Wpadło mi w ręce takie nieopisane zdjęcie. W pierwszym momencie myślałam, że regularne wojsko, ale kto? Kozacy? Nie maja dystynkcji, niektórzy buty z ostrogami, orzełki na czapkach. Ale płaszcze sa postrzępione na dole, jakby były niepodszyte - może to trupa aktorska, z jakiegos przedstawienia?
Co o tym myślicie?
Maria
Hmmm, nie wiem, ale na aktorów to chyba mają zbyt brudne buty i spójrz na ręce. To zapewne są ręce człowieka ciężko pracującego. Szkoda, że marki trunku ani napisów z gazety na ziemi nie widać.
Ale cos w tym zdjęciu niepokoi - nie wiem co?
Ten siedzący z flaszka trochę podobny jest do młodego Andrzeja Seweryna. Może to jakiś jego przodek? To oczywiście żart!
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Chyba jednak nie wojsko. Na tylu zolnierzy tylko trzech ma szable, a jeden z tych trzech ma szable czerkieska. Dlaczego pozostali nie maja broni? Wychodzac do fotografa nie wychodziliby bez broni - szczegolnie w warunkach wojennych. Wygladaloby to na samobojstwo. Zdjecie zrobione w pomieszczeniu z oswietleniem umieszczonym ponad grupa, brak cieni. Drzewo w tle jest wymalowane. Wyglada na inscenizacje.
Małgorzata_Kulwieć pisze:Hmmm, nie wiem, ale na aktorów to chyba mają zbyt brudne buty i spójrz na ręce. To zapewne są ręce człowieka ciężko pracującego. Szkoda, że marki trunku ani napisów z gazety na ziemi nie widać.
Ale cos w tym zdjęciu niepokoi - nie wiem co?
Ten siedzący z flaszka trochę podobny jest do młodego Andrzeja Seweryna. Może to jakiś jego przodek? To oczywiście żart!
Racja, to nie aktorzy, ale jakaś wojskowa zbieranina z 1919-1920 roku. Przy tym niezbyt radosna, mimo wypitych trunków (2 butelki - może za mało!?) i zjedzonej zakąski (ta gazeta - po słoninie lub wędzonej/suszonej/solonej ? rybie). Ale tak powazniej, to zdjęcie jest rarytasem dla znawców militariów i ogólniej - dziejów tego złożonego okresu. Uwiecznia ono spotkanie żołnierzy (szeregowców i szarży) różnych formacji - kawalerzystów i piechurów. Przewaga mundurów po dawnej carskiej armii, ale są i pojedyncze - polskie i 2 przedziwne kurtki z kapturami (pozostałości po wsparciu Ententy ?!). Typowa mieszanina z tamtych przełomowych czasów, gdzie ulokowana - trudno zgadnąć !?
Również stawiałbym na to że jest to wojsko. Być może jakaś jednostka z Kresów wschodnich, lub jakoś wydzielony oddział. Maciejówki i rosyjskie Szable (szaszki), i dragonka wraz z bagnetami umocowanymi przy pochwach szabel wskazują na okres po I wojnie. Więc również podpisuje się pod powyższym postem Wojciecha że jest to okres 1919 - 1920. Okres wielkich zmian w umundurowaniu wojska polskiego. Mamy tutaj zarówno mundury carskiej armii, jak też u drugiego od lewej żołnierza, mundur polski uszyty lub przerobiony z jakiegoś płaszcza. Nad tym Jegomościem mamy żołnierza już w mundurze polskim wz. 19. Dalej czwarty żołnierz siedzący z laską ma na sobie płaszcz ułański z kożuszkiem, armii Austro - Węgier. Być może kawalerzysta Legionów Polskich, co by tłumaczyła maciejówka. Taki sam płaszcz ma również pierwszy stojący od prawej żołnierz.
Witam,
przychodzi mi do głowy tylko jeden czas i miejsce na powstanie tej pamiątkowej fotografii ,która jest "radosna"- butelki
Myślę tu o formowaniu "Błękitnej" armii Hallera we Francji w 1918 roku. Sformowana została z ochotników polskich służących w armii francuskiej i carskiej oraz z jeńców z armii austro-węgierskiej i pruskiej oraz oczywiście z ochotników z Polonii amerykańskiej USA i Brazylii. Może na pamiątkę żołnierze postanowili zrobić zdjęcie jeszcze w starych mundurach. Jeden z żołnierzy ma na ręku zegarek naręczny "Omega" z 1915 roku produkowany na zamówienie między innymi armii brytyjskiej, francuskiej i amerykańskiej dla lotników i artylerii; w Legionach noszenie sygnetów "narodowych" i rodowych nie było czymś dziwnym.
pozdrawiam monika
Dziekuje za wszystkie uwagi, każdy ma własciwie trochę inna koncepcję. Nie jest to fotografia dotycząca rodziny, więc bardziej z ciekawości, niż z potrzeby identyfikacji osób wrzuciłam ja tutaj.
Zbyszku-tło jest po prostu pomalowanym płótnem, takim, jakie rozwieszali wędrowni fotografowie.
Jeden ze stojacych żołnierzy (drugi z lewej) ma chyba obandażowaną szyję? Ranny
I dlaczego płaszcze sa na dole niepodszyte, strzepy wiszą - na szybko szyte?
Druga strona jest w formie karty pocztowej, bez jakichkolwiek oznaczeń.
Maria
Dubiczyńska_Maria pisze:To może byc dobry kierunek
Maria
Obawiam się, że właściwy kierunek to nie jest, podobnie jak Armia Hallera!? Bo skąd te maciejówki (zamiast rogatywek) i inne elementy polskiego munduru (również w chałupniczym wykonaniu - zob. komentarz wyżej). Taka przedziwna mieszanina elementów różnego pochodzenia (w tym zachodnich) powstała gdzieś na okrajach Rzeczypospolitej, na styku różnych społeczności, w polowych warunkach. I nie będzie tu dziwny ani ten zegarek na ręce, ani zachodniego kroju płaszcz, czy te kurtki z kapturami (to na pewno ułańskie płaszcze CK armii!?).
Uprawiamy tu trochę sztukę dla sztuki, skoro brak jakichkolwiek rodzinnych skojarzeń nie ułatwia weryfikacji powyższych komentarzy. Zdjęcie jednak na to zasługuje, bo to ciekawy fragment naszej historii.
Nie upieram sie, bo nie wiem, ale znalazłam taki filmik: http://www.youtube.com/watch?v=1hqeAKUtOVI
Sa tu podobne elementy stroju, co na zdjeciu: jasne czapy barankowe, sa i żołnierze na koniach - co usprawiedliwiałoby ostrogi, a zdjecie (z filmu) trzech żołnierzy w atelier - jeżeli to wojsko z tej Dywizji - to też ubrani od sasa do lasa, nawet w kufajkę
Może?
Maria