Co oznacza zwrot "ex Consensu"?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Co oznacza zwrot "ex Consensu"?
Witam,
pytanie jak w temacie - dotyczy połowy XVIII wieku i chodzi o zapisy metrykalne.
W trakcie indeksacji, w kilku przypadkach spotkałam zapis typu:
"(...) baptisavi Infantem nne Mariannam ex Consensu Laboriosi (...)
Czy chodzi tu o jakąś zgodę? W jakim kontekście?
Będę wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam
Aneta
pytanie jak w temacie - dotyczy połowy XVIII wieku i chodzi o zapisy metrykalne.
W trakcie indeksacji, w kilku przypadkach spotkałam zapis typu:
"(...) baptisavi Infantem nne Mariannam ex Consensu Laboriosi (...)
Czy chodzi tu o jakąś zgodę? W jakim kontekście?
Będę wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam
Aneta
Co oznacza zwrot "ex Consensu"?
ex consensu = za zgoda, za pozwoleniem.
Prawdopodobnie jest to wyrazenie potwierdzajace zgode osob prezentujacych dziecko do chrztu.
Moze typowy zwrot umowny z tej epoki.
Pozdrawiam,
Bozenna
Prawdopodobnie jest to wyrazenie potwierdzajace zgode osob prezentujacych dziecko do chrztu.
Moze typowy zwrot umowny z tej epoki.
Pozdrawiam,
Bozenna
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Co oznacza zwrot "ex Consensu"?
Dzięki Bożenko, ale czy chodziło o wyrażenia zgody na chrzest czy nadanie imienia?
Pozdrawiam
Aneta
Pozdrawiam
Aneta
Co oznacza zwrot "ex Consensu"?
Acha ? Nie mam pojecia.
Trzeba porownac kilka aktow chrztow z tej ksiegi. Moze zauwazymy roznice we wpisach i zrozumiemy.
Pozdrawiam,
Bozenna
Trzeba porownac kilka aktow chrztow z tej ksiegi. Moze zauwazymy roznice we wpisach i zrozumiemy.
Pozdrawiam,
Bozenna
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Co oznacza zwrot "ex Consensu"?
Jak na razie układ jest dokładnie taki sam - tylko imiona się zmieniają i status społeczny rodziców 
Dziękuję za pomoc,
Aneta
Dziękuję za pomoc,
Aneta
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Co oznacza zwrot "ex Consensu"?
Aneto,
A chrztu udziela ciagle ten sam kapłan?
Najlepiej by było gdybyś wstawiła zdjęcie lub przytoczyła cały zapis. Bywało tak w parafii, ze nie było proboszcza/wikarego z danej parafii i chrztu udzielał ktoś z innej parafii lub zakonnik i wtedy czasami, zapisano ex consensu - za zgodą [w domysle tego proboszcza] a szyk zdań łacińskich bywał różny. Może tutaj wstawiono ten zapis akurat przed rodziców dziecka – tak tylko przypuszczam.
___
Krystyna
A chrztu udziela ciagle ten sam kapłan?
Najlepiej by było gdybyś wstawiła zdjęcie lub przytoczyła cały zapis. Bywało tak w parafii, ze nie było proboszcza/wikarego z danej parafii i chrztu udzielał ktoś z innej parafii lub zakonnik i wtedy czasami, zapisano ex consensu - za zgodą [w domysle tego proboszcza] a szyk zdań łacińskich bywał różny. Może tutaj wstawiono ten zapis akurat przed rodziców dziecka – tak tylko przypuszczam.
___
Krystyna
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Co oznacza zwrot "ex Consensu"?
Witaj Krystyno,
akta pochodzą z Kolegiaty Łowickiej. Chrztu udzielał, nie po raz pierwszy, tamtejszy wikariusz, tak więc nie chodzi tu raczej o duchownego z zewnątrz.
W tej świątyni, w jednym roku chrzciło naprzemiennie kilkunastu duchownych pochodzących z Kolegiaty, zdarzali się księża spoza parafii łowickiej, ale nawet w tych przypadkach owo "ex Consensu" nie występowało.
Na dotychczas zindeksowanych ok. 7 tys. rekordów, dziś pojawiły się 3 takie przypadki po raz pierwszy (rok 1750). Skanów załączyć nie mogę, z uwagi na obowiązującą mnie umowę, ale szyk zdania jest dokładnie taki sam, jak przytoczyłam.
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
akta pochodzą z Kolegiaty Łowickiej. Chrztu udzielał, nie po raz pierwszy, tamtejszy wikariusz, tak więc nie chodzi tu raczej o duchownego z zewnątrz.
W tej świątyni, w jednym roku chrzciło naprzemiennie kilkunastu duchownych pochodzących z Kolegiaty, zdarzali się księża spoza parafii łowickiej, ale nawet w tych przypadkach owo "ex Consensu" nie występowało.
Na dotychczas zindeksowanych ok. 7 tys. rekordów, dziś pojawiły się 3 takie przypadki po raz pierwszy (rok 1750). Skanów załączyć nie mogę, z uwagi na obowiązującą mnie umowę, ale szyk zdania jest dokładnie taki sam, jak przytoczyłam.
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a jak są oznaczane dzieci pozamałżeńskie uznane przez ojca w tych księgach
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
ale z nieprawego to bez podania ojca ten ogrom pewnie
ti jest jak rozumiem Laboriosi jakiśtam wpisany, tzn ojciec występuje przy tej Mariannie, a zapisu o małzeństwie brak - tak?
tzn Marianna jest, zapisu o męzu brak a Laboriosi jakiśtam "ex consensu"
domysły i urywek tylko
ti jest jak rozumiem Laboriosi jakiśtam wpisany, tzn ojciec występuje przy tej Mariannie, a zapisu o małzeństwie brak - tak?
tzn Marianna jest, zapisu o męzu brak a Laboriosi jakiśtam "ex consensu"
domysły i urywek tylko
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Co do "nieprawego łoża", to oczywiście najczęściej nie podano ojca, ok. połowy przypadków podano imię matki, czasem z jej domo. Zauważyłam, że uzależnione to było od spisującego akt - niektórzy preferowali po prostu podawanie pełniejszej informacji.
Jeśli chodzi o moje 3 przypadki - dotyczyły dzieci "legalnie" urodzonych, z podaniem obojga rodziców.
a.
Ps. Zagadka została rozwiązana - dziękuję Bartkowi za pomoc w rozwikłaniu tych zawiłości
i Krystynie, która miała rację 
Sięgnęłam do pierwszego (sprzed kilku lat) aktu chrztu, którego udzielał ów duchowny z trzech aktów i okazało się, że jest nie wikariuszem, tylko członkiem kolegium rorantystów przy kolegiacie, stąd potrzebował zgody kogoś z parafii.
Pozdrawiam,
Aneta
Jeśli chodzi o moje 3 przypadki - dotyczyły dzieci "legalnie" urodzonych, z podaniem obojga rodziców.
a.
Ps. Zagadka została rozwiązana - dziękuję Bartkowi za pomoc w rozwikłaniu tych zawiłości
Sięgnęłam do pierwszego (sprzed kilku lat) aktu chrztu, którego udzielał ów duchowny z trzech aktów i okazało się, że jest nie wikariuszem, tylko członkiem kolegium rorantystów przy kolegiacie, stąd potrzebował zgody kogoś z parafii.
Pozdrawiam,
Aneta