać taki przypadek), opuszczone zostaną wszystkie zapowiedzi, a ślub w domu, w obecności co najmniej dwóch świadków.
Dan w Kumowie (rezydencja biskupia), 14 stycznia 1836 r.
Pismo biskupa lubelskiego Józefa Marcelina Dzięcielskiego skierowane do Ojca Niebrzydowskiego, rektora konwentu pijarów w Chełmie, administratora kościoła parafialnego w Chełmie.
“Przedłożono nam, abyśmy zezwolili na pobłogosławienie małżeństwa religijnego Franciszka Kauera zamieszkałego w Chełmie, ciężką chorobą złożonego (...), z Barbarą Nowicką, z którą od 5 listopada 1825 roku połączony jest więzem małżeńskim według formy i przepisów prawa cywilnego.”
Odpowiedź biskupa jest pozytywna, nowożeńcy mają się najpierw wyspowiadać, otrzymają rozgrzeszenie na którego udzielenie niniejszym O. Niebrzydowskiemu się zezwala (nie każdy ksiądz mógł rozgrzeszać taki przypadek), opuszczone zostaną wszystkie zapowiedzi, a ślub w domu, w obecności co najmniej dwóch świadków.
Dan w Kumowie (rezydencja biskupia), 14 stycznia 1836 r.
Bartek
- MonikaMaria

- Posty: 139
- Rejestracja: czw 24 kwie 2014, 06:26
- Lokalizacja: Warszawa
Bartku, bardzo dziękuję!
Ciekawa sprawa, wydawało mi się, że w tamtych czasach ślubów wyłącznie cywilnych raczej nie zawierano. Czy, skoro Franciszek i Barbara zawarli tylko ślub cywilny, można założyć, że istniała jakaś przeszkoda dla zawarcia związku kościelnego? Czy tą przeszkodą mogło być np. to, że któreś z małżonków było po rozwodzie?
Ciekawa sprawa, wydawało mi się, że w tamtych czasach ślubów wyłącznie cywilnych raczej nie zawierano. Czy, skoro Franciszek i Barbara zawarli tylko ślub cywilny, można założyć, że istniała jakaś przeszkoda dla zawarcia związku kościelnego? Czy tą przeszkodą mogło być np. to, że któreś z małżonków było po rozwodzie?